Eri i smok

Okładka książki Eri i smok
Jacek Inglot Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Cykl: Eri i smok (tom 1) literatura dziecięca
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Eri i smok (tom 1)
Wydawnictwo:
Nasza Księgarnia
Data wydania:
2018-07-18
Data 1. wyd. pol.:
2009-01-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310133472
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Nowa Fantastyka 470 (11/2021) Jacek Inglot, Piotr Jedliński, Jeff Noon, redakcja Nowa Fantastyka, Robert Sheckley, Przemysław Zańko
Ocena 7,0
Nowa Fantastyk... Jacek Inglot, Piotr...
Okładka książki Wizje alternatywne Andrzej Drzewiński, Jacek Dukaj, Eugeniusz Dębski, Jarosław Grzędowicz, Marek S. Huberath, Jacek Inglot, Mirosław Piotr Jabłoński, Krzysztof Kochański, Maja Lidia Kossakowska, Marek Oramus, Jacek Piekara, Andrzej Sapkowski, Jacek Sobota, Wojciech Szyda, Andrzej Ziemiański, Rafał A. Ziemkiewicz, Andrzej Zimniak, Maciej Żerdziński
Ocena 7,1
Wizje alternat... Andrzej Drzewiński,...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
91 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
258
258

Na półkach: ,

Książka i przygoda, która pochłonie dzieci, młodzież i dorosłych. Piękna historia, piękna baśń opowiedziana prostym językiem. Wyruszyłam na wędrówkę wraz z Eri - wędrówkę, z której nie chciałam wracać. Poznałam i
pokochałam Kołatka, Bajazego, Wergiliusza. Urzekły mnie ilustracje, są takie jakie pamiętam z książek swojego dzieciństwa. Moja ocena 10/10

Książka i przygoda, która pochłonie dzieci, młodzież i dorosłych. Piękna historia, piękna baśń opowiedziana prostym językiem. Wyruszyłam na wędrówkę wraz z Eri - wędrówkę, z której nie chciałam wracać. Poznałam i
pokochałam Kołatka, Bajazego, Wergiliusza. Urzekły mnie ilustracje, są takie jakie pamiętam z książek swojego dzieciństwa. Moja ocena 10/10

Pokaż mimo to

2
avatar
367
80

Na półkach:

Bardzo przyjemna, pięknie wydana książka fantasy dla dzieci w słowiańskim klimacie. Ja jestem zauroczona postacią Eri, lekko mrocznym klimatem i całą fabułą. Czytając należy mieć jednak na uwadze, że to książka dla dzieci! Dlatego nie można jej porównywać z książkami dla dorosłych.

Bardzo przyjemna, pięknie wydana książka fantasy dla dzieci w słowiańskim klimacie. Ja jestem zauroczona postacią Eri, lekko mrocznym klimatem i całą fabułą. Czytając należy mieć jednak na uwadze, że to książka dla dzieci! Dlatego nie można jej porównywać z książkami dla dorosłych.

Pokaż mimo to

3
avatar
298
41

Na półkach: , , ,

Całkiem ładnie napisane fantasy dla dzieci. Tytułowa Eri dostaje od znajomej szeptuchy Maruszy bardzo trudne zadanie. Ma zaopiekować się smoczym jajem i nie dopuścić aby wpadło w ręce złego czarownika, Widukinda. Dziewczynka wraz z grupą przykaciół wyrusza w daleką i pełną przygód podróż.
Mamy tutaj walkę dobra ze złem. Mamy dzielną dziewczynkę, która pokonując strach, dokonuje ważnych rzeczy. Mamy smoki i magiczne krainy. Ale akcja jakoś nie do końca mnie wciągnęła. Mam wrażenie, że już coś podobnego czytałam. Coś prawie jak Tolkien, ale to "prawie" robi ogromną różnicę.

Całkiem ładnie napisane fantasy dla dzieci. Tytułowa Eri dostaje od znajomej szeptuchy Maruszy bardzo trudne zadanie. Ma zaopiekować się smoczym jajem i nie dopuścić aby wpadło w ręce złego czarownika, Widukinda. Dziewczynka wraz z grupą przykaciół wyrusza w daleką i pełną przygód podróż.
Mamy tutaj walkę dobra ze złem. Mamy dzielną dziewczynkę, która pokonując strach,...

więcej Pokaż mimo to

8
Reklama
avatar
3200
2305

Na półkach:

Posiadanie niezwykłych umiejętności zwykle bywa w mniejszym lub większym stopniu nieświadome, a z czasem staje się też uciążliwe. Zwłaszcza w czasach zagrożenia zawładnięcia świata przez zło. „Eri i smok” to opowieść o takich właśnie bohaterach, którzy w pewien sposób posiadają nietypowe cechy, które uniemożliwiają im zwykłe życie. Czasami te cechy są wrodzone, ale też nie zabraknie nabytych, pokazujących jak bardzo otoczenie oraz towarzyszące im wydarzenia potrafią zmienić naszą osobowość. Wszyscy na pozór delikatni, a jednak zostali wciągnięci w bardzo ważną i niebezpieczną misję wymagającą od nich sprytu, wiedzy oraz determinacji. Być może zadanie może się udać tylko dzięki dziecięcej, naiwnej wierze w jej powodzenie.
Historia zaczyna się dość prosto: główna bohaterka, Eri nie jest typową dziewczynką. Zamiast bawić się z innymi dziewczynkami, stroić lalki woli biegać do lasu budzącego strach w mieszkańcach osady, rozmawiać ze zwierzętami, pod kierownictwem szeptuchy Maruchy poznawać zioła, odkrywać sposoby leczenia chorób. Jej rodzice na te wizyty patrzą z niepokojem, jakby przeczuwając, że ta znajomość odbierze im córkę. A później nadchodzi właśnie dzień, kiedy wysłana do wiedźmy dziewczynka zostaje wysłana z misją. Musi zanieść smocze jajo Ewannie, siostrze Maruszy i pilnować, aby po drodze nie wpadło w ręce Widukinda. Nie byłoby w tym nic trudnego, gdyby nie to, że pragnący zdobyć niezwykły skarb mężczyzna nie był potężnym czarodziejem pragnącym zawładnąć całym światem. Do tego celu potrzebuje posiadane przez Eri jajo, z którego ma się wykluć smok. Stworzone dzięki jego mocy żelazne Wuki ruszają za uciekającymi. Wyprawa jest trudna i pełna niebezpieczeństw, ale po drodze bohaterzy znajdą wiele życzliwych magicznych istot. Ucieczka przed zagrożeniem to wyścig z czasem oraz demaskowanie manipulacji zdesperowanego czarnoksiężnika, a także analizowanie czy można własne szczęście i bezpieczeństwo narażać dla dobra świata, czy można dbać o własny interes kosztem innych ludzi.
Wyprawa Eri tylko pozornie wydaje się prosta. Dziewczynka się spieszyć, aby czarnoksiężnik nie był świadkiem narodzin smoka i nie mógł nadać mu imię, pozwalające na zdobycie nieograniczonej władzy nad smokiem, który w złych rękach może być niebezpiecznym narzędziem pozwalającym na zapanowanie nad całym światem. Motyw znany z książki Johna Ronalda Reuela Tolkiena „Władcy Pierścieni”, którą opowieść bardzo przypomina, ale jest dużo krótsza, posiada szybszą akcję, mniejsze opisy przyrody i żeńskiego bohatera. W książce brytyjskiego pisarza Frodo dostaje pierścień od wuja prowadzącego niezwykłe życie. Tu przyszywana ciotka opiekunka daje dziewczynce cenny dar, który trzeba pilnować. Od przejęcia go przez przedstawicieli złych sił zależą losy całego świata, w którym spotkamy majki, skrzaty, krasnale, ogry, dzikie smoki i wiele innych, niezwykłych istot.
Poza ważną misją „Eri i smok” porusza ważną kwestię dostosowania się do otoczenia, tradycji, rodzinnych misji, uzdolnień, Dzięki temu poznamy mężnego gnoma Kołatka, skrzata Bajazego, dobrodusznego zbója - poetę Wergiliusza oraz szlachetnego błędnego rycerza Kokietko, chcącego polować na smoki, ale w ostateczności decydującego się na ich chronienie. Każdy z tych bohaterów w jakiś sposób nie wpisuje się w społeczne oczekiwania i przez to zostają skazani na tułaczkę.
„Eri i smok” to przede wszystkim powieść dla dzieci kochających niezwykłe, okraszone magią przygody. Dla starszego czytelnika będzie to powieść pełna literackich tropów, dzięki czemu mimo prostej fabule nie jest nudna. Znajdziemy tu w interesujący sposób przerobione motywy z baśni, legend i mitologii (od wiedźm, wodników, skrzatów, przez ogry, smoki, czarnoksiężników, żelazne wilki). Doświadczony czytelnik rozpozna tu motywy zaczerpnięte z „Don Kichota”, greckiej i słowiańskiej mitologii opowiadającej o bóstwach i opiekunach przyrody, baśni i legend zawierających opowieści o smokach i przywołanie dawnego wierzenia w moc imienia, dzięki któremu możemy nadać przedmiotowi rzeczy. Sięgający do pradawnych czasów, obecna w pismach starożytnych filozofów wiara w moc nadanego imienia jest tu głównym motywem napędzającym akcję. Do tego znajdziemy tu sprawdzony i obecny w mitologii motyw walki zła o przejęcie dominacji nad dobrem. Wyszukiwanie tych odwołań w powieści Jacka Inglota sprawia, że lektura jest także interesująca dla dorosłych czytelników. Piękny i prosty język, niedługie rozdziały, przejrzysta akcja sprawiają, że lekturę z powodzeniem można czytać przedszkolakom i uczniom nauczania początkowego. Dzięki żywemu językowi, czytanie na głos przygód Eri jest bardzo przyjemne. Wielkim plusem wśród wielu powieści przygodowych jest to, że tu mamy dziewczęcą bohaterkę śmiało wyruszającą na bardzo ważną misję. Inną zaletą jest poruszenie kwestii wykluczenia niektórych bohaterów z ich rodzinnych społeczeństw. To może być dobrym punktem do dyskusji o normach, ich znaczeniu w socjalizacji, wykluczeniu oraz pomoże pokazać, że nie zawsze ogólnie przyjęte zasady są dobre.
„Eri i smok” to powieść o prostej fabule doskonale sprawdzającej się w przypadku młodych czytelników. Książkę wzbogacono niewielka ilością subtelnych ilustracji pozwalających wyobrazić sobie to, co znajdziemy w czasie czytania oraz będących miłym wzbogaceniem tekstu. Zdecydowanie polecam.

Posiadanie niezwykłych umiejętności zwykle bywa w mniejszym lub większym stopniu nieświadome, a z czasem staje się też uciążliwe. Zwłaszcza w czasach zagrożenia zawładnięcia świata przez zło. „Eri i smok” to opowieść o takich właśnie bohaterach, którzy w pewien sposób posiadają nietypowe cechy, które uniemożliwiają im zwykłe życie. Czasami te cechy są wrodzone, ale też nie...

więcej Pokaż mimo to

27
avatar
689
266

Na półkach:

Historia sama w sobie nie jest zła, prosta, niewymagająca, skierowana raczej do młodszych dzieci. Opowieść o dzielnej dziewczynce, na którą nałożono trudną i niebezpieczną misję, a w której to pomagają jej inni bohaterowie. UWAGA SPOILER :D Oczywiście drużyna ma różne przygody, a wszystko dobrze się kończy. Może uczyć małych czytelników, jak radzić sobie z problemami i dlaczego warto wierzyć w przyjaźń i bezinteresowną pomoc.
Niestety - może to przez skrzywienie czytelnicze, dla mnie jakoś za bardzo przygody małej Eri przypominały najsłynniejszą podróż dzielnego hobbita i Drużyna Pierścienia. Niewątpliwie widać, że autor również czytał "Władcę Pierścieni" i stworzył swoją opowieść, bardzo dużo powielając. Każdego z bohaterów "Eri i smok" można by odnaleźć w epopei Tolkiena, po prostu różnią się tylko imionami i płcią czy rasą. Tak samo w przypadku miejsc i zdarzeń - również jakoś dziwnie znajome.
W sumie nie ma się czemu dziwić - na pewno wielu, młodszych od mistrza z Wielkiej Brytanii pisarzy czerpało garściami z jego prac i pewnie w różnych innych opowieściach fantasy można znaleźć te zapożyczenia. Przez to jednak historie te tracą na oryginalności i są po prostu wtórne.
Fajnie, że w "Eri i smok" dodano ilustracje, pokazujące głównych bohaterów, szkoda że są czarno-białe, ale zawsze coś.

Historia sama w sobie nie jest zła, prosta, niewymagająca, skierowana raczej do młodszych dzieci. Opowieść o dzielnej dziewczynce, na którą nałożono trudną i niebezpieczną misję, a w której to pomagają jej inni bohaterowie. UWAGA SPOILER :D Oczywiście drużyna ma różne przygody, a wszystko dobrze się kończy. Może uczyć małych czytelników, jak radzić sobie z problemami i...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
1286
403

Na półkach:

Fantasy dla początkujących

Fantasy dla początkujących

Pokaż mimo to

1
avatar
312
135

Na półkach: , ,

Hmmm... Książka nudna. W ogóle mnie nie wciągnęła.

Hmmm... Książka nudna. W ogóle mnie nie wciągnęła.

Pokaż mimo to

0
avatar
34
18

Na półkach:

Książke czyta się szybko i niestety szybko się zapomina. Lekka, przyjemna lekturka na kilka wieczorów z herbatą

Książke czyta się szybko i niestety szybko się zapomina. Lekka, przyjemna lekturka na kilka wieczorów z herbatą

Pokaż mimo to

1
avatar
278
126

Na półkach: ,

Ponoć przeczytane, nie pamiętam, a biorąc pod uwagę zakres wieku czytających raczej nie wyjdzie najlepiej, jeśli teraz ją przeczytam, bo inaczej ją odbiorę. Może kiedyś przeczytam ją komuś...?

Ponoć przeczytane, nie pamiętam, a biorąc pod uwagę zakres wieku czytających raczej nie wyjdzie najlepiej, jeśli teraz ją przeczytam, bo inaczej ją odbiorę. Może kiedyś przeczytam ją komuś...?

Pokaż mimo to

1
avatar
1544
923

Na półkach: ,

Mała, rudowłosa i rezolutna Eri mieszka wraz z rodzicami i dwoma braćmi w niewielkiej osadzie na skraju Borów Fandoriańskich. Te ciemne lasy budzą lęk mieszkańców wsi i rzadko kto się w nie zapuszcza; Eri jednak nie czuje strachu - może dlatego, że mieszka w nich wiedźma Marusza służąca ludziom dobrą radą, leczniczym ziołem czy zaklęciem odczyniającym uroki.
Pewnego dnia Marusza powierza dziewczynce bardzo ważną misję: Eri ma zanieść smocze jajo, wykradzione przez wiedźmę potężnemu czarownikowi Widukindowi, dobrej wróżce Ewannie, by ta uchroniła je przed jego zakusami. Eri musi się spieszyć, bo jeśli to czarnoksiężnik będzie świadkiem narodzin smoka i nada mu imię, zdobędzie nieograniczoną władzę i zapanuje nad całym światem. Dziewczynka w towarzystwie mężnego gnoma Kołatka, poczciwego skrzata Bajazego, dobrodusznego zbója - poety Wergiliusza oraz szlachetnego błędnego rycerza Kokietko udaje się w długą i pełną niebezpieczeństw podróż , by dotrzeć na czas do krainy dobrej wróżki. Ich śladem podążają słudzy Widukinda - wataha żelaznych wilków, uzbrojone po zęby trolle i siejące postrach ogry...

"Eri i smok" okazała się przyjemnym zaskoczeniem - nie tylko dla młodszych członków rodziny (do których w istocie jest adresowana), lecz również dla mnie. W zalewie dziecięcej literatury pozytywnie się wyróżnia - z jednej strony nie jest zbyt infantylna, z drugiej - nie udaje ambitniejszej. Posiada mnóstwo zalet, które doceni każdy czytelnik, a należy do nich choćby zwarta i przejrzysta fabuła prowadząca do jasno określonego celu nie szczędząca przy tym całego mnóstwa przygód, co pozwala młodemu odbiorcy skupić się na treści i podążać za bohaterami bez znużenia. Akcja jest co prawda przewidywalna, ale trzymająca w napięciu dzięki rozlicznym perypetiom bohaterów poruszającym się po iście baśniowym świecie, pełnym dziwów i niesamowitych istot - niektóre z nich zostały zainspirowane mitologią (wodniki, skrzaty, syreny, wiedźma - szeptucha), inne budzą skojarzeniami z postaciami literackimi (np. don Kichot, Dorotka z Krainy Oz) lub bohaterami typowymi dla fantasy (czarnoksiężnik, smok). Interesujący jest pomysł nawiązujący do słowiańskich zwyczajów związany z nadawaniem imienia: od tego, kto i jakie miano nada smokowi, zależeć będzie jego charakter i natura. Choć motywy walki dobra ze złem oraz bohatera w pojedynkę ratującego świat należą do najbardziej bodaj eksploatowanych nie tylko w literaturze, ich kolejna wariacja na stronach powieści Jacka Inglota nie razi wtórnością. Książka posiada wszystko to, co lubią i cenią młodzi czytelnicy: dynamiczną i wartką akcję, żywe dialogi, interesującą fabułę, możliwość identyfikowania się z bohaterem, liczne przygody i wyzwania gwarantujące wypieki na twarzy. Lektura jest pogodna, promuje pozytywne wartości, jak przyjaźń i współdziałanie, niesie edukacyjne przesłanie (dobro zwycięża zło); rozwija nie tylko dziecięcą wyobraźnię, ale i słownictwo; autor - polonista wplótł w fabułę kilkanaście trudniejszych wyrazów wyjaśnionych na końcu książki. Prostota fabularna tej książki jest jej wielką zaletą, co oczywiście nie oznacza, że lektura nuży - wręcz przeciwnie: młody czytelnik z pewnością doceni jej atrakcyjność, zgrabnie nakreślone postaci bohaterów, ich zaskakujące przygody - i da się ponieść wyobraźni. Moim zdaniem "Eri i smok" to idealny prezent pod choinkę, zwłaszcza dla dzieci w wieku 8 - 12 lat. Gorąco polecam!

Mała, rudowłosa i rezolutna Eri mieszka wraz z rodzicami i dwoma braćmi w niewielkiej osadzie na skraju Borów Fandoriańskich. Te ciemne lasy budzą lęk mieszkańców wsi i rzadko kto się w nie zapuszcza; Eri jednak nie czuje strachu - może dlatego, że mieszka w nich wiedźma Marusza służąca ludziom dobrą radą, leczniczym ziołem czy zaklęciem odczyniającym uroki.
Pewnego dnia...

więcej Pokaż mimo to

4

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Eri i smok


Reklama
zgłoś błąd