Mistrz analizy danych. Od danych do wiedzy

Okładka książki Mistrz analizy danych. Od danych do wiedzy
W. Foreman John Wydawnictwo: Helion informatyka, matematyka
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
informatyka, matematyka
Tytuł oryginału:
Data Smart: Using Data Science to Transform Information into Insight
Wydawnictwo:
Helion
Data wydania:
2017-09-21
Data 1. wyd. pol.:
2017-09-21
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328333581
Tłumacz:
Konrad Matuk
Tagi:
analiza danych statystyka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,3 5,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,3 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
131
130

Na półkach: ,

Aż przykro patrzeć jaki potencjał został roztrwoniony -- autor niewątpliwie ma i wiedzę i zdroworozsądkowe podejście do pracy (vide uwagi kończące książkę), ale wg mnie popełnił kardynalny błąd już na samym początku.

Mianowicie oparł cały materiał na Excelu. Mniejsza już nawet o to, że chodzi o zamknięty program (LibreOffice jest wymieniany, ale jako awaryjny zastępnik dla biedaków), ale -- arkusz kalkulacyjny? Już od pierwszych przykładów widać, że taka formuła rozsadza książkę, bowiem arkusze (z definicji) na pierwszym miejscu stawiają wizualizację, a dopiero na drugim przetwarzanie danych. Jeśli czytelnik ma milion danych do przetworzenia, to niezbędnym jest posiadanie 87-calowego monitora, aby te dane wyświetlić. Tymczasem w R, czy Pythonie nawet i milion danych chowa się skromnie w zmiennej `dane`.

I "najlepsze", że jest to absolutnie celowa i świadoma decyzja autora -- mimo, iż on sam pracuje w R, "aby nie kłopotać się z tłumaczeniem jak i co zainstalować" wybrał Excela, aby później non-stop tłumaczyć, że jakaś funkcja ma ograniczenia do 64 parametrów, że trzeba doinstalować dodatek, albo że w wersji X coś usunięto, zmieniono, na coś trzeba uważać.

Decyzja-niewypał w megaskali.

Excel jest także o tyle niefortunny, iż jego formuły są tłumaczone (przez sztab MS). Oczy mnie szczypią, kiedy czytam o funkcjach "JEŻELI". Biedny tłumacz, aby dostosować się do tego kanonu, ostatni rozdział o R, także wstawił z pełnymi tłumaczeniami funkcji.

Aby już całkowicie podbić serca excelowych klikaczy autor przetłumaczył także i matematykę. Nie znajdziemy tutaj wzorów "a / b", nie-nie, mamy "a podzielone przez b". Kiedy czynników przybywa otrzymujemy kilkuwierszowe opowieści. Zamiast ułatwić życie, tylko je utrudniają, bo trudniej coś takiego przeczytać jak i przepisać jako kod (nie mówiąc już o porównaniu z innymi książkami).

A materiał treścią jest całkiem przyjemny, bo zawiera podstawowe techniki, przyjemnie podane, bez auto-kreacji na wielkiego guru.

Szkoda i jeszcze raz szkoda, niestety mleko się rozlało i cudów się nie wystruga z tak zmasakrowanej pozycji. Jeśli żyjesz (polskim) Excelem i jeteś humanistą (różniczka to wyniczek odejmowanka) ten tytuł może Ci się spodobać, jeśli jednak doceniasz automatyzację R/Pythona/Matlaba i możliwość (a nie -- konieczność) wizualizacji, to zwyczajnie szkoda pieniędzy.

Aż przykro patrzeć jaki potencjał został roztrwoniony -- autor niewątpliwie ma i wiedzę i zdroworozsądkowe podejście do pracy (vide uwagi kończące książkę), ale wg mnie popełnił kardynalny błąd już na samym początku.

Mianowicie oparł cały materiał na Excelu. Mniejsza już nawet o to, że chodzi o zamknięty program (LibreOffice jest wymieniany, ale jako awaryjny zastępnik dla...

więcej Pokaż mimo to

6
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mistrz analizy danych. Od danych do wiedzy


Reklama
zgłoś błąd