Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
http://lubimyczytac.pl/aktualnosci/5547/colleen-hoover-o-kopciuszku-ktory-zostal-krolowa-new-adult

Colleen Hoover. O Kopciuszku, który został Królową New Adult

25 wartościowy tekst

Jeszcze trzy lata temu żyła w mobilnym domu wraz z mężem i trójką dzieci. Jako pracownica socjalna ledwo wiązała koniec z końcem. Swoją debiutancką powieść napisała na pożyczonym od matki minilaptopie, któremu brakowało kilku przycisków.

Niedawno rozpoczęła budowę swojego wymarzonego domu. Osiem powieści jej autorstwa trafiło na listę bestsellerów „New York Timesa”. Fani, którzy pieszczotliwie nazywają ją Królową, niecierpliwie odliczają dni do premiery kolejnej książki.

Oto Colleen Hoover i spełniony amerykański sen

Hoover jest przedstawicielką nurtu New Adult, który narodził się w 2009 roku. Właśnie wtedy amerykańskie wydawnictwo St. Martin’s Press zauważyło, że brakuje na rynku książek skierowanych do osób w wieku 18–25 lat. Z tego powodu ogłosiło konkurs na powieść określoną przez nie jako New Adult.

Bohaterami tego gatunku są rówieśnicy czytelników. Autorzy poruszają problemy, które dotyczą osób wkraczających w dorosłość i rozpoczynających samodzielne życie. Dotyczą one przeważnie wyprowadzki z rodzinnego domu, pierwszej pracy, studiów, pierwszych poważnych związków, seksu, poszukiwania własnej tożsamości i drogi życiowej. Zwykle perypetiom bohaterów towarzyszą sceny erotyczne, których charakter i intensywność zależy od tematyki książki oraz – oczywiście – zamysłu autora. Większość książek tego gatunku pisana jest przez kobiety i adresowana do kobiet.

W propagowaniu New Adult pomógł self-publishing. Znakomita część autorek rozpoczęła swoją karierę poprzez samodzielne publikowanie powieści w formie e-booków. Dzięki stosunkowo niskiej cenie i widocznemu zapotrzebowaniu na takie historie kolejne tytuły NA zaczęły podbijać listy bestsellerów, a ich autorki dorabiać się małych fortun. Jedną z takich autorek jest Colleen Hoover – niekwestionowana gwiazda New Adult.

Od Kopciuszka do Królowej…

Pochodząca z Sulphur Springs w Teksasie, trzydziestopięcioletnia Colleen Hoover jest dowodem na to, że amerykański sen może być jak najbardziej realny. Zanim zaczęła karierę pisarki, pracowała po jedenaście godzin dziennie jako pracownica socjalna. Z pomocą matki i sióstr wychowywała trzech synów. Męża widywała rzadko, bo jako kierowca ciężarówki spędzał w domu tylko kilka dni w miesiącu. Rodzina Hooverów mieszkała w zniszczonym mobilnym domu i z trudem walczyła o godny byt. O tym okresie Colleen napisała na swoim blogu: ,,marzyliśmy o królewskim życiu, ale w rzeczywistości byliśmy nędzarzami”. Wszystko się zmieniło, gdy napisała powieść Pułapka uczuć. Początkowo nie miała zamiaru jej wydać, ale w końcu zdecydowała się na self-publishing. Powieść zaczęła powoli zyskiwać na popularności i wspinać się na liście bestsellerów Amazon.com. W tym czasie Colleen nadal pracowała zawodowo, pisząc jednocześnie kontynuację. Gdy o debiucie Hoover wypowiedziała się popularna blogerka książkowa, sprzedaż zdecydowanie podskoczyła i "Pułapka uczuć" weszła na listę bestsellerów „New York Timesa”. Pisarka została dostrzeżona i podpisała umowę z Wydawnictwem Simon & Schuster.

W latach 2012–2015 wydała w sumie dziewięć powieści i dwie nowele: trylogię, na którą składają się Pułapka uczuć, Nieprzekraczalna granica i This Girl, uzupełniające się powieści Hopeless i Losing Hope oraz związaną z nimi nowelę Szukając Kopciuszka, powieść Maybe Someday i nawiązującą do niej nowelę Maybe Not, powieść Ugly Love i rozpoczynającą nową serię powieść Never Never, którą Hoover napisała we współpracy z Tarryn Fisher. W marcu 2015 roku odbyła się amerykańska premiera najnowszego tytułu – Confess. Na 10 listopada 2015 roku zapowiedziano amerykańską premierę powieści November 9.

Książki Hoover nie schodzą z list bestsellerów, zapewniając jej miejsce na liście stu najlepiej sprzedających się autorów według rankingu portalu Amazon.com. Do tej pory prawa do ich publikacji sprzedano do trzydziestu jeden krajów.

W Polsce książki Hoover ukazują się nakładem Wydawnictwa W.A.B. ("Pułapka uczuć", "Nieprzekraczalna granica") i Wydawnictwa Otwartego ("Hopeless", "Losing Hope" i "Szukając Kopciuszka"). Wydana w czerwcu 2014 roku powieść "Hopeless" podbiła serca czytelniczek i znalazła się listach bestsellerów, stając się jednocześnie największym hitem New Adult w Polsce. W lutym 2015 roku ukazała się jej kontynuacja – "Losing Hope", do której dołączono prezent: darmowy e-book z nowelą "Szukając Kopciuszka". Wydawnictwo Otwarte jako pierwsze w Polsce zdecydowało się na taką literacką akcję. To jednak nie koniec dobrych wiadomości dla fanek Colleen Hoover. Trzynastego maja zostanie wydana powieść "Maybe Someday", która w głosowaniu czytelników zajęła drugie miejsce w plebiscycie Goodreads Choice Awards 2014 w kategorii Romans, będąc jednocześnie jedną z najwyżej ocenianych powieści Hoover. Nakładem WO ukaże się też kolejny tytuł Królowej New Adult: "Ugly Love", które w tym samym głosowaniu GCA również zajęło wysokie miejsce!

…i od literackiej fikcji, poprzez muzykę, aż do planu filmowego

Hoover wykracza poza literacki świat i sięga, w ramach współpracy, po inne środki artystycznego wyrazu – tym się wyróżnia wśród innych pisarek New Adult. W trakcie pisania "Maybe Someday" połączyła swoje siły z piosenkarzem Griffinem Petersonem, który skomponował kilka piosenek specjalnie na potrzeby książki. Projekt, dzięki któremu „ożywiono” utwory z kart powieści, nagrywając do niej ścieżkę dźwiękową, zachwycił czytelniczki, a pisarka zaczęła być traktowana przez nie jak gwiazda rocka! Confess zilustrował brytyjski artysta Danny O'Connor, który „urzeczywistnił” opisane w powieści dzieła fikcyjnego bohatera. Na dodatek do książki dołączono kolorowe reprodukcje.

Obecny rok, jak i następne lata, mogą przynieść pisarce kolejne sukcesy. "Ugly Love" ma szansę pojawić się na dużym ekranie. Wstępne prace nad ekranizacją już trwają, a do głównej roli męskiej typowany jest aktor i model Nick Bateman. Co ciekawe, czytelniczki już wcześniej wskazywały Batemana jako idealnego odtwórcę głównego bohatera, gdyby miał powstać film. Czy to zbieg okoliczności, czy ekipa filmowa wzięła sobie do serca sugestie fanek? A może to kolejny etap w amerykańskim śnie Colleen Hoover, w którym wszystko jest możliwe…

Natalia Karolak


Pokaż wszystkie aktualności
Komentarze
Autor:  LubimyCzytać |  wypowiedzi: 8  [pokaż ostatnią] Odpowiedź
książek: 1393
BlueSugar
09-05-2015 10:42
Mnie troszeczkę przeraża ten wysyp autorów, przechodzących drogę "od szaraczka do milionera", zwłaszcza drogą self-publishingu. Ileż to mieliśmy "królowych powieści młodzieżowych", "nowych J.K Rowling" czy innych tego typu epitetów określających danych twórców powieści które zrobiły furorę. Niestety nie znam twórczości tej pani, więc ciężko mi ocenić jej warsztat pisarski, jednak w wielu... Mnie troszeczkę przeraża ten wysyp autorów, przechodzących drogę "od szaraczka do milionera", zwłaszcza drogą self-publishingu. Ileż to mieliśmy "królowych powieści młodzieżowych", "nowych J.K Rowling" czy innych tego typu epitetów określających danych twórców powieści które zrobiły furorę. Niestety nie znam twórczości tej pani, więc ciężko mi ocenić jej warsztat pisarski, jednak w wielu takich przypadkach taka reklama staje się wręcz antyreklamą ponieważ większość takich powieści to słabo napisane czytadła, z licznymi powtórzeniami i błędami stylistycznymi. Jeśli sięgnę nawet po "Hopeless" czy reklamowane wyżej "Maybe someday" (Co to za maniera nietłumaczenia tytułów? Rozumiem że często takie tłumaczenia są nieadekwatne do oryginalnego tytułu ale to już przesada w drugą stronę.) to zrobię to z dużą rezerwą. Być może miło się zaskoczę ale przynajmniej się nie zawiodę.
pokaż więcej
książek: 1013
maggie
10-05-2015 23:33
O tak, muszę się zgodzić.
Pamiętam, parę lat temu czytałam pewną książkę o wampirach, w jakimś dodatku, podziękowaniach, wywiadzie czy czymś innym autorka napisała mniej więcej tak: "lecąc samolotem czytałam książkę, pomyślałam: czemu sama czegoś takiego nie napisze" i chyba dodała jeszcze, że to nie może być takie trudne. No cóż, jak się okazuje, pisanie nie jest takie łatwe jak myślała bo...
O tak, muszę się zgodzić.
Pamiętam, parę lat temu czytałam pewną książkę o wampirach, w jakimś dodatku, podziękowaniach, wywiadzie czy czymś innym autorka napisała mniej więcej tak: "lecąc samolotem czytałam książkę, pomyślałam: czemu sama czegoś takiego nie napisze" i chyba dodała jeszcze, że to nie może być takie trudne. No cóż, jak się okazuje, pisanie nie jest takie łatwe jak myślała bo książka była beznadziejna. Niestety, wiele książek takich autorów nie są dobre, choć zdarzają się wyjątki :)
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 100
Dariusz
09-05-2015 10:53
Interesujące! Przeżywam pewien kryzys w życiu i zobaczę te książki. Może i pisane dla kobiet, ale tak to jest kiedy dziesięć razy mniej mężczyzn czyta książki. W sumie Grey był napisany dla kobiet przez kobietę. Jedyne rynki zbytu jakie ostatnio znajduję to dzieci, erotyki dla kobiet- a tego musiałbym się 10 lat uczyć, aby napisać opowiadanie. Fantastyka to wąskie grono. Nie wiem do czego... Interesujące! Przeżywam pewien kryzys w życiu i zobaczę te książki. Może i pisane dla kobiet, ale tak to jest kiedy dziesięć razy mniej mężczyzn czyta książki. W sumie Grey był napisany dla kobiet przez kobietę. Jedyne rynki zbytu jakie ostatnio znajduję to dzieci, erotyki dla kobiet- a tego musiałbym się 10 lat uczyć, aby napisać opowiadanie. Fantastyka to wąskie grono. Nie wiem do czego zakwalifikować zmierzch, ale to raczej jakiś new adult z lekkim zabarwieniem erotycznym. Wyjątek w tym zdominowanym przez kobiety rynku, jest S. King. Jest on mistrzem lepszego opisu. Normalnie po maturze, gdybym miał pisać opowiadanie, to:
a. moja wersja- był rozwścieczony i głodny, więc poszedł coś zjeść, niszcząc wiele rzeczy wokół.
b. przykładowa wersja S. Kinga- spojrzał nienawistnym wzrokiem na lodówkę, a w płomykach jego oczu była widoczna wyraźna nutka ulgi. Poszedł przed siebie, by zaspokoić swoje żądze, nie zważając na żadne rzeczy leżące wokół.
Specjalnie tak dałem te wokół na końcu.
"Analiza i interpretacja wiersza Wisławy Szymborskiej" oducza nas takiego pisania. Po maturze jesteśmy mniej kreatywni niż po podstawówce. W podstawówce czytasz Harrego i piszesz jak Rowling. Po gimnazjum każda twoja praca wygląda jak rozprawka. Po szkole średniej możesz pisać artykuły dla wikipedii, bo cała twoja praca jest wyzbyta z emocji. To jest ciekawostką, że nie uczą pisania opowiadań w szkole średniej, a właściwie oduczają.

OSOBIŚCIE TWIERDZĘ, że najlepszym z New Adult jest Buszujący w Zbożu. Jakby nie patrzeć, to ten tytuł jest temu wszystkiemu pionierem z lat pięćdzisiątych. Zanim ktokolwiek przeczyta cokolwiek z new adult, niech przeczyta buszującego. W sumie na wikipedii jest mega spoiler, za co powinno się to wykasować.
pokaż więcej
książek: 1478
Gonzales
09-05-2015 16:17
50 Twarzy Greya też miała podobno napisać zwyczajna "kura domowa", a jak się okazało tą "kurą domową" była pracująca w TV żona reżysera, brylująca od czasu do czasu na salonach ludzi z show-biznesu. Nie wiem jak jest w tym przypadku ale gdy czytam takie recenzje to zazwyczaj traktuję je z przymrużeniem oka.
książek: 2724
isobel
14-05-2015 20:01
Tak szczerze, to drażni mnie popularność i zachwyty nad twórczością Colleen Hoover. owszem, przeczytałam "Hopeless" i spodobało mi się tak bardzo, że kupiłam sobie własną książkę i za nic w świecie bym jej nie oddała. niemniej gdy emocje już opadną łatwo można dostrzec minusy tej powieści, takie same jak przy każdej zdaje się typowo młodzieżowej powieści: ckliwość i cukrzenie,utarte schematy,... Tak szczerze, to drażni mnie popularność i zachwyty nad twórczością Colleen Hoover. owszem, przeczytałam "Hopeless" i spodobało mi się tak bardzo, że kupiłam sobie własną książkę i za nic w świecie bym jej nie oddała. niemniej gdy emocje już opadną łatwo można dostrzec minusy tej powieści, takie same jak przy każdej zdaje się typowo młodzieżowej powieści: ckliwość i cukrzenie,utarte schematy, do bólu idealni i piękni bohaterowie (zwłaszcza ci płci męskiej) oraz zbytnie skupienie się na związku głównych bohaterów. swojego zdania o "Hopeless" nie zmienię, ale w książkach czy w stylu Hoover nie ma nic na tyle specjalnego żeby zaraz mianować ją królową NA. to całe "Maybe Someday" - tak bardzo reklamowane i wychwalane - zdaje się powielać tą samą historię co w setce innych książek z babskiej literatury i filmów. można napisać coś banalnego, ale jednak poprowadzić tak pewne wątki żeby wyszło jednocześnie coś oryginalnego. Hoover tak nie potrafi.
tak więc sorry, ale robiąc Colleen Hoover taką reklamę, to - przynajmniej jak dla mnie - jest raczej zniechęcające. jeżeli Hoover to królowa literatury NA, to może lepiej od razu ogłośmy E.L. James królową współczesnej literatury (błagam, nie).
pokaż więcej
książek: 192
InessaMaximova
13-01-2017 13:57
Łał, widzę, że nie jestem jedyna, która nie cierpi tych romansideł!
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie

Opinie czytelników


O książce:
Wyspa skarbów

Książka przeczytana po raz kolejny i na pewno nie ostatni. To była pierwsza książka o piratach jaką przeczytałem w życiu, byłem wtedy w IV klasie szko...

zgłoś błąd zgłoś błąd