Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/publicystyka/9617/dobra-ksiazka-obroni-sie-sama

Dobra książka obroni się sama?

Autor: 
14 wartościowy tekst

W ten weekend przeczytałam cztery książki. Dwie przeciętne – ewidentnie nie byłam grupą docelową, jedną dobrą i jedną rewelacyjną, choć starą. „Podpalacz” Wojciecha Chmielarza czekał aż 5 lat na to, żebym się za niego zabrała – czemu tak długo, skoro to naprawdę rewelacyjny kryminał? No właśnie nie wiem...

Pierwszą książkę Wojciecha Chmielarza przeczytałam rok temu i był to czwarty tom cyklu o komisarzu Mortce zatytułowany „Osiedle marzeń”. Oczywiście znałam autora ze słyszenia wcześniej, ale jakoś nigdy jego powieści nie wpadły mi w rękę – pomimo tego, że kryminały czytam i lubię. Zginęły w tłumie nie dlatego, że był słabe, raczej dlatego, że inne pozycje miały większą siłę przebicia, lepszą promocję, trafiły w ten moment. Kiedy we wrześniu zeszłego roku spotkałam Wojciecha Chmielarza po raz pierwszy i przyznałam mu się, z niejakim wstydem, że dopiero teraz sięgnęłam po jego powieść stwierdził, z niejakim żalem, że to dość symptomatyczne, że redaktor naczelna największego serwisu książkowego w Polsce przeczytała jedną z jego książek pięć lat po debiucie.

Nadmienię w tym miejscu, że „Osiedle...” zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie – postaci mnie zachwyciły, twist fabularny wprawił w osłupienie, intryga powaliła na kolana. Byłam przekonana, że to będzie kryminał roku w naszym plebiscycie... tymczasem nie załapał się nawet na nominację (przypominam, że powieści w plebiscycie nominowane są na podstawie średniej oceny oraz liczby czytelników danej książki - a nie gustu osób pracujących w serwisie).

Potem przyszła pora na fenomenalnego Zombiego. Książkę czytałam w czasie pobytu na festiwalu w Gdańsku i zamiast brać udział w kolejnych punktach programu, siedziałam w hotelu i wykręcałam palce ze zniecierpliwienia, tak bardzo chciałam wiedzieć, jak Chmielarz to zakończy. Czy „Zombie” w tym roku trafi na listę nominowanych w plebiscycie? Nie wiem, bo nie wyciągnęliśmy jeszcze danych z serwisu, ale trzymam za niego kciuki i drżę z niepokoju, jak wypadnie w konfrontacji z książkami innych autorów?

Kiedy wczoraj wieczorem doczytałam „Podpalacza”, nie mogłam pojąć jak to się stało, że ta powieść dopiero teraz do mnie trafiła? Jak to możliwe, że przez te 5 lat, od kiedy jest na rynku, słyszałam o niej od raptem dwóch, trzech osób? Weszłam do serwisu i sprawdziłam, że Podpalacz ma u nas 807 ocen, drugi tom Farma lalek minimalnie mniej, bo 796 ocen, trzeci tom Przejęcie znowu mniej, bo 573, a Osiedle marzeń tylko 430. Wszystkie z nich były nominowane do nagrody Wielkiego Kalibru, a „Przejęcie” zdobyło nagrodę główną – więc Chmielarz jest doceniany przez profesjonalistów z branży. Dlaczego więc liczba ocen jego książek w naszym serwisie nie liczy się w tysiącach, jak ma to miejsce w przypadku jego kolegów i koleżanek po piórze?

Jest to oczywiście pytanie retoryczne, ale zastanawiam się co powoduje, że pewne książki już na wiele dni, ba! czasami tygodni, przed premierą znajdują się na szczycie list bestsellerów, chociaż fabularnie są raczej słabe, a inne książki, choć o niebo lepiej napisane, z ciekawszymi rozwiązaniami, bogatszymi postaciami uchodzą uwadze czytelników...

Znacie powieści, które waszym zdaniem są naprawdę dobre, a dziwnym zrządzeniem losu, nie są popularne? Podzielcie się propozycjami w komentarzach.

PS. To nie jest artykuł sponsorowany, Wojciech Chmielarz nie zapłacił mi za napisanie mu laurki. Tak po prostu wyszło, że jego książki mnie zachwycają i zachodzę w głowę jak to możliwe, że nie poznały się na nich miliony. :)


Pokaż wszystkie teksty publicystyczne.
Komentarze
Autor:  AMisz |  wypowiedzi: 72  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1969
czarnaanula
29-11-2017 09:43
Czy ktoś się orientuje gdzie jeszcze kupię wersję elektroniczną książki "Podpalacz"? Co wchodzę na jakąś stronę księgarni e-booków to albo jest niedostępna albo to "Podpalaczka" Kinga?
książek: 27
Wojciech_Chmielarz
29-11-2017 12:25
Książka będzie niedostępna z przyczyn prawno-formalnych do końca roku. Nowe wydanie powinno się ukazać, także w wersji elektronicznej w lutym. Ale moich książek nie trzeba czytać po kolei. Pozdrawiam!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3337
filozof
29-11-2017 16:13
Jutro,albo piątek.No może,sobota zacznę czytać.Zobaczymy.
książek: 370
Ledarg1916
29-11-2017 23:24
Pan Wojciech Chmielarz zamiata konkurencją (lub też kolegami po fachu - jak zwał, tak zwał), mówię to z pełną odpowiedzialnością!
Też trafiłem na Jego książki stosunkowo niedawno, ale gdy tylko wziąłem do ręki "Podpalacza", wiedziałem, że to jest to! Później od razu kupiłem kolejne powieści.
Kunszt i inteligencja Autora są niepodważalne! Te książki mają w sobie wyjątkową magię, niesamowicie...
Pan Wojciech Chmielarz zamiata konkurencją (lub też kolegami po fachu - jak zwał, tak zwał), mówię to z pełną odpowiedzialnością!
Też trafiłem na Jego książki stosunkowo niedawno, ale gdy tylko wziąłem do ręki "Podpalacza", wiedziałem, że to jest to! Później od razu kupiłem kolejne powieści.
Kunszt i inteligencja Autora są niepodważalne! Te książki mają w sobie wyjątkową magię, niesamowicie plastyczne opisy oraz niebanalnych bohaterów. Dodam jeszcze, że te powieści naprawdę są o czymś!
Dlaczego zatem może nie jest jeszcze tak, hmmm... popularny? (złe słowo, wiem...)
Marketing, proszę Państwa, nachalna reklama i dobry PR.
Ale wiecie co? Jeszcze bardziej cenię przez to Pana Wojciecha, nie schlebia tanim gustom, pisze, jak mniemam, to, co mu - że tak powiem - w duszy gra.
Pani Bonda, Pan Mróz - te nazwiska są na tak zwanym topie, są głośne, rozpoznawalne... Wśród moich znajomych, którzy czytają dość dużo, Pan Chmielarz nie zaistniał przez długi czas. Z dumą mogę powiedzieć, że poznali go dzięki mnie. Dotąd czytali wyżej wymienionych i oczywiście skandynawskie powieści. Co się okazało? Chmielarz ich zmiażdżył! Co chwilę było: "Michał, pożycz następnego Mortkę!", "Michał, kiedy nowy Mortka?" itp.
Zatem, tak, dobra książka obroni się sama! Może nie od razu, może ktoś musi ją wziąć do ręki, bo ktoś go zachęcił, może przez ciekawość, przypadek itp. Ale obroni się treścią. Gwarantuję, że gdy się zacznie czytać autora, nie będzie się już szukać głośnych nazwisk, który zbyt głośno krzyczą... Pan Chmielarz nie musi krzyczeć, on pisze... A jak pisze... Ci, którzy nie czytali, powinni szybko naprawić swój błąd.
PS
Dodam, że prywatnie jest niesamowicie sympatycznym człowiekiem, z którym rozmowa to czysta przyjemność!
Już od jakiegoś czasu skręca mnie, czekam aż w swoje ręce dostanę "Cienie".
Panie Wojtku, pozdrawiam!
pokaż więcej
książek: 373
Mania9
30-11-2017 21:54
Zgadzam się całym sercem. Cenię książki, gdzie - jak u p. Chmielarza - wszystko się klei - przede wszystkim intryga, ale i reakcje i zachowania postaci, spójność realiów itd.

Jest wielu dobrych autorów kryminałów... i jest sporo przereklamowanych pisarskich celebrytów.

Czy nie macie wrażenia, ze czasem lansowanie autora psuje mu warsztat? Jest kilka głośnych nazwisk, które przyciągnęły...
Zgadzam się całym sercem. Cenię książki, gdzie - jak u p. Chmielarza - wszystko się klei - przede wszystkim intryga, ale i reakcje i zachowania postaci, spójność realiów itd.

Jest wielu dobrych autorów kryminałów... i jest sporo przereklamowanych pisarskich celebrytów.

Czy nie macie wrażenia, ze czasem lansowanie autora psuje mu warsztat? Jest kilka głośnych nazwisk, które przyciągnęły pierwszą książką, czy nawet dwoma - ale potem stały się niestrawne. Czasem ma się wrażenie, że to chałturzenie na akord, bez przesadnej dbałości o jakość, byle wykorzystać swoje 5 minut do maksimum.

A są i takie nazwiska, których zawsze z nadzieją szukam w zapowiedziach. Wiem, że W. Chmielarza można brać w ciemno:)
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2297
PoProstuAnia
30-11-2017 01:56
Ludzie, poza lubimyczytac.pl, czytajcie także recenzje profesjonalnych krytyków, śledźcie nagrody literackie, a nie przegapicie perełek!
książek: 1450
Rudzielec
30-11-2017 09:15
Jestem zwykłą czytelniczką. Dużo bardziej wiarygodna jest dla mnie krótka opinia użytkownika LC, niż długa, nudna, dogłębna analiza tzw. profesjonalnego krytyka.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 2155
emindflow
30-11-2017 14:43
Dla mnie przykładem niedocenionego pisarza jest Olgierd Świerzewski, którego obie książki "Zapach miasta po burzy" i "Master" uważam za wybitne. Z nieco starszych to samo dotyczy Józefa Mackiewicza i jego powieści "Lewa wolna", "Kontra" czy "Droga donikąd" oraz zupełnie zapomnianego Józefa Mortona i jego wspaniałe "Całopalenie".
Jeśli chodzi o Wojciecha Chmielarza, to przynajmniej tu na LC...
Dla mnie przykładem niedocenionego pisarza jest Olgierd Świerzewski, którego obie książki "Zapach miasta po burzy" i "Master" uważam za wybitne. Z nieco starszych to samo dotyczy Józefa Mackiewicza i jego powieści "Lewa wolna", "Kontra" czy "Droga donikąd" oraz zupełnie zapomnianego Józefa Mortona i jego wspaniałe "Całopalenie".
Jeśli chodzi o Wojciecha Chmielarza, to przynajmniej tu na LC jest znany i polecany od dawna. Ja przeczytałem wszystkie 6 jego książek, a pierwszego "Podpalacza" w kwietniu 2013. Moje oceny mieszczą się między 6 i 8, a za najlepszą uważam "Farmę lalek", która była moją książką miesiąca w lipcu 2013, podobnie jak "Zombie" w czerwcu 2017.
Według mnie Chmielarz to absolutny top polskich pisarzy kryminałów, do którego zaliczam jeszcze choćby K.Kwiatkowską, R.Ćwirleja czy M Stelara, a przecież jest masa nowych autorów jak np. Szczygielski, Małecki, Woźniak i sporo innych. Zatem z polskim kryminałem nie jest tak źle
pokaż więcej
książek: 27
Wojciech_Chmielarz
06-12-2017 09:37
Dziękuję
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Maria Teresa

Niedokończona. Niestety, napisana bardzo siermiężnie. Autor w 90% omawia politykę zagraniczną, a 10% to postać Marii Teresy. Historia w typowym start...

zgłoś błąd zgłoś błąd