Skrzypce z Auschwitz

Okładka książki Skrzypce z Auschwitz autora Maria Angels Anglada, 9788374958080
Okładka książki Skrzypce z Auschwitz
Maria Angels Anglada Wydawnictwo: Muza reportaż
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
El violí d'Auschwitz
Data wydania:
2010-06-17
Data 1. wyd. pol.:
2010-06-17
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7495-808-0
Tłumacz:
Anna Sawicka
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Skrzypce z Auschwitz w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Skrzypce z Auschwitz

Średnia ocen
6,5 / 10
300 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Skrzypce z Auschwitz

avatar
430
416

Na półkach:

Pierwszy raz sięgnąłem po książkę wpisującą się w modny obecnie nurt literatury holo-polo. Ta akurat powieść powstała dość dawno, bo w 1993 r., a więc na długo przed głośnym "Tatuażystą z Auschwitz" (2017 r.),który zapoczątkował kontrowersyjny trend.

Niemniej "Skrzypce..." spełniają wszystkie cechy owego podgatunku: akcja osadzona jest w kacecie, świat przedstawiony próbuje być wierny realiom historycznym, zaś fabuła: zmyślona i dość pretensjonalna ma wzruszać i ekscytować czytelnika.

Powiedzmy, że hiszpańska autorka (a ściślej katalońska, gdyż taki jest język oryginału) nie gra aż tak ostentacyjnie na emocjach, żebyśmy byli oburzeni. W miarę sprawnie opowiada historię żydowskiego lutnika Daniela, w której kluczową rolę odegra tytułowy instrument. Przybliża postać komendanta jednego z podobozów i dość przekonująco buduje atmosferę grozy.

Osią fabuły jest zakład między komendantem Sauckelem (postać fikcyjna) a lekarzem Rascherem (ktoś taki istniał naprawdę). Zakład polega na wykonaniu skrzypiec równie doskonałych jak instrumenty Stradivariusa, legendarnego włoskiego lutnika z Cremony. Sauckel powierza zadanie Danielowi: jeżeli zdąży sporządzić skrzypce zgodnie ze wzorem i na czas, Rascher dostarczy komendantowi skrzynkę burgundzkiego wina. W przeciwnym razie oficer odda więźnia medykowi jako materiał do jego okrutnych eksperymentów (co oznacza niechybną śmierć).

Od strony literackiej nie można utworowi wiele zarzucić. Narracyjnie i stylistycznie jest to przyzwoite rzemiosło. Teksty takie jak ten nijak się jednak mają do autentycznych świadectw, znanych z reportaży Nałkowskiej, Borowskiego, Szmaglewskiej czy Wiesela. Nie są w stanie przemówić podobnym językiem, nie płyną z głębi doświadczenia, prawdziwego przeżycia traumy.

W "Skrzypcach..." każdy rozdział poprzedzają fragmenty raportów i notatek służbowych esesmanów z Auschwitz. I znamienne, że to one są najmocniejszym punktem całej książki. Oddziałują na sumienie i wyobraźnię w nieporównanie większym stopniu niż sama opowieść.

Kiedy czytamy o transakcjach między KL Auschwitz a IG Farben, o wagonach z bielizną, włosami i złotymi zębami ofiar masowo wysyłanych do Rzeszy (nic się nie mogło zmarnować) czy o eksperymentach z podnoszeniem temperatury ciała wychłodzonego w lodowatej wodzie, doznajemy tego samego wstrząsu, co podczas lektury "Nocy" lub "Medalionów".

Wzruszenie może ogarnąć odbiorcę również wtedy, gdy autorka przytacza fragmenty wybitnej poezji jako motta do kolejnych rozdziałów, np.
1) "Posłańców" Yannisa Ritsosa: "Ach, naszym muzykom obcięto ręce/ Naszym śpiewakom zamknięto usta/ Żelazem/ Słodko brzmiące skrzypce leżą na ziemi/ Jak nieruchoma kołyska, gotowa na przyjęcie noworodka/ Którego zabito, zanim przyszedł na świat",
2) Emily Dickinson: "Ból – ma w sobie coś z Luki/ W Pamięci – nie umie ustalić/ Kiedy się zaczął – czy był czas/ Kiedy nie było go wcale",
3) katalońskiego poety Josepa Carnera: "Pamiętam czas, o Jahwe, kiedy nie więziłeś/ mnie jeszcze w nocy bez wyjścia/ nie rzuciłeś mnie bez uprzedzenia/ w przedziwną drogę".

I tylko ww. powody (dokumenty oraz teksty liryczne) czynią tę publikację względnie wartościową.

Pierwszy raz sięgnąłem po książkę wpisującą się w modny obecnie nurt literatury holo-polo. Ta akurat powieść powstała dość dawno, bo w 1993 r., a więc na długo przed głośnym "Tatuażystą z Auschwitz" (2017 r.),który zapoczątkował kontrowersyjny trend.

Niemniej "Skrzypce..." spełniają wszystkie cechy owego podgatunku: akcja osadzona jest w kacecie, świat przedstawiony...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
263
107

Na półkach:

Czy można odnaleźć sens życia w piekle? Widzieć światełko w tunelu, kiedy mrok otula całą przestrzeń? Kiedy nie wiedzieć czemu wszystkie poprzednie sprawy wydawały się mało ważne, wręcz błahe w porównaniu z obecnym światem smaganym krzykiem, biciem i głodem. Kawałek drewna i kilka strun, tyle i aż tyle potrzeba by kurczowo trzymać się myśli, że jeszcze będzie pięknie. A upragniona wolność dostępna jest niemal w zasięgu ręki.

W gąszczu literatury obozowej znajdziemy wiele pozycji. Rosną niczym grzyby po deszczu, przypominając nam o tragedii tych lat. O ogromnym bólu, głodzie, nienawiści i wszechogarniającej tęsknocie za tym, co pozostawiono za drutami obozów koncentracyjnych. Do tej pory jednak w moje ręce nie trafiła pozycja, która mówiłaby o niezwykłej historii skrzypka, który dzięki swemu talentowi zawdzięcza życie. Postanowiłam więc zagłębić się w tę opowieść. Co z tego wynikło.

Początkowo trudno było mi zanurzyć się w tej opowieści. Miałam wrażenie, że autor wrzuca nas w sam środek czyjegoś życiorysu licząc, że sami się domyślimy kto, co i dlaczego. Nie lubię czegoś takiego. W przypadku literatury obozowej takie osadzenie w historii jest niezbędne, bo później wychodzą z tego różne dziwne kwiatki.

Z czasem jednak sama odnajdywałam się w tej niełatwej historii. I przyznać muszę, że książka nie wywarła na mnie spektakularnego wrażenia. Oczywiście głównym założeniem tego typu pozycji nie jest wbicie czytelnika w przysłowiowy fotel, ale liczyłam na większego zaangażowania autora w opisanie tejże historii.

Nieraz miałam odczucie takiej łatwości bohatera. Wszystko mu wychodziło, z niczym nie miał problemów. Co prawda była jedna sytuacja, podczas której moje nerwy zostały wystawione na ciężką próbę, ale to zdecydowanie za mało. Zabrakło mi to większego realizmu, jakiegoś głębszego osadzenia w obozowe realia. Duży plus jednak daje za oryginalne dokumenty historyczne.

Nie jest to do końca zła książka, jednak na rynku książkowym są dużo lepsze. Tak w moim odczuciu przechodzi bez większego echa.

Czy można odnaleźć sens życia w piekle? Widzieć światełko w tunelu, kiedy mrok otula całą przestrzeń? Kiedy nie wiedzieć czemu wszystkie poprzednie sprawy wydawały się mało ważne, wręcz błahe w porównaniu z obecnym światem smaganym krzykiem, biciem i głodem. Kawałek drewna i kilka strun, tyle i aż tyle potrzeba by kurczowo trzymać się myśli, że jeszcze będzie pięknie. A...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
199
168

Na półkach: ,

Jest to kolejna książka z tych o Auschwitz, stricte skupioną na jednej osobie. Tak na prawdę trudno mi sobie przypomnieć o czy była ta książka i czy były tam fakty czy fikcja literacka. Dla mnie taka sobie.

Jest to kolejna książka z tych o Auschwitz, stricte skupioną na jednej osobie. Tak na prawdę trudno mi sobie przypomnieć o czy była ta książka i czy były tam fakty czy fikcja literacka. Dla mnie taka sobie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

998 użytkowników ma tytuł Skrzypce z Auschwitz na półkach głównych
  • 559
  • 435
  • 4
130 użytkowników ma tytuł Skrzypce z Auschwitz na półkach dodatkowych
  • 99
  • 6
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4
  • 4

Tagi i tematy do książki Skrzypce z Auschwitz

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Skrzypce z Auschwitz

Więcej
Maria Angels Anglada Skrzypce z Auschwitz Zobacz więcej
Więcej