rozwińzwiń

Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć

Okładka książki Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć autora Maya MacGregor, 9788324066384
Okładka książki Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć
Maya MacGregor Wydawnictwo: OdyseYA literatura młodzieżowa
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Many Half-Lived Lives of Sam Sylvester
Data wydania:
2023-02-13
Data 1. wyd. pol.:
2023-02-13
Data 1. wydania:
2022-05-03
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324066384
Tłumacz:
Artur Łuksza
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć

Średnia ocen
7,6 / 10
97 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć

avatar
640
572

Na półkach: , , , , , , , , , ,

Książka z projektu „Słoik” to u mnie niestety DNF. Czytało mi się ją bardzo ciężko i dość szybko poczułam, że to zupełnie nie moja bajka. Główna bohaterka, określana jako ono/jeno, w połączeniu z autystycznością i wyraźnymi wątkami LGBT sprawiła, że lektura była dla mnie męcząca zamiast wciągającej.
Co ważne — autystyczność bohaterki kompletnie mi nie przeszkadzała. Wręcz przeciwnie, były to jedne z bardziej znośnych momentów w książce. Doczytałam i tak dużo bo do 105 strony. Problemem była reszta: forma, sposób narracji i to combo, które zwyczajnie mnie zmęczyło i zniechęciło do dalszego czytania.
Nie uważam tej książki za złą — po prostu jest bardzo specyficzna i trafi raczej do wąskiego grona odbiorców.
Ogromny plus dla tłumacza. Przełożenie tej książki na polski musiało być naprawdę trudnym zadaniem i pod tym względem wykonano kawał dobrej roboty.
Podsumowując: odłożyłam bez żalu, doceniam pracę nad przekładem, ale to zdecydowanie nie książka dla mnie. I z miłą chęcią się jej pozbywam z regału.

Książka z projektu „Słoik” to u mnie niestety DNF. Czytało mi się ją bardzo ciężko i dość szybko poczułam, że to zupełnie nie moja bajka. Główna bohaterka, określana jako ono/jeno, w połączeniu z autystycznością i wyraźnymi wątkami LGBT sprawiła, że lektura była dla mnie męcząca zamiast wciągającej.
Co ważne — autystyczność bohaterki kompletnie mi nie przeszkadzała. Wręcz...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
22
17

Na półkach:

Czy można stworzyć wątek kryminalistyczny w połączeniu z konwencją miłosną osób należących do LGBTQ+? Jak najbardziej!
Od samego początku polubiłam Sylvestra (później do tego fun clubu dołączyła Sheep) i od momentu skończenia książki siedzi mi gdzieś głęboko w głowie jako pozytywna i życzliwa postać. A co do związku ze sprawą przeplatającą się przez relacje miłosne? Niby przewidywalna, ale nie do końca, bo niby się spodziewasz rozwiązania, a tu jednak takie zaskoczonko.
Jako fanka takich tematów szczerze polecam!

Czy można stworzyć wątek kryminalistyczny w połączeniu z konwencją miłosną osób należących do LGBTQ+? Jak najbardziej!
Od samego początku polubiłam Sylvestra (później do tego fun clubu dołączyła Sheep) i od momentu skończenia książki siedzi mi gdzieś głęboko w głowie jako pozytywna i życzliwa postać. A co do związku ze sprawą przeplatającą się przez relacje miłosne? Niby...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
192
84

Na półkach: , ,

Czy jest coś lepszego, niż queerowy kryminał z motywem zdolności parapsychicznych? No, może tylko queerowa fantastyka.

Spotkałam się z tym połączeniem po raz pierwszy w życiu i jestem absolutnie oczarowana. Uwielbiam powieści kryminalne, które wprawiają mnie w ciągły niepokój. Bardzo lubię zgadywać, kto jest mordercą i dowiadywać się, że ani przez chwilę nie miałam racji. To zawsze jest ktoś, kogo podejrzewamy najmniej, ale właśnie dlatego trudno jest odkryć jego tożsamość. A gdy do całej tej składanki dochodzi queerowość, to mam ochotę skakać z radości. Zdecydowanie potrzebuję więcej książek takich jak ta. Halo, dajcie mi queerowe kryminały!

Kocham fakt, że główna postać jest osobą autystyczną. Dlatego, że poznawanie spektrum neuroróżnorodności wydaje mi się niezwykle fascynujące. Kocham odkrywać, jak działają ludzkie mózgi i jak inne osoby postrzegają świat. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że mogę znaleźć w tym siebie. Jeszcze nie mam oficjalnej diagnozy, lecz wiem, że jestem neuroróżnorodna. A ta książka tylko mi to udowodniła. Podoba mi się, że jest tutaj dość subtelnie zestawiony świat neuroróżnorodności i neurotypowości. Dzięki temu, można lepiej zrozumieć to spektrum. Wiele osób mogłoby się stać dużo nauczyć. I może przestałoby traktować takie osoby jak, nie wiem, kosmitów.

Jednak momentami czytanie tej książki mnie przytłaczało. Główna osoba bohaterska zmaga się z dużą traumą, która czasami jeno atakuje i wywołuje nieprzyjemne stany. Nie jest to coś, o czym czyta się przyjemnie i to chyba oczywiste. Ale wszystko to zostało zrobione BARDZO DOBRZE. Ani przez chwilę nie miałam wrażenia, że to wszystko jest spłaszczone albo nienaturalne. Wręcz przeciwnie. Ataki paniki i flashbacki są tutaj przedstawione wręcz niesamowicie, wybitnie dobrze. Możemy poczuć emocje Sam, jakby należały do nas. Cały jeno niepokój, strach i ból. To jest absolutnie niesamowite i osoba autorska ma za to mój ogromny szacunek.

Uwielbiam także motyw zdolności parapsychicznych, które posiadają Sam oraz Shep. Momentami było to naprawdę niepokojące, ale cóż, chyba o to chodzi, prawda? Umiejętność porozumiewania się ze zmarłymi w ten czy inny sposób przecież nie może być cukierkowe i słodkie. Nie ma nic słodkiego i cukierkowego w śmierci. W każdym razie, jest to coś, czym swego czasu mocno się fascynowałam. To nadal wydaje mi się niezwykłe i ciekawe, więc zawsze cieszę się, gdy coś takiego pojawia się w książce.

Jeśli chodzi o sam wątek kryminalny, jest genialny. Jest poprowadzony gładko i zupełnie naturalnie. Sam bada go dokładnie tak, jak powinny osoby w jego wieku. Przecież nie jest specjaliszczem, co nie? No właśnie. A swoją wiedzę opiera na serialach kryminalnych i researchu na temat innych spraw tego typu. Podoba mi się to, że się nie poddaje i ma wyraźny cel w tym wszystkim. I że popełnia błędy, do których potrafi się przyznać. Choć w pewnym momencie miałam ochotę złapać jeno za włosy i nieno potrząsnąć, żeby się ogarnęło i nie robiło czegoś tak strasznie głupiego. A z drugiej strony, rozumiem, dlaczego to zrobiło. Bo pewnie bez jeno, ta sprawa nie doczekałaby się końca. Ale i tak, to było trochę lekkomyślne i BARDZO niebezpieczne. (Jestem z ciebie dumna, Sam, jesteś mega odważne mimo wszystko).

Do samego końca nie miałam pewności, jak ta książka się zakończy. Ale nie jestem pewna, czy w pełni podoba mi się, jak to się ostatecznie potoczyło. Niby fajnie i super, ale chyba jestem zmęczona tym, że niemal wszysykie kryminały mają identyczny finał. Nie będę spoilerować, lecz jeśli czytujecie takie książki, to na pewno jesteście w stanie się sami domyśleć.

Czy jest coś lepszego, niż queerowy kryminał z motywem zdolności parapsychicznych? No, może tylko queerowa fantastyka.

Spotkałam się z tym połączeniem po raz pierwszy w życiu i jestem absolutnie oczarowana. Uwielbiam powieści kryminalne, które wprawiają mnie w ciągły niepokój. Bardzo lubię zgadywać, kto jest mordercą i dowiadywać się, że ani przez chwilę nie miałam racji....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

353 użytkowników ma tytuł Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć na półkach głównych
  • 231
  • 114
  • 8
103 użytkowników ma tytuł Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć na półkach dodatkowych
  • 77
  • 11
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć

Więcej
Maya MacGregor Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć Zobacz więcej
Maya MacGregor Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć Zobacz więcej
Maya MacGregor Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć Zobacz więcej
Więcej