Biblioteczka
Nie wiem dlaczego, ale byłam pewna, że opowieść będzie lekka, będzie piękny romans i szczęśliwe zakończenie. Nie oczekiwałam niczego więcej, bo nie czytałam opisu. A ta książka zdzieliła mnie swoją prawdziwością po łbie i nie w sposób delikatny. Mamy tutaj pożegnanie z rodzicami, nie do końca dobre relacje w rodzeństwie, sporo zazdrości i miłość, która zlepia poharatane serca na nowo. Parę razy się uśmiechnęłam, parę razy uroniłam łezkę - nie jest to książka, którą można odłożyć łatwo, a po przeczytaniu zostaje w głowie na długi czas.
Nie wiem dlaczego, ale byłam pewna, że opowieść będzie lekka, będzie piękny romans i szczęśliwe zakończenie. Nie oczekiwałam niczego więcej, bo nie czytałam opisu. A ta książka zdzieliła mnie swoją prawdziwością po łbie i nie w sposób delikatny. Mamy tutaj pożegnanie z rodzicami, nie do końca dobre relacje w rodzeństwie, sporo zazdrości i miłość, która zlepia poharatane...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTyle dobrego o tej książce słyszałam, tak się nastawiłam, że będzie to fajna pozycja a wyszedł klops. Książka przewidywalna, bez wyrazu. Podziwiam się, że przeczytałam całą. Mamy tutaj poniekąd motyw kopciuszka - ona biedna, w tarapatach, potrzebująca pomocy, on - przystojny, bogaty książę na białym koniu. No nie, są lepsze książki.
Tyle dobrego o tej książce słyszałam, tak się nastawiłam, że będzie to fajna pozycja a wyszedł klops. Książka przewidywalna, bez wyrazu. Podziwiam się, że przeczytałam całą. Mamy tutaj poniekąd motyw kopciuszka - ona biedna, w tarapatach, potrzebująca pomocy, on - przystojny, bogaty książę na białym koniu. No nie, są lepsze książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Sweet home alabama...
Nie mam pojęcia, skąd autorka wyciąga tak chore pomysły. Trzech mężczyzn na raz, szkoda, że grafiku sobie nie zrobili. Uważam, że książka miała potencjał, jednak umarł wraz z pierwszą sceną erotyczną. No po prostu nie.
Sweet home alabama...
Nie mam pojęcia, skąd autorka wyciąga tak chore pomysły. Trzech mężczyzn na raz, szkoda, że grafiku sobie nie zrobili. Uważam, że książka miała potencjał, jednak umarł wraz z pierwszą sceną erotyczną. No po prostu nie.
Mam ogromny problem z tą książką. Pomysł jak najbardziej fajny - mamy motyw żałoby, nowej szansy, nowe znajomości i związki, ale opisane są one niesamowicie powierzchownie, bez żadnego wyrazu. Jak dla mnie za duży miszmasz wszystkiego. Przyjemnie się ją czytało, ale zabrakło tego czegoś, co sprawi, że zapadnie ona w pamięć. Zakończenie za słodkie.
Mam ogromny problem z tą książką. Pomysł jak najbardziej fajny - mamy motyw żałoby, nowej szansy, nowe znajomości i związki, ale opisane są one niesamowicie powierzchownie, bez żadnego wyrazu. Jak dla mnie za duży miszmasz wszystkiego. Przyjemnie się ją czytało, ale zabrakło tego czegoś, co sprawi, że zapadnie ona w pamięć. Zakończenie za słodkie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to książka najwyższych lotów - ale mimo wszystko fajny umilacz czasu. Fiona gra przez większą część fabuły rozwydrzoną nastolatkę z dobrego domu, Romeo próbuje ją okiełznać. Oczywiście mamy happy end, trochę scen erotycznych. Wątek kryminalny bardzo płaski.
Nie jest to książka najwyższych lotów - ale mimo wszystko fajny umilacz czasu. Fiona gra przez większą część fabuły rozwydrzoną nastolatkę z dobrego domu, Romeo próbuje ją okiełznać. Oczywiście mamy happy end, trochę scen erotycznych. Wątek kryminalny bardzo płaski.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-07-17
Książki Ludki Skrzydlewskiej lubię bardzo. Są to zawsze historie z ciekawymi bohaterami, którzy przechodzą przemianę wraz z zagłębianiem się w kolejne rozdziały powieści. Z tą pozycją mam problem — Laney powinna zmienić psychoterapeutę, który pomógłby jej wejść w życie, nie zważając na historię, którą przeszła. Dax był za bardzo opiekuńczy. Taki rycerz na białym koniu. Mam wrażenie, że bohaterowie nie do końca dojrzali do swojej sytuacji. Zła postać odgadnięta za pierwszym razem — trochę słabo. Ta książka to mieszanka romansu, powieści obyczajowej, kryminału oraz wątków fantastycznych. Trochę tego za dużo. Wątki obyczajowe i erotyczne do bólu przewidywalne. Mimo wszystko nie żałuję czasu spędzonego z tą pozycją.
Książki Ludki Skrzydlewskiej lubię bardzo. Są to zawsze historie z ciekawymi bohaterami, którzy przechodzą przemianę wraz z zagłębianiem się w kolejne rozdziały powieści. Z tą pozycją mam problem — Laney powinna zmienić psychoterapeutę, który pomógłby jej wejść w życie, nie zważając na historię, którą przeszła. Dax był za bardzo opiekuńczy. Taki rycerz na białym koniu. Mam...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiązka napisana lekko, dosyć zabawna. Do połowy można stwierdzić, że będzie to jedna z lepszych powieści obyczajowych, które ostatnio przeczytałam. Jednak im dalej w las, tym bardziej mam wrażenie, że albo autorce zabrakło pomysłów, albo nie miała czasu. Greg stał się za bardzo namolny, Beth powinna najpierw przejść terapię, a dopiero potem pakować się w związki. Mimo to mogę polecić tę pozycję, jako niewymagający zabijacz czasu.
Ksiązka napisana lekko, dosyć zabawna. Do połowy można stwierdzić, że będzie to jedna z lepszych powieści obyczajowych, które ostatnio przeczytałam. Jednak im dalej w las, tym bardziej mam wrażenie, że albo autorce zabrakło pomysłów, albo nie miała czasu. Greg stał się za bardzo namolny, Beth powinna najpierw przejść terapię, a dopiero potem pakować się w związki. Mimo to...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to ani najlepsza, ani najgorsza książka, którą w swoim życiu przeczytałam. Czasami miałam wrażenie, że bohaterowie są dorosłymi ludźmi, a czasem małymi dziećmi. Z jednej strony mamy spokojnego Jamiego, z drugiej zakręconą Beę. Książka pełna kontrastów, ale przyjemnie i szybko się ją czytało. Konflikt na końcu-bez sensu.
Nie jest to ani najlepsza, ani najgorsza książka, którą w swoim życiu przeczytałam. Czasami miałam wrażenie, że bohaterowie są dorosłymi ludźmi, a czasem małymi dziećmi. Z jednej strony mamy spokojnego Jamiego, z drugiej zakręconą Beę. Książka pełna kontrastów, ale przyjemnie i szybko się ją czytało. Konflikt na końcu-bez sensu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-11-11
Korepetytor był słaby, prokurator jest odrobinkę lepszy. Ta seria jest dziwna. Zarówno Isa jak i Jason maja według mnie ogromne zaburzenia. Z jednej storny chcą być dorosłymi, którzy oddzielają życie zawodowe od prywatnego i nie chcą przyznać, że ich do siebie ciągnie, z drugiej nie rozmawiają. Nie ma między nimi komunikacji. Hagan w każdej możliwej sytuacji przechodzi do wątków erotycznych. Historia słodko pierdząca, o księciu, co swoją księżniczkę uratuje. Taka polska wersja 50ciu twarzy greya osadzona w USA. Jasonowi na starość serce mięknie i w końcu poddaje się uczuciu. Fabuła marna - za duże zamieszanie.
Korepetytor był słaby, prokurator jest odrobinkę lepszy. Ta seria jest dziwna. Zarówno Isa jak i Jason maja według mnie ogromne zaburzenia. Z jednej storny chcą być dorosłymi, którzy oddzielają życie zawodowe od prywatnego i nie chcą przyznać, że ich do siebie ciągnie, z drugiej nie rozmawiają. Nie ma między nimi komunikacji. Hagan w każdej możliwej sytuacji przechodzi do...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, co powiedzieć o tej książce. Główna bohaterka - przewidywalna, infantylna, wręcz dziecinna. Z jednej strony pełnoletnia studentka prawa, z drugiej strony malutka córeczka nadopiekuńczych rodziców, która wdaje się w romans ze znajomym ojca. Jasona bardzo kręci ta niewinność Isy, że czasami miałam wrażenie, że zakrawa to wręcz o wątki pedofilskie. Wieczne zagryzanie warg, zbliżający się orgazm i gdzieś pomiędzy jakas fabuła. No nie...
Nie wiem, co powiedzieć o tej książce. Główna bohaterka - przewidywalna, infantylna, wręcz dziecinna. Z jednej strony pełnoletnia studentka prawa, z drugiej strony malutka córeczka nadopiekuńczych rodziców, która wdaje się w romans ze znajomym ojca. Jasona bardzo kręci ta niewinność Isy, że czasami miałam wrażenie, że zakrawa to wręcz o wątki pedofilskie. Wieczne zagryzanie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Książka średnia. Czy żałuję? Nie. Czy przeczytałabym ponownie? Też nie. Jest to historia niesamowicie przewidywalna, przyjemnie napisana i przetłumaczona.
Ta historia pokazuje, że ludzie nie widzą lub nie chcą widzieć tego, co mają wokół siebie.
Książka średnia. Czy żałuję? Nie. Czy przeczytałabym ponownie? Też nie. Jest to historia niesamowicie przewidywalna, przyjemnie napisana i przetłumaczona.
Ta historia pokazuje, że ludzie nie widzą lub nie chcą widzieć tego, co mają wokół siebie.
Byłam dosyć sceptycznie nastawiona do tej książki. Obawiałam się, że będzie to historia o starym pryku, który uwodzi młodą dziewczynę. Jednak na szczęście nie było o tym mowy.
Historia jest trudna. Zaczyna się od znajomości, przyjaźni aż w końcu do miłości. Opowiada o trudnym związku, o trudnych wyborach.
Byłam dosyć sceptycznie nastawiona do tej książki. Obawiałam się, że będzie to historia o starym pryku, który uwodzi młodą dziewczynę. Jednak na szczęście nie było o tym mowy.
Historia jest trudna. Zaczyna się od znajomości, przyjaźni aż w końcu do miłości. Opowiada o trudnym związku, o trudnych wyborach.
Lubię styl tej autorki. Zabawne postacie, trudności między bohaterami i w sumie pozytywne zaskoczenie. Według mnie akcja na wyspie była za bardzo przekombinowana. Ale oprócz tego powieść w sam raz na jesienne wieczory dla kobiet, które oprócz humoru doceniają wątki erotyczne.
Lubię styl tej autorki. Zabawne postacie, trudności między bohaterami i w sumie pozytywne zaskoczenie. Według mnie akcja na wyspie była za bardzo przekombinowana. Ale oprócz tego powieść w sam raz na jesienne wieczory dla kobiet, które oprócz humoru doceniają wątki erotyczne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię książki tej autorki. Nie są może najlepsze na świecie, ale zabawne, napisane lekkim językiem i mimo że z pozoru są błahe, zawsze czai się w nich jakiś ogromny problem. Ciekawi bohaterowie, przyjemna historia dająca nadzieję. Polecam na jesienne wieczory :)
Lubię książki tej autorki. Nie są może najlepsze na świecie, ale zabawne, napisane lekkim językiem i mimo że z pozoru są błahe, zawsze czai się w nich jakiś ogromny problem. Ciekawi bohaterowie, przyjemna historia dająca nadzieję. Polecam na jesienne wieczory :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-05
No cóż mogę powiedzieć? Kolejna fantastyczna część sagi o policjantach z Lipowa. Sprawa wampira, który definiował życie mieszkańców Utopców, powróciła ze zdwojoną siłą po ponad trzydziestu latach. Wątek retrospekcji znów bardzo mi się podobał, idealnie dopełniał wątek kryminalny. Aż do ostatnich stron nie byłam przekonana, kto jest sprawcą. Z jednej strony zawód miłosny, z drugiej nawiedzona Czesława i jeszcze więcej mniejszych tajemnic, które nie zostały wypowiedziane. Wątek cyrku, religijny, gdzieś pomiędzy sprawa pieniędzy zbudowały doskonałą tajemnicę. Może jedyne, do czego mogłabym się przyczepić to, jak dla mnie, za mało wątku obyczajowego. Lubię historie z życia policjantów, ich rozterki, problemy rodzinne budują bardzo życiowe tło. Mimo wszystko książkę czytało mi się bardzo szybko i w nieustającym napięciu. Jak zawsze bardzo polecam!
No cóż mogę powiedzieć? Kolejna fantastyczna część sagi o policjantach z Lipowa. Sprawa wampira, który definiował życie mieszkańców Utopców, powróciła ze zdwojoną siłą po ponad trzydziestu latach. Wątek retrospekcji znów bardzo mi się podobał, idealnie dopełniał wątek kryminalny. Aż do ostatnich stron nie byłam przekonana, kto jest sprawcą. Z jednej strony zawód miłosny, z...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-05-24
"Przytulajka" to moje drugie spotkanie ze zbiorem opowiadań polskich autorów. Wszystkie formy mają jeden wspólny mianownik - zwierzę. Każde opowiadanie jest na swój sposób inne, ale wszystkie razem są po prostu urocze. Mnie najbardziej do gustu przypadły dwa opowiadania - "Jeżowe lato" Agnieszki Krawczyk oraz "Gdy zwierzęta mówią ludzkim głosem..." Karoliny Wilczyńskiej, które wycisnęło ze mnie kilka łez wzruszenia. Nie wiem czy w literaturze znajdziemy coś bardziej wzruszającego niż motyw cierpienia zwierząt, opowiadany z ich perspektywy.
Ogólnie cały zbiór opowiadań warty jest przeczytania, najlepiej w ponury i zimny dzień, bo po takiej dawce miłości i dobroci zawartej w każdym z opowiadań, od razu będzie cieplej na sercu.
"Przytulajka" to moje drugie spotkanie ze zbiorem opowiadań polskich autorów. Wszystkie formy mają jeden wspólny mianownik - zwierzę. Każde opowiadanie jest na swój sposób inne, ale wszystkie razem są po prostu urocze. Mnie najbardziej do gustu przypadły dwa opowiadania - "Jeżowe lato" Agnieszki Krawczyk oraz "Gdy zwierzęta mówią ludzkim głosem..." Karoliny Wilczyńskiej,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-04-02
To pierwsza książka Magdaleny Witkiewicz, którą przeczytałam. Styl piękny, historia całkiem ciekawa, jednak mocno naiwna. Lekka pozycja na smutny wieczór. Ciężko było mi stwierdzić, kto jest głównym bohaterem. Pani Wiesia? Florian? Grażyna? Miks różnych charakterów, historii, podejścia do życia mieścił się w jednej kamienicy. Każdy bohater został ciekawie nakreślony, niekiedy aż za bardzo. I o ile do połowy książki tempo wydarzeń było odpowiednie, o tyle druga połowa to jakaś prędkościowa masakra. Wszystko dzieje się za szybko i na końcu następuje przesłodzony do granic możliwości happy end.
Nie umiem źle oceniać książek, nie jestem też tą pozycją zawiedziona.
Mimo wszystko styl i problemy opisane są w taki sposób, że wiem, że sięgnę wkrótce po inne pozycje tej autorki.
To pierwsza książka Magdaleny Witkiewicz, którą przeczytałam. Styl piękny, historia całkiem ciekawa, jednak mocno naiwna. Lekka pozycja na smutny wieczór. Ciężko było mi stwierdzić, kto jest głównym bohaterem. Pani Wiesia? Florian? Grażyna? Miks różnych charakterów, historii, podejścia do życia mieścił się w jednej kamienicy. Każdy bohater został ciekawie nakreślony,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-04-15
Czwarta i jak na razie ostatnia część "Jagodowej miłości" Natalii Sońskiej. Była wreszcie piękna relacja między Jagodą i Tomaszem, która znowu się zawaliła. Tym razem przez Tomasza. Przestałam go lubić po tej części, a po pierwszej prawie się zakochałam! To, że być może zostanie ojcem, przelało czarę goryczy. Jagoda dowiedziała się o tej rewelacji od Pauliny i po tym straciła zaufanie do partnera. Wcale się nie dziwię. Minęło sporo czasu, sporo przemyśleń, analiz, po czym oboje stwierdzili, że mogą zacząć na nowo. Historia jest naprawdę piękna. Jak plasterek na zbolałą duszę. Jak słoneczko w pochmurny dzień. Jak ciastko po męczącym dniu, ale dlaczego kończy się w takim momencie? Dlaczego autorka zostawia nas w takiej niepewności? Droga autorko! Mam nadzieję, że nie pozwolisz nam za długo czekać na następną część!
Czwarta i jak na razie ostatnia część "Jagodowej miłości" Natalii Sońskiej. Była wreszcie piękna relacja między Jagodą i Tomaszem, która znowu się zawaliła. Tym razem przez Tomasza. Przestałam go lubić po tej części, a po pierwszej prawie się zakochałam! To, że być może zostanie ojcem, przelało czarę goryczy. Jagoda dowiedziała się o tej rewelacji od Pauliny i po tym...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2020-04-14
W trzeciej części "Jagodowej miłości" Jagoda i Tomasz borykają się z ogromną tęsknotą, którą uciszają w ramionach kogoś innego. Dodatkowo właściciel Słodkiej popada w tarapaty i znika. Jagoda rzuca się wir pracy, żeby uratować swoje ukochane miejsce.
Tomasz z kolei bije się z myślami i według mnie nie zachowuje się jak mężczyzna, bo czeka łaskawie na krok ze strony Jagody.
Dzięki Teściowej Tomasza, bohaterowie mają szansę na ponowne uczucie.
Ta powieść pokazuje, jak bardzo ludzie są w siebie zapatrzeni. Nie dają szansy prawdziwemu uczuciu i czekają na coś, co nigdy nie nadejdzie. Natalia Sońska pięknie opisuje relację dwojga ludzi. Te skomplikowane myśli, lęk o odtrąceniu mogą porządnie namącić w głowie.
Muszę jednak z przykrością stwierdzić, że pomimo świetnie nakreślonej historii, trochę się nudziłam.
Za dużo analizy.
Ale już cieszę się na następną część serii!
W trzeciej części "Jagodowej miłości" Jagoda i Tomasz borykają się z ogromną tęsknotą, którą uciszają w ramionach kogoś innego. Dodatkowo właściciel Słodkiej popada w tarapaty i znika. Jagoda rzuca się wir pracy, żeby uratować swoje ukochane miejsce.
Tomasz z kolei bije się z myślami i według mnie nie zachowuje się jak mężczyzna, bo czeka łaskawie na krok ze strony Jagody....
Taka książka na raz, fajna rozrywka, ale ani nie porwie, ani nie będziemy o tej książce długo pamiętać. Postać Pipes do bólu infantylna, obserwujemy jej przemianę, która była mocno powierzchowna.
Taka książka na raz, fajna rozrywka, ale ani nie porwie, ani nie będziemy o tej książce długo pamiętać. Postać Pipes do bólu infantylna, obserwujemy jej przemianę, która była mocno powierzchowna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to