Sztuka bycia Elą

Okładka książki Sztuka bycia Elą
Johanna Nilsson Wydawnictwo: Replika Seria: Seria Jaśminowa literatura piękna
285 str. 4 godz. 45 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Seria Jaśminowa
Tytuł oryginału:
Konsten att vara Ela
Wydawnictwo:
Replika
Data wydania:
2008-04-03
Data 1. wyd. pol.:
2008-04-03
Liczba stron:
285
Czas czytania
4 godz. 45 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360383421
Tłumacz:
Paweł Pollak
Tagi:
niezależność niedojrzałość walka o życie dorastanie problemy miłość trudne życie
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
143 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar

W NEUROTYCZNYM ŚWIECIE KIEŁKUJĄCEJ DOJRZAŁOŚCI

„Chcę coś zrobić ze swoim życiem. Chociaż umrę i chociaż może bez sensu jest chcieć czegokolwiek, to jednak chcę.”

Niestety, póki co 26-letnia Ela ma chaos w głowie i nie bardzo wie czego chce. Wie natomiast, czego nie chce na pewno. Nie chce żyć życiem istoty nudnej, której najwyższym celem życiowym jest zamążpójście, płodzenie kolejnych „drzyjgardeł” (czytaj: dzieci) i ewentualnie stabilna praca od 9 do 17. No nie. Niestety to nie przejdzie. Nie żeby Ela miała jakieś wybujałe ego i marzyła o wielkiej karierze śpiewaczki operowej albo baletnicy. Bynajmniej! Ona po prostu uważa, że NIC nie ma sensu, swój nihilistyczny stosunek do życia tłumacząc rozgoryczeniem spowodowanym rozpadem swojej rodziny (rodzice się rozwiedli wchodząc w nowe związki). Ela jest wściekła na konwenanse społeczne, na swoich rodziców, którzy trują jej o tym, że powinna się ustabilizować, na brata, który ohajtał się i płodzi kolejne małe istoty, ergo, żyje w sposób przez Elę znienawidzony. W sumie, to Ela wkurza się chyba na wszystko. Emanacją jej duchowych stanów są nietaktowne i egoistyczne zachowania. Można by tak wymieniać całą listę wad tej malkontenckiej pannicy. Jest bezduszna, złośliwa, ironiczna, sarkastyczna i lekceważąca innych… Ale okej, dajmy już spokój pseudo-psychologicznej analizie jej osobowości. Wróćmy do szarej rzeczywistości.

Ela żyje sobie samotnie w starej kawalerce przypominającej połączenie więzienia i akademika (chociaż w sumie to chyba jedno i to samo). Przyjaźni się tylko ze starym sąsiadem i jego psem. Pracuje w kawiarni i stara się nie zwariować. I oto na drodze tej zagubionej i zatapiającej się w swoim nieszczęściu dziewczyny pojawia się istota jeszcze bardziej nieszczęśliwa, zagubiona i na dodatek bezbronna. A jest nią mała dziewczynka, której matka zamiast zajmować się córką, zajmuje się ogarnianiem kolejnej działki heroiny albo kolejnym fagasem.

Dziewczynka ma na imię Klara.
Ela spotyka Klarę.
Ela nie chce opiekować się Klarą.
Ela opiekuje się Klarą.

Ela zaczyna kochać Klarę.
Nic więcej nie napiszę, przeczytajcie sobie sami co tam się dalej wydarzyło.

Dodam jeszcze tylko, że książka napisana jest w sposób subtelnie inteligentny i zabawny. Nilsson pisze o sprawach ważnych, z dystansem i ironicznym poczuciem humoru.

Polecam jak najgoręcej.

W NEUROTYCZNYM ŚWIECIE KIEŁKUJĄCEJ DOJRZAŁOŚCI

„Chcę coś zrobić ze swoim życiem. Chociaż umrę i chociaż może bez sensu jest chcieć czegokolwiek, to jednak chcę.”

Niestety, póki co 26-letnia Ela ma chaos w głowie i nie bardzo wie czego chce. Wie natomiast, czego nie chce na pewno. Nie chce żyć życiem istoty nudnej, której najwyższym celem życiowym jest zamążpójście,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
787
635

Na półkach: ,

"MŁODA KOBIETA PORANIONA LODEM UTOPIŁA SIĘ. PRAWDOPODOBNIE POPEŁNIŁA SAMOBÓJSTWO WSKUTEK DŁUGOTRWAŁEJ DEPRESJI WYWOŁANEJ BRAKIEM RODZINY."

Ela nie może przeboleć rozwodu rodziców i tego, że z nowymi partnerami są teraz szczęśliwi. Denerwuje ją także fakt, że jej brat ma kochającą żonę i dzieci. Wszyscy na siłę chcą ją uszczęśliwić i marzą, aby znalazła sobie męża, wróciła na studia i przestała pracować dorywczo w kawiarni. Lecz 26-letnia Ela jak na swój wiek nie czuje się dojrzale, jest uparta i broni się przed stałym związkiem. Pewnego dnia w piwnicy odkrywa 6- letnią dziewczynkę, Klarę, która jest córką narkomanki.
Rozpoczyna się przyspieszony kurs dorastania...

Po mimo tego, że akcja toczy się w zimnej Szwecji, to jest to ciepła powieść o dorastaniu i pragnieniu odnalezienia siebie. Choć główna bohaterka jest przepełniona smutkiem, to potrafi w dowcipny sposób wybrnąć z nieprzyjemnych sytuacji. "Sztuka bycia Elą" dotyka ważnego tematu, jakim jest wchodzenie w dorosłość. Nie mniej jednak niektóre zachowania Eli strasznie mnie irytowały, nie rozumiałam za bardzo jej cierpienia z powodu rozwodu rodziców. Skoro są szczęśliwi w nowych związkach to chyba lepiej dla nich, niż jakby mieli się męczyć ze sobą, bo Ela tak chce :D. Jednak jest to lekka i warta uwagi lektura na wieczorny relaks. :)

"MŁODA KOBIETA PORANIONA LODEM UTOPIŁA SIĘ. PRAWDOPODOBNIE POPEŁNIŁA SAMOBÓJSTWO WSKUTEK DŁUGOTRWAŁEJ DEPRESJI WYWOŁANEJ BRAKIEM RODZINY."

Ela nie może przeboleć rozwodu rodziców i tego, że z nowymi partnerami są teraz szczęśliwi. Denerwuje ją także fakt, że jej brat ma kochającą żonę i dzieci. Wszyscy na siłę chcą ją uszczęśliwić i marzą, aby znalazła sobie męża, wróciła...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1167
921

Na półkach: ,

Ela ma 26 lat i nie czuje sie osoba dojrzala. Nie jest jej latwo pogodzic sie z rozwodem rodzicow i ich nowymi partnerami. Broni sie przed stalym zwiazkiem bo nie chce byc kura domowa. Gdy w piwnicy jej domu odkrywa 6 letnia Klare corke narkomanki jej zycie bardzo sie zmienia i ma przyspieszony kurs dorastania. Robi wszystko by dziecko bylo szczesliwe i nie trafilo do domu dziecka. Jak na osobe niedojrzala za ktora chciala uchodzic to nie wyszlo bo pokazala sobie ze jest nie tylko osoba dojrzala lecz ma tez wielkie serce. Ksiazka pelna refleksji nad sensem zycia i relacjami ludzkimi ktore nie zawsze sa latwe.

Ela ma 26 lat i nie czuje sie osoba dojrzala. Nie jest jej latwo pogodzic sie z rozwodem rodzicow i ich nowymi partnerami. Broni sie przed stalym zwiazkiem bo nie chce byc kura domowa. Gdy w piwnicy jej domu odkrywa 6 letnia Klare corke narkomanki jej zycie bardzo sie zmienia i ma przyspieszony kurs dorastania. Robi wszystko by dziecko bylo szczesliwe i nie trafilo do domu...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
23
2

Na półkach:

Idealna na jesienne wieczory historia zbuntowanej i infantylnej dwudziestokilkulatki szukającej swojego miejsca w naszym świecie. Mimo, że bohaterka zdaje się być niedojrzała trudno jest się z nią nie utożsamić choćby w niewielkim stopniu. Każdy z nas ma w sobie małego buntownika i chęć powiedzenia na głos swoich myśli, nie wszyscy mamy jednak taką odwagę. Niewątpliwie bycie sobą niezależnie od presji środowiska jest sztuką, która Eli świetnie wychodzi ;)

Idealna na jesienne wieczory historia zbuntowanej i infantylnej dwudziestokilkulatki szukającej swojego miejsca w naszym świecie. Mimo, że bohaterka zdaje się być niedojrzała trudno jest się z nią nie utożsamić choćby w niewielkim stopniu. Każdy z nas ma w sobie małego buntownika i chęć powiedzenia na głos swoich myśli, nie wszyscy mamy jednak taką odwagę. Niewątpliwie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
56
39

Na półkach: ,

Chociaż książkę czytałam kilka lat temu, wyjątkowo zapadła mi w pamięć. O ile się nie mylę, była to pierwsza tego tylu książka, którą przeczytałam. Od tamtej pory szukam właśnie (między innymi) takiej literatury.
Książka przypadła mi do gustu. Posiada jasny wątek psychologiczny. Główna bohaterka przez wydarzenia, które miały miejsce w jej życiu, bała się zaufać ludziom. Bała się rozpocząć trwały związek.
W książce ukazany jest determinizm, który, jak się okazuje, jednak można "zwalczyć". Autor w swojej książce ukazał więc to, że tak naprawdę możemy przeciwstawić się swoim lękom, fobiom, uprzedzeniom, które są spowodowane wydarzeniami z przeszłości, które zostawiły piętno na naszej psychice. Pytanie brzmi - czy my chcemy się przeciwstawić?
Przechodząc do meritum - książkę uważam za bardzo dobrą :)

Chociaż książkę czytałam kilka lat temu, wyjątkowo zapadła mi w pamięć. O ile się nie mylę, była to pierwsza tego tylu książka, którą przeczytałam. Od tamtej pory szukam właśnie (między innymi) takiej literatury.
Książka przypadła mi do gustu. Posiada jasny wątek psychologiczny. Główna bohaterka przez wydarzenia, które miały miejsce w jej życiu, bała się zaufać ludziom....

więcej Pokaż mimo to

avatar
279
151

Na półkach:

Nudne i nieciekawe życie (wg niej samej) głównej bohaterki książki-Eli- drastycznie zmienia pojawienie się w nim małej dziewczynki. Wydarzenie to ciągnie za sobą kolejne, które sprawiają, że życie Eli nie jest już takie nudne.
Warto przeczytać!

Nudne i nieciekawe życie (wg niej samej) głównej bohaterki książki-Eli- drastycznie zmienia pojawienie się w nim małej dziewczynki. Wydarzenie to ciągnie za sobą kolejne, które sprawiają, że życie Eli nie jest już takie nudne.
Warto przeczytać!

Pokaż mimo to

avatar
1008
83

Na półkach: , ,

Mądra. Bardzo mądra książka.

Mądra. Bardzo mądra książka.

Pokaż mimo to

avatar

Ela Sander ma 26 lat (jak ja) i wcale nie śpieszno jej do dorosłości rozumianej jako założenie rodziny (czyli też jak ja). Pracuje w kawiarni, wynajmuje pokątnie mieszkanko i ma żal do rodziców, że przed laty się rozwiedli. Do tego jest osobą nieco nadwrażliwą, co początkowo strasznie mnie irytowało, bo jak to płakać kwadrans w toalecie, bo klientka skrytykowała kawę? W ogóle na początku Ela mnie drażniła i nawet zastanawiałam się nad odłożeniem książki nieskończonej, ale po przeprowadzce mam tak mało książek, że kontynuowałam. I w sumie dobrze, bo po jakimś czasie postać zdawała mi się mniej denerwująca, a coraz bardziej interesująca. Ela z pewnością nie jest jednobarwną postacią, jednocześnie jest wesoła i smutna. Niedojrzała, ale potrafi się w sobie zebrać, żeby zaopiekować się małą dziewczynką, zawalczyć o nią i o siebie samą.

"Sztuka bycia Elą" to pierwsza książka Johanny Nilsson jaką przeczytałam, ale wiem, że będzie ich więcej. Autorka pisze w sposób lekki i przyjemny, a porusza przecież ważne tematy. Ten tytuł połknęłam w jedno popołudnie. Mam jeszcze w kolejce "Kochających na marginesie" i pewnością też przeczytam z przyjemnością.


kotyniecnoty.blogspot.com

Ela Sander ma 26 lat (jak ja) i wcale nie śpieszno jej do dorosłości rozumianej jako założenie rodziny (czyli też jak ja). Pracuje w kawiarni, wynajmuje pokątnie mieszkanko i ma żal do rodziców, że przed laty się rozwiedli. Do tego jest osobą nieco nadwrażliwą, co początkowo strasznie mnie irytowało, bo jak to płakać kwadrans w toalecie, bo klientka skrytykowała kawę? W...

więcej Pokaż mimo to

avatar
325
76

Na półkach:

Tak się złożyło, że też mam 26 lat, i tak samo jak została przedstawiona Ela, ja też czuję sie osobą upartą i niespecjalnie dojrzałą jak na swój wiek...Podobnie jak ona bronie się też przed stałym związkiem...(ale nie o mnie tutaj;) Tylko to wszystko sprawiło i wystarczyło, żebym ową Elę polubiła na tyle, za to podobieństwo do siebie, że chciałam wczytać się w jej losy, bo bardzo intrygowało mnie, jak taki ktoś poradzi sobie z nagłym pojawieniem się dziecka w życiu... i bynajmniej nie własnego :)(I czy ja bym poradziła sobie podobnie, w takiej sytuacji :) )

Ogólnie rzecz biorąc nie jestem teraz taka pewna, czy ta Ela była taka niedojrzała jak myślała, biorąc pod uwagę jej zaangażowanie w sprawie małej Klary, która stała się jej tak bliską przecież osobą...

Pewne sytuację, które przychodzą do nas zbyt szybko i niespodziewanie, przed którymi musimy stanąć, bo stają się dla nas wyzwaniem, któremu musimy sprostać, pokazują czasem, że tak naprawdę możemy dorosnąć z dnia na dzień i diametralnie zmienić swoje nawyki, zachowanie i przede wszystkim myślenie...

Na pewno każde doświadczenie sprawia, że stajemy się mądrzejsi i mądrzejsi ...
Wszystko więc przede mną :)

Tak się złożyło, że też mam 26 lat, i tak samo jak została przedstawiona Ela, ja też czuję sie osobą upartą i niespecjalnie dojrzałą jak na swój wiek...Podobnie jak ona bronie się też przed stałym związkiem...(ale nie o mnie tutaj;) Tylko to wszystko sprawiło i wystarczyło, żebym ową Elę polubiła na tyle, za to podobieństwo do siebie, że chciałam wczytać się w jej losy, bo...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1095
591

Na półkach: , ,

"Sztuka bycia Elą", to kolejna książka, która trafiła do mojego koszyka przy zakupach internetowych. Nie wiedziałam za bardzo o czym i na ile ciekawie pisze autorka, do tej pory jej nie znałam, jedynie opis z okładki mnie zainteresował.

Ela Sander 26-letnia Szwedka, mieszkająca już sama, i można by powiedzieć, że skoro mieszka sama i do tego zarabia na swoje utrzymanie, więc jak najbardziej w dorosłość weszła. Niestety dziewczyna nie radzi sobie z rozwodem rodziców i ich akceptacją ich nowych potencjalnych partnerów, nie do końca jest zadowolona z tego, że nie ma brata tylko dla siebie, gdyż ten założył już rodzinę i niedawno urodziło mu się dziecko. Jest samotna i to bardzo, jednak rodziny zakładać nie planuje, z obawy zgnuśnienia w domu jako kura domowa. Dopiero nieoczekiwane spotkanie z małą 6- letnią dziewczynką zaczyna jej zmieniać życie i wprowadzać wiele radości. Klara to córka narkomanki, jednak codziennie jest sama gdyż matka się nią nie zajmuje, czasami wręcz nie pamięta, że ma dziecko. W obawie przed umieszczeniem dziewczynki w domu dziecka Ela postanawia coś z tym zrobić i nie dopuścić do tego wydarzenia.

"Sztuka bycia Elą" to bardzo interesująca książka. Historia która momentami irytuje poprzez niektóre zachowania Eli, jak również daje do myślenia czy bycie dorosłym to taki łatwy chleb? Czy gdy z własnego wyboru jesteśmy sami jest nam łatwiej pokonać przeciwności losu i co się dzieje, gdy do naszego na pozór uporządkowanego życia ktoś "zaprosi" małe dziecko, którym chcąc nie chcą musimy się zająć.

Początkowo książka mnie irytowała i wiele razy okładałam ją na półkę. Jednak gdy pojawia się Klara, historia zaczyna wciągać. Historia wzrusza, wzbudza wiele emocji- chciałabym napisać więcej jednak boję się, że za dużo zdradzę.

Polecam książkę i nie obawiajcie się tego, że początkowo nuży i dość mocno irytuje, że czytelnik ma ochotę wstrząsnąć Elą- później naprawdę będzie się działo.

"Sztuka bycia Elą", to kolejna książka, która trafiła do mojego koszyka przy zakupach internetowych. Nie wiedziałam za bardzo o czym i na ile ciekawie pisze autorka, do tej pory jej nie znałam, jedynie opis z okładki mnie zainteresował.

Ela Sander 26-letnia Szwedka, mieszkająca już sama, i można by powiedzieć, że skoro mieszka sama i do tego zarabia na swoje utrzymanie,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Johanna Nilsson Sztuka bycia Elą Zobacz więcej
Johanna Nilsson Sztuka bycia Elą Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd