Opinie użytkownika
Drażnią mnie kreskówki z tekstem podawanym podwyższonym głosem, w przyspieszonym tempie. Drażnią i śmieszą. Postać gada w nich bez przerwy o tym, co robi, co będzie robić, mimo że wszystko widzimy przecież na ekranie.
To właśnie przypadek książek Twardocha. Gadulstwo, nieustanne powtarzanie pewnych treści, litanie, podniesiony głos. Słowo raz wypowiedziane nie ma znaczenia....
Kilka rzeczy może zainteresować w tej książce. Obraz małej wspólnoty połączonej pewną ideą, ważną dla wspólnego dobra. Propozycja innej wizji życia, w której szczęście wypływa z pracy dla ogółu. Bohaterowie tu właśnie szukają sensu, zaspokojenia twórczych impulsów. Jednak, by wejść na tę drogę, muszą się zbuntować. W tym sensie powieść jest dyskusją z neoliberalnym modelem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMistrzostwo świata! Porażająca gęstość refleksji o rodzinie (o nie, nic w stylu schematów Kuczoka!). Starsze małżeństwo, troje dorosłych dzieci - jeden żonaty, i dwóch jego synów. Siedem osób i to wszystko, ale jak zrobione! Stopniowo odkrywamy sposób myślenia postaci, fakty z przeszłości, dążenia, ambicje, marzenia i to zmienia nasz do nich stosunek. Każda postać zostaje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągnęła mnie, choć widzę, że jest zgrabnie zastawioną postmodernistyczną pułapką. Dwa plany, historyczny i współczesny, przeplatają się, tworząc pseudozwiązki i pseudotajemnicę. Sporo mądrych dialogów, lekko sensacyjna fabuła. Czy coś z tego wynika, czy to kolejna wydmuszka, jak książki Karpowicza, Twardocha?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak, nawet najbliższa osoba nie ma bladego pojęcia, co się dzieje w duszy pisarza... Piękna książka o miłości!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Jak o krawiectwie, to tak, żebyś po przeczytaniu książki miał je w jednym palcu. Nie wiem, czy to nie przesada.
Bohater wydał mi się zbyt plastyczny, może być każdym, jak Chuck Noris.
Dlaczego polscy pisarze nie potrafią dzisiaj oddać tak wspaniale zawiłości międzyludzkich relacji, smaków i zapachów życia codziennego?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniały jest ten świat, biedny, lecz szlachetny. McCarthy czepia się szczegółów, jakby to one stanowiły o naszym istnieniu. Może słusznie?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba najlepsza książka tego pisarza, niedościgły wzorzec dla polskiej prozy współczesnej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor lekceważy mody literackie, a więc gry i zabawy stylistyczne. Na tle modnych bzdur, nagradzanych i wychwalanych produktów marketingu, książka robi wrażenie czystością tonu. Metafora upartych prób budowania czegoś trwałego i własnego. Metafora naszej rzeczywistości, z której wyrzuciliśmy kulturę, filozofię, religię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsza książka Tulli, lecz nie odpowiada mi w niej ton skargi na los.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozumiem koncept, ale książka wyszła z tego nieciekawa. Nie wciąga, nie wzrusza, nie daje do myślenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGejzer języków, w produkowanym taśmowo słowotoku ginie czasem myśl. Okazuje się, że istnieje coś takiego, jak styl postkomunistyczny. Spotykają się w nim Polkowski i Kruszyński, Karpowicz i Rudnicki. Piramida metafor. Historia serio, teraźniejszość w oparach absurdu. Coś z Mackiewicza i Konwickiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to