Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Alek Rogoziński poleca na wakacje

Alek Rogoziński poleca na wakacje
5 wartościowy tekst

Dzisiaj pięć zakurzonych książek na wakacje poleca Alek Rogoziński, autor bestsellerowej komedii kryminalnej Jak Cię zabić, kochanie?. Alek z wykształcenia jest filologiem, z zawodu dziennikarzem, z pasji pisarzem kryminałów.

Lato to czas, kiedy odrabiam książkowe zaległości i raczej rzadko sięgam po nowe, premierowe pozycje. Dlatego wybaczcie, że wybrane przez mnie lektury trzeba będzie najpierw oczyścić z małej warstwy kurzu, która niewątpliwie w ciągu ostatnich tygodni zdążyła już na nich osiąść. Jak uczą filmy, w przypadku książek najlepiej pozbyć się kurzu za pomocą dmuchnięcia – takiego, jak przy gaszeniu świeczek na urodzinowym torcie.

„Seniorzy w natarciu” Cathariny Ingelman-Sundberg

Nabieramy więc powietrza w płuca i za pomocą pierwszego podmuchu odsłaniamy żółtą okładkę z nieco koślawymi czerwonymi literami i grafiką z pięcioma starszymi osobami, wyglądającymi tak, jakby je żywcem wyjęto z filmu „Sami swoi”. Skojarzenie jednak nie jest słuszne, bo staruszkowie nie mają nic wspólnego z Polską, a poza tym nie są tak niewinni jak bohaterowie naszej kultowej komedii. Martha, Geniusz, Stina, Grabi i Anna-Greta to pensjonariusze sztokholmskiego domu opieki, którzy pewnego dnia dochodzą do wniosku, że nawet i więzienie oferuje znacznie lepsze warunki niż ośrodek, w którym przyszło im spędzić ostatnie lata życia. Postanawiają więc popełnić przestępstwo, a potem dać się złapać i tym sposobem trafić za kratki. Czym im się to uda? O tym przekonacie się, czytając znakomitą powieść „Seniorzy w natarciu” Cathariny Ingelman-Sundberg. Choć może nie pękałem przy tej książce ze śmiechu, to opowieść o pomysłowych emerytach zapewniła mi kilka miłych, rozrywkowych wieczorów i z niecierpliwością czekam na ich kolejne zwariowane przygody.

„Hotel Marigold” Deborah Moggach

A skoro już jesteśmy przy motywie starszych osób, to o nich opowiada też druga polecana przeze mnie powieść - „Hotel Marigold” Deborah Moggach. Przyznam, że z reguły nie lubię najpierw oglądać ekranizacji, a potem dopiero czytać książki, bo przecież doskonale wiem, co znajdę na kolejnych jej stronach. Tym razem czekała mnie jednak niespodzianka, bo powieść znacznie różni się od, znakomitej skądinąd, wersji filmowej. Jest jednak coś co je łączy – niezwykle sugestywnie i przekonująco oddany obraz Indii – ich niepowtarzalnego klimatu, ducha i magii. „Hotel Marigold”, opowieść o kilku leciwych Anglikach, którzy próbują rozpocząć nowe życiowe rozdziały z dala od ojczyzny, to książka mądra, ciepła, inteligentna, dowcipna, a przede wszystkim inspirująca i dająca wiarę, że i w czasie „trzeciej młodości” można jeszcze przeżyć niejedną fascynującą przygodę. Podnoszące na duchu, nieprawdaż?

„To się da!” Anny Sakowicz

Pora na odkurzenie trzeciej okładki. Powietrze w płuca nabrane? No to dmuchamy i takim sposobem odkrywamy okładkę świetnej powieści „To się da!” Anny Sakowicz. Śledzę twórczość Ani już od jakiegoś czasu i ogromnie miło mi zauważyć, że z książki na książkę autorka staje się coraz lepsza, choć już jej literacki debiut, wydana ponad rok temu Złodziejka marzeń, należał do wyjątkowo udanych. Tym razem Ania porusza kilka ważnych, czasem nawet bolesnych tematów – począwszy od problemu znalezienia dawcy szpiku kostnego i to dla małej dziewczynki, poprzez konfrontację własnych marzeń o znalezieniu miłości z chwilą, kiedy owe marzenia się spełniają, aż po bliskie sercu większości kobiet rozterki natury damsko-męskiej. Wszystko to opisane jest z humorem, mądrością i niezwykłą lekkością. Teoretycznie to typowo babska lektura, ale teoria teorią, a w praktyce powieść powinna przemówić do każdej wrażliwej osoby, niezależnie od płci. Do mnie przemówiła i nie zamierzam się tego wstydzić.

„Koniec warty” Stephena Kinga

Ale żeby nie było, że polecam książki tylko dla płci pięknej, to zarekomenduję wam także coś raczej dla facetów czyli „Koniec warty” Stephena Kinga. Mistrz lektur dla ludzi o stalowych nerwach kończy tą książką trylogię, na którą składają się też powieści Pan Mercedes i Znalezione nie kradzione. Ci wszyscy, którzy kochają Kinga za umiejętność mieszania gatunków literackich – w tym przypadku powieści sensacyjnej z horrorem – z pewnością nie poczują się rozczarowani jego nowym dziełem. Od tej trylogii trudno się oderwać, a King jeszcze raz udowodnił, że w budowaniu atmosfery suspensu i zwrotach akcji nie ma sobie równych. Jeśli lubicie książki trzymające w napięciu, daję słowo, że ta zapewni wam emocje na najwyższym poziomie. Uwaga praktyczna: osoby o słabszych nerwach proszone są o to, aby przed rozpoczęciem lektury zażyły pastylkę Calms. Żeby potem nie było pretensji, że nie uprzedzałem!

„Szkoła żon” Magdaleny Witkiewicz

I wreszcie ostatnia moja propozycja i zarazem ostatnia okładka, z której zdmuchujemy kurz: bestseller sprzed trzech lat czyli „Szkoła żon” Magdaleny Witkiewicz, która to pozycja nie tak dawno pojawiała się w nowej edycji i od razu w dwupaku (jak widać nie tylko Vidal Sassoon lubi hasło „dwa w jednym”) z drugą częścią czyli nieco mniej popularnym Pensjonatem marzeń. Przyznam, że sięgnąłem po tę lekturę z ogromnej sympatii dla Magdy i powodowany ciekawością, dlaczego akurat ta książka jest największym hitem w jej pokaźnej bibliografii. I choć odpowiedzi na to pytanie nie znalazłem (i uważam, że Magda napisała kilka o niebo lepszych książek!), tudzież upewniłem się, że powieści erotyczne nie są tym, co „tygrysy lubią najbardziej”, to i tak jestem przekonany, że „Szkoła żon” jest lekturą o wiele bardziej wartościową niż „50 twarzy Greya”. I życzę Magdzie, aby amerykańska edycja powieści, która ukaże się na początku przyszłego roku, uświadomiła ten fakt także mieszkańcom Nowego Jorku, Chicago, Los Angeles, tudzież innych miast Stanów Zjednoczonych. Będę za to mocno trzymał kciuki!

Powiązane treści:
Magdalena Witkiewicz poleca na wakacje

Szukacie wakacyjnych lektur? Nie wiecie co wrzucić do walizki lub czym załadować czytniki? Sprawdźcie, co poleca Magdalena Witkiewicz - pisarka, autorka powieści czytanych przez tysiące czytelniczek i czytelników!



więcej
Katarzyna Puzyńska poleca na wakacje

W tym tygodniu wakacyjne lektury poleca Katarzyna Puzyńska - autorka niezwykle poczytnej serii kryminalnej dziejącej się w Lipowie. I jak na pisarkę kryminałów przystało poleca w większości książki mrożące krew w żyłach! 



więcej
Magdalena Parys poleca na wakacje

Tym razem wakacyjne lektury poleca Magdalena Parys – autorka m.in. powieści obyczajowej z wątkiem sensacyjnym „Magik” czy „Białej Riki”. Jak przystało na pisarkę, która lubi zaskakiwać i wciąż zmienia stylistykę i gatunki pisanych książek, poleca bardzo zróżnicowane tytuły. 



więcej

Pokaż wszystkie varia
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 9  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1392
LubimyCzytać
22-07-2016 11:40
Zapraszamy do dyskusji.
książek: 1026
Iza
24-07-2016 19:12
Nie czytałam ani jednej z polecanych pozycji, na razie utonęłam w "Andersie Mordercy..",co przyhamowało mój czytelniczy pęd. W sensie "zmęczam" go. Sięgnę po "Hotel Marigold" i mam ochotę na "To się da!". A może i resztę ;)
pozdrawiam serdecznie wszystkich czytaczy, wakacyjnych, jesiennych, grudniowych, jakichkolwiek
książek: 19
Alek
25-07-2016 00:02
A jak się Pani podoba "Anders..."? Bo mam go na półce i jakoś nie mogę zacząć...
Pozdrawiam serdecznie!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 140
Agi
24-07-2016 20:04
Również polecam Seniorów w natarciu.Ciepła, sympatyczna ksiazeczka.Teraz przymierzam się do drugiej części.Pożyczanie jest srebrem, a rabowanie złotem Pożyczanie jest srebrem, a rabowanie złotem
książek: 19
Alek
25-07-2016 00:00
Nawet nie wiedziałem, że jest już druga część :) W takim razie pora się przejść do księgarni! Pozdrawiam serdecznie.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 319
Shino11
25-07-2016 12:29
Nie czytałam żadnej z powyższych książek i największą ciekawość wzbudziła we mnie recenzja Hotelu Marigold. Filmu też nie widziałam, nie jestem z tym na bieżąco, niestety.
książek: 2566
Teresa
26-07-2016 18:46
Z wyżej wymienionych książek ktore przeczytałam to bardzo polecam SZKOŁĘ ŻON Magdaleny Witkiewicz.
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Złapać milionera

Georgia i Kline. Ona młoda, zwariowana dwudziestosześciolatka, z dużym poczuciem humoru i dystansem do siebie. Zna swoją wartość i nie pozwala sobą "pomiatać". On - miliarder,ale skromny i uroczy, nie szastający pieniędzmi na lewo i prawo, nie ma kompleksu "boga" i podejścia &quo...

zgłoś błąd zgłoś błąd