-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać287 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać12 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Biblioteczka
2023-10-31
2024-01-21
Fenomenalna książka, wręcz arcydzieło. Powieść totalna zderzająca swą fabułą opowiadającą historię emerytowanych Teksas Rangers z tradycyjnym naszym postrzeganiem, ukształtowanym głównie z westernów, tzw. Dzikiego Zachodu.
Owszem jest to powieść, którą można by zaszufladkować w konwencji westernu, ale wielkim błędem byłoby to i niedopowiedzeniem gdybyśmy określili ją jako tylko western. Ta książka to coś o wiele więcej niż przygodowa historia o kowbojach. To powieść o przetrwaniu, o życiu, o cenie tego życia, o samotności, miłości, o trudnych ale i nieprawidłowych wyborach. Ta wielowątkowość sprawia że to również powieść psychologiczna.
Starzy pogranicznicy Call i Gus, którzy młodość spędzili na walce z Indianami, dzisiaj wiodą niespieszny, wręcz leniwy żywot w zabitej dechami mieścinie Lonesome Dove, w Teksasie, jeden spędzając dzień w siodle drugi na filozofowania, pieczeniu placków kukurydzianych, whisky, kartach i rzadkich odwiedzinach w miejscowym burdelu. W burdelu gdzie miejscowa piękność Lorie pozwala mu "szturchnąć" za parę dolarów.
Obaj są wspólnikami i prowadzą interes oparty na handlu końmi i bydłem., w czym pomagają im dawni towarzysze walk i młody chłopak Newt, którego przygarnęli na wychowanie. Ich z pozoru ustatkowane życie nagle zmienia się wraz z nieoczekiwaną decyzją Call'a o wyjeździe wszystkich do dziewiczej Montany, gdzie mieliby przepędzić stado krów, założyc rancho i stać się jednymi z pierwszych tam osadnikami.
Na tle tej wielomiesięcznej podróży pełnej wyrzeczeń i niebezpieczeństw , wielu wątków splatających się ze sobą, rozterek, dylematów i przemyśleń uczestników poznajemy niebanalną, zapadającą w pamięć historię o zmaganiu człowieka ze swoim losem.
Ujmujący styl, w jakim napisana jest książka, oraz wielowymiarowe, z krwi i kości postacie (zarówno męskie i kobiece, pierwsze i drugoplanowe) sprawiły że nie mogłem oderwać się od lektury i chociaż to blisko 900 stron żałowałem, że to już koniec.
Na szczęście są jeszcze 2 tomy w tym cyklu, po które z pewnością sięgnę.
Po lekturze mogę powiedzieć że średnia ocen na LC 8,9 znajduje swoje uzasadnienie., dla mnie bezdyskusyjne 10/10.
Fenomenalna książka, wręcz arcydzieło. Powieść totalna zderzająca swą fabułą opowiadającą historię emerytowanych Teksas Rangers z tradycyjnym naszym postrzeganiem, ukształtowanym głównie z westernów, tzw. Dzikiego Zachodu.
Owszem jest to powieść, którą można by zaszufladkować w konwencji westernu, ale wielkim błędem byłoby to i niedopowiedzeniem gdybyśmy określili ją jako...
2026-03-30
Kolejny, czwarty tom z cyklu Kingsbridge za mną. I chociaż mało w nim Kingsbridge to muszę powiedzieć że tom „Słup ognia” jest naprawdę dobry i nie ustępuje wiele „Filarom ziemi”. Jest szalenie wciągający, z dynamiczną wielowątkową fabułą, dobrze wielowymiarowo wykreowanymi postaciami, z umiejętnym połączeniem faktów historycznych i fikcji literackiej. Follet zrobił naprawdę dobrą robotę.
Akcja książki rozgrywa się nie tylko w Anglii, autor zabiera nas w podróż pełną przygód, polityki, intryg ale też walk i niesprawiedliwości na tle religijnym do Hiszpanii, Francji, Niderlandów i Szkocji. Razem z bohaterami, a jest ich sporo, będziemy świadkami zmian społecznych, kulturowych i religijnych zachodzących w tych krajach. Otrzemy się o niesprawiedliwość, prześladowania, zakulisowe rozgrywki na dworze królewskim Anglii i Francji. Poznamy metody pracy i skuteczność szpiegów ale i „tajnych służb bezpieczeństwa”. Będziemy świadkami wyzwań, miłości, zawodów, porażek i zwycięstw bohaterów książki, na tle konfliktu, bo ten jest dominujący, pomiędzy katolikami i protestantami oraz zmian na tronie Anglii i Francji i walki o władze. Poznamy kulisy, może fikcyjne, zamążpójścia Marii Stuart za króla Francji, jej krótkie panowanie, uwięzienie w Szkocji na długie lata i wreszcie śmierć za udział w spisku przeciw Królowej Elżbiecie. W międzyczasie będziemy „żywymi świadkami” zabiegów i knowań Gwizjuszów w walce o wpływy polityczne i władzę, prześladowań protestantów i wreszcie rzezi hugenotów we Francji. Zaręczam nudzić się nie będziemy.
Follet stworzył perfekcyjne połączenie fikcji literackiej z prawdą historyczną, dbając o szczegóły, umiejętnie wykorzystując w swej powieści postaci historyczne i dynamizując powieść wątkami szpiegowskimi, wplatając i rozwijając wątki uczuciowe bohaterów. Sprawiło to, że otrzymaliśmy książkę którą się czyta z głębokim zainteresowaniem i zaangażowaniem, pozytywnym bohaterom kibicuje się prawie z „wypiekami na twarzy” a negatywnych się nienawidzi.
A przy okazji liźnie się trochę historii :)
Ponad 800 stron intrygującej przygody. Polecam bo naprawdę warto.
Kolejny, czwarty tom z cyklu Kingsbridge za mną. I chociaż mało w nim Kingsbridge to muszę powiedzieć że tom „Słup ognia” jest naprawdę dobry i nie ustępuje wiele „Filarom ziemi”. Jest szalenie wciągający, z dynamiczną wielowątkową fabułą, dobrze wielowymiarowo wykreowanymi postaciami, z umiejętnym połączeniem faktów historycznych i fikcji literackiej. Follet zrobił...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2023-05-30
"Cień wiatru" zafascynował mnie pięknem słów, wyrazu, dialogów, tajemniczej i mrocznej fabuły. Musiałem sięgnąć po kolejny tom, który może nie zachwyca jak pierwsza część, ale bez dwóch zdań wart jest przeczytania. Nadal króluje piękny język, piękne opisy, dobre dialogi oraz tajemnicza i jeszcze bardziej mroczna fabuła. Tłem też jest niebezpieczna i niespokojna Barcelona, a wątek osnuty wokół pisania książek, Cmentarza Zapomnianych Książek, intrygi, niespełnionych miłości, przyjaźni i tragedii. W pierwszej części mieliśmy bogactwo słów okraszających piękne i mądre myśli, byli też bohaterowie bardziej wyraziści i do których czytelnikowi łatwiej było zapałać sympatią. W "Grze Anioła" kibicujemy głównemu bohaterowi ale przez to że przesycony jest mrokiem, egoizmem, cynizmem przychodzi to nam z pewnym trudem.
Mimo to książka wciąga powodując że czas z nią pięknie mija.
"Cień wiatru" zafascynował mnie pięknem słów, wyrazu, dialogów, tajemniczej i mrocznej fabuły. Musiałem sięgnąć po kolejny tom, który może nie zachwyca jak pierwsza część, ale bez dwóch zdań wart jest przeczytania. Nadal króluje piękny język, piękne opisy, dobre dialogi oraz tajemnicza i jeszcze bardziej mroczna fabuła. Tłem też jest niebezpieczna i niespokojna Barcelona,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2022-08-11
Książka świetna, wciąga tak że trudno się od niej oderwać. 850 stron wręcz połykamy z zawziętością i narastającym czytelniczym głodem wraz z rozwojem fabuły.
Razem z Jake'iem Eppingiem, trzydziestopięcioletnim nauczycielem angielskiego z małego miasteczka w stanie Maine przenosimy się poprzez portal ukryty w spiżarni baru jego kumpla Ala do Ameryki lat 60-tych. Razem z nim (a przynajmniej w zapale mu kibicując) stajemy przed nieprawdopodobną misją zmiany biegu historii i ocalenia Kennedyego przed śmiercionośnymi kulami zamachowca. Jack przenosi się do roku 1958 i rozpoczyna w drodze do zamknięcia swojej misji nowe życie w rytmie rock end rolla i smaku piwa korzennego, przeżywając niesamowite przygody, w tym płomienną miłość, ocierając się o niesprawiedliwość rasową czy , morderstwa.
King świetnie oddał klimat tamtych lat, doskonale poprowadził fabułę dbając o szczegóły i wzbogacając ją o wątki poboczne, przez co szczegóły i emocje tworzą jakże rzeczywiste obrazy i sceny w naszej głowie. Stworzył głównego bohatera, którego nie da się nie lubić, bardzo szybko zjednuje naszą sympatię tak że kibicujemy mu nieprzerwanie aż do samego końca.
Ośmielę się powiedzieć, że to jedna z najlepszych książek Kinga, jeśli nie najlepsza.
Książka świetna, wciąga tak że trudno się od niej oderwać. 850 stron wręcz połykamy z zawziętością i narastającym czytelniczym głodem wraz z rozwojem fabuły.
Razem z Jake'iem Eppingiem, trzydziestopięcioletnim nauczycielem angielskiego z małego miasteczka w stanie Maine przenosimy się poprzez portal ukryty w spiżarni baru jego kumpla Ala do Ameryki lat 60-tych. Razem z...
2023-12-27
Monumentalna opowieść, pełna szczegółów, o historii dwóch statków Erebus i Terror i ich tragicznej wyprawie badawczej , mającej swój początek w maju 1845, przemierzającej Archipelag Arktyczny.
Opowieść, w której nieprzyjazny arktyczny klimat, mróz i groza śmierci przedstawione są tak sugestywnie że jako czytelnik niemal czujesz się członkiem tej tragicznej wyprawy, doświadczany bólem odmrożeń, strachem przed nieuchronną śmiercią...
Może nie do końca się spodziewałem tego co zawiera ponad 600 stron opasłego tomiska tej powieści ale przyznaję na koniec że to był dobrze i ciekawie spędzony czas.
Książka ma parę dłużyzn, zwłaszcza na początku, od połowy jest dużo lepiej a ostatnie 200 stron jest świetne, trzyma w napięciu i nie pozwala się oderwać.
Autor na podstawie dostępnych mu informacji o tej wyprawie, oraz własnej wyobraźni, przedstawił własną wersję losów tej tragicznej eskapady i jej bohaterów. Wiernie odtworzył budowę i konstrukcję okrętów, ich technicznego wyposażenia, przygotowań do wyprawy, niebotycznych jak na tamte czasy zapasów żywności ( mających starczyć na 5 lat!), podział warstw i funkcji załogi, odpowiedzialności ale i przywileje każdej, odpychający i mroźny, wręcz wyniszczający klimat arktyczny. Wreszcie świetnie przedstawił studium tragedii obu statków które utknęły w zamarzniętych arktycznych wodach, wyniszczającej walki o przetrwanie załogi, dziesiątkujące załogę choroby. Mamy tu więc trochę literatury faktu, ale tez fikcji którą autor umiejętnie wplótł i wzbogacił elementami grozy, horroru i mitologi Inuitów. Całość przedstawiona jest w formie dziennika pokładowego , ale widziana oczami różnych bohaterów tej wyprawy.
Bohaterów którym nie tylko przyszło zmierzyć się z fatalnymi w skutkach decyzjami, wyniszczającym arktycznym klimatem, tajemniczym monstrum polującym na nich ale też z samymi sobą , bo jak zwykle w ekstremalnych sytuacjach ludzie są nie tylko najsłabszym ogniwem ale tez zawsze znajdą się jednostki które stają się zagrożeniem dla innych w imię własnych racji, potrzeb czy wręcz zwierzęcych instynktów.
To dobra książka która świetnie oddała klimat, szczegóły i wewnętrzną walkę o przetrwanie ludzi skazanych na niechybną śmierć bądź ze strony arktycznego klimatu bądź bestii dopełniającej grozę ich położenia. Autor świetnie przedstawił postacie w powieści, tworząc bohaterów z krwi i kości, których losy śledzimy, którym kibicujemy lub którymi gardzimy ( bo i są tu też tacy).
Polecam, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę że to pozycja która nie wszystkim może przypaść do gustu.
Monumentalna opowieść, pełna szczegółów, o historii dwóch statków Erebus i Terror i ich tragicznej wyprawie badawczej , mającej swój początek w maju 1845, przemierzającej Archipelag Arktyczny.
Opowieść, w której nieprzyjazny arktyczny klimat, mróz i groza śmierci przedstawione są tak sugestywnie że jako czytelnik niemal czujesz się członkiem tej tragicznej wyprawy,...
2023-05-09
Bardzo, ale to bardzo dobra książka. Pięknie napisana, po prostu ujmuje wdziękiem słów i stylistyki. Czyta się ją i słucha świetnie. Sam nie wiem do końca co lepsze.... chyba słuchanie jednak. Ujmująca i wciągajaca zarazem fabuła powoduje że czytelnik zanurza się w lekturze, tonie w niej, zaintrygowany chce więcej I więcej, obsesyjnie (identycznie jak Daniel który chce poznać losy Juliana Caraxa) a zarazem bezwiednie poznaje zawiłe losy bohaterów na tle zmieniającej się Barcelony, przeżywając z nimi ,tak silnie zarysowane przez pisarza, emocje. Mogę tylko żałować że poznałem tę książkę tak późno. To prawdziwa czytelnicza uczta.
Bardzo, ale to bardzo dobra książka. Pięknie napisana, po prostu ujmuje wdziękiem słów i stylistyki. Czyta się ją i słucha świetnie. Sam nie wiem do końca co lepsze.... chyba słuchanie jednak. Ujmująca i wciągajaca zarazem fabuła powoduje że czytelnik zanurza się w lekturze, tonie w niej, zaintrygowany chce więcej I więcej, obsesyjnie (identycznie jak Daniel który chce...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-02-28
Wróciłem po latach do twórczości Johna Irvinga biorąc do ręki i do ucha (czytałem i słuchałem na przemian) Regulamin tłoczni win (angielski tytuł The Cider House Rules). Osobliwa to książka, wielowątkowa i z wieloma bohaterami, których autor plastycznie i wyraźnie nam rysuje poświęcając niemal każdej z istotnych postaci tej powieści wiele czasu, wątków i szczegółów przez co są oni wręcz namacalni dla czytelnika a powieść głębsza i wielowymiarowa. Nie trudno mi więc było się z głównymi bohaterami zaprzyjaźnić, polubić oraz poczuć i zrozumieć ich nastroje i dylematy. Po tych 750 stronach polubiłem Homera Wellsa sierotę i wychowanka sierocińca ST.Cloud’s, a także tyleż oryginalnego co dziwnego w poglądach i poczynaniach doktora Wilbura Larcha kierującego „w oparach eteru” tymże sierocińcem. Sierocińcem dość osobliwym gdzie oprócz wychowywania sierot kobiety przyjeżdżają tu aby urodzić i zostawić dziecko niechciane dziecko lub poddać się nielegalnemu zabiegowi aborcji.
To książka tak jak napisałem osobliwa. Z jednej strony nierówna, bo początek jest świetny, wciągający, potem fabuła nieco traci na tempie, rozwleka się by po jakimś czasie znowu się ożywić i mocniej przykuć uwagę i zaangażować w akcję czytelnika. Wielowątkowość, mnogość postaci, szczegółowe opisy. Z drugiej strony napisana ładnym i przystępnym, gawędziarskim stylem, który sprawia, że pomimo pewnych dłużyzn, chłoniemy ją okiem (i uchem) płynnie i z zaciekawieniem. Książka o życiu, ale też o boleści tego życia, o prawdach i o mitach dot. sierocińców, dorastania, sexu, zakłamania, segregacji rasowej, uzależnienia. Ale też o nadziei, miłości i szczęściu oraz poświęceniu. Wreszcie kontrowersyjna, stawiająca naprzeciwko siebie piękno narodzin i decyzję o aborcji – dwie różne drogi mające … szczęśliwie „rozwiązać problem”.
Oprócz ciekawej historii chłopaka wychowywanego w sierocińcu, który po kilku nieudanych próbach adopcji pozostaje na wychowaniu ośrodka gdzie poznaje nieformalnie tajniki zawodu akuszera , a po dramatycznej inicjacji wyrusza w dorosłe życie powoli kształtując swoją osobowość i pogląd na świat w zderzeniu z zupełnie inną rzeczywistością normalnego świata, możemy z tej powieści, dzięki przemyślnie wplecionych w historię przez autora filozofii życia i jego dylematach, wyciągnąć coś jeszcze.
Myślę że każdy jest w stanie wyczytać z tej książki jakieś przesłanie dla siebie.
„(...) szczęście nie jest najważniejsze; o wiele ważniejszą rzeczą jest być użytecznym niż szczęśliwym.”
„Najtrudniej pogodzić się z tym, że z upływem czasu ludzie, którzy tak wiele kiedyś dla nas znaczyli, wyłaniają się z mroków zapomnienia ujęci w cudzysłów.”
Powieść dobra, poruszająca, wciągająca i przykuwająca uwagę, szkoda że się skończyła…..
Polecam.
Wróciłem po latach do twórczości Johna Irvinga biorąc do ręki i do ucha (czytałem i słuchałem na przemian) Regulamin tłoczni win (angielski tytuł The Cider House Rules). Osobliwa to książka, wielowątkowa i z wieloma bohaterami, których autor plastycznie i wyraźnie nam rysuje poświęcając niemal każdej z istotnych postaci tej powieści wiele czasu, wątków i szczegółów przez co...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1988
2021-02-05
2024-06-02
"Na południe od Brazos" było dla mnie czytelniczym objawieniem i doświadczeniem samym w sobie. Do tego stopnia, że z desperacką chciwością sięgnąłem po kolejne tomy. Pierwszy z nich "Szlak umrzyka", który jest tak na prawdę pierwszą częścią trylogii, pochłonąłem z marszu. Do ostatniego tomu "Ulice Laredo" wiedząc, że jest ostatnim, podchodziłem z większą celebrą, wyczekując "odpowiedniej chwili" aby skonsumować tą wisienkę na torcie.
I rzeczywiście po lekturze tej książki muszę przyznać był to smakowity kąsek i żal mi, że to już koniec.
"Ulice Laredo" to antywestern, który jest świetnym... westernem i opowieścią obyczajową w jednym. To porywająca i przejmująca elegia o bohaterstwie, przyjaźni, lojalności oraz surowości i brutalności Dzikiego Zachodu. To zwieńczenie przygód poznanych we wcześniejszych częściach bohaterów. To jednocześnie początek schyłku amerykańskiego Dzikiego Zachodu, któremu składa hołd autor powieści.
Kapitan Woodrow Call, chociaż już leciwy w latach, jest aktywnym łowcą nagród tropiącym morderców i koniokradów. Podejmuje się zlecenia wytropienia i zabicia meksykańskiego młodego bandyty Joeya Garzy, który napada na pociągi i zabija ludzi. Wyprawę rozpoczyna z niedoświadczonym Brookshire'em księgowym ze Wschodniego Wybrzeża oraz młodym zastępcą szeryfa, który otumaniony charyzmą sławnego pogranicznika zostawia dla wyprawy ciężarną żonę. Z czasem dołącza do nich dawny kompan Calla Ślepki Parker, który początkowo pod wpływem żony Loreny odmówił uczestnictwa w wyprawie ale targany wyrzutami sumienia zmienił zdanie.
Główny wątek poszukiwań meksykańskiego mordercy jest pretekstem do przedstawienia obyczajowości, brutalności oraz surowości tamtych czasów, miejsc i ludzi.
Znajdziemy tu sceny i opisy z których wyzierają nędza, strach, brutalność czy cierpienie, które autor równoważy szlachetnością, matczyną miłością, bohaterstwem, lojalnością i nadzieją.
Szczególną rolę w tej powieści odgrywają kobiety. Lorena, kiedyś prostytutka, teraz zdeterminowana kochająca matka i żona wyruszająca na poszukiwanie męża, oraz Maria piękna acz uboga Meksykanka, która rozdarta jest pomiędzy matczyną miłością a faktem że syn jej jest mordercą. To te kobiety nadają ton tej historii, swoją charyzmą, urodą, siłą i nieustępliwością.
Na uwagę i uznanie zasługuje pióro autora, który "maluje" realistycznie klimat historii, w gawędziarskim stylu ją opowiada, odpowiednio dozuje napięcie i emocje przykuwając uwagę czytelnika. Ożywia i urealnia pełne charakterów postacie w taki sposób, że czytając czujemy je i widzimy jakby stały obok.
W tej powieści nic nie jest przypadkowe, każde zdanie, myśl czy akapit są wyważone i składają się w jedną spójną całość.
Książka jest świetna, kompletna, połyka się ją z zachłannością i przyjemnością, ostatnie 150 stron jest jak magnes nie da się odłożyć książki choć na chwilę.
Polecam, bo jest równie dobra jak "Na południe od Brazos".
"Na południe od Brazos" było dla mnie czytelniczym objawieniem i doświadczeniem samym w sobie. Do tego stopnia, że z desperacką chciwością sięgnąłem po kolejne tomy. Pierwszy z nich "Szlak umrzyka", który jest tak na prawdę pierwszą częścią trylogii, pochłonąłem z marszu. Do ostatniego tomu "Ulice Laredo" wiedząc, że jest ostatnim, podchodziłem z większą celebrą, wyczekując...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2024-02-02
"Na południe od Brazos" narobiło mi takiego smaka, że szybko dokupiłem kolejne części. Na pierwszy rzut poszedł "Szlak umrzyka" który chociaż powstał jako trzeci jest tak na prawdę początkiem tej sagi.
To opowieść o początku przyjaźni i przygód Augustusa McCrae i Calla Woodrowa. To w tej części ci dwaj nieopierzeni młokosi, nie potrafiący strzelać ani jeździć konno staną się Strażnikami Teksasu, przejdą swój chrzest bojowy podczas długiej i ciężkiej wyprawy do El Paso, poznając okrucieństwo Indian, smak meksykańskiej niewoli, strach oraz bezsilność wobec bezsensownej śmierci swoich towarzyszy. I wreszcie, to w tej części, poznają pierwszy miłość swojego życia, a drugi przyszłą matkę swojego syna.
Nie chcę powiedzieć że "Szlak umrzyka" mnie rozczarował, ale zaskoczył mnie swoją innością w stosunku do bestselleru.
O ile w "Na południe od Brazos" historia płynie monotonnie jak myśli, gdzie jest czas na refleksje i dojrzałe spojrzenie na życie na Dzikim Zachodzie, to w "Szlaku umrzyka" autor zaskakuje nas wartką akcją, która jakby nawiązuje charakterem do młodzieńczych porywów głównych bohaterów, i która swym wartkim nurtem wciąga czytelnika w historię o brutalnej rzeczywistości tamtych czasów. Nie sposób się nudzić przy te lektorze, bo sprawne pióro autora rysuje barwną choć też okrutną przygodę w której świetnie zarysowani bohaterowie rozbudzają czytelniczą wyobraźnię. To świetna westernowa opowieść.
"Na południe od Brazos" narobiło mi takiego smaka, że szybko dokupiłem kolejne części. Na pierwszy rzut poszedł "Szlak umrzyka" który chociaż powstał jako trzeci jest tak na prawdę początkiem tej sagi.
To opowieść o początku przyjaźni i przygód Augustusa McCrae i Calla Woodrowa. To w tej części ci dwaj nieopierzeni młokosi, nie potrafiący strzelać ani jeździć konno staną...
2026-02-09
Świetnie i szczegółowo, wnikliwie i obiektywnie napisana biografia poety, legionisty (nie miałem pojęcia), alkoholika (też nie wiedziałem), kobieciarza (?!), nieszablonowego człowieka jakim był Władysław Broniewski.
Chodziłem do szkoły średniej im. W. Broniewskiego, to były lata 80, wiele rzeczy z jego życiorysu w tym czasie było albo przemilczane albo potraktowane marginalnie. Więc wiele faktów przytoczonych w książce było dużym dla mnie zaskoczeniem. (Ciekawostką jest np. fakt że nałóg alkoholowy Broniewskiego był inspiracją dla M. Hłaski do napisania niezwykle poruszającego opowiadania "Pętla").
Książka Michała Urbanka przedstawia pełny, niemalże detaliczny obraz poety, daleko wykraczający poza obraz poety piewcy komunizmu, który przylgnął do niego jak łatka jeszcze za życia i długo utrzymywał się po jego śmierci.
Pokazuje obraz człowieka -poety walczącego o polskość, pełnego ideałów, miłości i nadziei, zafascynowanego i żyjącego poezją, owładniętego nałogiem alkoholowym, którego wybory polityczne odcisnęły piętno na jego życiu. Życiu, które biorąc pod uwagę osobiste dramaty poety, nie do końca było dla niego łaskawe, które pod koniec przepełnione było goryczą i rezygnacją potęgowanymi przez nałóg.
Żeby lepiej zrozumieć poetę, jego twórczość warto zgłębić tą biografię, która nie tylko przybliża nam jego samego ale również pokazuje historyczny rys czasów w których żył oraz ludzi (wiele znanych nazwisk), których kochał, z którymi żył, spotykał się, przyjaźnił, mentorował czy rywalizował.
Książka jest na prawdę świetnie napisana, pełna szczegółów , emocji, osobistych relacji, ale nie jest li tylko biografią, znajdziemy tu elementy powieści przygodowej, historycznej, czy też powieści drogi okraszone cytatami z utworów poety.
Świetna pozycja.
Gorąco polecam.
Świetnie i szczegółowo, wnikliwie i obiektywnie napisana biografia poety, legionisty (nie miałem pojęcia), alkoholika (też nie wiedziałem), kobieciarza (?!), nieszablonowego człowieka jakim był Władysław Broniewski.
Chodziłem do szkoły średniej im. W. Broniewskiego, to były lata 80, wiele rzeczy z jego życiorysu w tym czasie było albo przemilczane albo potraktowane...
2020-07
2022-04
2025-10-17
„Igła” (ang.Eye of the Needle) z 1978 roku jedna z najbardziej rozpoznawalnych na świecie powieści Kena Folleta. To jednocześnie thriller, powieść szpiegowska i historyczna w jednym – dosłownie mieszanka wybuchowa – na podstawie której nakręcono w 1981 świetny film szpiegowski pod tym samym tytułem, gdzie główne role zagrali Donald Sutherland, Kate Nellignan i Ian Bannen.
I chociaż film obejrzałem ostatni raz 29 lat temu to wrył mi się w pamięć, zarówno fabuła jak i role głównych bohaterów i niemalże kultowe sceny finałowe. Obawiałem się co odkryje przede mną książka, czy potrafi zainteresować w równym stopniu.
Muszę powiedzieć że spotkało mnie miłe rozczarowanie. Pomimo swojego wieku powieść jest świetna i emocjonujaca, wciąga czytelnika w rozgrywkę szpiegowsko-polityczną aż trudno się od niej oderwać. Jednym słowem klasyka, bo za taką należy uznać tą kultową powieść/historię, się broni. Co prawda czytając książkę miałem przed oczami wciąż postać D. Sutherlanda grającego rolę niemieckiego szpiega ale to tylko podkreśla jak dobrze aktor został dobrany do roli i charakteru postaci wykreowanej przez pisarza. Genijalny i jednocześnie bezwzględny niemiecki szpieg może pogrążyć świetny plan Anglików ataku na niemieckie siły zlokalizowane we Francji i odwrócić losy wojny. Udaremnić mu to ma specjalna grupa wywiadowcza, której celem jest odkrycie tożsamości szpiega, miejsca w którym się znajduje i pojmania go lub zabicia przed przekazaniem wrażliwych informacji stronie niemieckiej.
Książka jest świetna. Czuć przez cały czas dobre, płynne i barwne pióro Folleta, który świetnie wprowadza czytelnika w historię, w której pełnowymiarowe postaci i rosnące napięcie, zwroty akcji i intrygi przykuwają na długie godziny do lektury. Autor wplata w główny wątek, poboczne z pozoru mało istotne wydarzenia, które stają się z czasem kluczowymi – potwierdzając raz jeszcze jak nieobliczalne jest tzw. zrządzenie losu czy przeznaczenie, które przedziwnie plącze nasze koleje losu.
Polecam i to bardzo!
„Igła” (ang.Eye of the Needle) z 1978 roku jedna z najbardziej rozpoznawalnych na świecie powieści Kena Folleta. To jednocześnie thriller, powieść szpiegowska i historyczna w jednym – dosłownie mieszanka wybuchowa – na podstawie której nakręcono w 1981 świetny film szpiegowski pod tym samym tytułem, gdzie główne role zagrali Donald Sutherland, Kate Nellignan i Ian Bannen.
I...
2025-12-23
Niezwykle klimatyczny, mroczny i gęsty od napięcia thriller psychologiczny z zagadką kryminalną.
Przeczytałem drugi raz, a jeszcze wcześniej obejrzałem równie dobrą ekranizację. I powiem wam że niezależnie od powyższego wciąga czytelnika, jak ruchome piaski, bez reszty. Człowiek wręcz zapada się i gubi w tej fabule w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Jest rok 1954, dwóch federalnych szeryfów, Tedd i Chuck, pojawiają się na wyspie Zatoki Bostońskiej gdzie usytuowane jest więzienie / szpital dla okrutnych przestępców obłąkanych psychicznie. Rozpoczynają śledztwo w sprawie kobiety, dzieciobójczyni, która zniknęła z zamkniętego pokoju o zakratowanych oknach bez udziału osób trzecich (!). Pozostała po niej tylko zaszyfrowana wiadomość, którą Teddy'emu udaje się rozszyfrować. Od początku pobytu obu szeryfów współpraca z personelem placówki nie układa się, a wręcz widzą niechęć i ukrywanie faktów. Na domiar złego Teddy, którego prywatnie życie nie oszczędziło i jest tu w podwójnej roli zaczyna odczuwać potworne bóle głowy i ma dręczące go koszmary utrudniające prowadzenie śledztwa i trzeźwe spojrzenie na to co dzieje się w tej dziwnej placówce. Tu nic nie jest takie jakim jest, czy powinno być co jeszcze bardziej sprawia że sprawa staje się kłębkiem paranoidalnych zdarzeń i wniosków śledczych, a cała sytuacja zaostrza się z chwilą przejścia przez wyspę huraganu który odcina placówkę od świata.
To na prawdę świetnie dopracowana intryga, która od początku do końca jest nieoczywistą zagadką w którą dajemy się wplątać aby na koniec zostać zaskoczeni rozwiązaniem. Szczególnie odczują to ci którzy sięgną po książkę pierwszy raz.
Styl pisania autora- silnie oddziaływujący na wyobraźnię powoduje że aura tajemniczości, niepewności udziela się czytelnikowi i towarzyszy od początku do końca. Mocna książka - polecam
Niezwykle klimatyczny, mroczny i gęsty od napięcia thriller psychologiczny z zagadką kryminalną.
Przeczytałem drugi raz, a jeszcze wcześniej obejrzałem równie dobrą ekranizację. I powiem wam że niezależnie od powyższego wciąga czytelnika, jak ruchome piaski, bez reszty. Człowiek wręcz zapada się i gubi w tej fabule w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Jest rok 1954, dwóch...
2025-11-30
Książka "Malarz dusz" ma na swej obwolucie opis "Rewolucja w sztuce i obyczajowości. Miłość, pasja i walka o ideały". I rzeczywiście jest to sedno tej pięknej i zajmującej powieści toczącej się w Barcelonie. Jest rok 1901. Miasto zmienia się, powstają nowe budzące zachwyt modernistyczne budowle autorstwa Gaudiego, Domenecha, a z drugiej strony są ulice nędzy i ubóstwa gdzie biedota, robotnicy pracujący za nędzne stawki próbują przeżyć i utrzymać jakoś swe rodziny. Z jednej strony blichtr, przepych będący udziałem bogaczy z drugiej brud, nędza i wyzysk.
Przez Barcelonę przetaczają się robotnicze manifestacje, strajki, dochodzi do starć z policją, aresztowań. Ludzie nie znajdując wsparcia ukierunkowują swą złość przeciwko Kościołowi który wydaje się że trwa przy bogatych, anarchiści (w dużej mierze ateiści) dokonują zamachów, płoną kościoły, kwestionowane i deprecjonowane są wiara w Boga i nauka kościoła jako jedne z przyczyn zniewolenia biednych.
Na tym tle poznajemy historię życia młodego i utalentowanego malarza Dalmau Sala, pochodzącego z domu anarchistów a jednocześnie pracującego i tworzącego u majętnego twórcy ceramik, który dba o jego rozwój artystyczny i wprowadza go na salony. Z dnia na dzień Dalmau, chociaż momentami widzi hipokryzję swojego mistrza i pracodawcy, oddala się od swej rodziny oraz narzeczonej, która wyznaje anarchistyczne poglądy.
Przez cała książkę przyjdzie nam śledzić trudne losy Dalmau, jego narzeczonej Emmy i matki Josefy. Będziemy świadkami wielu dramatów, aktów niesprawiedliwości i wyzysku, wzlotów i upadków, miłości i nienawiści, walki o lepsze jutro, o sztukę, o przeżycie, ale też bezradności istnienia ubogich w świecie gdzie prawo jest po stronie bogatych.
Zobaczymy również jak budzi się i powstaje hiszpański ruch feministyczny klasy robotniczej.
Falcones niezwykle barwnie, obrazowo kreśli nam tę historię, której główni bohaterowie, z krwi i kości, w mgnieniu oka stają się nam bliscy. Jednym z tych głównych bohaterów jest Barcelona z jednej strony bogata i barwna z drugiej biedna i pełna łez. Klimat tamtych czasów, zarodku rewolucji obyczajowej i kulturowej, autor oddał idealnie. Każda strona pozwala nam zanurzyć się w nim i widzieć ulice, budynki i ludzi, emocje. A przy tym wszystkim liznąć trochę historii.
Na prawdę wspaniała lektura od, której trudno mi było się oderwać.
Książka "Malarz dusz" ma na swej obwolucie opis "Rewolucja w sztuce i obyczajowości. Miłość, pasja i walka o ideały". I rzeczywiście jest to sedno tej pięknej i zajmującej powieści toczącej się w Barcelonie. Jest rok 1901. Miasto zmienia się, powstają nowe budzące zachwyt modernistyczne budowle autorstwa Gaudiego, Domenecha, a z drugiej strony są ulice nędzy i ubóstwa...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2025-08-24
Zaskakująco bardzo dobra książka, z pełną przygód i poprowadzoną w dobrym tempie fabułą. To swoista, ale naprawdę dobrej marki, mieszanka klasycznego westernu z fantastyką, subtelnie balansującego pomiędzy wątkami historycznymi wojny secesyjnej i fikcją literacką „wspartą” magią i nadprzyrodzonymi mocami zamieniającymi „dzikość” w „dziwność”.
Fabuła książki wciąga od samego początku, interesujące pełnokrwiste postaci (zwłaszcza młodego koniokrada oraz starego łowcy nagród), świetnie oddany realizm Dzikiego Zachodu, niesamowite przygody, krwawe walki, rosnące napięcie, magia oraz upiory i stwory niczym z horroru. To wszystko powoduje że czytelnik wsiąka w książkę bez reszty a tempo opowieści zdaje się przyspieszać z każdą stroną, tak że trudno się od niej oderwać.
Bardzo mi przypadł do gustu styl pisania autora, który potrafił przenieść mnie na kilka godzin w pustynną przestrzeń Teksasu, do starych saloonów, zatęchłej piwnicy czy do pędzącego pociągu, i zanurzyć się w klimat jego Dziwnego Zachodu.
Może zakończenie do którego w książce zmierzamy w szaleńczym tempie nie jest powiedzmy „spektakularne” (tu czułem się delikatnie zawiedziony) ale całość wypada naprawdę dobrze.
Przy tej lekturze nie można się nudzić, wręcz przeciwnie czas mija bardzo szybko. Polecam. Chętnie bym sięgnął po kontynuację gdyby była.
Zaskakująco bardzo dobra książka, z pełną przygód i poprowadzoną w dobrym tempie fabułą. To swoista, ale naprawdę dobrej marki, mieszanka klasycznego westernu z fantastyką, subtelnie balansującego pomiędzy wątkami historycznymi wojny secesyjnej i fikcją literacką „wspartą” magią i nadprzyrodzonymi mocami zamieniającymi „dzikość” w „dziwność”.
Fabuła książki wciąga od samego...
2024-09-30
Poszedłem za ciosem po "Innych ludziach" sięgając po "Kredziarza" C.J. Tudor. Nie zawiodłem się. Wsiąkłem bez reszty, każdą wolną chwilę poświęcając książce. 2 dni i po zawodach.
Świetny kryminał osadzony w małomiasteczkowym brytyjskim miasteczku, z misternie utkaną zawiłą, a co najważniejsze niebanalną, intrygą.
Teraźniejszość przeplatana z przeszłością. Lata 80- te przedstawiane oczami 12 letniego chłopca Ediego, sympatycznego, nieśmiałego o dobrym sercu ale o lepkich rękach. On i jego "paczka" porozumiewają się znakami rysowanymi kredą. Są dla siebie pępkiem świata wśród niezrozumiałego dla nich świata dorosłych, który coróż, jakimś wypadkiem, tragedią, niezrozumiałą nienawiścią panującą wśród dorosłych próbuje ingerować w ich "niewinne" dzieciństwo. Pewnego dnia bańka w której żyją pęka gdy kredowe ludziki prowadzą ich do rozczłonkowanych zwłok w lesie. To wstrząsające odkrycie wywiera piętno na młodych ludziach które zabierając im błogość dzieciństwa, wprowadza ich w trudny świat dorosłych, w którym zabija "Kredziarz"
Rok 2016 ten sam Edi, już jako 40 latek, rozbity duchowo i żyjący wspomnieniami nauczyciel literatury zostaje odwiedzony po latach niewidzenia przez jednego z paczki
- Mickey'a, który chce napisać o ich traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa książkę. Wszyscy z dawnej paczki, w tym samym czasie, otrzymują listy z rysunkiem szubienicy i kawałkiem kredy, a Mickey ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Staje się to przyczynkiem dla Ediego do podróży w przeszłość aby rozwiązać zagadkę kto stoi za morderstwem. Nic nie jest jednak oczywiste....
Książkę czyta/słucha się bardzo dobrze. Fabuła rozwija się powoli ale płynnie, wciągając czytelnika w zawiłą intrygę, ale też ciekawą historię dorastania chłopca. Postacie zarysowane są dosyć dobrze, wyraźnie i z charakterem. Na prawdę solidna pozycja książkowa przy której czas mija błyskawicznie.
Po tej na pewno sięgnę po kolejną książkę autorki, której sposób pisania niezwykle przypadł mi do gustu
Poszedłem za ciosem po "Innych ludziach" sięgając po "Kredziarza" C.J. Tudor. Nie zawiodłem się. Wsiąkłem bez reszty, każdą wolną chwilę poświęcając książce. 2 dni i po zawodach.
Świetny kryminał osadzony w małomiasteczkowym brytyjskim miasteczku, z misternie utkaną zawiłą, a co najważniejsze niebanalną, intrygą.
Teraźniejszość przeplatana z przeszłością. Lata 80- te...
Stany Zjednoczone z okresu Wielkiego Kryzysu lat 30. Palona słońcem ziemia Teksasu z jednej strony i zielona Kalifornia upragniony raj dla migrujących, szukających pracy a znajdujących ból, cierpienie i wyzysk z drugiej strony. To 2 bieguny wokół których osnuta jest bolesna i wzruszająca historia Elsy. Kobiety rozczarowanej brakiem miłości ze strony własnych rodziców, i odtrąconej. Kobiety która odnalazła swoje miejsce w rodzinie ubogich włoskich migrantów, na teksańskiej wsi.
To piękna i poruszająca historia, w której znajdziemy walkę o miłość, walkę z przeciwnościami losu, walkę o rodzinę, walkę o przetrwanie oraz brutalną rzeczywistość kryzysu z jakim przyszło się zmierzyć bohaterce i jej najbliższym, a także setkom tysięcy innych najuboższych próbujących przetrwać w ciężkich czasach.
Książkę czyta się, bądź słucha bardzo dobrze. W wersji audiobooka świetna lektorka! Aczkolwiek nie wiedzieć czemu w tej wersji książka kończy się wcześniej niż w wersji papierowej.
Cała powieść i sposób jej przedstawienia przypadły mi do gustu, wciągając w nurt bolesnej i wzruszającej historii walecznej Elsy.
Stany Zjednoczone z okresu Wielkiego Kryzysu lat 30. Palona słońcem ziemia Teksasu z jednej strony i zielona Kalifornia upragniony raj dla migrujących, szukających pracy a znajdujących ból, cierpienie i wyzysk z drugiej strony. To 2 bieguny wokół których osnuta jest bolesna i wzruszająca historia Elsy. Kobiety rozczarowanej brakiem miłości ze strony własnych rodziców, i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to