Żagle na sztalugach

- Kategoria:
- albumy
- Seria:
- Biblioteka Szkoły pod Żaglami
- Wydawnictwo:
- Fundacja Szkoła pod Żaglami Krzysztofa Baranowskiego
- Data wydania:
- 2020-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-01-01
- Liczba stron:
- 196
- Czas czytania
- 3 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362039159
- Tagi:
- żeglarstwo album malarstwo
"Żagle na sztalugach" prezentują bogaty wybór prac malarskich poświęconych morzu. Są tu obrazy dawnych mistrzów holenderskich, dzieła klasyków marynistyki, takich jak William Turner czy Iwan Ajwazowski, ale też twórców nieznanych z nazwiska. Tym, co szczególnie wyróżnia to wydawnictwo, jest komentarz, jakim opatrzył obrazy autor. Krzysztof Baranowski umieścił prezentowane obrazy w kontekście realiów żeglugi. Korzystając ze swego bogatego doświadczenia żeglarskiego wyjaśnił, jakie zjawiska pogodowe lub poczynania załóg przedstawiono na poszczególnych obrazach. Przypomniał okoliczności konkretnych wydarzeń zilustrowanych na prezentowanych płótnach. W ten sposób otworzył przed odbiorcą zupełnie nową perspektywę patrzenia na przedstawione dzieła. W pewnym sensie pod jego piórem ożyły, bowiem odczytana została kryjąca się w nich opowieść. / z Posłowia
Porównaj ceny
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Mogą Cię zainteresować
Książka na półkach
- 6
- 3
- 1
- 1
- 1
OPINIE i DYSKUSJE
Pięknie wydany album, mogący stanowić doskonałe uzupełnienie własnych zbiorów czy też nietuzinkowy prezent dla pasjonatów żeglarstwa i nie tylko...Pod każdym obrazem znajdują się ciekawe komentarze autora - ciekawa konfrontacja wizji malarza z doświadczeniem i wiedzą Kapitana. Np.: "Wjechanie dziobem w brzeg jest wytłumaczalne przy zerowej widoczności, ale w tym sztormie widoczność jest doskonała, więc ostatnia chwila, żeby ratować żaglowiec, który malarz skazał już na katastrofę".
Pięknie wydany album, mogący stanowić doskonałe uzupełnienie własnych zbiorów czy też nietuzinkowy prezent dla pasjonatów żeglarstwa i nie tylko...Pod każdym obrazem znajdują się ciekawe komentarze autora - ciekawa konfrontacja wizji malarza z doświadczeniem i wiedzą Kapitana. Np.: "Wjechanie dziobem w brzeg jest wytłumaczalne przy zerowej widoczności, ale w tym sztormie...
więcej Pokaż mimo toPierwsze, co rzuca się w oczy to piękne, często całostronicowe reprodukcje. Dominującym tematem na nich wcale nie są dumne klipry ani wojenne galeony, choć i takich obrazów tutaj nie brakuje. Najwięcej w albumie jest prac przedstawiających codzienny trud życia i pracy na morzu rybaków, wielorybników, marynarzy ze statków handlowych. Są tu prace wielkich artystów takich jak William Turner, Iwan Ajwazowski. Są reprodukcje XVII-wiecznych obrazów mistrzów holenderskich. Najwięcej jednak jest bardziej współczesnych, realistycznych prac malarzy-marynistów w rodzaju Montague Dawsona, Geoffa Hunta (ilustratora książek o Jacku Aubreyu),Johna Michaela Grovesa. Są też reprodukcje prac polskich malarzy: Marka Sarby i Mirosława Szeiba, prezentujących się naprawdę godnie w tym znakomitym gronie.
Kiedy wczytamy się w fachowe komentarze kapitana Baranowskiego to okazuje się, że książka, oprócz wrażeń natury estetycznej, zawiera sporą dawkę wiedzy o realiach panujących na pokładach żaglowców. Słynny polski żeglarz wyjaśnia, co tak naprawdę przedstawia obraz, co dzieje się z żaglowcem, co robi jego kapitan i załoga. Autor zwraca uwagę na detale, czasem dopowiada historię do obrazu albo odwołuje się do własnych bogatych wspomnień i doświadczeń. Nie jest to więc książka tylko "do oglądania". Choć lubię tzw. "morskie klimaty" to żeglarzem nie jestem i dowiedziałem się z niej wielu ciekawych rzeczy.
Album jest pięknie wydany, na dobrym papierze i w dużym formacie. Zawiera indeks wszystkich prac ze szczegółowymi informacjami na ich temat (rok powstania, technika, wymiar, miejsce ekspozycji),biogramy wszystkich malarzy oraz słownik terminów żeglarskich. Nie wyobrażam sobie osoby, która kocha morze i statki i która nie obejrzałaby i nie przeczytałaby "Żagli na sztalugach" z wielką przyjemnością. Nie kojarzę też aby na polskim rynku wydawniczym kiedykolwiek zaistniała pozycja oparta na podobnej koncepcji. Polecam!
Pierwsze, co rzuca się w oczy to piękne, często całostronicowe reprodukcje. Dominującym tematem na nich wcale nie są dumne klipry ani wojenne galeony, choć i takich obrazów tutaj nie brakuje. Najwięcej w albumie jest prac przedstawiających codzienny trud życia i pracy na morzu rybaków, wielorybników, marynarzy ze statków handlowych. Są tu prace wielkich artystów takich jak...
więcej Pokaż mimo toLubię ładne obrazy, ale nie mogę powiedzieć, żeby malarstwo mnie jakoś specjalnie fascynowało. Pomyślałam sobie jednak, że Kapitan Baranowski na pewno nada temu albumowi jakąś ciekawą formę i nie zawiodłam się.
Przede wszystkim album jest pięknie wydany. Na początku męczył mnie nieporęczny format – książka jest ciężka i niewygodna w czytaniu. Ale później doszłam do wniosku, że format musi taki być, ponieważ dzięki temu reprodukcje są duże i przyjemne w odbiorze. Samego czytania nie ma aż tak wiele, ale za to jakie te teksty są ciekawe! W posłowiu możemy przeczytać, że swoimi opisami autor niejako ożywił to, co dzieje się na obrazach, i to są słowa, które najlepiej oddają charakter tego albumu.
Ponad 200 obrazów i wiele ciekawostek
Od samego początku uderza ogrom wykonanej pracy. W Żaglach na sztalugach znalazły się reprodukcje dwustu czterdziestu dzieł o tematyce marynistycznej. Wszystkie są uporządkowane i ułożone tematycznie. Znajdziemy więc rozdziały o chyba wszystkich interesujących zagadnieniach żeglarskich – żaglowcach, wietrze i falach, sztormach, bitwach, historii, legendach, rybakach i wielu innych tematach, które w przeciągu wieków interesowały malarzy. W istocie, fale i żaglowce są bardzo malownicze i przyznam, że znalazłam w tym albumie kilka obrazów, które z chęcią powiesiłabym na swoich ścianach.
Teksty, które im towarzyszą tłumaczą nie tylko to, co widzimy na obrazie. Często Baranowski wyjaśnia także szerszą perspektywę, więc przy okazji dowiadujemy się wielu ciekawostek żeglarskich, np. dlaczego na statku się nie gwiżdże, skąd wziął się Latający Holender, dlaczego czasem podczas sztormu lepiej uciekać od portu, a nie do, ile trwała najdłuższa bitwa morska, albo jak Polska radziła sobie bez własnej floty.
Ładny i praktyczny
Kocham książki, które mają indeksy. Żagle na sztalugach kocham jeszcze bardziej, bo jest tu ich kilka. Najbardziej wartościowy jest indeks wszystkich obrazów wraz z miniaturkami. Dzięki temu bardzo łatwo można odnaleźć interesujące nas dzieło. Jest też indeks malarzy, słowniczek terminów żeglarskich, oraz bibliografia.
W każdym tekście przebija się ogromne żeglarskie oraz dziennikarskie doświadczenie autora. To wszystko sprawia, że Żagle na sztalugach to album uniwersalny – ciekawy zarówno dla malarzy, żeglarzy oraz właściwie dla każdego, kto chciałby trochę bliżej poznać świat wielkich żaglowców.
Lubię ładne obrazy, ale nie mogę powiedzieć, żeby malarstwo mnie jakoś specjalnie fascynowało. Pomyślałam sobie jednak, że Kapitan Baranowski na pewno nada temu albumowi jakąś ciekawą formę i nie zawiodłam się.
więcej Pokaż mimo toPrzede wszystkim album jest pięknie wydany. Na początku męczył mnie nieporęczny format – książka jest ciężka i niewygodna w czytaniu. Ale później doszłam do...