rozwińzwiń

Licho nie śpi

Okładka książki Licho nie śpi Emilia Szelest Patronat Logo
Patronat Logo
Okładka książki Licho nie śpi
Emilia Szelest Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece, Niegrzeczne książki Cykl: Bieszczadzkie demony (tom 1) literatura obyczajowa, romans
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Cykl:
Bieszczadzkie demony (tom 1)
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Kobiece, Niegrzeczne książki
Data wydania:
2021-03-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-03-24
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366815087
Tagi:
literatura polska

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Wyróżniona opinia i

Licho nie śpi



przeczytanych książek 1295 napisanych opinii 707

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
1110 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
160
159

Na półkach:

Koniec roku się zbliża to trzeba pewne rzeczy nadrobić. Nic nie jest inaczej i tym razem. Emilia Szelest powieścią „Licho nie śpi” otwiera cykl „Bieszczadzkie demony”. Jest były gliniarz, który ucieka w Bieszczady aby zgubić swoją przeszłość i uzależnienie. Ale to takie nie jest proste, nie wystarczy tylko zmiana otoczenia. Zatrudnia się w miejscowym tartaku. Młoda pani asesor prokuratury dostaje sprawę z rodzaju tych co idą do umorzenia. W okolicy giną młode kobiety a podejrzany siedzi w pierdlu. Do tego przepiękne, zaśnieżone Bieszczady. To i jest też budzące się uczucie bo podobno przeciwieństwa się przyciągają. Pani Szelest stworzyła duet idealny, może niezbyt grzeczni ale warci siebie. Ciekawie przedstawiona historia, błyskotliwe i żywe dialogi.

Koniec roku się zbliża to trzeba pewne rzeczy nadrobić. Nic nie jest inaczej i tym razem. Emilia Szelest powieścią „Licho nie śpi” otwiera cykl „Bieszczadzkie demony”. Jest były gliniarz, który ucieka w Bieszczady aby zgubić swoją przeszłość i uzależnienie. Ale to takie nie jest proste, nie wystarczy tylko zmiana otoczenia. Zatrudnia się w miejscowym tartaku. Młoda pani...

więcej Pokaż mimo to

avatar
333
328

Na półkach:

Główna bohaterka- początkująca Pani prokurator, mieszka i pracuje w małej wiosce w Bieszczadach gdzie życie codzienne to nudna rutyna.
Główny bohater-profesor policjant śledczy z Krakowa, który tak bardzo chciał rozgryźć "podziemie Krakowa" że nawet nienzauwazyl kiedy to podziemie wciagnelo jego. Po jeden z akcji przez swoje nieodpowiedzialne zachowanie naraził swojego partnera na śmierć. Po tej sytuacji został z niczym, a ktoś, kto ucieka przed przeszłością i nie ma nic-zawsze planuje się ukryć w Bieszczadach.
Ta dwojka początkowo dogryza sobie niczym dzieci w podstawówce. Ale kiedy w wiosce zaczynają ginąć mlode kobiety-łączą siły,żeby schwytac mordercę.
Mloda Pani prokurator na szanse się dużo nauczyć od doświadczonego, byłego policjanta. Wspólnie próbują rozwiązać zagadkę morderstw oraz uczą się życia jedno od drugiego. Nie wiadomo kiedy początkowa niechec przeradza się w szczere społeczeństwo A nawet przyjaźń.
Wartka akcja, ciekawy motyw główny, nieszablonowe myślenie-milo spędziłam czas zaczynając te serie.

Główna bohaterka- początkująca Pani prokurator, mieszka i pracuje w małej wiosce w Bieszczadach gdzie życie codzienne to nudna rutyna.
Główny bohater-profesor policjant śledczy z Krakowa, który tak bardzo chciał rozgryźć "podziemie Krakowa" że nawet nienzauwazyl kiedy to podziemie wciagnelo jego. Po jeden z akcji przez swoje nieodpowiedzialne zachowanie naraził swojego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Wiele Pań świetnie opisało już o czym jest seria, to ja juz nie będę się rozpisywać. Wg mnie książki luźne i bardzo przyjemnie się je czytało. Takie książki "na raz" w kategorii rozrywki. I muszę przyznać że są moje ulubione elementy: sielskie górskie miasteczko, romans /związek z popapranym policjantem I wątek kryminalny. Jeśli ktoś zna tytuły w podobnym klimacie, to będę bardzo wdzięczna. Jak dla mnie dobre historia na jesienne dni.

Wiele Pań świetnie opisało już o czym jest seria, to ja juz nie będę się rozpisywać. Wg mnie książki luźne i bardzo przyjemnie się je czytało. Takie książki "na raz" w kategorii rozrywki. I muszę przyznać że są moje ulubione elementy: sielskie górskie miasteczko, romans /związek z popapranym policjantem I wątek kryminalny. Jeśli ktoś zna tytuły w podobnym klimacie, to będę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
708
185

Na półkach: , , , , , , ,

Mam dziwny stosunek do tej pozycji. I trudność w jej ocenie. Po pierwsze - to nie jest literatura wyższych lotów, ani ambitna, ani nawet poprawna. Ale kurde, czytałam ją i czytałam. I w ciągu kilku godzin przeczytałam wszystkie 3 części. Takie guilty pleasure.
Erotyki są słabe, wątek kryminalny kuleje, opisy i dialogi kiepskie, postacie płytkie, za dużo wulgaryzmów, picia bimbru niż historii właściwej.
I kurde wiem, że nie dostanę niczego lepszego od tej autorki, a mimo wszystko sięgnę dalej, bo jednak sprawiło mi frajdę czytanie na urlopie :)

Mam dziwny stosunek do tej pozycji. I trudność w jej ocenie. Po pierwsze - to nie jest literatura wyższych lotów, ani ambitna, ani nawet poprawna. Ale kurde, czytałam ją i czytałam. I w ciągu kilku godzin przeczytałam wszystkie 3 części. Takie guilty pleasure.
Erotyki są słabe, wątek kryminalny kuleje, opisy i dialogi kiepskie, postacie płytkie, za dużo wulgaryzmów, picia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
51
42

Na półkach: ,

Ciekawa i wciągającs.

Ciekawa i wciągającs.

Pokaż mimo to

avatar
597
533

Na półkach:

Zapowiadało się na prawdę nieźle. I na tym się skończyło. Damian po spapranej akcji zostaje zwolniony z policji, rzuca wszystko i jedzie w Bieszczady. Nie przyznaje się nikomu kim jest. Zaczyna pracować w tartaku ale kiedy w okolicy pojawiają się trupy młodych kobiet, skrzywienie zawodowe daje o sobie znać. Czyta się szybko i to jest plus tej książki. Minusy: słabe postaci (miały być "charakterne" a wyszło jak wyszło) , słaby wątek kryminalny (śledztwo obejmuje asesorka - mamy seryjnego a prokurator jedzie na wakacje i zostawia taką sprawę nowicjuszce, która jest tak nieogarnięta, że wszystko za nią robi Damian); kiepski wątek romantyczny (relacja oparta na schemacie love-hate, na poziomie rozchwianych emocjonalnie licealistów a nie trzydziestolatków); i szorujący po dnie Rowu Mariańskiego substytut erotyku ( to po prostu było niesmaczne, przemocowy w sytuacjach intymnych, dający radę tylko na prochach facet typu mizogin-macho i ponoć silna kobieta, która żebrała wręcz o sex... kilka szybkich myśli, jeszcze mniej ruchów i po wszystkim :) ). Mam wszystkie trzy części, więc pewnie zobaczę, co tam dalej będzie się działo. Ale jakoś tak bez przekonania.

Zapowiadało się na prawdę nieźle. I na tym się skończyło. Damian po spapranej akcji zostaje zwolniony z policji, rzuca wszystko i jedzie w Bieszczady. Nie przyznaje się nikomu kim jest. Zaczyna pracować w tartaku ale kiedy w okolicy pojawiają się trupy młodych kobiet, skrzywienie zawodowe daje o sobie znać. Czyta się szybko i to jest plus tej książki. Minusy: słabe postaci...

więcej Pokaż mimo to

avatar
889
576

Na półkach: ,

Damian Antos "Atos", krakowski detektyw, który lubi się dobrze zabawić, niezobowiązująco. Facet z przeszłością. Przystojny i pewny siebie.
Ostatnia akcja z jego udziałem była kompletną porażką. Został zwolniony z pracy.
Postanowił zniknąć.
Obrał kierunek - Bieszczady.
W barze w Cisnej poznał "bieszczadników" i dostał propozycję pracy w tartaku.
Marek Jaskólski (szef) dał mu szansę. Tolek, Piła, Garb i Tadek stanowili od teraz jego towarzyszy pracy. Do ekipy należała też Magda, ulubienica i bratanica szefa, początkująca prokuratorka, która od samego początku działała mu na nerwy...

"Licho nie śpi. Zwłaszcza w Bieszczadach"

Odnaleziono ciało zamordowanej turystki. To był początek tragicznych zdarzeń.
Straszne i dziwne, bo modus operandi pasowało idealnie do więźnia, odsiadującego już wyrok w pobliskim więzieniu, seryjnego mordercy.
Sprawę dostała do prowadzenia Magda.
W Damianie obudził się instynkt detektywa.
Ludzie Gór też postanowili pomóc.
...
Łatwo nie było. Z uwagi na teren, ale przede wszystkim na osobę sprawcy.
...
To było moje pierwsze spotkanie w pełnym wymiarze z tą autorką. Nie ostatnie, to już wiem.
Dużą rolę w wyborze tej lektury odegrało miejsce akcji i niepowtarzalny klimat, jaki tam panuje. Bieszczadzkie legendy i piosenki dopełniały całości. Sposób bycia i podejście do drugiego człowieka Ludzi Gór, typowy dla nich, to kolejna zaleta. Ciekawie rozwijała się też relacja pomiędzy Damianem i Magdą. Było trochę erotyki.
Bezlitosny, brutalny, karmiący się strachem ofiar oprawca. I trudne dochodzenie...w dzikich, zimowych, zaśnieżonych górach.

To wszystko złożyło się na dobrą, ciekawą, trzymającą w napięciu opowieść.
Dobrze, że nie muszę czekać na ciąg dalszy😉
"W Bieszczady przyjeżdża się raz. Potem tylko się wraca."

Damian Antos "Atos", krakowski detektyw, który lubi się dobrze zabawić, niezobowiązująco. Facet z przeszłością. Przystojny i pewny siebie.
Ostatnia akcja z jego udziałem była kompletną porażką. Został zwolniony z pracy.
Postanowił zniknąć.
Obrał kierunek - Bieszczady.
W barze w Cisnej poznał "bieszczadników" i dostał propozycję pracy w tartaku.
Marek Jaskólski (szef) dał mu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
185
147

Na półkach:

Seryjny morderca w Bieszczadach! Lepszego haczyka, niż ten opis, nie można było na mnie zarzucić. Oj wyśrubowały się moje oczekiwania co do tej lektury.
Od razu wyjaśnię, że rozczarowanie moje tą książką nie miało granic. Thriller i erotyk w jednym miał to być, według opisu, ale ani jedno, ani drugie nie wyszło pani pisarce. Może jako thriller miało potencjał, ale ten erotyk można sobie było śmiało darować (o tym będzie niżej)
Fabuła niby zapowiadała się obiecująco. A potem z każdą kolejną przewracaną kartką coraz bardziej odechciewało mi się wgłębiać w tą historię. Szczerze- gdyby nie fakt, że książeczka do opasłych nie należy, więc czyta się ekspresowo- to zostałaby odłożona na półkę bez czekania na finał.
Główny bohater, Damian Antos, wywalony z policji za ćpanie i schrzanienie policyjnej akcji, w której na dodatek ucierpiał jego partner- to postać szczególnie wkurzająca. To taki cyniczny ,,figo fago", kolejny funkcjonariusz z ,,demonami", tylko w tej powieści przedstawiono to już karykaturalnie.
Po utracie pracy z braku lepszych pomysłów- zgodnie z popularnym powiedzonkiem- ,,rzuca wszystko i wyjeżdża w Bieszczady". Ale nie pasie tam owiec, a zatrudnia się w tartaku.
A że natura ciągnie wilka do lasu, były policjant interesuje się śledztwem w sprawie wspomnianego wcześniej mordercy, który właśnie Bieszczady uczynił miejscem polowań na kobiety.
Od czasu do czasu Damian uprzyjemnia sobie bieszczadzką egzystencję romansowaniem z dwiema paniami: przedstawicielką prokuratury i psycholożką.
Obie te damy scharakteryzowane są w sposób bardzo niepochlebny. Niby są to osoby wykształcone, na stanowiskach, a takie z nich ,,mimozy", wiedzione na paseczku chuci kochanka, czy jak to zwał. Dają się wykorzystywać jako obiekt seksualny bezczelnemu facecikowi, któremu tylko jedno w głowie, jak niewyżytemu nastolatkowi. Odbiegają mocno od charakternych, rozsądnych, niezależnych kobietek, o których się czyta i od razu czuje do nich podziw i sympatię. No i mam szczerą nadzieję, że tak się nigdzie dochodzenia nie prowadzi, jak usiłują to robić te specjalistki. Profesjonalizmu u nich tyle, co u kota za pazurem.
Szczególnie jedna z hipotez co do osoby sprawcy była rozczulająca. Ma oto być nim pewien osadzony więzień, który jest wypuszczany (lub jakoś zmyślnie ucieka) z zakładu karnego, ot tak, żeby sobie popełnił morderstwo. Po czym ów psychopata, najwidoczniej bezgranicznie stęskniony za miejscem odbywania kary, wraca tam potulnie jak baranek. Ręce opadają.
Sceny miłosne zamieszczone w związku z tymi romansami wołają o pomstę do nieba. Są opisane topornie jak w mało której książce. Teatralne zdzieranie z siebie szat, zero subtelności, żadnego uczucia- erotyka po prostu leży i kwiczy, za to pornograficzno- techniczne szczegóły aktów płciowych wiodą prym... Tchną te opisy jakąś świerszczykową tandetą, a czyta się to, jakby czytało się o zawziętym rąbaniu drewna na opał. Opisywanie ,,scen łóżkowych" musi autorka szczególnie doszlifować w pierwszej kolejności.
O śledztwie to już nawet oszczędzę sobie dalszej pisaniny. Trzy plusy daję za te Bieszczady i na tym koniec z obcowaniem z lekturami autorki.

Seryjny morderca w Bieszczadach! Lepszego haczyka, niż ten opis, nie można było na mnie zarzucić. Oj wyśrubowały się moje oczekiwania co do tej lektury.
Od razu wyjaśnię, że rozczarowanie moje tą książką nie miało granic. Thriller i erotyk w jednym miał to być, według opisu, ale ani jedno, ani drugie nie wyszło pani pisarce. Może jako thriller miało potencjał, ale ten...

więcej Pokaż mimo to

avatar
283
12

Na półkach:

Jak dla mnie jeden z lepszych kryminałów, czyta się go jednym tchem

Jak dla mnie jeden z lepszych kryminałów, czyta się go jednym tchem

Pokaż mimo to

avatar
386
147

Na półkach:

Wszystko w tej książce jest przewidywalne, a jak już jakiś wątek wybija się na tle idiotycznej fabuły, to jest niedociągnięty. Bardzo nierówna - zakończenie szybkie - tak jakby autorka nie miała na nie pomysłu.

Wszystko w tej książce jest przewidywalne, a jak już jakiś wątek wybija się na tle idiotycznej fabuły, to jest niedociągnięty. Bardzo nierówna - zakończenie szybkie - tak jakby autorka nie miała na nie pomysłu.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    1 276
  • Chcę przeczytać
    444
  • Posiadam
    93
  • 2021
    91
  • 2022
    39
  • 2023
    33
  • Legimi
    30
  • Audiobook
    23
  • Ulubione
    22
  • Teraz czytam
    16

Cytaty

Więcej
Emilia Szelest Licho nie śpi Zobacz więcej
Emilia Szelest Licho nie śpi Zobacz więcej
Emilia Szelest Licho nie śpi Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także