
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać436
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
Jadłonomia po polsku

- Kategoria:
- kulinaria, przepisy kulinarne
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2020-06-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-06-03
- Liczba stron:
- 280
- Czas czytania
- 4 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366335875
Koniec z długimi listami trudno dostępnych składników.
Dość rezygnacji z ulubionych, tradycyjnych smaków.
Jadłonomia po polsku pokazuje, że kuchnia roślinna może być prosta jak barszcz i równie smaczna co ruskie pierogi.
W sześciu rozdziałach podzielonych zgodnie z porami roku znajdziecie mnóstwo roślinnych inspiracji. To nie pomyłka, pór roku mamy w Polsce sześć – jest przecież przedwiośnie oraz trochę zapomniane przedzimie. W końcu czekając na nowalijki, trzeba coś jeść, na przykład barszcz z wędzonymi śliwkami, kanapki z pastą z ciecierzycy i kiszonych ogórków, a na deser gryczaną granolę.
Ta książka to nie tylko przepisy, ale też praktyczne porady, które sprawiają, że gotowanie jest zrozumiałe i pyszne. W końcu wiadomo, dlaczego latem do rosołu warto wrzucić bób, jak zrobić rewolucyjny pasztet bez pieczenia i czemu w bigosie tak dobrze smakuje kilka kawałków słodkiej dyni.
A przede wszystkim: jak gotować roślinnie po polsku, czyli po naszemu – w zgodzie z naszymi smakami, chęciami, możliwościami.
Kup Jadłonomia po polsku w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Jadłonomia po polsku
To zrozumiałe, że przywykliśmy, a raczej przywykły nasze kubki smakowe, do pewnych tradycyjnych smaków, które przywodzą na myśl arkadię dzieciństwa, babciną kuchnię, rodzinne ciepełko. To jedzenie nas głaszcze po skołatanym serduchu i zwyczajnie przytula, jak dobry przyjaciel. Do tego te dziwne składniki, przyprawy, łamiące język nazwy - to wszystko może zniechęcić mięsożercę do popróbowania jarskiego jedzenia. Czyż nie jest najszybciej wrzucić kawałek cycka (kurzego!) na patelnię? I właśnie dla tych ostatnich obrońców mięsnego bastionu, wiernych wyznawców najlepszej kuchni na świecie - kuchni polskiej, dla których życie bez bigosu, smalcu i schabowego, to, powiedzmy sobie uczciwie, żadne życie ;) Dla nich jest ta książka, która wytrąca ostatni argument z rąk - kuchnia jarska po polsku, dla Polaków, dla tradycyjnych mięsożerców. Warto spróbować - to jedzenie też Was przytuli ;)
Oceny książki Jadłonomia po polsku
Poznaj innych czytelników
1024 użytkowników ma tytuł Jadłonomia po polsku na półkach głównych- Chcę przeczytać 529
- Przeczytane 476
- Teraz czytam 19
- Posiadam 162
- Chcę w prezencie 18
- 2020 16
- Kulinaria 15
- Ulubione 14
- 2021 13
- Kucharskie 11
Tagi i tematy do książki Jadłonomia po polsku
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Jadłonomia po polsku


10 książek kulinarnych dla wegan – zdrowe, proste, pomysłowe dania

Najlepsze książki na Dzień Matki – 7 propozycji

Poznaj laureatów Plebiscytu Książka Roku 2020

Najpierw ekran, potem księgarnia. Jak filmy i seriale stają się motorem napędowym sprzedaży książek

Wygraj literacką aukcję i wspomóż WOŚP!










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jadłonomia po polsku
Jadlonomie to kulinarne arcydzieła czytelnicze. !
Jadlonomie to kulinarne arcydzieła czytelnicze. !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mogę ocenić niżej tej książki, albowiem jest to chyba pierwsza pozycja dotycząca kuchni wegańskiej, gdzie mogłam w wielu przypadkach wypróbować przepisy bez udawania się specjalnie do sklepu po składniki. Nie musiałam też kupować drogich produktów, bądź takich, których nie ma w większości marketów. To duża zaleta tej książki. Jak do tej pory wypróbowałam kilka przepisów i wszystkie okazały się udane i mam zamiar przetestować o wiele więcej. Autorka zamieściła dania kuchni polskiej w wersjach wegańskich. Jest fasolka po bretońsku, leczo, mnóstwo zup i past do pieczywa, a nawet tatar z kaszy jaglanej. Książka jest bardzo ładnie wydania, choć dla mnie ten zbyt duży format jest niewygodny i niepraktyczny.
Polecam wszystkim, nie tylko weganom, bo sama nie jestem weganką, ale od wielu lat ograniczam spożywanie mięsa.
Najlepsza książka z przepisami wegańskimi z jaką się do tej pory zetknęłam. Warto kupić, szczególnie na prezent.
Nie mogę ocenić niżej tej książki, albowiem jest to chyba pierwsza pozycja dotycząca kuchni wegańskiej, gdzie mogłam w wielu przypadkach wypróbować przepisy bez udawania się specjalnie do sklepu po składniki. Nie musiałam też kupować drogich produktów, bądź takich, których nie ma w większości marketów. To duża zaleta tej książki. Jak do tej pory wypróbowałam kilka przepisów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nie wniosła wiele do mojego życia. Przepisy są smaczne, ale często spotykamy się z niego udziwnionymi wersjami popularnych dań. Na uwagę zasługuje staranne wykonanie książki i grafiki. Może ktoś inny wyciągnie z tej książki więcej, trzeba przekonać się samemu.
Książka nie wniosła wiele do mojego życia. Przepisy są smaczne, ale często spotykamy się z niego udziwnionymi wersjami popularnych dań. Na uwagę zasługuje staranne wykonanie książki i grafiki. Może ktoś inny wyciągnie z tej książki więcej, trzeba przekonać się samemu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękne zdjęcia, chce się działać z wszystkimi przepisami na raz i wszystko zjeść. Przepisy opisane prosto, można szaleć w kuchni nawet jak się nie ma pojęcia o gotowaniu. Znajdą się też fajne rady. Super!
Piękne zdjęcia, chce się działać z wszystkimi przepisami na raz i wszystko zjeść. Przepisy opisane prosto, można szaleć w kuchni nawet jak się nie ma pojęcia o gotowaniu. Znajdą się też fajne rady. Super!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnacie ten typ? "Ze słodyczy najbardziej lubię boczek". Od nastu lat mam takiego u boku. No, to jeśli mięsożerca tego kalibru po kilku miesiącach (świadomie i dobrowolnie zaakceptowanej - żeby nie było, że pogrzebaczem przez grzbiet lałam przymuszając do żarcia zieleniny) kuchennej "indoktrynacji" stwierdza, że już mu ten kurczaczek słabiutko wchodzi, że dużo smaczniejszy kalafior w panierce tej blondyny od Jadłonomii, to normalnie klękajcie narody. Przed Martą Dymek;) Fajna książka, potrzebna książka, piękna książka. I mnie się tam akurat podoba, że taka wielka, ciężka cegła. Wygodnie mi z tym. I bardzo, bardzo smacznie.
Znacie ten typ? "Ze słodyczy najbardziej lubię boczek". Od nastu lat mam takiego u boku. No, to jeśli mięsożerca tego kalibru po kilku miesiącach (świadomie i dobrowolnie zaakceptowanej - żeby nie było, że pogrzebaczem przez grzbiet lałam przymuszając do żarcia zieleniny) kuchennej "indoktrynacji" stwierdza, że już mu ten kurczaczek słabiutko wchodzi, że dużo smaczniejszy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepisy Marty to petarda! Autorka serwuje nam kolejną porcję roślinnych przepisów, które stanowią uzupełnienie przepisów z bloga i poprzednich książek kucharskich. Jej dania, nie udają dań mięsnych, są pełne smaku i aromatów spotykanych w polskiej kuchni.
Przepisy Marty to petarda! Autorka serwuje nam kolejną porcję roślinnych przepisów, które stanowią uzupełnienie przepisów z bloga i poprzednich książek kucharskich. Jej dania, nie udają dań mięsnych, są pełne smaku i aromatów spotykanych w polskiej kuchni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProste, smaczne, ale także wykwintne dania można samodzielnie przygotować i skomponować ich smak według siebie. Tradycyjne polskie dania kojarzone są z mięsem, lecz można też wyczarować je wyłącznie z roślin. Roślinna kuchnia to uczta dla kubków smakowych, barwy ale przede wszystkim porcja zdrowych składników i witamin. Nie trzeba być kucharzem, by przygotować smakowite potrawy, w czym pomóc może ta książka i przepisy oraz porady w niej zawarte.
W książkach kulinarnych można znaleźć wiele pomysłów na nowe dania, inne kompozycje smakowe, czy też szereg wskazówek, które sprawią, że przygotowanie pysznych dań stanie się przyjemnością. Wiem, że teraz wiele osób korzysta w tym celu z Internetu, ale warto mieć też na półce książki, do których w każdym momencie można sięgnąć. Dlatego co jakiś czas szukam inspiracji w książkach kucharskich zwłaszcza dotyczących roślinnej kuchni. Dziś opowiem Was o jednej z nich.
Spodobał mi się pomysł zebrania przepisów z tradycyjnej kuchni, ale przygotowując je bez mięsa. Postanowiłam od razu wypróbować kilka z nich, by przekonać się o ich smaku. Okazuje się, jak można w książce przeczytać, że kiedyś ludzie nie jedli tyle mięsa co dziś, gościło raczej od święta. Kuchnia opierała się między innymi na kaszach, grzybach, fasoli. Kolejny element, który jest praktyczny i dobrze pomyślany to podzielenie przepisów na sześć rozdziałów związanych z porami roku, ale uwzględniając przedwiośnie i przedzimie.
Po wstępie i podstawach przechodzimy do konkretnych przepisów. Zaprezentowane są w przejrzysty i jasny sposób. Jedna strona to zazwyczaj składniki i instrukcja przygotowania w punktach. Nie zabrakło ciekawostek i porad. Druga strona to zdjęcie przygotowanej potrawy. Są też przepisy nieco dłuższe jak przykładowo „Kiszona kapusta dla współczesnych”. Wybór jest duży, znajdziecie tu zarówno pomysły na mniej lub bardziej sycące zupy, czy drugie dania, ale także słodkości, czy przekąski. Pierwszy przepis, który wypróbowałam i wykonywałam już kilka razy to „Gorzowskie bułki”. To pyszne bułeczki z pieczarkami, które na stałe zagoszczą w mojej kuchni. Wyrastają puszyste, farsz oczywiście można doprawić według siebie. Bułeczki znikają momentalnie z talerza, chociaż są dosyć sycące. Sporo jest przepisów, które mnie zainteresowały, między innymi także „Gulasz po węgiersku” z boczniakami, „Krem z cukinii z koperkiem”, „Pasta z wędzonego tofu”, czy „Beza (która w końcu się udaje)”.
„Jadłonomia po polsku” to książka kulinarna, którą warto mieć na półce, by w każdym momencie móc skorzystać z wiedzy w niej zawartej. Zawiera wiele porad i szeroki wachlarz przepisów na różne okazje i na co dzień, przedstawionych w przejrzysty, zrozumiały sposób. Przede wszystkim to kuchnia roślinna, smaczna, zdrowa i wbrew pozorom prosta z tą książką w przygotowaniu.
http://wyczytane-ksiazki.blogspot.com/2022/12/jadlonomia-po-polsku-marta-dymek.html
Proste, smaczne, ale także wykwintne dania można samodzielnie przygotować i skomponować ich smak według siebie. Tradycyjne polskie dania kojarzone są z mięsem, lecz można też wyczarować je wyłącznie z roślin. Roślinna kuchnia to uczta dla kubków smakowych, barwy ale przede wszystkim porcja zdrowych składników i witamin. Nie trzeba być kucharzem, by przygotować smakowite...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEgzemplarz recenzencki książki, pt."Jadłonomia po polsku", otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Marginesy-dziękuję serdecznie📖📕🧡
Autorka Marta Dymek jest mi znana z programów kulinarnych.
Niejednokrotnie zachwycały mnie jej smaczne, proste, zdrowe przepisy.
Takie też są w tej książce.
Na pierwsze pochwały zasługują: barwna, przyciągająca wzrok twarda okładka, dobry jakościowo papier, realistyczne (nie udziwnione) zdjęcia potraw, no i jest zakładka.
Książka podzielona jest kulinarnie w/g pór roku, tj: przedwiośnie, wiosna, lato, jesień, przedzimie i zimę.
Znajdziemy w niej zarówno szybkie w wykonaniu: dodatki do pieczywa- pasty, przystawki, jak i pożywne, rozgrzewające zupy oraz dania obiadowe, sosy, a także desery i słodkości🥗🍪🍏🍎🍓🍅🥒🌿
Wszystkie bez grama mięsa, czy ryb.
Za to mamy specjały z roślin strączkowych oraz innych sezonowych warzyw i owoców, grzybów, sera, kaszy czy ryżu.
Spodobało mi się łączenie różnych ze sobą smaków, np. słodkiego z ostrym.
Określona jest także liczba porcji.
Stopień trudności potraw, dań, ciast, sałatek- łatwy.
Pod każdym przepisem jest przydatna porada.
Propozycja książkowa idealna dla mnie-miłośniczki kulinarii wszelakich💚
Sama dużo czasu spędzam w kuchni, gotuję od lat, mam w tym doświadczenie.
Skorzystam na pewno niejednokrotnie z tych przepisów, bo są w moim guście smakowym🥟🍚🍛🍜🍲
Polecam, zwłaszcza dla poczatkujących gospodyń i pań domu😊
Egzemplarz recenzencki książki, pt."Jadłonomia po polsku", otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Marginesy-dziękuję serdecznie📖📕🧡
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka Marta Dymek jest mi znana z programów kulinarnych.
Niejednokrotnie zachwycały mnie jej smaczne, proste, zdrowe przepisy.
Takie też są w tej książce.
Na pierwsze pochwały zasługują: barwna, przyciągająca wzrok twarda okładka, dobry...
To moja pierwsza recenzja książki kucharskiej.
Jestem zadeklarowanym mięsożercą.
W kuchni wegańskiej podczas moich "prób zrozumienia" zawsze mnie drażniło to, że przepisy były często z kosmosu - przysłowiowe "pierożki z mąki kasztanowej pod pierzynką z jarmużu skropione sosem z organicznej kolendry i owoców mirtu. Należy skropić wszystko esencją z Aquafaby po porannej sesji jogi w Dolinie Kościeliskiej". I od razu pytania "Co to k**** jest mirt? Gdzie ja kupię aquafabę? ILE ?! 15zł za kilogram mąki?!" ;)
W tej książce tego nie ma ! Same proste, konkretne przepisy. Składniki dostępne w każdej Biedronce, a dodatkowo można zrobić to tanio wykorzystując sezonowe warzywa. Próbowałem już gołąbków z czerwonej kapusty, bigosu z cieciorką, fosolki po bretońsku z boczniakami i ciecierzycy po kozacku (mój aktualny lider !). Dzięki tym przepisom ograniczyłem mięso lekko o 60% bez żadnych wyrzeczeń ani mesjanizmu. To po prostu jest smaczne ;).
Ta książka dla mnie jako jedzącego mięso to brak lania wody - "samo gęste" !
To moja pierwsza recenzja książki kucharskiej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zadeklarowanym mięsożercą.
W kuchni wegańskiej podczas moich "prób zrozumienia" zawsze mnie drażniło to, że przepisy były często z kosmosu - przysłowiowe "pierożki z mąki kasztanowej pod pierzynką z jarmużu skropione sosem z organicznej kolendry i owoców mirtu. Należy skropić wszystko esencją z Aquafaby po porannej sesji...
Sięgając po przepisy Marty Dymek, nie sposób coś zepsuć, wręcz przeciwnie to przepis na kulinarny sukces.
Sięgając po przepisy Marty Dymek, nie sposób coś zepsuć, wręcz przeciwnie to przepis na kulinarny sukces.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to