Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Many Half-Lived Lives of Sam Sylvester
- Data wydania:
- 2023-02-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-02-13
- Data 1. wydania:
- 2022-05-03
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324066384
- Tłumacz:
- Artur Łuksza
Sam Sylvester ma osiemnaście lat, jest niebinarne i używa zaimków ono/jeno. Wraz ze swoim ojcem przeprowadziło się właśnie do nowego domu. Wśród przedmiotów, które zabrało, najcenniejsza jest Księga na wpół przeżytych żyć, pełna historii osób, które zmarły przed swoimi dziewiętnastymi urodzinami.
Niewiele brakowało, a Sam podzieliłoby ich los.
Na szczęście po przeprowadzce jeno życie rozpoczyna się na nowo. Już na pierwszym spotkaniu szkolnej społeczności LGBT+ Sam znajduje zrozumienie i zaprzyjaźnia się z uroczą Shep. To z nią postanawia rozwikłać zagadkę śmierci chłopca, który trzydzieści lat temu zmarł w jeno domu w niejasnych okolicznościach.
Z czasem Sam dostaje liściki z pogróżkami, a w chwili, gdy rozwiązanie zagadki jest już blisko, ktoś zdradza prawdę o jeno przeszłości. Wtedy wszystkie bolesne, tłumione wspomnienia wracają ze zdwojoną siłą.
Czy Sam znajdzie sposób, aby odnaleźć się w nowej rzeczywistości i ochronić swoje nowe życie?
"Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć" - książka MacGregor
Maya MacGregor pochodzi z Glasgow. Pasjonuje się pisaniem, śpiewem oraz kulturą gaelicką. Płynnie mówi w gaelickim szkockim i pragnie rozwijać świadomość dotyczącą tego języka mniejszościowego. Ukończyło historię, ale jeno największą pasją jest tworzenie opowieści dla nastolatków, szczególnie o osobach queerowych i w spektrum autyzmu, aby ułatwić innym zrozumienie ich potrzeb i uczuć. Używa zaimków they/them.
Kup Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć
Poznaj innych czytelników
353 użytkowników ma tytuł Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć na półkach głównych- Chcę przeczytać 231
- Przeczytane 114
- Teraz czytam 8
- Posiadam 77
- 2023 11
- Ulubione 4
- 2024 3
- LGBT 3
- Literatura młodzieżowa 3
- Queer 2




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć
Książka z projektu „Słoik” to u mnie niestety DNF. Czytało mi się ją bardzo ciężko i dość szybko poczułam, że to zupełnie nie moja bajka. Główna bohaterka, określana jako ono/jeno, w połączeniu z autystycznością i wyraźnymi wątkami LGBT sprawiła, że lektura była dla mnie męcząca zamiast wciągającej.
Co ważne — autystyczność bohaterki kompletnie mi nie przeszkadzała. Wręcz przeciwnie, były to jedne z bardziej znośnych momentów w książce. Doczytałam i tak dużo bo do 105 strony. Problemem była reszta: forma, sposób narracji i to combo, które zwyczajnie mnie zmęczyło i zniechęciło do dalszego czytania.
Nie uważam tej książki za złą — po prostu jest bardzo specyficzna i trafi raczej do wąskiego grona odbiorców.
Ogromny plus dla tłumacza. Przełożenie tej książki na polski musiało być naprawdę trudnym zadaniem i pod tym względem wykonano kawał dobrej roboty.
Podsumowując: odłożyłam bez żalu, doceniam pracę nad przekładem, ale to zdecydowanie nie książka dla mnie. I z miłą chęcią się jej pozbywam z regału.
Książka z projektu „Słoik” to u mnie niestety DNF. Czytało mi się ją bardzo ciężko i dość szybko poczułam, że to zupełnie nie moja bajka. Główna bohaterka, określana jako ono/jeno, w połączeniu z autystycznością i wyraźnymi wątkami LGBT sprawiła, że lektura była dla mnie męcząca zamiast wciągającej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo ważne — autystyczność bohaterki kompletnie mi nie przeszkadzała. Wręcz...
Czy można stworzyć wątek kryminalistyczny w połączeniu z konwencją miłosną osób należących do LGBTQ+? Jak najbardziej!
Od samego początku polubiłam Sylvestra (później do tego fun clubu dołączyła Sheep) i od momentu skończenia książki siedzi mi gdzieś głęboko w głowie jako pozytywna i życzliwa postać. A co do związku ze sprawą przeplatającą się przez relacje miłosne? Niby przewidywalna, ale nie do końca, bo niby się spodziewasz rozwiązania, a tu jednak takie zaskoczonko.
Jako fanka takich tematów szczerze polecam!
Czy można stworzyć wątek kryminalistyczny w połączeniu z konwencją miłosną osób należących do LGBTQ+? Jak najbardziej!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd samego początku polubiłam Sylvestra (później do tego fun clubu dołączyła Sheep) i od momentu skończenia książki siedzi mi gdzieś głęboko w głowie jako pozytywna i życzliwa postać. A co do związku ze sprawą przeplatającą się przez relacje miłosne? Niby...
Czy jest coś lepszego, niż queerowy kryminał z motywem zdolności parapsychicznych? No, może tylko queerowa fantastyka.
Spotkałam się z tym połączeniem po raz pierwszy w życiu i jestem absolutnie oczarowana. Uwielbiam powieści kryminalne, które wprawiają mnie w ciągły niepokój. Bardzo lubię zgadywać, kto jest mordercą i dowiadywać się, że ani przez chwilę nie miałam racji. To zawsze jest ktoś, kogo podejrzewamy najmniej, ale właśnie dlatego trudno jest odkryć jego tożsamość. A gdy do całej tej składanki dochodzi queerowość, to mam ochotę skakać z radości. Zdecydowanie potrzebuję więcej książek takich jak ta. Halo, dajcie mi queerowe kryminały!
Kocham fakt, że główna postać jest osobą autystyczną. Dlatego, że poznawanie spektrum neuroróżnorodności wydaje mi się niezwykle fascynujące. Kocham odkrywać, jak działają ludzkie mózgi i jak inne osoby postrzegają świat. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że mogę znaleźć w tym siebie. Jeszcze nie mam oficjalnej diagnozy, lecz wiem, że jestem neuroróżnorodna. A ta książka tylko mi to udowodniła. Podoba mi się, że jest tutaj dość subtelnie zestawiony świat neuroróżnorodności i neurotypowości. Dzięki temu, można lepiej zrozumieć to spektrum. Wiele osób mogłoby się stać dużo nauczyć. I może przestałoby traktować takie osoby jak, nie wiem, kosmitów.
Jednak momentami czytanie tej książki mnie przytłaczało. Główna osoba bohaterska zmaga się z dużą traumą, która czasami jeno atakuje i wywołuje nieprzyjemne stany. Nie jest to coś, o czym czyta się przyjemnie i to chyba oczywiste. Ale wszystko to zostało zrobione BARDZO DOBRZE. Ani przez chwilę nie miałam wrażenia, że to wszystko jest spłaszczone albo nienaturalne. Wręcz przeciwnie. Ataki paniki i flashbacki są tutaj przedstawione wręcz niesamowicie, wybitnie dobrze. Możemy poczuć emocje Sam, jakby należały do nas. Cały jeno niepokój, strach i ból. To jest absolutnie niesamowite i osoba autorska ma za to mój ogromny szacunek.
Uwielbiam także motyw zdolności parapsychicznych, które posiadają Sam oraz Shep. Momentami było to naprawdę niepokojące, ale cóż, chyba o to chodzi, prawda? Umiejętność porozumiewania się ze zmarłymi w ten czy inny sposób przecież nie może być cukierkowe i słodkie. Nie ma nic słodkiego i cukierkowego w śmierci. W każdym razie, jest to coś, czym swego czasu mocno się fascynowałam. To nadal wydaje mi się niezwykłe i ciekawe, więc zawsze cieszę się, gdy coś takiego pojawia się w książce.
Jeśli chodzi o sam wątek kryminalny, jest genialny. Jest poprowadzony gładko i zupełnie naturalnie. Sam bada go dokładnie tak, jak powinny osoby w jego wieku. Przecież nie jest specjaliszczem, co nie? No właśnie. A swoją wiedzę opiera na serialach kryminalnych i researchu na temat innych spraw tego typu. Podoba mi się to, że się nie poddaje i ma wyraźny cel w tym wszystkim. I że popełnia błędy, do których potrafi się przyznać. Choć w pewnym momencie miałam ochotę złapać jeno za włosy i nieno potrząsnąć, żeby się ogarnęło i nie robiło czegoś tak strasznie głupiego. A z drugiej strony, rozumiem, dlaczego to zrobiło. Bo pewnie bez jeno, ta sprawa nie doczekałaby się końca. Ale i tak, to było trochę lekkomyślne i BARDZO niebezpieczne. (Jestem z ciebie dumna, Sam, jesteś mega odważne mimo wszystko).
Do samego końca nie miałam pewności, jak ta książka się zakończy. Ale nie jestem pewna, czy w pełni podoba mi się, jak to się ostatecznie potoczyło. Niby fajnie i super, ale chyba jestem zmęczona tym, że niemal wszysykie kryminały mają identyczny finał. Nie będę spoilerować, lecz jeśli czytujecie takie książki, to na pewno jesteście w stanie się sami domyśleć.
Czy jest coś lepszego, niż queerowy kryminał z motywem zdolności parapsychicznych? No, może tylko queerowa fantastyka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpotkałam się z tym połączeniem po raz pierwszy w życiu i jestem absolutnie oczarowana. Uwielbiam powieści kryminalne, które wprawiają mnie w ciągły niepokój. Bardzo lubię zgadywać, kto jest mordercą i dowiadywać się, że ani przez chwilę nie miałam racji....
Szczerze mówiąc, sięgnęłam po tę pozycję głównie dlatego, że chciałam sprawdzić jak tłumacz poradził sobie z przekładem "niebinarnego języka" i jaki będzie miał on wpływ na odbiór. Dostałam sprawnie napisany kryminał i przyjemne młodzieżowe czytadło. Książka porusza ważne kwestie tożsamościowe- połączenie ich z nośną historią to bardzo zręczny zabieg, pozwalający żeby Sam Sylvester dało nam wgląd do jeno świata.
Szczerze mówiąc, sięgnęłam po tę pozycję głównie dlatego, że chciałam sprawdzić jak tłumacz poradził sobie z przekładem "niebinarnego języka" i jaki będzie miał on wpływ na odbiór. Dostałam sprawnie napisany kryminał i przyjemne młodzieżowe czytadło. Książka porusza ważne kwestie tożsamościowe- połączenie ich z nośną historią to bardzo zręczny zabieg, pozwalający żeby Sam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest tak bardzo źle napisane, że wytłumaczeniem już nawet nie jest to, że jest to książka dla nastolatków.
Bo oni też powinni czytać ładnie napisane książki.
To jest tak bardzo źle napisane, że wytłumaczeniem już nawet nie jest to, że jest to książka dla nastolatków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBo oni też powinni czytać ładnie napisane książki.
„Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć” historia, o tym, że przeszłość i tak cię dopadnie.
Sam Sylwester ma osiemnaście lat i nie jest pewne czy dożyje dziewiętnastych urodzin. Raz już oszukało śmierć, pytanie czy zrobi to po raz drugi? Wraz z ojcem przeprowadziło się do nowego bezpiecznego domu. Przynajmniej w teorii bezpiecznego. Na jaw wychodzą fakt, że wiele lat zginął tutaj młody chłopiec.
Większość ludzi, pewnie by uciekła z tego domu. Jednak nie Sam. Od zawsze interesowały go takie historie, między innymi dla tego prowadzi Księgę ja wpół przeżytych żyć, gdzie spisuje historię osób, które nie dożyły 19 urodzin...
Sam zaczyna nowe życie. Nowa szkoła. Nowi nauczyciele i znajomości. Na szczęście ta szkoła jest bardziej otwarta dla osób LGBT+ niż jego poprzednie miejsce edukacji. Dzięki temu za raz poznaje uroczą Shep i zaprzyjaźnia się z nią niemal od razu.
Z nią też zaczyna rozwiązywać zagadkę śmierci chłopca, który trzydzieści lat temu zmarł w pokoju Sam. Jedna czym głębiej wchodzą w te sprawę, tym bardziej niebezpieczne się robi. Gdy dostają liściki z pogróżkami, powinni porzuć ten temat na zawsze. Jednak Sam nie zamierza się podać i chce dociągnąć dostaw do końca.
Czy Sam da radę dożyć swoich dziewiętnastych urodzin?
„Sam Sylvester i wiele na wpół przeżytych żyć” historia, o tym, że przeszłość i tak cię dopadnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSam Sylwester ma osiemnaście lat i nie jest pewne czy dożyje dziewiętnastych urodzin. Raz już oszukało śmierć, pytanie czy zrobi to po raz drugi? Wraz z ojcem przeprowadziło się do nowego bezpiecznego domu. Przynajmniej w teorii bezpiecznego. Na jaw wychodzą fakt, że wiele...
9.5/10
Przez natłok różnych rzeczy musiałem przeczytać ją na dwa razy i tak jak na początku za bardzo mnie nie wciągnęła, tak później przez kilka czytelniczych dni stała się moją osobowością. To moja pierwsza młodzieżówka z motywem kryminalnym jaką przeczytałem, była ciekawa i nieprzewidywalna. Szczególnie urzekła mnie ciepła i komfortowa relacja głównej osoby bohaterskiemu z jeno ojcem + świetne, neutralne płciowo tłumaczenie na polski. Polecam z całego serca!!
9.5/10
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez natłok różnych rzeczy musiałem przeczytać ją na dwa razy i tak jak na początku za bardzo mnie nie wciągnęła, tak później przez kilka czytelniczych dni stała się moją osobowością. To moja pierwsza młodzieżówka z motywem kryminalnym jaką przeczytałem, była ciekawa i nieprzewidywalna. Szczególnie urzekła mnie ciepła i komfortowa relacja głównej osoby bohaterskiemu...
Takie książki powinno się teraz pisać. Osoba LGBT nie jest tylko LGBT, ma swoją historią i przygody! No i przecudowny tata Sam!;)
Takie książki powinno się teraz pisać. Osoba LGBT nie jest tylko LGBT, ma swoją historią i przygody! No i przecudowny tata Sam!;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ogóle nie wiem co napisać o tej książce mam totalną pustkę w głowie. A ta książka jest naprawdę dobra i przede wszystkim ważna. Mówi o takich tematach, które często są unikane. Niektóre z tych tematów bardzo mocno mną wstrząsnęły, bo w pewnym sensie mnie też dotknęły.
Jest to zdecydowanie coś nowego na polskim rynku czytelniczym. Kojarzę jedynie jedną książkę poza tą, która mówi o bohaterze niebinarnym. A w tym przypadku jeszcze jest osobą neuroróżnorodną. Jest to temat bardzo ważny i potrzebny. Potrzebujemy więcej osób to reprezentujących w literaturze.
Dzięki narracji pierwszoosobowej jeszcze mocniej możemy poczuć i zrozumieć jak to jest być taką osobą i z czym się taka osoba mierzy. Nie jest to łatwe. Tym ciężkiej jest Sam, bo w przeszłości miało traumatyczną sytuację. Przez co też przeprowadziło się wraz ze swoim ojcem do nowego domu. Przez co też próbuje rozwiązać zagadkę śmierci chłopca, który lata temu mieszkał w tym domu.
To jest dość ważny wątek, który nadaje wartkości wydarzeń. Choć i bez tego ta historia byłaby świetna.
Bardzo ważna i niezwykle wzruszająca była relacja między Sam a jeno ojcem. Sam zostało adoptowane przez Juniusa będąc małym dzieckiem. Mam wrażenie, że ta relacja była prawdziwsza i piękniejsza od niektórych relacji między biologicznym rodzicem a dzieckiem. To jak starał się wspierać Sam w każdej możliwej sytuacji niesamowicie mnie wzruszało.
Jest to historia, którą nie tylko młodzież powinna poznać, ale także rodzice czy nauczyciele.
W ogóle nie wiem co napisać o tej książce mam totalną pustkę w głowie. A ta książka jest naprawdę dobra i przede wszystkim ważna. Mówi o takich tematach, które często są unikane. Niektóre z tych tematów bardzo mocno mną wstrząsnęły, bo w pewnym sensie mnie też dotknęły.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to zdecydowanie coś nowego na polskim rynku czytelniczym. Kojarzę jedynie jedną książkę poza tą,...
Podciągnięta córce książka YA totalnie skradła moje serce. Co za postaci, fabuła, zmyślne zmyłki i wyborne dialogi. Miód nie tylko na serce czytających nastolatków.
Podciągnięta córce książka YA totalnie skradła moje serce. Co za postaci, fabuła, zmyślne zmyłki i wyborne dialogi. Miód nie tylko na serce czytających nastolatków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to