
Biblioteki. Krucha historia

- Kategoria:
- językoznawstwo, nauka o literaturze
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Library: A Fragile History
- Data wydania:
- 2022-11-25
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-11-25
- Liczba stron:
- 554
- Czas czytania
- 9 godz. 14 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366420878
- Tłumacz:
- Agnieszka Nowak-Młynikowska
Doskonała lektura dla miłośników książek – fascynująca opowieść o historii bibliotek i ludzi, którzy je budowali, od starożytności po erę cyfrową.
Znane na całym świecie, zazdrośnie strzeżone przez prywatnych kolekcjonerów, budowane przez stulecia i niszczone w jeden dzień, ozdobione złoceniami i freskami albo wypełnione wygodnymi pufami i rysunkami dzieci – historia bibliotek jest bogata, różnorodna i obfitująca w nieoczekiwane zdarzenia.
W książce Biblioteki historycy Andrew Pettegree i Arthur der Weduwen przedstawiają nam antykwariuszy i filantropów, którzy tworzyli wspaniałe księgozbiory, opowiadają o narodzinach i upadku gustów literackich i odsłaniają przed nami tajemnice zbrodni i wykroczeń popełnionych w pogoni za rzadkimi manuskryptami. Poprzez te opowieści autorzy pokazują, że chociaż same księgozbiory są niezwykle kruche i mogą popaść w ruinę w ciągu zaledwie kilku dekad, jednak idea biblioteki okazała się nadzwyczaj trwała i odporna, a każde pokolenie tworzy tę instytucję od nowa.
Przepięknie napisana i oparta na wnikliwych badaniach, książka Biblioteki jest lekturą obowiązkową dla miłośników książek, kolekcjonerów i wszystkich tych, którzy choć raz z rozkoszą zagubili się między regałami.
Recenzje
Odkrywcza… Pettegree i der Weduwen w fascynujący sposób opowiadają o wielkich prywatnych kolekcjonerach i bibliotekach klasztornych, ale największą wartością ich książki jest wnikliwa analiza praktycznej i teoretycznej roli bibliotek w życiu zwykłych ludzi. – „The New Criterion”
Nadzwyczajna, napisana z rozmachem historia bibliotek… Ta książka, przedstawiająca dzieje bibliotek od starożytności po czasy współczesne, jest niezwykle zajmująca i oparta na skrupulatnych badaniach. To doskonały prezent dla bibliofili na całym świecie. – „Sunday Times”
Tam, gdzie są książki, będą też biblioteki – tego możemy być pewni. Znakomita książka Pettegree i der Weduwena, przystępnie napisana, wolna od żargonu naukowego i międzynarodowa w swym charakterze, powinna się znaleźć w każdej z nich. – „The Herald”
Ta książka oferuje czytelnikowi niezwykły wgląd w przeszłość i przyszłość bibliotek uniwersyteckich. – „Times Higher Education”
Znakomite, niemal doskonałe dzieło, opisujące ewolucję tej instytucji od glinianych tabliczek w imperium asyryjskim po dzisiejsze biblioteki cyfrowe. – „Booklist”
Fascynująca wyprawa w głąb ewolucji bibliotek… Lektura obowiązkowa dla wszystkich bibliofilów. – „Publishers Marketplace”
Pełna życia, rzetelnie udokumentowana historia kultury, bogata w fakty fascynujące dla bibliofilów. – „Kirkus”
Czym jest „biblioteka”? Czy jest niemą demonstracją bogactwa i władzy, czy może wyrazem pokornego oddania Bogu? Nieodzownym zasobem społeczności czy marnotrawstwem pieniędzy podatników? W Bibliotekach autorzy z gracją prowadzą nas przez stulecia, aby pokazać, że biblioteki są tym wszystkim (i nie tylko tym),i podarować nam róg obfitości pełen niezwykłych historii z książkami w roli głównej. – Judith Flanders, autorka książki A Place for Everything
Napisana z rozmachem, zajmująca, oparta na dogłębnych badaniach historia nadzwyczajnego i ponadczasowego zjawiska, jakim są biblioteki. – Richard Ovenden, Uniwersytet Oksfordzki
Wszechstronna, ale nie zagmatwana, pełna życia, lecz nie anegdotyczna – ta napisana z rozmachem historia bibliotek pokazuje, jak ważną rolę odgrywała ta instytucja we wszystkich aspektach ludzkiej kultury. W czasach, gdy biblioteki i bibliotekarze okazują się ważniejsi i bardziej odporni niż kiedykolwiek wcześniej, ta opowieść o rozmaitych postaciach, jakie przybierały biblioteki w różnych miejscach i epokach, będzie pouczająca i – w równym stopniu – inspirująca. – Leah Price, autorka What We Talk About When We Talk About Books
Kup Biblioteki. Krucha historia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Biblioteki. Krucha historia
Poznaj innych czytelników
450 użytkowników ma tytuł Biblioteki. Krucha historia na półkach głównych- Chcę przeczytać 362
- Przeczytane 76
- Teraz czytam 12
- Posiadam 29
- 2023 5
- Historia 5
- Mam 4
- 2024 4
- 2025 4
- Chcę w prezencie 4































OPINIE i DYSKUSJE o książce Biblioteki. Krucha historia
Monumentalne “Biblioteki” pozwalają spojrzeć na świątynie książek nie tylko z perspektywy czasu ale przede wszystkim – co zapowiada podtytuł – ich kruchości i ulotności w trwaniu. Autorzy sięgają starożytności, począwszy od najsłynniejszej biblioteki aleksandryjskiej, by na kolejnych, wielu niestety przykładach, udowadniać, że książki były i wciąż są przedmiotem pożądania i nienawiści. Natomiast miejsca, w których je przechowywano, stawały się łatwym celem wszelkiej maści szabrowników i awanturników, najeźdźców, bezbożników i furiatów. Były kluczem do potęgi mocarstwowej, wizytówkami bogactwa kulturalnego i sztuki, pamiątką czasów zamierzchłych ale i świątyniami, gdzie kwitł humanizm i rodziła się idea człowieka myślącego. Ukryte za klasztornym murami, schowane w zamkach i pałacach przebyły wielowiekową drogę, trafiając wreszcie „pod strzechy”. Są nadal, choć część z nich wciąż dostępna jest wyłącznie dla wybrańców, sanktuariami wiedzy i piękna, a jednocześnie więzieniami przedmiotów zbyt cennych, by ukazywać je w świetle dnia.
Historia bibliotek jest kroniką ludzkiej cywilizacji – zawartością swych zbiorów opowiadają o potędze i upadku człowieka. Jeśli spojrzy się na ogrom zniszczeń, głupotę tych, którzy palili księgozbiory w imię mniej lub bardziej egzotycznych idei, można zadać pytanie o sens ich udostępniania, skoro są tacy, którzy widzą w nich zło i drogę do piekła. „Biblioteki” to pasjonująca opowieść o kolekcjonerach i tu na scenę wkraczają nie tylko najznamienitsi władcy i ich ministrowie, ale i kapłani oprawionego w skóry pisma ręcznego (byli też tacy, którzy nie tolerowali w swych zbiorach ksiąg drukowanych, a fuj!).
Autorzy nie zapomnieli o współczesności – na przykładzie bibliotek lotnych udowadniają, że ludzie co do zasady są głodni świata i chcą czytać. Oczywiście to pewnego rodzaju uogólnienie jak i to, że są miasta, w których biblioteki wciąż budowane są wyłącznie po to, by zachwycać architekturą. Mają być pomnikami „kultury wysokiej”, mimo że świecą pustkami. Książka doskonale pokazuje, jak fenomen użyczania słowa pisanego jest nieustannym procesem, w którym użyczający muszą nie tylko „walczyć” o klienta, ale wciąż dostosowywać się do trendów i technologii.
To również historia zaangażowania, filantropii ale i zachłanności człowieka, który w książkach widział nie tylko mądrość ale i złoto.
Wszystko to sprawia, że „Biblioteki” czyta się jak najlepszą powieść historyczną, która mimo mnogości zdarzeń, nazwisk i opisywanych miejsc, jest fascynującą podróżą przez świat. To książka obowiązkowa dla każdego bibliofila.
Monumentalne “Biblioteki” pozwalają spojrzeć na świątynie książek nie tylko z perspektywy czasu ale przede wszystkim – co zapowiada podtytuł – ich kruchości i ulotności w trwaniu. Autorzy sięgają starożytności, począwszy od najsłynniejszej biblioteki aleksandryjskiej, by na kolejnych, wielu niestety przykładach, udowadniać, że książki były i wciąż są przedmiotem pożądania i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiblioteki. Krucha historia
Autorzy: Andrew Pettegree, Arthur der Weduwen
Moja ocena: ★★★★★★★☆☆☆ (7/10)
Na tę książkę czekałem naprawdę długo — zarówno ze względu na temat, jak i na imponującą objętość, która obiecywała szeroką panoramę dziejów bibliotek. „Biblioteki. Krucha historia” rzeczywiście stanowi monumentalne opracowanie, pokazujące, jak niezwykle delikatna i podatna na zniszczenia była (i nadal jest) historia przechowywania, gromadzenia oraz udostępniania wiedzy.
Mimo szerokiego zakresu tematycznego mam jednak mieszane odczucia. Autorzy potrafią snuć fascynującą opowieść, ale nierównomiernie rozkładają akcenty: niektóre fragmenty mogłyby zostać rozbudowane, by lepiej ukazać kontekst i znaczenie pewnych zjawisk, inne natomiast sprawiają wrażenie zbyt szczegółowych, wręcz przytłaczających nadmiarem detali. Zdarza się, że bogactwo faktów przysłania samą narrację.
Nie zmienia to jednak faktu, że książka stanowi cenne kompendium wiedzy o tym, jak powstawały, ewoluowały i często ginęły biblioteki — od zbiorów antycznych po współczesne instytucje kultury. Autorzy doskonale ukazują także paradoks historii książki: to, co dziś wydaje się trwałe i oczywiste, przez wieki było nieustannie narażone na przypadek, zaniedbanie, fanatyzm czy zwykłą ludzką głupotę.
Mimo pewnych niedoskonałości warto po tę publikację sięgnąć. To rzetelne, szeroko zakrojone opracowanie, które pozwala spojrzeć na biblioteki nie tylko jako miejsca gromadzenia książek, ale jako wrażliwe, kruche elementy cywilizacji — wymagające troski i świadomego działania.
📖 20:37 · 21.11.2025 · 104/2025
Biblioteki. Krucha historia
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorzy: Andrew Pettegree, Arthur der Weduwen
Moja ocena: ★★★★★★★☆☆☆ (7/10)
Na tę książkę czekałem naprawdę długo — zarówno ze względu na temat, jak i na imponującą objętość, która obiecywała szeroką panoramę dziejów bibliotek. „Biblioteki. Krucha historia” rzeczywiście stanowi monumentalne opracowanie, pokazujące, jak niezwykle delikatna i...
Wcale nie krótka historia bibliotek dla amatorów. Bibliotekoznawca albo historyk kultury zapewne byłby znudzony, ale że nie jestem ani jednym ani drugim miałem dużą frajdę z przeczytania. Mnóstwo informacji i ciekawostek o książkach i kolekcjonowaniu książek. Skoro 'lubicie czytać' to powinna powinna was zainteresować...
Wcale nie krótka historia bibliotek dla amatorów. Bibliotekoznawca albo historyk kultury zapewne byłby znudzony, ale że nie jestem ani jednym ani drugim miałem dużą frajdę z przeczytania. Mnóstwo informacji i ciekawostek o książkach i kolekcjonowaniu książek. Skoro 'lubicie czytać' to powinna powinna was zainteresować...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nierówna i niestety dość rozwlekła. Dość ciekawe były rozdziały traktujące o bibliotekach prywatnych i publicznych sprzed stuleci, choć może miejscami zbyt przeładowane faktami. Natomiast przejście do czasów współczesnych to nagła zmiana tonu i właściwie charakteru książki - staje się ona anglosaskocentryczna, a wtręty o bibliotekach sowieckich czy indyjskich stanowią tylko listek figowy. Więc tutaj duże rozczarowanie. I w ostatnich rozdziałach kilka dość ryzykownych tez - zwłaszcza o tym, że czytniki e-booków są w odwrocie. opisano projekt Gutenberg, ale nie wspomniano o zbiorach oddolnych bibliotek cyfrowych, typu Z-Library. Archive.org również nie wspominane. Jak na książkę napisaną w czasach pandemii, to spore niedopatrzenie.
Zapowiadało się interesująco, ale w sumie niełatwo było przez to przebrnąć.
Książka nierówna i niestety dość rozwlekła. Dość ciekawe były rozdziały traktujące o bibliotekach prywatnych i publicznych sprzed stuleci, choć może miejscami zbyt przeładowane faktami. Natomiast przejście do czasów współczesnych to nagła zmiana tonu i właściwie charakteru książki - staje się ona anglosaskocentryczna, a wtręty o bibliotekach sowieckich czy indyjskich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietne współczesne kompendium na temat bibliotek - ich historii, rozwoju, ale też przemian w samym czytelnictwie. Przystępny język sprawia, że nie jest to pozycja tylko dla bibliofilów, że spokojnie mogą ją czytać wszyscy, których interesuje ta tematyka. Jest tu mnóstwo ciekawostek, bogata bibliografia - jednym słowem to, co tygryski lubią najbardziej ;)
Świetne współczesne kompendium na temat bibliotek - ich historii, rozwoju, ale też przemian w samym czytelnictwie. Przystępny język sprawia, że nie jest to pozycja tylko dla bibliofilów, że spokojnie mogą ją czytać wszyscy, których interesuje ta tematyka. Jest tu mnóstwo ciekawostek, bogata bibliografia - jednym słowem to, co tygryski lubią najbardziej ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Biblioteki. Krucha historia” autorstwa Andrew Pettegree i Arthur der Weduwen w tłumaczeniu Agnieszki Nowak-Młynikowskiej jest książką o książkach i roli bibliotek w kształtowaniu wiedzy i kultury społeczeństwa w dziejach ludzkości. Autorzy wykonali ogromną pracę źródłową i przełożyli te informacje w interesujące opracowanie pełne ciekawostek na temat historii bibliotek i osób które je tworzyły i kształtowały na przestrzeni wieków. Książka podzielona jest na sześć części oraz osiemnaście rozdziałów – dla każdej części po trzy rozdziały. Ponadto zamieszczony jest obszerny spis bibliografii i jest cennym uzupełnieniem wiadomości. Każdy rozdział opisuje kolejne etapy rozwoju słowa pisanego począwszy od zwojów papirusowych, poprzez wynalezienie druku po współczesną cyfryzację i na każdym etapie przedstawiona jest rola bibliotek. Losy bibliotek oraz księgozbiorów uzależnione były i można powiedzieć że nadal są, od wielu czynników jak np. pożarów, kradzieży, przejmowania zbiorów siłą, sytuacją polityczną czy religijną bądź ekonomiczną. Autorzy przedstawili tu naprawdę kruchą historię zbiorów bibliotecznych każdego formatu jak też bibliotekarzy, którzy musieli radzić sobie z różnymi problemami odnosząc przy tym zarówno sukcesy jak i porażki. Książka jest ucztą dla bibliofilów i kochających biblioteki, ale przede wszystkim kochających książki. Jako opracowanie naukowe pozycja jest naszpikowana faktami historycznymi i datami co może niektórych czytelników zniechęć do czytania. Nie mniej jednak warto sięgnąć po tę lekturę. Ja czytałam tę pozycję w etapach przez dłuższy okres czasu, dzięki czemu nie byłam „zmęczona ilością informacji”. Natomiast wiele dowiedziałam się z tej książki i chętnie jeszcze powrócę do jej treści. Uważam, że jeśli książki i czytanie są dla kogoś ważne to z całą pewnością znajdzie tutaj coś dla siebie i dlatego polecam to dzieło z czystym sumieniem.
„Biblioteki. Krucha historia” autorstwa Andrew Pettegree i Arthur der Weduwen w tłumaczeniu Agnieszki Nowak-Młynikowskiej jest książką o książkach i roli bibliotek w kształtowaniu wiedzy i kultury społeczeństwa w dziejach ludzkości. Autorzy wykonali ogromną pracę źródłową i przełożyli te informacje w interesujące opracowanie pełne ciekawostek na temat historii bibliotek i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielka i ciężka "cegła", która jednak szczerze polecam. Fascynująca podróż przez historie zbierania, kolekcjonowania, kradzieży i rabunku - książek.
Chwilami nudzi, chwilami fascynuje, zawiera taką ilość wiedzy, że jak dla mnie niemożliwością jest wchłonąć ją na jeden raz. Chyba nie mam wyjścia - muszę ją włożyć sobie pod poduszkę ;)
Wielka i ciężka "cegła", która jednak szczerze polecam. Fascynująca podróż przez historie zbierania, kolekcjonowania, kradzieży i rabunku - książek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChwilami nudzi, chwilami fascynuje, zawiera taką ilość wiedzy, że jak dla mnie niemożliwością jest wchłonąć ją na jeden raz. Chyba nie mam wyjścia - muszę ją włożyć sobie pod poduszkę ;)
Kocham biblioteki - zawdzięczam im najlepsze momenty swojego życia, czytelniczo, towarzysko, edukacyjnie i ekonomicznie - ale zdecydowanie nie podoba mi się ta książka. Nie pomogła nawet moja miłość do publicznych księgozbiorów.
Oczywiście, książka ta jest upakowana faktami, więc druk jest tak mrówczy, jak praca autorów, żeby wszystkie te informacje zebrać, przefiltrować, uporządkować i podać w przyswajalnej formie.
Oczywiście jest przekrojowa, co oznacza, że chwalebnie porusza też takie zagadnienia, jak mit biblioteki w Aleksandrii oraz współczesny dylemat czym jest czytelnictwo w dobie cyfrowej i czy w bibliotece powinny znajdować się popularne czytadła.
I oczywiście każdy zbieracz książek obdarzony minimalną empatią zaduma się, jaką wartość ma tak naprawdę jego hołubiony i pieczołowicie dobierany zbiór, który z dumą eksponuje (kto eksponuje, ten przy okazji dowie się, kogo w tym obyczaju naśladuje) i który być może uważa za część swojej osobowości.
Niestety, jest to też książka śmiertelnie, śmiertelnie nudna. W porównaniu do fascynujących, wciągających książek popularnonaukowych, "Biblioteki" nie mają startu. Nie dlatego, że nie mają materiału, ale z powodu przyjętej formy narracji.
Czy to wada? Przy tej olbrzymiej objętości trudno się "Bibliotekami" nie zmęczyć. Skoro autorzy postawili na ciężar gatunkowy, przydałoby się trochę lekkości pióra. Tej trochę zabrakło, więc kto czuje, że się jej nie oprze, niech uzbroi się w cierpliwość.
Kocham biblioteki - zawdzięczam im najlepsze momenty swojego życia, czytelniczo, towarzysko, edukacyjnie i ekonomicznie - ale zdecydowanie nie podoba mi się ta książka. Nie pomogła nawet moja miłość do publicznych księgozbiorów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczywiście, książka ta jest upakowana faktami, więc druk jest tak mrówczy, jak praca autorów, żeby wszystkie te informacje zebrać, przefiltrować,...
To bogata w ciekawostki i fakty historyczne opowieść o bibliotekach na całym świecie. Od starożytnych rękopisów, przez wynalezienie druku, obydwie - tak destrukcyjne w skutkach - wojny światowe aż po dobrze nam już dzisiaj znane wersje elektroniczne książek.
Jest to raczej pozycja do niespiesznego czytania. Pojawia się w niej mnóstwo postaci, dat i wydarzeń. Jednocześnie uważam, że jest opowiedziana naprawdę dobrze, bo czyta się ją jak spójną opowieść.
To bogata w ciekawostki i fakty historyczne opowieść o bibliotekach na całym świecie. Od starożytnych rękopisów, przez wynalezienie druku, obydwie - tak destrukcyjne w skutkach - wojny światowe aż po dobrze nam już dzisiaj znane wersje elektroniczne książek.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to raczej pozycja do niespiesznego czytania. Pojawia się w niej mnóstwo postaci, dat i wydarzeń. Jednocześnie...
Miejscem, które kocham miłością bezgraniczną jest biblioteka. Od momentu gdy jako sześcio- lub siedmiolatka po raz pierwszy zostałam tam zabrana przez mamę, po dziś dzień. Zmieniały się biblioteki, zmieniały się miejscowości ale jedno pozostaje niezmienne. Zawsze jest jakaś biblioteka w moim życiu. I co zaskakujące, nawet gdy jestem w obcym mieście, w obcym kraju - bibliotekę zawsze znajdę i MUSZĘ odwiedzić. Więc chyba oczywistym jest, że praca ,,Biblioteki. Krucha historia" (oczywiście wypożyczona z biblioteki) to pozycja, którą musiałam przeczytać.
Autorzy zabierają nas w fascynującą podróż przez tysiąclecia by pokazać cały proces kształtowania się instytucji, którą znamy obecnie jako bibliotekę. Od Sumerów i Biblioteki Aleksandryjskiej po współczesne zbiory książek. Pokazują, że nie wszystko było tak oczywiste jak nam się dziś wydaje. Biblioteka Aleksandryjska wcale nie była tak wielka jak głosi legenda, Rzymianie niekoniecznie tworzyli biblioteki chociaż wymieniali się ,,książkami". Paradoksalnie średniowiecze i klasztory przyczyniły się do przechowania kultury antycznej. Historia książek i bibliotek to lustro w którym odbija się cała historia świata. Zależne od polityki, nastrojów społecznych i religijnych były zbierane, rozbudowywane, kradzione i niszczone. Miały większą siłę oddziaływania niż możemy sobie w ogóle wyobrazić. Pokazywały nie tylko wiedzę, mądrość czy erudycję ale także pożądliwość, chciwość, małostkowość. Zaskakujące ale historia bibliotek nie jest do końca historią czytania. Książki i biblioteki miały być symbolem statusu społecznego, ich obecność w domu czy gabinecie podnosiła pozycję właściciela, więcej mówiła o jego statusie ekonomicznym niż intelektualnym. A gdzie pieniądze tak też i zbrodnie, wojny i dramaty. Absolutnie nie można powiedzieć, że jest to opowieść pokryta kurzem, wręcz przeciwnie to dynamiczny, zaskakujący obraz dziejów opowiedziany z perspektywy, której nikt się nie spodziewał.
,,Biblioteki. Krucha historia" to uczta dla bibliofilów i wszystkich zakochanych w bibliotekach. Pasjonująca, pełna zaskoczeń opowieść pokazująca jak żywym i ciągle podlegającym zmianom organizmem jest biblioteka. Wydawałoby się, że nie ma nic bardziej stałego i niezmiennego, natomiast jest to instytucja, której trybiki są w wiecznym ruchu i dopasowują się do świata i potrzeb czytelników. Myślę, że każdy będzie zaskoczony tym jak burzliwe i dramatyczne są dzieje wielu księgozbiorów i co zadecydowało, że wiele wygląda tak a nie inaczej. Dla mnie osobiście ta praca to idealne podsumowanie wiedzy, którą kiedyś wyniosłam ze studiów bibliotekoznawczych. Cała najważniejsza wiedza przekazana jest w formie opowieści, którą czyta się jak najlepszą powieść. Polecam!
Miejscem, które kocham miłością bezgraniczną jest biblioteka. Od momentu gdy jako sześcio- lub siedmiolatka po raz pierwszy zostałam tam zabrana przez mamę, po dziś dzień. Zmieniały się biblioteki, zmieniały się miejscowości ale jedno pozostaje niezmienne. Zawsze jest jakaś biblioteka w moim życiu. I co zaskakujące, nawet gdy jestem w obcym mieście, w obcym kraju -...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to