-
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać91 -
Artykuły
Wielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać54
Biblioteczka
Mam wrażenie, że autor ma jakiś głęboki uraz szkolny. 450 stron, gdyby wyrzucić wszystkie płytkie wątki opisu pokoju nauczycielskiego, to z samej fabuły niewiele by zostało. Styl pisania naprawdę żenujący, na poziomie wypracowania, w którym autor próbuje wykazać się wiedzą, erudycją, wysokim językiem, czy ironicznym dowcipem, ale wszystkich tych umiejętności mu brakuje. Dosłuchałam do końca tylko ze względu na ciekawość zakończenia wątku historii podróży w czasie, ale i to mnie kompletnie nie usatysfakcjonowało i zostawiło po lekturze z poczuciem niesmaku.
Mam wrażenie, że autor ma jakiś głęboki uraz szkolny. 450 stron, gdyby wyrzucić wszystkie płytkie wątki opisu pokoju nauczycielskiego, to z samej fabuły niewiele by zostało. Styl pisania naprawdę żenujący, na poziomie wypracowania, w którym autor próbuje wykazać się wiedzą, erudycją, wysokim językiem, czy ironicznym dowcipem, ale wszystkich tych umiejętności mu brakuje....
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdpychająca. Relacje między ludźmi tamtych czasów i tego miasta w kontekście współczesności wydają się patologiczne. Okrucieństwo wszystkich wobec wszystkich, brak empatii, zdrady, śluby i rozwody, bezrobocie, skrobanki, Hitler i wojna - wszystko to jak pstryknięcie palcem, bez głębszej refleksji, bez konsekwencji. Autorka niby głęboka, wciąż myśląca o sobie, jak o istocie romantycznej, duchowej, a w istocie dziecinna, próżna, poddająca się chwilowym namiętnościom, bez poczucia moralności i odpowiedzialności za siebie i otoczenie.
Odpychająca. Relacje między ludźmi tamtych czasów i tego miasta w kontekście współczesności wydają się patologiczne. Okrucieństwo wszystkich wobec wszystkich, brak empatii, zdrady, śluby i rozwody, bezrobocie, skrobanki, Hitler i wojna - wszystko to jak pstryknięcie palcem, bez głębszej refleksji, bez konsekwencji. Autorka niby głęboka, wciąż myśląca o sobie, jak o istocie...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż jeden z przedmówców dosadnie ujął w komentarzu, co jest dobrego w książce - sporo ciekawostek z historii Dolnego Śląska, chociaż momentami naciąganych w stosunku do faktów. Natomiast złego - cała reszta. Łącznie z błędami stylistycznymi, gramatycznymi. Słuchałam tego w wersji audiobooka, gdzie dodatkowo nieudolny lektor (o zgrozo, podobno popularny polski dubbingowiec) idealnie się potykał w miejscach, gdzie były błędy, mocno je uwypuklając. Dzięki jego czytaniu bohaterowie byli jeszcze bardziej nienaturalni, kartonowi, intonacja ich wypowiedzi nie współgrała z treścią. Może w kolejnych tomach autor poprawił warsztat? Nie wiem, czy chcę się o tym przekonać.
Już jeden z przedmówców dosadnie ujął w komentarzu, co jest dobrego w książce - sporo ciekawostek z historii Dolnego Śląska, chociaż momentami naciąganych w stosunku do faktów. Natomiast złego - cała reszta. Łącznie z błędami stylistycznymi, gramatycznymi. Słuchałam tego w wersji audiobooka, gdzie dodatkowo nieudolny lektor (o zgrozo, podobno popularny polski dubbingowiec)...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistorycznie - porażka. Nie trzeba długo studiować, żeby wyłapać listę historycznych błędów już na pierwszych 50 stronach. Językowo - nie wiem, czy to tłumaczenie jest tak podłe, czy autor ma tak toporny styl pisania, ale dla mnie to było torturą (ha-ha, niemal inkwizytorską) czytanie dialogów i wewnętrznych monologów głupkowatego głównego bohatera. Porzuciłam temat szybko, szkoda życia na złe książki, które ani nie uczą, ani nie bawią.
Historycznie - porażka. Nie trzeba długo studiować, żeby wyłapać listę historycznych błędów już na pierwszych 50 stronach. Językowo - nie wiem, czy to tłumaczenie jest tak podłe, czy autor ma tak toporny styl pisania, ale dla mnie to było torturą (ha-ha, niemal inkwizytorską) czytanie dialogów i wewnętrznych monologów głupkowatego głównego bohatera. Porzuciłam temat szybko,...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka powinna się nazywać "Życie Kowalskiego".
Ta książka powinna się nazywać "Życie Kowalskiego".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie potrafię się śmiać z tej książki, ponieważ poznałam w realnym życiu nawet KILKU ludzi bardzo podobnych do głównego bohatera. Zabrakło jednak charakteru w zasadzie wszystkim postaciom, były płaskie, jednowymiarowe. Nawet gdy ma się do czynienia z tak egocentryczną postacią, to ma ona jednak pewien zasób przestrzeni umysłowej - wiedzy, doświadczenia, który sprawia, że obcowanie z nią może być ciekawe, a nawet wartościowe. Tutaj Lechoń jest naiwny jak nastolatek, przez to ani nie śmieszny, ani nie ciekawy, ani pouczający. Po prostu nudny i irytujący, podobnie jak cała fabuła - gdyby ją obrać z celowego poczucia irytacji u czytelnika, to nie zostaje nic ciekawego.
Nie potrafię się śmiać z tej książki, ponieważ poznałam w realnym życiu nawet KILKU ludzi bardzo podobnych do głównego bohatera. Zabrakło jednak charakteru w zasadzie wszystkim postaciom, były płaskie, jednowymiarowe. Nawet gdy ma się do czynienia z tak egocentryczną postacią, to ma ona jednak pewien zasób przestrzeni umysłowej - wiedzy, doświadczenia, który sprawia, że...
więcej mniej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria fascynująca, ale nie uwierzę, że Puccini był takim chodzącym egzaltowanym ideałem. Na mdłości brało od tych jego górnolotnych przemów.
Historia fascynująca, ale nie uwierzę, że Puccini był takim chodzącym egzaltowanym ideałem. Na mdłości brało od tych jego górnolotnych przemów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Niestety, ta książka już niesamowicie trąci myszką. Opisywać przenoszenie bohaterów do światów wewnętrznych innych ludzi - wspaniały pomysł! Ale każdy człowiek, nawet niewykształcony, ma złożoną gamę emocji, przekonań, poglądów, doświadczeń i nie ma nic bardziej zarozumiałego i prostackiego, niż wsadzenie ich do jednej szufladki, przycięcie do formy. To jest taka pisarska incepcja - pisarz opisuje ograniczone życie wewnętrzne postaci i tym samym pokazuje, jak sam ograniczony jest. Spodziewałam się więcej od tak cenionego pisarza.
Niestety, ta książka już niesamowicie trąci myszką. Opisywać przenoszenie bohaterów do światów wewnętrznych innych ludzi - wspaniały pomysł! Ale każdy człowiek, nawet niewykształcony, ma złożoną gamę emocji, przekonań, poglądów, doświadczeń i nie ma nic bardziej zarozumiałego i prostackiego, niż wsadzenie ich do jednej szufladki, przycięcie do formy. To jest taka pisarska...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to