Dzikie życie. Przygody biologa ewolucyjnego

Okładka książki Dzikie życie. Przygody biologa ewolucyjnego
Robert Trivers Wydawnictwo: Copernicus Center Press reportaż
350 str. 5 godz. 50 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Wild Life. Adventures of an Evolutionary Biologist
Wydawnictwo:
Copernicus Center Press
Data wydania:
2018-02-22
Data 1. wyd. pol.:
2018-02-22
Liczba stron:
350
Czas czytania
5 godz. 50 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378863618
Tłumacz:
Krzysztof Skonieczny
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
4,5 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
210
210

Na półkach: ,

Cóż, nie tego się spodziewałam. Sięgając po tę książkę, myślałam, że zanurzę się w świecie ciekawostek o ewolucji, a dostałam wspomnienia osoby, o której nawet nie słyszałam, a co więcej, osoby, której nie da się polubić, gdyż jest bardzo przekonamy o swojej wyższości, plus nie stroni od używek, i nawet nie wysila się, aby podkreślać ich szkodliwość. On tylko złości się, jak ktoś mu czegoś zabrania, a awantury i bijatyki są u niego na porządku dziennym.

Cóż, nie tego się spodziewałam. Sięgając po tę książkę, myślałam, że zanurzę się w świecie ciekawostek o ewolucji, a dostałam wspomnienia osoby, o której nawet nie słyszałam, a co więcej, osoby, której nie da się polubić, gdyż jest bardzo przekonamy o swojej wyższości, plus nie stroni od używek, i nawet nie wysila się, aby podkreślać ich szkodliwość. On tylko złości się,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
329
202

Na półkach:

Mocna zmyłka w tytule. Więcej w treści awanturniczych przygód i trochę nauki. Ale ogólnie ciekawe.

Mocna zmyłka w tytule. Więcej w treści awanturniczych przygód i trochę nauki. Ale ogólnie ciekawe.

Pokaż mimo to

avatar
1475
515

Na półkach: ,

Spodziewałam się po tej książce zupełnie czegoś innego. Myślałam, że zdobędę nowe wiadomości dotyczące biologii ewolucyjnej. Znalazłam natomiast wspomnienia ( niezbyt ciekawe) pana, który używa narkotyków i nie potrafi znaleźć swojego miejsca w życiu.
Zupełnie nie interesują mnie brutalne zbrodnie na Jamajce.
Przyznaję, nie dobrnęłam do końca.

Spodziewałam się po tej książce zupełnie czegoś innego. Myślałam, że zdobędę nowe wiadomości dotyczące biologii ewolucyjnej. Znalazłam natomiast wspomnienia ( niezbyt ciekawe) pana, który używa narkotyków i nie potrafi znaleźć swojego miejsca w życiu.
Zupełnie nie interesują mnie brutalne zbrodnie na Jamajce.
Przyznaję, nie dobrnęłam do końca.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
68
45

Na półkach:

No nie. Ładna okładka, zachęcający tytuł, byłam naprawdę nakręcona na tę książkę. Finalnie czytałam ją półtora miesiąca, bo morderstwa na Jamajce to zupełnie nie moja bajka czytelnicza. Miały być przygody biologa, no i są, tylko 3/4 książki z biologią nie ma nic wspólnego, a nie o to mi chodziło. Dobra, jest poznanie mentora, coś tam o łapaniu jaszczurek i w sumie niezły rozdział o znanych naukowcach, ale to tyle. Reszta to kryminał. Bardzo trudno było mi przez to przejść, bo to zupełnie nie moja tematyka i przyznaję, że część tekstu pominęłam, bo widząc kolejne zabójstwo miałam już dość. Zupełnie nie mój klimat, ale pewnie komuś lubiącemu takie tematy się spodoba. To nie jest zła książka, po prostu miałam inne oczekiwania.

No nie. Ładna okładka, zachęcający tytuł, byłam naprawdę nakręcona na tę książkę. Finalnie czytałam ją półtora miesiąca, bo morderstwa na Jamajce to zupełnie nie moja bajka czytelnicza. Miały być przygody biologa, no i są, tylko 3/4 książki z biologią nie ma nic wspólnego, a nie o to mi chodziło. Dobra, jest poznanie mentora, coś tam o łapaniu jaszczurek i w sumie niezły...

więcej Pokaż mimo to

avatar
68
53

Na półkach:

Cześć.
Wybór tej książki był w moim wypadku kompletnym przypadkiem. Barwna okładka przyciągnęła oczy a ręka zrobiła co chciała.
Zdziwiłem się mocno, gdy książka okazała się być autobiografią.
Nie lubię tego gatunku literatury. Autorzy często wyolbrzymiają, dodając sobie powagi, prestiżu czy jak tym wypadku zuchwalstwa.
Większości informacji nie sposób zweryfikować.
Początek książki zaczyna się jakżeby inaczej dzieciństwem.
Dowiadujemy się o przeprowadzkach związanych z dyplomatycznym zawodem ojca. Następnie dochodzimy do lat studenckich, ukoronowanych okresem mani i poborem do wojska. W końcu po 40-50 stronach zaczyna się najciekawsza część, w której Trivers zaczyna swoją przygodę z biologią i przez następnych 50 -80 stron rzeczywiście można się czegoś dowiedzieć. Pierwsze obserwacje ptaków, anegdoty o znanych biologach. Nie ma tego dużo ale to coś czego się spodziewałem. Punktem przełomowym jest wyjazd Triversa na Jamajkę. Badanie przyrodnicze schodzą na bok a zaczynają przeważać relacje z miejscową ludnością. Pojawiają się napady, rastamani, wiadome używki, porachunki i morderstwa. I tak niestety jest przez resztę książki. Dalej są to ciekawe rzeczy np. kwestia zabójstwa Petera Tosh'a, znajomość z założycielem czarnych panter Huey P. Newtonem ale biologii w tym nie ma.
Nie jest to zła książka. Bardzo ładnie wydana.
Ta nieszczęsna okładka przyciąga spojrzenia.
Jednak nie otrzymałem tego czego się spodziewałem.
Co tylko zaniża jej wartość w moich oczach.
Robert Trivers wychodzi tu często na awanturnika z dużym ego. Bijącego holendrów w dzielnicy czerwonych latarni, palących skręty z jamajczykami i wiele innych. Tak jakbyś słuchał opowieści wujka, który po kilku głębszych zaczyna snuć opowieści, gdzie to nie był.
Jeśli ta książka wpadnie Ci w oczy polecam przejrzeć może nawet wypożyczyć ale raczej nie kupować.
Przeczytałem i nie wrócę do niej.
Miłego Dnia!

Cześć.
Wybór tej książki był w moim wypadku kompletnym przypadkiem. Barwna okładka przyciągnęła oczy a ręka zrobiła co chciała.
Zdziwiłem się mocno, gdy książka okazała się być autobiografią.
Nie lubię tego gatunku literatury. Autorzy często wyolbrzymiają, dodając sobie powagi, prestiżu czy jak tym wypadku zuchwalstwa.
Większości informacji nie sposób zweryfikować....

więcej Pokaż mimo to

avatar
658
291

Na półkach:

Język książki jest poprawny, całość okraszona zdjęciami.. Na początku mi się spodobała, jednak potem miałam coraz silniejsze wrażenie, że to nie to, czego się spodziewałam. 'Dzikie życie. Przygody biologa ewolucyjnego' to właściwie samo 'Dzikie życie. Przygody'. I muszę dodać, że przygody głównie na high'u, dość brutalne, często bezsensowne i ryzykanckie. Bardzo mało w tej książce rzetelnej wiedzy naukowej a mnóstwo historii, które bardzo kojarzą mi się z kimś kto chce się popisać jakiego to on nie miał życia, ile razy uniknął śmierci lub pudła.

Język książki jest poprawny, całość okraszona zdjęciami.. Na początku mi się spodobała, jednak potem miałam coraz silniejsze wrażenie, że to nie to, czego się spodziewałam. 'Dzikie życie. Przygody biologa ewolucyjnego' to właściwie samo 'Dzikie życie. Przygody'. I muszę dodać, że przygody głównie na high'u, dość brutalne, często bezsensowne i ryzykanckie. Bardzo mało w tej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
128
92

Na półkach: ,

Nie polecam

Nie polecam

Pokaż mimo to

avatar
1946
1943

Na półkach: ,

Spodziewałam się pasjonującej książki. Może niepotrzebnie. Ale ta kolorowa okładka kusiła, zapowiadała ciekawe historie o zwierzętach. Tymczasem poznajemy kogoś przekonanego o swoim wielkim darze wymowy, kto usiłuje nas bawić opowiadanymi przez się historyjkami. Troszkę chaotycznie, troszkę samochwalczo, troszkę posługując się wyspecjalizowaną naukową terminologią. Całość jest niestrawna. Próbowałam. W różnych miejscach. I porzuciłam. Nie czuję się dziś masochistką. Sięgnę po inne książki.

Spodziewałam się pasjonującej książki. Może niepotrzebnie. Ale ta kolorowa okładka kusiła, zapowiadała ciekawe historie o zwierzętach. Tymczasem poznajemy kogoś przekonanego o swoim wielkim darze wymowy, kto usiłuje nas bawić opowiadanymi przez się historyjkami. Troszkę chaotycznie, troszkę samochwalczo, troszkę posługując się wyspecjalizowaną naukową terminologią. Całość...

więcej Pokaż mimo to

avatar
166
158

Na półkach:

Uczciwie przyznaję, poległem ok. 50-ej strony. Ta książka ma bardzo dużo cech, które po prostu rażą. Trudny do wytrzymania jest narcyzm autora - to raz. Po drugie, choć niby anegdotki są czasami nawet interesujące, to ogólnie pozbawione jakiegokolwiek znaczenia i głębszego sensu. Jako przykład można podać rekrutację do armii - całe szczęście, że miliony innych rekrutów nie wpadły na pomysł, żeby o tym pisać, bo nie starczyłoby papieru na druk innych książek.
Same zaś refleksje na temat dziedziny, w której autor się specjalizuje są na zmianę - nudne albo trudne do zrozumienia.

Uczciwie przyznaję, poległem ok. 50-ej strony. Ta książka ma bardzo dużo cech, które po prostu rażą. Trudny do wytrzymania jest narcyzm autora - to raz. Po drugie, choć niby anegdotki są czasami nawet interesujące, to ogólnie pozbawione jakiegokolwiek znaczenia i głębszego sensu. Jako przykład można podać rekrutację do armii - całe szczęście, że miliony innych rekrutów nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1445
1246

Na półkach:

Moja opinia jest całkowicie zgodna z opinią czytelnika Żabota. Z tą tylko różnicą, że ja nigdy o Triversie nie słyszałam. Od siebie mogę dodać, że miałam dziwne wrażenie, jakby autor inspirował się (wspaniałą) Pan raczy żartować Panie Feynman. Tylko bardzo, ale to bardzo, mu nie wyszło wykonanie.
Tak ładnie wydana książka, szkoda, że zawartość jest porażką.

Moja opinia jest całkowicie zgodna z opinią czytelnika Żabota. Z tą tylko różnicą, że ja nigdy o Triversie nie słyszałam. Od siebie mogę dodać, że miałam dziwne wrażenie, jakby autor inspirował się (wspaniałą) Pan raczy żartować Panie Feynman. Tylko bardzo, ale to bardzo, mu nie wyszło wykonanie.
Tak ładnie wydana książka, szkoda, że zawartość jest porażką.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dzikie życie. Przygody biologa ewolucyjnego


Reklama
zgłoś błąd