Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach

Okładka książki Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach
Ken Broeders Wydawnictwo: Lost In Time Seria: Świat dryftu komiksy
88 str. 1 godz. 28 min.
Kategoria:
komiksy
Seria:
Świat dryftu
Tytuł oryginału:
Driftwereld – Deel 1 – Een verhaal over die ven en trollen
Wydawnictwo:
Lost In Time
Data wydania:
2021-02-15
Data 1. wyd. pol.:
2021-02-15
Liczba stron:
88
Czas czytania
1 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395686955
Tłumacz:
Olga Niziołek
Tagi:
fantastyka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Sandman: Uwertura Neil Gaiman, Dave Stewart, J. H. Williams III
Ocena 8,6
Sandman: Uwertura Neil Gaiman, Dave S...
Okładka książki Wolverine: Staruszek Logan Steve McNiven, Mark Millar
Ocena 8,4
Wolverine: Sta... Steve McNiven, Mark...
Okładka książki Marvels Kurt Busiek, Alex Ross
Ocena 8,3
Marvels Kurt Busiek, Alex R...
Okładka książki Gotham Central: Klauni i szaleńcy Ed Brubaker, Michael Lark, Greg Rucka
Ocena 8,1
Gotham Central... Ed Brubaker, Michae...
Okładka książki Adventure Time t. 3 Braden Lamb, Ryan North, Shelli Paroline
Ocena 8,1
Adventure Time... Braden Lamb, Ryan N...
Okładka książki Wiedźmin. Ostatnie życzenie Maciej Parowski, Bogusław Polch, Andrzej Sapkowski
Ocena 8,1
Wiedźmin. Osta... Maciej Parowski, Bo...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
320
119

Na półkach:

Komiks całkiem dobry, jednak spodziewałem się czegoś więcej. Ciekawie wykreowany i narysowany śwat, natomiast sama historia dosyć sztampowa i przewiywalna.

Komiks całkiem dobry, jednak spodziewałem się czegoś więcej. Ciekawie wykreowany i narysowany śwat, natomiast sama historia dosyć sztampowa i przewiywalna.

Pokaż mimo to

avatar
555
497

Na półkach:

Rozpustne trolle, (nie)piękne elfy i człowiek

Do Świata Dryftu podchodziłam trochę jak pies do jeża. Robiłam sobie wielkie nadzieje i chciałam, żeby ta historia podobała mi się najbardziej jak tylko się da. Kiedy nadszedł w końcu czas lektury, niestety stało się to, czego się tak obawiałam: poczułam bolesne ukłucie rozczarowania. Pierwszy raz od dłuższego czasu bowiem, doświadczyłam książkowego kaca. Moje rozczarowanie dotyczyło więc faktu, że drugi tom jest dopiero w przedsprzedaży, a ja najchętniej przeczytałabym trylogię Świata Dryftu od razu w całości!!!

Od pierwszych kadrów rzeczywistość wykreowana przez Kena Broedersa całkowicie mnie pochłonęła. Tytułowy Dryft okazał się być niesamowicie skonstruowaną, równoległą do naszego świata, krainą, zamieszkałą przez brzydkie i okrutne trolle, nie tylko piękne elfy, krasnoludy, koboldy, a także inne, niezidentyfikowane – póki co – stworzenia. Niestety nie jest tutaj zbyt sielankowo. Wredna i obrzydliwa trollica, Mateczka K’nesser, zebrała ogromną armię i zaczęła zawłaszczać coraz większe tereny, niszcząc te osady, które odważą się stawić jej opór. Oczywiście po drugiej stronie barykady zbiera się równie potężna armia, która ma dać odpór zakusom ohydnej tyranki, ale nie to jest dla nas najważniejsze w tej historii. Nam przyjdzie bowiem podążać tropem hobbitopodobnego złodziejaszka i ludzkiej (!) kobiety, których drogi skrzyżują się w dosyć dramatycznych okolicznościach.

Dellric Twotter, który niewątpliwie ma w sobie coś z gryzonia i nie da się go nie polubić, to agent do zadań specjalnych wspomnianej już rozpustnicy (!) Mateczki K’Nesser, która to zleciła mu kradzież cennego artefaktu. Pech chce, że ten sam przedmiot pragnie zdobyć nie mająca wstępu do Świata Dryftu czwororęka (skrzyżowanie Golluma i wyjątkowo niewydarzonego pająka) wiedźma. Nie może tego zrobić sama, więc do magicznej krainy wprowadza swoją niewolnicę Ysabeau. Dziewczynie jakimś cudem udaje się uwolnić spod działania magicznego uroku i postanawia zemścić się na paskudnej ciemiężycielce. Zanim jednak to zrobi musi dowiedzieć się kim ona jest i do czego są jej potrzebne przedmioty, które wykrada z Dryftu. Dellric, nie mając nic lepszego do roboty postanawia jej w tym pomóc. Jak się zapewne domyślacie, bez kłopotów i komplikacji się nie obędzie. Bo skoro mieliśmy już walkę ras, wielką bitwę, zdradę, nieoczywistą misję i tajemnice, to łatwo domyślić się, że naszej parze zapewne przypadnie w przyszłości rola „bohaterów mimo woli” i odegrają niemałą rolę w dziejach krainy. Zdradzę wam tylko, że pierwsza część przygód tej dwójki kończy się w takim momencie, że nic, tylko rwać włosy z głowy i niecierpliwie czekać na ciąg dalszy.

Ogromnym atutem komiksu jest jego strona wizualna. Trzeba przyznać, że Broeders ma rozmach, a zaprojektowane przez niego kadry są pełne szczegółów, co bardzo uatrakcyjnia lekturę. Najbardziej „czarujące” są jednak postacie. Nawet te brzydkie są po prostu w swej brzydocie „urocze”. Bardzo przypadły mi do gustu zwaliste trolle, dziwaczny czarnoksiężnik z wielkim okiem, a nawet wiedźma, której szczerze mówiąc wolałabym nigdy przypadkowo nie spotkać, bo wręcz emanuje z niej ZŁO. Widać, że Ken miał pomysły na swoich bohaterów i konsekwentnie wprowadzał je w życie. Ogromną gratką dla czytelników są, znajdujące się na ostatnich trzydziestu stronach, dodatki. Mamy tutaj gołe szkice, próbne rysunki wysyłane do wydawnictw, komentarze autora zdradzające nam co nieco na temat tego jak powstawał komiks, poszczególne postacie i jakie ich cechy chciał uwypuklić. Dzięki nim jeszcze bardziej zagłębiłam się w Świecie Dryftu i jeszcze trudniej było mi z niego wyjść…

Sama historia nie jest może zbyt oryginalna, ale Ken świetnie żongluje dobrze znanymi nam archetypami, klasycznymi motywami, przygodą i poczuciem humoru, czyniąc ze Świata Dryftu naprawdę solidną porcję fantasy i przyjemnej rozrywki. Jak zdążyliście już zauważyć, mnie Broeders ma w garści. Mam nadzieję, że i was do siebie przekona.

Rozpustne trolle, (nie)piękne elfy i człowiek

Do Świata Dryftu podchodziłam trochę jak pies do jeża. Robiłam sobie wielkie nadzieje i chciałam, żeby ta historia podobała mi się najbardziej jak tylko się da. Kiedy nadszedł w końcu czas lektury, niestety stało się to, czego się tak obawiałam: poczułam bolesne ukłucie rozczarowania. Pierwszy raz od dłuższego czasu bowiem,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
467
406

Na półkach:

https://salomonik.eu/blog/przeczytane/2719-swiat-dryftu-czesc-1-opowiesc-o-zlodziejach-i-trollach

https://salomonik.eu/blog/przeczytane/2719-swiat-dryftu-czesc-1-opowiesc-o-zlodziejach-i-trollach

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
430
238

Na półkach: ,

"Świat dryftu" zapowiada się na naprawdę interesującą serię przygodową utrzymaną w klimacie fantasy. Jednak po tym albumie liczącym jedynie 56 stron naprawdę ciężko coś więcej powiedzieć o świecie, w którym toczą się przygody elfiego złodziejaszka Dellrica i ludzkiej dziewczynki Ysabeau. Czytając ten komiks miałem przed oczami filmy fantasy z lat 80/90. Ken Broeders prezentuje tutaj niezwykle barwny i rozbdowany świat. Warstwa graficzna jest niesamowita i bardzo szczegółowa. Polski wydawca zadbał również o solidną dawkę dodatków, gdzie znaleźć można krótkie notki od autora oraz bonusowe grafiki. Czekam niecierpliwie na drugi tom.

"Świat dryftu" zapowiada się na naprawdę interesującą serię przygodową utrzymaną w klimacie fantasy. Jednak po tym albumie liczącym jedynie 56 stron naprawdę ciężko coś więcej powiedzieć o świecie, w którym toczą się przygody elfiego złodziejaszka Dellrica i ludzkiej dziewczynki Ysabeau. Czytając ten komiks miałem przed oczami filmy fantasy z lat 80/90. Ken Broeders...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1099
689

Na półkach: , , ,

Bardzo dobrze bawilam sie przy tym komiksie. Jest napisany z humorem, ciagle cos sie dzieje, czytalam go do samego konca z zainteresowaniem.
Bardzo ladna kreska dodaje uroku tej opowiesci.
Z przyjemnoscia siegne po kolejny tom.

Bardzo dobrze bawilam sie przy tym komiksie. Jest napisany z humorem, ciagle cos sie dzieje, czytalam go do samego konca z zainteresowaniem.
Bardzo ladna kreska dodaje uroku tej opowiesci.
Z przyjemnoscia siegne po kolejny tom.

Pokaż mimo to

avatar
393
393

Na półkach:

Po horrorach i westernie przyszedł czas na fantasy. Wydawnictwo Lost in Time tym razem raczy czytelników komiksem “Świat Dryftu”, który jest pierwszym tomem całkiem obiecującej i trochę nietypowej serii w tym gatunku.
Całość recenzji: https://tinyurl.com/865uaj7z

Po horrorach i westernie przyszedł czas na fantasy. Wydawnictwo Lost in Time tym razem raczy czytelników komiksem “Świat Dryftu”, który jest pierwszym tomem całkiem obiecującej i trochę nietypowej serii w tym gatunku.
Całość recenzji: https://tinyurl.com/865uaj7z

Pokaż mimo to

avatar
944
585

Na półkach:

Elfy, trolle, wiedźmy i magia... - to tylko część ze składowych elementów niezwykle interesującej, barwnej, fantastycznej opowieści w szatach komiksu pt. "Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach", która ukazała się w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Lost in Time! Miałam przyjemność poznać ten tytuł i w związku z tym mam też okazję podzielić się z wami emocjami i wrażeniami, jakie przyniosła mi jego lektura.

Świat Dryftu, to tajemnicza kraina fantazji, która niegdyś stanowiła spokojną przystań dla ludzi, elfów i trolli, zaś dziś przybiera postać wojennej zawieruchy. A tę wywołuje Mateczka K'nesser - potężna i przerażająca trollica, która wraz ze swą armią stara się opanować cały Świat Dryftu. Opór przeciw niej stawia odważna elfia wojowniczka - Durrys, która stara się budować koalicję przeciw Mateczce. Los sprawia, że w samym centrum tych wydarzeń znajdzie się szelma, cwaniak i złodziej w jednym - elf Dellric Twotter, którego życie odmieni się wraz ze spotkaniem pewnej młodej, ludzkiej dziewczyny...

Przygoda, humor i magia - to właśnie te literackie motywy posłużyły autorowi tej opowieści (Kenowi Broedersowi) do stworzenia intrygującej, niezwykle klimatycznej i efektownej historii o poszukiwaniu swojego miejsca w życiu, odkrywaniu mrocznej przeszłości oraz walce dobra ze złem, a przynajmniej mniejszego zła, z większym. W rezultacie otrzymujemy opowieść fantasy w najbardziej klasycznym znaczeniu tego pojęcia, gdzie to każda scena, wypowiadane zdanie i wątek łączą się z magią, walką, przygodą i oczywiście czarnym, często rubasznym, humorem.

Na pozycję tę składa się dwu wątkowa relacja, która z jednej strony ukazuje losy i działania Durrys, za drugiej zaś niezwykłe przygody Dellrica i towarzyszącej mu dziewczyny. Z czasem to ta druga historia zaczyna tu dominować, gdy mamy przyjemność towarzyszyć elfiemu złodziejowi i dziewczynie w ich przedziwnych losach, na które składają się m.in. ucieczka przed potworną wiedźmą, uwięzienie, loty na ogromnych ptakach, czy też podróż do pewnego starego maga... To wszystko wypełnia zaś wartka akcja, liczne niespodzianki i - powtórzę się raz jeszcze: humor, którego nie sposób tu nie docenić. Oczywiście opowieść ta stanowi dopiero wstęp i zapowiedź tego, co kryją w sobie kolejne odsłony tej serii.

Wiele dobrego możemy powiedzieć o głównych bohaterach tego komiksu, czyli walecznej, charakternej i odważnej Durrys, zagubionej, nie pamiętającej przeszłości i dziwiącej się Światem Dryftu - ludzkiej Ysabeu, czy też wreszcie absolutnie najbardziej intrygującej postaci tej relacji - Dellricu. To właśnie ów elfi złodziej bawi nas swoim poczuciem humoru, lekkością podejścia do życia i wszelkich kłopotów, czy też wreszcie niezachwianą wiarą w siebie i swój spryt. To taki swoisty potworny, elfi i baśniowy "Jack Sparrow", tyle że jak dotąd nie wykazujący aż tak wielkiego zamiłowania do trunków (jak dotąd). Naturalnie poznamy tu również wiele barwnych postaci z drugiego planu, które także niejednokrotnie nas sobą zachwycą, oczarują, czy też rozbawią.

Równie wielkie słowa uznania cisną się na usta względem kreacji tej komiksowej rzeczywistości - Świata Dryftu. Nie wiemy co prawda o nim zbyt wiele, ale za to zachwyca nas jego fantastyczny charakter, niezwykły klimat z pogranicza mroku i bajkowej baśni, zróżnicowanie pod względem etnicznym, czy też wreszcie wojenna codzienność, gdy to połączone ludy walczą wspólnie przeciw armii trollów pod wodzą Mateczki K'nesser. Oczywiście jest wciąż zbyt wiele pytań i niejasności, byśmy mogli powiedzieć o tym miejscu coś więcej, aczkolwiek to, co już wiemy wystarczy, byśmy mogli się zachwycać jego naturą, aurą i obliczem.

Z kreacją obrazu tego świata łączy się również znakomita warstwa ilustracyjna komiksu, o którą zadbał sam Ken Broeders. A składają się na nią piękne, niezwykle malownicze, pociągnięte lekką i płynną kreską oraz nad wyraz szczegółowe, rysunki. Zachwycają nas one swoją głębią, perfekcją odzwierciedlenia fizjonomii bohaterów, scen walki i ucieczek z ich udziałem, czy też całych pejzaży i widoków Świata Dryftu, które z kolei imponują nam swoim rozmachem. Do tego dochodzą wspaniałe kolory, które czasami oscylują wokół nieco bardziej wyblakłych barw, by za chwilę uderzyć nas ich intensywnością. Dodatkowym smaczkiem jest to, że na końcu komiksu zamieszczono pokaźny zestaw dodatków w postaci różnego rodzaju rycin i rysunków, jakie powstawały podczas pracy nad tą pozycją.

"Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach" to idealna propozycja dla miłośników komiksowego fantasy - raczej powyżej piętnastego roku życia. Znajdą tu oni wielką przygodą, nie mniejsze emocje, pokaźną porcję czarnego humoru oraz losy fascynujących postaci, które chce się poznawać bardziej i bardziej. To udana opowieść, która stanowić sobą coś na wzór zaproszenia do o wiele bardziej złożonej historii, która z pewnością niejednokrotnie nas jeszcze zaskoczy. Polecam - to gwarancja wspaniałej rozrywki i przedniej zabawy!

Elfy, trolle, wiedźmy i magia... - to tylko część ze składowych elementów niezwykle interesującej, barwnej, fantastycznej opowieści w szatach komiksu pt. "Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach", która ukazała się w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Lost in Time! Miałam przyjemność poznać ten tytuł i w związku z tym mam też okazję podzielić się z wami...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach


Reklama
zgłoś błąd