
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Coraz mniej światła

- Kategoria:
- powieść historyczna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Das mangelnde Licht
- Data wydania:
- 2022-10-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-10-12
- Liczba stron:
- 768
- Czas czytania
- 12 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381352277
- Tłumacz:
- Irena Dębek
W czasie burzliwych zmian politycznych i społecznych przyjaciółki dorastają, stają się kobietami, przeżywają pierwsze zauroczenia, muszą dokonywać trudnych wyborów. Ich przyjaźń wydaje się niezniszczalna – aż do dramatycznych wydarzeń, które na zawsze odmienią ich życie…
"Coraz mniej światła" to opowieść o miłości aż do bólu, o walce z przeznaczeniem i o przyjaźni silniejszej niż śmierć. To historia gwałtownych przemian, wielkich nadziei oraz straconych szans. To również hołd złożony Gruzji, miastu Tbilisi i jego mieszkańcom.
Kup Coraz mniej światła w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Coraz mniej światła
Niesamowita, przepiękna opowieść!!! Kiedy lata temu czytałem pierwszy tom Brilki już wiedziałem, że przeczytam wszystko, co wyjdzie spod pióra gruzińskiej pisarki. Teraz trudno mi znaleźć odpowiednie słowa, które w pełni oddałyby mój zachwyt nad nową powieścią Nino. Ta książka urzeka od pierwszych stron. Losy czterech przyjaciółek ukazane na tle tragicznych lat dziewięćdziesiątych odzyskującej niepodległość Gruzji. I przeskok do lat współczesnych. Czy ich ponowne spotkanie pozwoli przezwyciężyć dawne urazy, dawne traumy, z których żadna z dziewczyn nie potrafiła się wyzwolić. Chłonąłem tę opowieść całym sobą, każda przeczytana strona była cudownym przeżyciem. Absolutnie wspaniały, niezwykle plastyczny język, jakim posługiwała się autorka wzmagał to niesamowite poczucie obcowania z autentycznym literackim arcydziełem. Wspaniała, wielka literatura !!!! 10/10.
Oceny książki Coraz mniej światła
Poznaj innych czytelników
3022 użytkowników ma tytuł Coraz mniej światła na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 816
- Przeczytane 1 152
- Teraz czytam 54
- Posiadam 184
- 2023 82
- Ulubione 34
- 2024 24
- Chcę w prezencie 19
- Audiobook 16
- 2025 14
Tagi i tematy do książki Coraz mniej światła
Inne książki autora

Czytelnicy Coraz mniej światła przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Coraz mniej światła


Czytamy w weekend
Cytaty z książki Coraz mniej światła
... jak to możliwe, że człowiek z biegiem lat uodparnia się nie na cierpienie, lecz na miłość?
... jak to możliwe, że człowiek z biegiem lat uodparnia się nie na cierpienie, lecz na miłość?
Każdy człowiek powinien mieć prawo do wystarczajacej ilości światła".
Każdy człowiek powinien mieć prawo do wystarczajacej ilości światła".
Rzeczy nie znikają tak o prostu od tego, że zakryje się twarz rękami.
Rzeczy nie znikają tak o prostu od tego, że zakryje się twarz rękami.











































Opinie i dyskusje o książce Coraz mniej światła
Najpierw uwaga do lektorki- wolno, wolno, szybko. Początkowo co chwilę sprawdzałam czy nie włączyło mi się 1,5x szybsze czytanie tekstu, gdyż nagle lektorka przyspieszała. Ale później znalazłam w tym analogię doczytanego tekstu, trochę jak z nastolatkami, które zastygają w jednym momencie, aby potem gwałtownie przyspieszać.
Nie zgadzam się z opiniami, że w książce jest za dużo postaci, które nic nie wnoszą do fabuły. Dla mnie pokazuje ona właśnie, że nawet najdrobniejsze kontakt z innymi wpływają na nas, historie nasze i innych są ze sobą splecione niciami, których czasami nawet nie rozumiemy.
Najpierw uwaga do lektorki- wolno, wolno, szybko. Początkowo co chwilę sprawdzałam czy nie włączyło mi się 1,5x szybsze czytanie tekstu, gdyż nagle lektorka przyspieszała. Ale później znalazłam w tym analogię doczytanego tekstu, trochę jak z nastolatkami, które zastygają w jednym momencie, aby potem gwałtownie przyspieszać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zgadzam się z opiniami, że w książce jest za...
Beznadziejność dnia codziennego, dążenie za lepszym jutrem, ale nie konicznie właściwą drogą. Główne bohaterki, chcą osiągnąć lepsze jutro, żyć lepiej niż ich potomkowie. Ale to nie takie proste, bardzo podobało mi się "Coraz mniej światła", pomimo opasłych 760 stron czyta się lekko jak wiosenny gruziński wiatr w Batumi. Polecam, warta przeczytania.
Beznadziejność dnia codziennego, dążenie za lepszym jutrem, ale nie konicznie właściwą drogą. Główne bohaterki, chcą osiągnąć lepsze jutro, żyć lepiej niż ich potomkowie. Ale to nie takie proste, bardzo podobało mi się "Coraz mniej światła", pomimo opasłych 760 stron czyta się lekko jak wiosenny gruziński wiatr w Batumi. Polecam, warta przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tota książka powinna być o połowę krótsza i mieć o połowę mniej bohaterów, wtedy byłaby wciągającą opowieścią o wchodzeniu w dorosłość w cieniu najważniejszych wydarzeń historii Gruzji.
w obecnej formie jest niestety rozczarowująca, nieprzekonująca i do bólu pretensjonalna
ta książka powinna być o połowę krótsza i mieć o połowę mniej bohaterów, wtedy byłaby wciągającą opowieścią o wchodzeniu w dorosłość w cieniu najważniejszych wydarzeń historii Gruzji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tow obecnej formie jest niestety rozczarowująca, nieprzekonująca i do bólu pretensjonalna
Dobra, piękna i smutna opowieść. Nie uważam by była rozwleczona, czy mogłaby być krótsza, może tak, może niekoniecznie, ale krytykiem literackim nie jestem. (Jak ktoś nie lubi opisów tylko same dialogi to niech sobie poczyta Cobena). Żeby w pełni zanurzyć się w powieści i powiązać wszystkie wątki najlepiej czytać regularnie, bez większych przerw w lekturze. Mnie się podobała i polecam.
Dobra, piękna i smutna opowieść. Nie uważam by była rozwleczona, czy mogłaby być krótsza, może tak, może niekoniecznie, ale krytykiem literackim nie jestem. (Jak ktoś nie lubi opisów tylko same dialogi to niech sobie poczyta Cobena). Żeby w pełni zanurzyć się w powieści i powiązać wszystkie wątki najlepiej czytać regularnie, bez większych przerw w lekturze. Mnie się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzerwana w polowie. Bardzo slaba- przegadana.
Przerwana w polowie. Bardzo slaba- przegadana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie będę oceniać tej książki w skali, bo ogólnie podobała mi się i jest ładnie napisana, ale nie czułam przywiązania do bohaterów i czasami byłam już znużona. wydaje mi się, że to bardziej wina preferencji niż autorki
nie będę oceniać tej książki w skali, bo ogólnie podobała mi się i jest ładnie napisana, ale nie czułam przywiązania do bohaterów i czasami byłam już znużona. wydaje mi się, że to bardziej wina preferencji niż autorki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa historia Gruzji. Sama książka trochę za bardzo rozwleczona inne z kolei wątkitylko zaznaczone, niedopracowa e. Początkowociężko było się rozeznac w mnogosci postaci.
Ciekawa historia Gruzji. Sama książka trochę za bardzo rozwleczona inne z kolei wątkitylko zaznaczone, niedopracowa e. Początkowociężko było się rozeznac w mnogosci postaci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoraz mniej światła” Nino Haratischwili to powieść, z którą niestety nie dałam rady dotrwać do końca. Po znakomitym „Ósmym życiu” liczyłam na równie intensywne emocje i literacką głębię. Tymczasem dostałam książkę rozwleczoną do granic możliwości, przytłoczoną nadmiarem opisów i pobocznych wątków. Autorka wprowadza ogromną liczbę postaci drugoplanowych, które niewiele wnoszą do głównej opowieści, a zamiast pogłębiać historię, skutecznie ją rozmywają.
Rys historyczny jest bez wątpienia mocną stroną tej powieści — tło wydarzeń zostało przedstawione solidnie i z rozmachem. Niestety całość tonie w długich, wielostronicowych opisach jednej sceny, emocji czy myśli, co zabija tempo i czytelnicze zaangażowanie. Momentami odnosi się wrażenie, że książka sama gubi swój punkt ciężkości.
To jeden z tych przypadków, gdzie mniej naprawdę znaczyłoby więcej. Gdyby skupić się na tym, co istotne, i odważnie okroić objętość, powstałaby bardzo dobra powieść. W obecnej formie to dla mnie lektura męcząca i zwyczajnie przegadana. Bez żalu żegnam się z autorką i szczerze nie rozumiem zachwytów nad tym blisko ośmiusetstronicowym tomiskiem.
Coraz mniej światła” Nino Haratischwili to powieść, z którą niestety nie dałam rady dotrwać do końca. Po znakomitym „Ósmym życiu” liczyłam na równie intensywne emocje i literacką głębię. Tymczasem dostałam książkę rozwleczoną do granic możliwości, przytłoczoną nadmiarem opisów i pobocznych wątków. Autorka wprowadza ogromną liczbę postaci drugoplanowych, które niewiele...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje drugie spotkanie z Nino Haratischwili i to bardzo udane spotkanie.
Doceniam przedstawienie tematu historii (oczywiście małego wycinka) Gruzji w sposób, który pomógł mi zrozumieć dzieje tego niezłomnego narodu a także jeszcze mocniej zachęcił do podróży.
Nie mogłem oprzeć się porównywaniu powieści do wybitnego dla mnie dzieła Eleny Ferrante “Genialna przyjaciółka”. Dominująca postać Diny i zagubienie w świecie Keto. Inne czasy ale takie samo cholernie trudne dorastanie, chora dominacja mężczyzn, ból, przemoc i chęć przetrwania. I znowu najsilniejsze okazują się kobiety.
Brawo Nino! Powieść warta polecenia, warta zagubienia się w uliczkach Tbilisi i choć ciągle z kartek wyziera ból, to nie gaśnie nadzieja, dopóki nie gaśnie światło, chociaż wydaje się, że jest go coraz mniej.
Moje drugie spotkanie z Nino Haratischwili i to bardzo udane spotkanie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoceniam przedstawienie tematu historii (oczywiście małego wycinka) Gruzji w sposób, który pomógł mi zrozumieć dzieje tego niezłomnego narodu a także jeszcze mocniej zachęcił do podróży.
Nie mogłem oprzeć się porównywaniu powieści do wybitnego dla mnie dzieła Eleny Ferrante “Genialna przyjaciółka”....
“...jak to możliwe, że człowiek z biegiem lat uodparnia się nie na cierpienie, lecz na miłość”?
Powieść utkana z czułości i bólu, z młodości, która chce wierzyć w nieskończoność świata, który z uporem ją z tej wiary odziera.
Haratischwili prowadzi nas do Gruzji stojącej na granicy epok — w chwili, gdy dawny porządek kruszeje, a nowy rodzi się w chaosie, przemocy i strachu. Tbilisi pulsuje życiem, ale to życie bywa brutalne, nieprzewidywalne, naznaczone brakiem bezpieczeństwa i poczuciem, że nic nie jest dane raz na zawsze. Na tym tle dorastają cztery dziewczyny: różne, niepokorne, marzące. Ich przyjaźń jest jak jasny punkt na mapie mroku — intensywna, bezwarunkowa, pełna śmiechu i wiary w to, że razem można wszystko. Z czasem jednak do ich świata zaczyna sączyć się cień. Niepostrzeżenie. Pod postacią przemocy, fałszywych autorytetów, źle pojętej tradycji, męskiej dominacji, która odbiera głos i wybór. Każda z bohaterek próbuje znaleźć własną drogę ucieczki — czasem odważnie, czasem desperacko, czasem zbyt późno. Patrzymy na to z rosnącym ściskiem w gardle, wiedząc, że nie wszystkie historie da się ocalić.
Powieść nie jest jedynie zapisem burzliwej historii kraju. To przede wszystkim opowieść o ludziach złapanych w tryby wydarzeń większych od nich samych. O dziewczynkach, które stają się kobietami i czują, że świat wokół nich ciemnieje, a mimo to wciąż próbują zawalczyć o światło — choćby najmniejsze. Narracja jest gęsta od emocji, pełna wspomnień, powrotów i niedopowiedzeń. Autorka pisze pięknie, ale bez zbędnej egzaltacji. Z ogromną empatią, uważnością na detale, które budują prawdę tej historii. Bohaterki są żywe, niejednoznaczne, bliskie — kibicowałam im, cierpiałam razem z nimi, czułam ich radości i straty jak własne.
Książka przejmująco smutna, a jednocześnie hipnotyzująca. Taka, którą chce się czytać bez końca i której zakończenia jednocześnie się pragnie i się go obawia. Zostaje w głowie, pod skórą, w ciszy po odłożeniu ostatniej strony. Bardzo polecam!
https://tatiaszaaleksiej.pl/coraz-mniej-swiatla/
“...jak to możliwe, że człowiek z biegiem lat uodparnia się nie na cierpienie, lecz na miłość”?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść utkana z czułości i bólu, z młodości, która chce wierzyć w nieskończoność świata, który z uporem ją z tej wiary odziera.
Haratischwili prowadzi nas do Gruzji stojącej na granicy epok — w chwili, gdy dawny porządek kruszeje, a nowy rodzi się w chaosie, przemocy i...