Wielki Następca. Niebiańskie przeznaczenie błyskotliwego towarzysza Kim Dzong Una

Okładka książki Wielki Następca. Niebiańskie przeznaczenie błyskotliwego towarzysza Kim Dzong Una Anna Fifield
Nominacja w plebiscycie 2020
Okładka książki Wielki Następca. Niebiańskie przeznaczenie błyskotliwego towarzysza Kim Dzong Una
Anna Fifield Wydawnictwo: Sine Qua Non biografia, autobiografia, pamiętnik
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Tytuł oryginału:
The Great Successor. The Divinely Perfect Destiny of Brilliant Comrade Kim Jong Un
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2020-01-29
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-29
Data 1. wydania:
2019-06-13
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381297486
Tłumacz:
Grzegorz Gajek
Tagi:
biografia Kim Dzong Un dyktatura Korea Północna
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Wielki Następca. Niebiańskie przeznaczenie błyskotliwego towarzysza Kim Dzong Una



przeczytanych książek 1309 napisanych opinii 205

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
967 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
77
23

Na półkach:

To książka o kraju, gdzie propaganda osiąga granice absurdu. Czytając, człowiek nie ma pojęcia, czy śmiać się, czy płakać. Choć koniec końców, dla osoby wychowywanej w wolnym kraju, wydaje się to przerażające, jak bardzo władza może mieć kontrolę nad zwykłymi obywatelami.

Myślę, że jest to książka, którą w naszym kraju powinno się czytać ku przestrodze. Chociaż może lepiej, żeby nie była inspiracją dla żadnej z partii, bo ekstremizm do niczego dobrego nie prowadzi. Niemniej reportaż reportaż polecam, bo warto.

To książka o kraju, gdzie propaganda osiąga granice absurdu. Czytając, człowiek nie ma pojęcia, czy śmiać się, czy płakać. Choć koniec końców, dla osoby wychowywanej w wolnym kraju, wydaje się to przerażające, jak bardzo władza może mieć kontrolę nad zwykłymi obywatelami.

Myślę, że jest to książka, którą w naszym kraju powinno się czytać ku przestrodze. Chociaż może...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
580
82

Na półkach:

Rozumu nie rozdają wraz z urodzeniem. Bestialstwo jak widać już tak.

Rozumu nie rozdają wraz z urodzeniem. Bestialstwo jak widać już tak.

Pokaż mimo to

3
avatar
111
33

Na półkach:

Rewelacyjnie napisana historia i zdecydowanie warta przeczytania. Godna polecenia każdemu kto chce zgłębić temat funkcjonowania Korei Północnej, szczególnie w Polsce, ponieważ prawie wszystkie rodzime artykuły na temat tego kraju są albo infantylne albo skupiają się na aspektach click-bajtowych zamiast na istocie funkcjonowania samego państwa.
Książka świetnie napisana i bardzo dobrze przetłumaczona. Jedyną jej wadą jest objętość - jest bardzo mocno przerośnięta i uważam, że autorka zrobiłaby dużo lepszą robotę pomijając szczegółowość przy opisywaniu niektórych wątków mających raczej marginalne znaczenie - jak chociażby spotkanie z byłym koszykarzem L.A. Lakers, któremu poświęcony jest cały obszerny rozdział.
Jednak pomimo tej wady, książka zdecydowanie poszerza horyzonty i pozwala lepiej zrozumieć naturę reżimu panującego w KRLD oraz mentalność ludności tego kraju

Rewelacyjnie napisana historia i zdecydowanie warta przeczytania. Godna polecenia każdemu kto chce zgłębić temat funkcjonowania Korei Północnej, szczególnie w Polsce, ponieważ prawie wszystkie rodzime artykuły na temat tego kraju są albo infantylne albo skupiają się na aspektach click-bajtowych zamiast na istocie funkcjonowania samego państwa.
Książka świetnie napisana i...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
203
36

Na półkach: ,

Artystycznie to szału nie ma, ale walor informacyjny potężny (!). I choć ten dyktator (w odróżnieniu od swojego kolegi po fachu z dalekiej północy) zdaje się nie być psychopatą, wciąż pozostaje krwawym tyranem jak każdy przedstawiciel swojego gatunku. Dlaczego?

Artystycznie to szału nie ma, ale walor informacyjny potężny (!). I choć ten dyktator (w odróżnieniu od swojego kolegi po fachu z dalekiej północy) zdaje się nie być psychopatą, wciąż pozostaje krwawym tyranem jak każdy przedstawiciel swojego gatunku. Dlaczego?

Pokaż mimo to

2
avatar
1452
305

Na półkach:

Bardzo dobra książka dla osób, które tak jak ja, nie wiedzą nic albo wiedzą niewiele na temat Korei Północnej. Była to bardzo przystępna lektura i dużo się z niej dowiedziałam, jednak styl pisania nie do końca mi odpowiadał. Niemniej uważam, że można po nią sięgnąć aby poszerzyć swoją wiedzę o świecie.

Bardzo dobra książka dla osób, które tak jak ja, nie wiedzą nic albo wiedzą niewiele na temat Korei Północnej. Była to bardzo przystępna lektura i dużo się z niej dowiedziałam, jednak styl pisania nie do końca mi odpowiadał. Niemniej uważam, że można po nią sięgnąć aby poszerzyć swoją wiedzę o świecie.

Pokaż mimo to

5
avatar
959
21

Na półkach: , ,

Przeczytałam już kilka ciekawych książek o Korei Północnej, a ta jest o tyle niezwykła, że jest pierwszą, która nie przedstawia historii uciekinierów, straszliwych kar i zesłań, opowieści o wielkim głodzie. Wątki te oczywiście się pojawiają, jako nieodłączne elementy charakteryzujące reżim, ale historia ta jest o Kimie. A właściwie trochę o Kimach. O tym, co w Korei się zmienia wraz ze zmianą pokoleń.
Jest to dla mnie ciekawa i zaskakująca opowieść, bo nie byłam świadoma, że "najnowszy", obecnie panujący Kim, ma dość postępowe, jak na Koreę Północną oczywiście, podejście i co więcej, osiągnął już kilka sukcesów dyplomatycznych.

Przeczytałam już kilka ciekawych książek o Korei Północnej, a ta jest o tyle niezwykła, że jest pierwszą, która nie przedstawia historii uciekinierów, straszliwych kar i zesłań, opowieści o wielkim głodzie. Wątki te oczywiście się pojawiają, jako nieodłączne elementy charakteryzujące reżim, ale historia ta jest o Kimie. A właściwie trochę o Kimach. O tym, co w Korei się...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
366
175

Na półkach:

Audiobook czytany przez rewelacyjnego Rocha Siemianowskiego.

Lekka i przyjemna książka o Korei Północnej. Autorka przedstawia różne historie związane z Kim Dzong Unem i rodzinką, które poznała będąc tam czy przeprowadzając wywiady z uciekinierami.

Część historii dotyczy przeszłości Korei Północnej, Kim Ir Sena, Kim Dzong Ila, ale przede wszystkim obecnego władcy. Są historie z naszej perspektywy zabawne, ale są też straszne. Są wątki rodziny Wielkiego Następcy, jego zaskakujących sposobów sprawowania władzy, sprawy zbrojeń nuklearnych, życia prywatnego, relacji międzypaństwowych, spotkań z innymi przywódcami, na czele oczywiście z Donaldem Trumpem. Poza tym wątki Koreańczyków, którym żyje się bardzo źle, ale też takich, którym udało się dorobić.

Dużo tego, wszystko bardzo ciekawe, chociaż to takie ciekawostki raczej, które nie do końca pozwalają zrozumieć jak działa ten kraj.

Audiobook czytany przez rewelacyjnego Rocha Siemianowskiego.

Lekka i przyjemna książka o Korei Północnej. Autorka przedstawia różne historie związane z Kim Dzong Unem i rodzinką, które poznała będąc tam czy przeprowadzając wywiady z uciekinierami.

Część historii dotyczy przeszłości Korei Północnej, Kim Ir Sena, Kim Dzong Ila, ale przede wszystkim obecnego władcy. Są...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
44
41

Na półkach: ,

Chociaż literatura faktu, o ile nie próbuje nietrafnie przewidzieć przyszłości, nie starzeje się, to w przypadku Korei Północnej najciekawsza powinna być ta najaktualniejsza, bo sytuacja w tamtym kraju to wciąż w wielkiej części tajemnica. Stąd też książka Anny Fifield prawdopodobnie jest jednym z najczęściej wykorzystywanych źródeł wiedzy o Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej, bo jest to książka bardzo aktualna. Pozbawiona obrazków, zdjęć itd., obszerna, profesjonalnie wydana, zachęcająca pochlebnymi cytatami na swojej tylnej okładce, książka pt. „Wielki Następca. Niebiańskie przeznaczenie błyskotliwego towarzysza Kim Dzong Una” miała być dla mnie głównym daniem wśród czekających na przeczytanie w roku 2021.

Interesującym faktem jest ten, że akurat ta pozycja wydawnicza nie zawiera rozdziałów poświęconych historii kraju. Jeśli są tam jakieś wzmianki o historii, to tylko takie dotyczące danego współczesnego wydarzenia. Warto znać trochę historii i sytuacji politycznej przed i po Wojnie Koreańskiej, w ogóle orientować się w sytuacji regionu, bo pomimo obszerności książki, niemal całość poświęcona jest ostatniemu dwudziestoleciu, a szczególnie rządom Kim Dzong Una. Tak więc te niecałe 400 stron nie jest wypełnionych wszystkim co możliwe, aby to wydawnictwo wyglądało obficie, ale są to rzeczywiście zagadnienia, jakie zapowiada tytuł.
Wstęp i prolog dają nam poczuć, że temat potraktowano poważnie. Po tych kilkunastu stronach wiemy już, skąd zainteresowanie tematem Anny Fifield, kim autorka jest, gdzie była i co widziała. Nie sądzę, aby jeszcze kiedyś miała okazję wrócić do opisywanego przez siebie w tak negatywnym świetle kraju, a więc wszystkie doświadczenia z pierwszej ręki, które wykorzystała do napisania tej książki, prawdopodobnie były jej ostatnimi. Resztę będzie musiała czerpać z mediów i osób trzecich.
Nie mam nic przeciwko pisaniu o jakimkolwiek kraju negatywnie, każdy ma do tego prawo, o ile robi to rzetelnie, i choć trudno pisać o Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej w pozytywnym świetle, jestem wyczulony na brak obiektywizmu. Akurat od takiego opracowania oczekiwałem suchych faktów. Tu się jednak zawiodłem, bo autorka nawet nie próbuje ukrywać swojej niechęci do tamtejszego reżimu. Oczywiście, ma do tego prawo, jednak popada w tę samą nieznośną manierę, którą wyczułem w przypadku wielu filmów dokumentalnych produkowanych na zlecenie telewizji National Geographic, najwyraźniej będącej częścią jakiegoś koncernu medialnego popierającego ówczesną opozycję. Jest to maniera pisania o innej władzy z pozycji bardziej ucywilizowanej osoby, która jest przekonana, że wartości jej bliskie, powinny obowiązywać wszędzie indziej. Warto podkreślić, że akurat polskie tłumaczenie tytułu książki lepiej oddaje podejście autorki, ponieważ zawiera w sobie ironię — dokładnie tego samego typu, jaki spotkamy wielokrotnie podczas lektury — oryginalny tytuł niczego takiego nie zawiera, za to odnosi się do nagłego i niespodziewanego przejęcia władzy i rośnięcia w siłę Kim Dzong Una. Zapomnijmy więc o pracy naukowej. Jest to raczej typowa publicystyka i reportaż — zbiór własnych obserwacji, wywiadów, doniesień prasowych i wiadomości od osób trzecich, zainteresowanych tematem albo będących bliżej Korei Północej, wydarzeń i osób z nią związanych, a wszystko to na bieżąco okraszane zazwyczaj ironicznym podsumowaniem.
Myślałem, że poczucie wyższości to domena Amerykanów, ale najwyraźniej dotyczy to wszystkich Anglosasów. Doprawdy, zupełnie jakbym oglądał TVN: „Do osiągnięcia cudownej prosperity pustelniczemu królestwu brakowało jeszcze kilku innych drobiazgów. Jak choćby demokracji i praworządności”.... Naprawdę? To pisze korespondentka, która kończy swoją książkę znikąd indziej jak z miejsca, który tym słowom przeczy, czyli z Pekinu. Sama książka kończy się niemniej wyniośle: „Oby północnokoreańskie dzieci mogły pewnego dnia być wolne, by mówić tak otwarcie jak ty i oglądać tyle Netflixa co ty”. Otóż mam dla autorki wiadomość zaskakującą — to co ona bierze za wolność i podstawowe prawo człowieka, czyli aborcja i eugenika, z pewnością zostały w Korei Północnej doprowadzone do postępowej perfekcji. Podobnie jest z walką o świeckie państwo. Bardziej świeckie być już nie może, bo jawnego katolika by tam szybko zamęczono na śmierć.
Wrogie nastawienie autorki do ówczesnego prezydenta USA Donalda Trumpa można wyczuć na wielu stronach książki. Po tym i po kilku innych subiektywnych wypadach Anny Fifield w rejony bliższe publicystyce wnioskuję, że tzw. „demokracja i praworządność" jest dla niej stanem doskonałym, do którego każdy szanujący się kraj powinien dążyć. Natomiast Netflix ze swoją tęczową agendą powinien być dostępny dla tych Koreańczyków, którzy tylko marzą o serialu i filmie poruszającym najważniejsze dla ich umęczonego kraju problemy społeczne, czyli szerzenie mody na bycie LGBT+, wyzwolenie dzieci od religijnych rodziców (patrz: film „Cuties” o twerkujących 11-latkach) albo wyzwolenie od patriarchalizmu. W Azji, nawet w krajach z komunistyczną historią, nie udało się postępowcom zniszczyć instytucji rodziny, która pozostaje tam najważniejszą komórką społeczną — wręcz odwrotnie od krajów tzw. Zachodu. Jestem przekonany, że Koreańczycy tylko czekają na produkcje Netflixa podważające ten stan rzeczy. Jeśli natomiast chodzi o tę wolność mówienia otwarcie, no to pragnę zauważyć, że tym się różni pożądany przez Annę Fifield stan „demokracji i praworządności” w jej kraju, że póki co, w Nowej Zelandii jeszcze nie skazują na obozy pracy przeciwników tęczowej agendy i przymusowych szczepień, ale wszystko jeszcze przed nami. W końcu najnowszy wynalazek naszej zachodniej „demokracji i praworządności", czyli Wielki Reset, ostatecznie ma doprowadzić do sytuacji, która w Korei Północnej ma miejsce już od mniej więcej 100 lat — braku własności, upaństwowieniu wszystkich dziedzin gospodarki oraz wyzbycia się przez obywatela pragnienia do posiadania czegokolwiek na własność.

„Wielki Następca. Niebiańskie przeznaczenie błyskotliwego towarzysza Kim Dzong Una” mimo moich uszczypliwych uwag pozostaje dobrą lekturą ze względu solidne wydanie i całą masę faktów nie tylko o młodym przywódcy Korei Północnej, ale także o jego otoczeniu. W tym przypadku aktualność książki ma wielkie znaczenie, ponieważ po przejęciu władzy przez Kim Dzong Una, sytuacja w regionie przybrała na dynamice. Na światło dziennie wyszło dużo nowych faktów, pojawiły się nowe ważne dla reżimu osoby, podczas gdy inne nagle zniknęły. Pod tym względem muszę przyznać rację osobom zacytowanym na okładce książki, które zachwalają autorkę i polecają jej prace jako niezbędną do poznania bliżej aktualnej sytuacji politycznej w regionie. Wynika to z tego, że autorka skupiła się głównie na postaci wodza i jego otoczeniu, i choć nikt nie jest w stanie dotrzeć do wszystkich najważniejszych (nierzadko kluczowych) informacji na temat najwyżej postawionych osób północnokoreańskiego reżimu, to i tak trudno będzie znaleźć lepsze opracowanie, jeszcze bardziej wyczerpujące temat.
Dodatkowym atutem jest bardzo wiele spostrzeżeń dotyczących połączenia komunizmu i partyjniactwa z ideą dziedziczenia władzy typową dla monarchii oraz psychologia ludzi władzy, którzy byli wychowywani w oderwaniu od rzeczywistości, izolowani od rówieśników i rozpieszczani — to naprawdę ciekawe psychologiczne obserwacje, które aż sobie pozaznaczałem w książce, żeby kiedyś jeszcze do nich wrócić.

Chociaż literatura faktu, o ile nie próbuje nietrafnie przewidzieć przyszłości, nie starzeje się, to w przypadku Korei Północnej najciekawsza powinna być ta najaktualniejsza, bo sytuacja w tamtym kraju to wciąż w wielkiej części tajemnica. Stąd też książka Anny Fifield prawdopodobnie jest jednym z najczęściej wykorzystywanych źródeł wiedzy o Koreańskiej Republice...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
193
70

Na półkach:

Jako "fanka" KRLD i ogólnie socjalizmu muszę przyznać, że wpasowała się w moje gusta. Bez amerykańskej i kapitalistycznej wyższości, maksymalnie obiektywnie i przystępnie opisane tajniki życia w Korei Północnej. Nie ma też wyrzutów i podwójnej moralności, naprawdę warto, choć dla osoby bardziej oczytanej i obeznanej z systemami totalitarnymi jest raczej ciekawostką, niż nowością.

Jako "fanka" KRLD i ogólnie socjalizmu muszę przyznać, że wpasowała się w moje gusta. Bez amerykańskej i kapitalistycznej wyższości, maksymalnie obiektywnie i przystępnie opisane tajniki życia w Korei Północnej. Nie ma też wyrzutów i podwójnej moralności, naprawdę warto, choć dla osoby bardziej oczytanej i obeznanej z systemami totalitarnymi jest raczej ciekawostką, niż...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
47
5

Na półkach: ,

Ciekawie napisana, z dużą dawką historii nie tylko na temat Kima Dzong Una, ale też Kim Dzong Ila a nawet Kim Ir Sena. Dobre wprowadzenie w tematykę Korei Północnej.
Język przystępny, dobrze się czyta, wciąga

Ciekawie napisana, z dużą dawką historii nie tylko na temat Kima Dzong Una, ale też Kim Dzong Ila a nawet Kim Ir Sena. Dobre wprowadzenie w tematykę Korei Północnej.
Język przystępny, dobrze się czyta, wciąga

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Anna Fifield Wielki Następca. Niebiańskie przeznaczenie błyskotliwego towarzysza Kim Dzong Una Zobacz więcej
Anna Fifield Wielki Następca. Niebiańskie przeznaczenie błyskotliwego towarzysza Kim Dzong Una Zobacz więcej
Anna Fifield Wielki Następca. Niebiańskie przeznaczenie błyskotliwego towarzysza Kim Dzong Una Zobacz więcej
Więcej

Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd