Lucy. Nadzieja

- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2023-03-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-03-05
- Liczba stron:
- 96
- Czas czytania
- 1 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367360234
- Tłumacz:
- Krzysztof Umiński
Ponad trzy miliony lat temu doszło do wyjątkowego momentu w ewolucji człowieka. Z tej epoki pochodzi też jeden z najstarszych znanych śladów naszych praprzodków: legendarny szkielet człekokształtnej Lucy, która swe imię zawdzięcza… popularnemu przebojowi Beatlesów, a w języku amharskim zwana jest Dinkinesh („Jesteś wspaniała”) oraz Heelomali („Ona jest wyjątkowa”) w języku afar.
Lucy to postać ikoniczna dla współczesnej nauki, a jej kości zamknięte są dziś w specjalnym sejfie w Etiopii. Na kartach tego komiksu Patrick Norbert i Tanino Liberatore za pomocą swej wyobraźni i wrażliwości przywracają jej jednak życie, pozwalając ponownie znaleźć się wśród traw i drzew, czy poczuć krople deszczu.
W albumie Lucy śledzimy więc wyobrażone losy tytułowej bohaterki: jej wędrówkę przez dżunglę, macierzyństwo, walkę z niebezpieczeństwem, strach, przywiązanie czy moment, w którym zamyślona spogląda w gwiazdy. I z każdą kolejną stroną uświadamiamy sobie, jak, mimo tych milionów lat, niewiele nas od niej dzieli.
Kup Lucy. Nadzieja w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Lucy. Nadzieja
Poznaj innych czytelników
67 użytkowników ma tytuł Lucy. Nadzieja na półkach głównych- Przeczytane 45
- Chcę przeczytać 22
- Komiksy 10
- Komiks 6
- Posiadam 5
- 2023 4
- Z biblioteki 3
- Komiks 2
- Współczesna 1
- Komiksy 2023 1
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Lucy. Nadzieja
Dla mnie objawienie! 3,7 mln lat temu, Lucy i Adam ich splecione losy które być może dały początek obecnemu homo sapiens - nam ludziom! Tak, Świat nie powstał 8000 lat temu tylko wg mnie jest niemierzalny. Pewnie i jest stwórca ale jest nieprzenikniony i nieskończony i wszyscy jesteśmy jego synami i córami, włącznie z całym żywym stworzeniem. Każy powinien przeczytać tą historię która powstała na podstawie badań archeologicznych - skamieniałości. Co do historii to jest emocjonująca i wzruszająca!
Ps.: Fałszywe religie muszą odejść...
Dla mnie objawienie! 3,7 mln lat temu, Lucy i Adam ich splecione losy które być może dały początek obecnemu homo sapiens - nam ludziom! Tak, Świat nie powstał 8000 lat temu tylko wg mnie jest niemierzalny. Pewnie i jest stwórca ale jest nieprzenikniony i nieskończony i wszyscy jesteśmy jego synami i córami, włącznie z całym żywym stworzeniem. Każy powinien przeczytać tą...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPięknie narysowana, realistyczna książka, w której cofamy się o 3 miliony lat, aby być świadkami narodzin człowieczeństwa. Pełna niebezpieczeństw wyprawa, która porywa i zdumiewa, choć nie pada w niej ani jedno słowo. Duży plus za naukowy reaserch i przywiązanie do szczegółów. Gdy pomyślimy o tym jak trudne było przeżycie dla naszych przodków, zdumiewa że jako ludzkość istniejemy.
Pięknie narysowana, realistyczna książka, w której cofamy się o 3 miliony lat, aby być świadkami narodzin człowieczeństwa. Pełna niebezpieczeństw wyprawa, która porywa i zdumiewa, choć nie pada w niej ani jedno słowo. Duży plus za naukowy reaserch i przywiązanie do szczegółów. Gdy pomyślimy o tym jak trudne było przeżycie dla naszych przodków, zdumiewa że jako ludzkość...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonała graficznie opowieść zachęcająca do rozmyślań o naszej naturze i korzeniach.
Doskonała graficznie opowieść zachęcająca do rozmyślań o naszej naturze i korzeniach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW całej tej opowieści o kształtowaniu się istoty ludzkiej brakowało mi najbardziej głosu Krystyny Czubówny w roli narratora. Obawiałem się rysunków, bo tego typu realizm wybitnie mi nie leży, ale tu o dziwo pasuje i ma uzasadnienie, sprzyjając wiarygodności. "Lucy" to ciekawa i poruszająca fabuła, która pokazuje, że w bardzo długim przedziale czasu, każdy z nas jest małym trybikiem tworzącym wielką historię i nigdy do końca nie mamy pewności, jak dużą odgrywamy w niej rolę. W tym przypadku autorzy chcieli uchwycić ten charakterystyczny moment budzenia się świadomości i mam wrażenie, że cel został osiągnięty.
W całej tej opowieści o kształtowaniu się istoty ludzkiej brakowało mi najbardziej głosu Krystyny Czubówny w roli narratora. Obawiałem się rysunków, bo tego typu realizm wybitnie mi nie leży, ale tu o dziwo pasuje i ma uzasadnienie, sprzyjając wiarygodności. "Lucy" to ciekawa i poruszająca fabuła, która pokazuje, że w bardzo długim przedziale czasu, każdy z nas jest małym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tografika od bardzo dobrej, do takiej za mgłą, pewnie miało robić za imitację ruchu
grafika od bardzo dobrej, do takiej za mgłą, pewnie miało robić za imitację ruchu
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietne rysunki, szkoda, że autorzy postanowili opisywać co się na nich znajduję, przez ten zabieg, komiks jest ciężkostrawny.
Świetne rysunki, szkoda, że autorzy postanowili opisywać co się na nich znajduję, przez ten zabieg, komiks jest ciężkostrawny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo torozważania co się mogło wydarzyć, refleksyjnie i filozoficznie czegoś mi zabrakło a nostalgia nie poruszyła.
rozważania co się mogło wydarzyć, refleksyjnie i filozoficznie czegoś mi zabrakło a nostalgia nie poruszyła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ostatnim czasie często wracaliśmy na moim profilu do przeszłości - do lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku. Tym razem cofniemy się jeszcze dalej, bo o prawie trzy miliony lat, do czasów gdy nasi praprzodkowie władali Ziemią. A wszystko to za sprawą albumu "Lucy. Nadzieja", na którego opinię serdecznie Was zapraszam.
Płomień z nieba oddzielił mnie od stada... Nie mogę ich znaleźć... Jestem w ciąży... Jakiś osobnik podąża moim śladem... Muszę chronić moje potomstwo... Muszę odnaleźć stado... Muszę przetrwać...
Zacznijmy może tym razem od strony graficznej, która prezentuje się wprost fenomenalnie. Tanino Liberatore stworzył kapitalne, realistyczne grafiki, ukazujące piękno a zarazem brutalność świata sprzed trzech milionów lat. Bogate w detale, utrzymane w barwach idealnie dostosowujących się do dynamiki opowiadanej historii. Sztos proszę Państwa, sztos!!!
Fabuła skupia się na osobie Lucy, człekokształtnej istocie, wywodzącej się z gatunku australopitek. Przenosimy się wraz z nią na dawne tereny obecnej Afryki, w zachwycający, a zarazem pełen niebezpieczeństw obszar sawanny, w którym śmierć czyha na każdym kroku. Ogólnie cała historia stanowi dosyć duży miks fabularny. Przede wszystkim na pierwszy plan wysuwa się opowieść drogi z elementami survivalu. Razem z główną bohaterką przemierzamy otaczający ją świat, starając się odnaleźć jej bliskich oraz przetrwać w nieprzyjaznym środowisku, rządzącym się brutalnym prawem silniejszego. Do tego dochodzi bardzo duża ilość elementów obyczajowych i dramatycznych, które wielokrotnie chwyciły mnie za serducho. Szczególnie mocno wryła mi się w głowę scena porodu oraz walka z grupą pawianów o dziecko. Normalnie łzy w oczach... Dużą rolę odgrywa również wątek uczuciowy, rodzący się między Lucy i Adamem, osobnikiem wygnanym z jego stada, a także między matką i jej potomkiem, która jest w stanie poświęcić wszystko aby go ochronić. Prezentuje się on naprawdę pięknie.
Podsumowując, kapitalnie narysowana, pełna wzruszeń historia, która wciąga niesamowicie i nie pozwala się od siebie oderwać. Panie i Panowie bierzcie i czytajcie, bo naprawdę warto!!!
Tyle ode mnie!!! Do usłyszenia!!!
W ostatnim czasie często wracaliśmy na moim profilu do przeszłości - do lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku. Tym razem cofniemy się jeszcze dalej, bo o prawie trzy miliony lat, do czasów gdy nasi praprzodkowie władali Ziemią. A wszystko to za sprawą albumu "Lucy. Nadzieja", na którego opinię serdecznie Was zapraszam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPłomień z nieba oddzielił mnie od...
PopKulturowy Kociołek:
https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-lucy-nadzieja/
Odkrycie szkieletu żeńskiego osobnika australopithecus afarensis (nazwanego Lucy),dokonane w połowie lat 70. w dolinie rzeki Auasz (Etiopia) zrewolucjonizowało badania dotyczące naszej przeszłości. Nic więc dziwnego, że temat ten potrafi zaciekawić niektórych twórców popkultury. Jednym z nich jest Patrick Norbert, który postanowił popuścić wodzę swojej wyobraźni i przedstawić fabularyzowany wycinek życia naszego praprzodka. Jest nim oczywiście wspomniana już Lucy, która zabiera czytelnika w podróż pełną niebezpieczeństw, niezwykłych odkryć, piękna przyrody, dramaturgii, miłości i budzącej się świadomości.
Zanurzamy się w realiach prehistorii sprzed ponad 3 milionów lat, w której obraz mówi więcej niż tysiąc słów. Widzimy, jak Lucy stawia czoła kolejnym zagrożeniom, jak walczy o przetrwanie, jak sprawdza się w roli matki oraz jak stopniowo zaczynają w niej kiełkować pierwsze oznaki człowieczeństwa. Jej nieodzownym towarzyszem i opiekunem jest Adam, który dostrzega w samicy coś naprawdę niezwykłego, mocno wyróżniającego ją z całego stada. Fabuła rozgrywająca się na 74 stronach komiksu jest więc dosyć prosta. Dla wielu potencjalnych odbiorców być może nawet zbyt banalna. Na dodatek pozbawiona słowa pisanego w postaci dialogów. Sam tekst pojawia się jako narracja wydarzeń, ale tak naprawdę jest on tutaj kompletnie zbędny (w wielu miejscach wręcz przeszkadza, bo i tak rysunek mówi nam więcej niż zlepek liter). Jest to więc jedno z tych dzieł, gdzie scenariuszowa głębia musi być odkryta samodzielnie przez każdego czytelnika....
PopKulturowy Kociołek:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-lucy-nadzieja/
Odkrycie szkieletu żeńskiego osobnika australopithecus afarensis (nazwanego Lucy),dokonane w połowie lat 70. w dolinie rzeki Auasz (Etiopia) zrewolucjonizowało badania dotyczące naszej przeszłości. Nic więc dziwnego, że temat ten potrafi zaciekawić niektórych twórców popkultury. Jednym...
Ten komiks byłby dużo lepszy bez tekstu. Albo trzeba by go przynajmniej ograniczyć. Niepotrzebnie tylko powiela informacje zawarte w warstwie graficznej. Nienawidzę, gdy tak się dzieje.
Ten komiks byłby dużo lepszy bez tekstu. Albo trzeba by go przynajmniej ograniczyć. Niepotrzebnie tylko powiela informacje zawarte w warstwie graficznej. Nienawidzę, gdy tak się dzieje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to