Szczęśliwy pech

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-06-20
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-09-18
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788382744088
Katastrofa to drugie imię Reginaldy Kozłowskiej. Kiedy więc przybywa do spokojnej wsi Dębogóra, wiadomo, że nic już nie będzie takie jak przedtem. Rafał Markowski mieszka w klimatycznym domu. Sam, ponieważ po rozstaniu z żoną nie zdążył zainteresować się inną kobietą. Gdy los sprawia, że ta dwójka musi zamieszkać pod jednym dachem, zaczyna się parada ciekawych epizodów.
Do niebanalnego duetu szybko dołącza Carlos Antoni, którego ekscentryczność podkreśla mylenie polskich słów. W tym składzie postanawiają odnaleźć ukryty przez dziadka gospodarza skarb, przy okazji demolując niemal cały dom. Regi zaś uparcie próbuje napisać wybitną powieść i stawia pułapki na mordercę, czym przeraża mieszkańców wioski.
Czy temu osobliwemu trio uda się odnaleźć skarb?
Jaką tajemnicę skrywa dziwak Carlos?
I czy Regi z Rafałem znajdą wspólny język?
"Szczęśliwy pech" to powieść o tym, że każdy może znaleźć szczęście. Wystarczy tylko omijać pechową Reginaldę Kozłowską.
Kup Szczęśliwy pech w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Szczęśliwy pech
Poznaj innych czytelników
847 użytkowników ma tytuł Szczęśliwy pech na półkach głównych- Przeczytane 547
- Chcę przeczytać 300
- Posiadam 57
- 2024 16
- Ulubione 14
- Literatura polska 11
- Audiobooki 10
- 2022 9
- Audiobook 8
- 2021 7





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Szczęśliwy pech
Wersja audio. Cóż nie jest to najlepszy wybór. Egzaltowany sposób czytania lektorki połączony z momentami piramidalnej głupoty, łamanej przez tępotę bohaterów, tworzył czasami mało zjadliwy zajzajer. Miało być zabawnie, lecz sztuczne spiętrzenie absurdów czasami bywało męczące. Choć z ręką na sercu muszę przyznać, iż były również momenty, gdy zaśmiewałam się w głos. Parokrotnie miało to miejsce ze względu na przejęzyczenia lektorki. No, dobrze, powiecie, ale o czym jest ta powieść. O domu pod lasem. I nad jeziorem. I o jego gospodarzu, a także psie zwanym Szatanem. Przyjeżdża do nich na trzy miesiące wczasowiczka. No i się zaczyna. Kłopoty sypią się niczym z rękawa, ponieważ Reginalda przyciąga je niczym magnes. Wkrótce dom przestaje przypominać sam siebie, a jego właściciel zastanawia się, co można zrobić z kłopotliwymi sublokatorami, których podsyła mu była żona. W akcji uczestniczy również skarb i ukryte w podziemiach kościotrupy. Podsumowując, lektura miła i przyjemna, zwłaszcza jeżeli czytelnik nie jest zbyt czepialski.
Wersja audio. Cóż nie jest to najlepszy wybór. Egzaltowany sposób czytania lektorki połączony z momentami piramidalnej głupoty, łamanej przez tępotę bohaterów, tworzył czasami mało zjadliwy zajzajer. Miało być zabawnie, lecz sztuczne spiętrzenie absurdów czasami bywało męczące. Choć z ręką na sercu muszę przyznać, iż były również momenty, gdy zaśmiewałam się w głos....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwariowana historia.
Zwariowana historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReginalda to młoda kobieta, która usiłuje zostać pisarką romansideł. Wynajmuje na 3 miesiące wakacji domek na obrzeżach małej mieściny. Po przybyciu na miejsce okazuje się jednak, iż domek nie jest pusty. Zamieszkuje w nim Rafał, który nie ma pojęcia, iż była żona sprowadziła mu na głowę niechcianą lokatorkę. Próbują jakoś razem funkcjonować, ale Regi (tak ją nazwał Rafał) jest chodzącą katastrofą. Wciąż coś rozbija, niszczy, rozwala, prowokuje jakieś niebywałe wydarzenia. Sprawy się komplikują, gdy przyjeżdża jeszcze jeden lokator - Tonino, który bardzo śmiesznie mówi po polsku. Pojawia się też kwestia tajemniczego skarbu i szalonego dziadka Rafała.
Moja opinia: Trudno orzec jaki to gatunek, ale to bardzo naiwna książka
Reginalda to młoda kobieta, która usiłuje zostać pisarką romansideł. Wynajmuje na 3 miesiące wakacji domek na obrzeżach małej mieściny. Po przybyciu na miejsce okazuje się jednak, iż domek nie jest pusty. Zamieszkuje w nim Rafał, który nie ma pojęcia, iż była żona sprowadziła mu na głowę niechcianą lokatorkę. Próbują jakoś razem funkcjonować, ale Regi (tak ją nazwał Rafał)...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza książka tej autorki którą czytałem. Bardzo lekka w czytaniu, dla mnie za lekka, typowy kryminał od kobiety dla kobiet...
Pierwsza książka tej autorki którą czytałem. Bardzo lekka w czytaniu, dla mnie za lekka, typowy kryminał od kobiety dla kobiet...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka, szybka pozycja. Dialogi bardzo proste, historia również, miejscami sytuacje naprawdę zabawne.
Nie przepadam za komediami; tą czytało się dobrze, choć momentami bywała infantylna.
Na pewno książka nie należy do tych, co zapadają w pamięć, jednak nie była to całkowita strata czasu.
Lekka, szybka pozycja. Dialogi bardzo proste, historia również, miejscami sytuacje naprawdę zabawne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie przepadam za komediami; tą czytało się dobrze, choć momentami bywała infantylna.
Na pewno książka nie należy do tych, co zapadają w pamięć, jednak nie była to całkowita strata czasu.
Reginalda Kozłowska to chodząca katastrofa. Serio, jeśli coś może pójść źle, to ona jest gwarancją, że pójdzie. Kiedy przybywa do spokojnej wsi Dębogóra, od razu wiadomo, że cisza i spokój mają się ku końcowi. Szybko wplątuje się w lokalne dziwactwa, ploteczki i pewną… dość skomplikowaną kryminalną intrygę. A wszystko to w klimacie lekkiej komedii, gdzie trup potrafi wypaść z szafy (niemal dosłownie),a bohaterowie mają więcej charakteru niż rozsądku.
Jeśli chodzi o samą fabułę, jest lekka, nieco przewidywalna, ale przy tym wciągająca. Autorka balansuje między humorem a wątkiem kryminalnym, nie pozwalając, by historia stała się zbyt poważna. To raczej powieść na relaks po ciężkim dniu niż na intelektualne wyzwania. I tu muszę przyznać, gdybym czytała tę książkę w tradycyjnej formie, pewnie oceniłabym ją jako „ok, ale bez fajerwerków”. Natomiast przesłuchałam ją w formie audiobooka… i tu wkracza magia lektorki. Nadała postaciom tak dużo energii i charakteru, że całość stała się zabawna, lekka i szalenie przyjemna w odbiorze. Każdy dialog brzmiał naturalnie, a zabawne momenty były jeszcze zabawniejsze. „Szczęśliwy pech” to może nie jest literatura, która odmieni twoje życie, ale jeśli szukasz czegoś do posłuchania w autobusie, przy sprzątaniu czy na spacerze, może okazać się świetnym towarzyszem. Ja bawiłam się naprawdę dobrze i myślę, że spora w tym zasługa interpretacji lektorki.
Reginalda Kozłowska to chodząca katastrofa. Serio, jeśli coś może pójść źle, to ona jest gwarancją, że pójdzie. Kiedy przybywa do spokojnej wsi Dębogóra, od razu wiadomo, że cisza i spokój mają się ku końcowi. Szybko wplątuje się w lokalne dziwactwa, ploteczki i pewną… dość skomplikowaną kryminalną intrygę. A wszystko to w klimacie lekkiej komedii, gdzie trup potrafi wypaść...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna lektura na leniwe popołudnie lub piżamowy dzień.
Bardzo przyjemna lektura na leniwe popołudnie lub piżamowy dzień.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO boziu, jakie to było słabe! Uwielbiam komedie kryminalne, ale w tych miejscach, gdzie książka ma być zabawna, jest okropnie żenująca. Bohaterowie do bólu infantylni i nierozgarnięci. Im dalej, tym gorzej. A główna bohaterka to typ, jakiego nie trawię (a jaki niestety często się zdarza w literaturze dla kobiet i filmowych komediach romantycznych): dumna, kłótliwa, nadmiernie okazująca swoją niezależność, a jednocześnie ciągle prezentująca głupkowate, stereotypowo kobiece zachowania typu ubranie szpilek na długą wyprawę czy kiepskie umiejętności prowadzenia samochodu. Ona nie ma pecha, po prostu jest durnowata. I do tego w obowiązkowym komplecie występuje facet, który to znosi, a nawet zaczyna się zakochiwać. Na końcu się oświadcza, kiedy para zna się raptem od 3 miesięcy i to też niezbyt dobrze.
Zastanawiam się, do jakiego czytelnika ta pozycja jest skierowana...? Ja doczytałam do końca tylko dlatego, że czyta się bardzo szybko i ma wakacyjny klimat.
Znalazłam w niej sporo pomyłek redakcyjnych.
Zapoznawanie się z twórczością Iwony Banach rozpoczęłam od „Lokatora do wynajęcia” - książki wydanej w 2014 roku, potem przeczytałam kilka nowszych, a teraz tę – z 2013 roku. I widzę zdecydowaną różnicę w stylu i klimacie pomiędzy starszymi a nowymi powieściami, chociaż wszystkie klasyfikowane są jako komedie kryminalne – te późniejsze nie są takie głupkowate, ale za to są dość cyniczne i sarkastyczne i wcale nie jest to dla mnie dobry kierunek ewolucji pisarskiej. Nie wiem, które są gorsze...
O boziu, jakie to było słabe! Uwielbiam komedie kryminalne, ale w tych miejscach, gdzie książka ma być zabawna, jest okropnie żenująca. Bohaterowie do bólu infantylni i nierozgarnięci. Im dalej, tym gorzej. A główna bohaterka to typ, jakiego nie trawię (a jaki niestety często się zdarza w literaturze dla kobiet i filmowych komediach romantycznych): dumna, kłótliwa,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby zabawna, ciekawa, a jednak nieco irytowali mnie bohaterzy. Ich słowne gierki zamiast bawić nużyły.
Niby zabawna, ciekawa, a jednak nieco irytowali mnie bohaterzy. Ich słowne gierki zamiast bawić nużyły.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPopłakałam się że śmiechu, uwielbiam autorkę i jej książki 😂
Popłakałam się że śmiechu, uwielbiam autorkę i jej książki 😂
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to