Abubaka

Okładka książki Abubaka
Rafał Socha Wydawnictwo: Oficynka kryminał, sensacja, thriller
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Oficynka
Data wydania:
2017-02-07
Data 1. wyd. pol.:
2017-02-07
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364307881
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                5,2 5,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Rowerowe odjazdy



1850 315 182

Oceny

Średnia ocen
5,2 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
263
15

Na półkach:

Książkę nabyłem w serwisie aukcyjnym za 6, 90 zł. w stanie idealnym (cena z okładki 35),
w zestawie z brelokiem do kluczy - t.j. brelok był po prostu w zestawie. Poczta pewnie czytała po drodze, bo książka dotarła z opóźnieniem w podartej kopercie - o dziwo nie przypadł im brelok - tym samym nie przepadł on mnie - a może im przypadł? - Może jest podmieniony?
Myślałem, że brelok to rekompensata za zakładane opóźnienie. Myślałem tak do drugiego podejścia do książki, a później zrozumiałem, że jak najbardziej jest na miejscu jako dodatek, ale naprawdę nie wiem czy dodawany jest do każdego egzemplarza.
Mój jest w końcu z drugiej ręki, już czytany i może to treść pchnęła sprzedającego do gestu, a może powinienem dostać też pistolet i komórkę?
Książka napisana językiem jaki mnie jak najbardziej odpowiada
Jest różnorodnie - ale to nie jakaś szczególna cecha, bo przecież zazwyczaj tak jest w powieściach - no w tych lepszych przynajmniej.
Nie powiem, że całość czyta się jednym tchem, przez niektóre strony trzeba po prostu przejść, zwyczajnie przejść aby nie zgubić wątku, nie mieć luk. W innych miejscach akcja porywa i nie daje się oderwać… - kurde, ale to po prostu cecha powieści - czyli jak to w powieściach. Nudzi mnie często polski popularny kryminał, ale ta książka takim nie jest.
Rozmowa - sporo tu jej, i to czasem bardzo ciekawa rozmowa, a nie tylko tło dla zdarzeń, i właściwie przerwać w trakcie takiej czytanie trudno.
Rozmowa w dziełach ważna jest, bo czasem jej mało - pisaliście kiedyś długi dialog? - niełatwa kurde rzecz…, tu równoważy się z akcją - no może niekiedy zalega, ale ma sens w poszukiwaniu klucza do breloka (tego gadżetu za gratis ).
Książka raczej nie z tych salonowych i nie z tych modnych, i raczej nie dla miłośników tychże, nie dla tapetowanych lasek i lalusiów z salonów piękności… (ale wrednie popisałem w tym zdaniu…), a może się jednak mylę - Szekspir coś pisał chyba o malowaniu twarzy swoją drogą i jakoś mi się przypomniało - totalnie tapetowane laski… - cóż po prostu chyba udziela mi się gust bohatera, albo po prostu mam podobny.
Powieść ta - może to w sam raz dobry temat na film, bo to nie oklepana podróż w czasie - czy ja wiem - spojler - chyba nie - czytelnik dość szybko dowiaduje się o tym, że to nie to i byłem zaskoczony, że to jednak nie to niedługo po tym kiedy pomyślałem, ze trześnie mnie schemat, ale to może już za dużo pisania na ten temat, bo w końcu coś spoję…
- Film którego w naszym kraju nikt nie nakręci, niemniej to chyba rzeczywiście całkiem dobry materiał na scenariusz.
Maszerując poprzez strony miałem wrażenie, że gdzieś właśnie zakręcono mechaniczną pomarańczą i łatwo tu o ultra kuku i horror szoł, że zaraz ktoś przedstawi mi zasady
fight club’u itp., a wczuwając się w postać bohatera stanę się pogubiony jak Dale Cooper w ostatnim odcinku trzeciej serii Twin Peaks.

Tajemnica dobrze, że towarzyszy czytelnikowi przez blisko 400 stron, ale… - czy nie powinna może pozostać nią trochę tak… - tu przerwę.

Nie znam się na interpunkcji, ale w dziełach autora poznaję jej nowe oblicze.
- Nie to nie żart, to coś charakterystycznego w książkach Rafała - przynajmniej dla mnie.
Czy skończyłem wypowiedź? - Nie chyba nie, chyba jeszcze trochę ją rozwinę, ale to następnym razem…

Książkę nabyłem w serwisie aukcyjnym za 6, 90 zł. w stanie idealnym (cena z okładki 35),
w zestawie z brelokiem do kluczy - t.j. brelok był po prostu w zestawie. Poczta pewnie czytała po drodze, bo książka dotarła z opóźnieniem w podartej kopercie - o dziwo nie przypadł im brelok - tym samym nie przepadł on mnie - a może im przypadł? - Może jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
360
259

Na półkach: , ,

Czy połączenie kryminału z powieścią fantastyczną i metafizycznymi wątkami może okazać się literackim sukcesem? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie w recenzji debiutanckiej powieści Rafała Sochy tajemniczo zatytułowanej ,,Abubaka”.
Michał Kownacki pomaga napadniętemu na Krupówkach mimowi. Z powodu odniesionych ran traci przytomność, którą odzyskuje w szpitalu. Z zaskoczeniem zauważa, że jego życie jest zupełnie inne niż dotychczas. Nikt nie ma pojęcia o jego żonie i córce, a informacje, które posiada powodują, że rodzina i przyjaciele zaczynają go traktować jak osobę z zaburzeniami psychicznymi. Okazuje się, że Michał przeniósł się w czasie o kilka lat wstecz. Jego piękne i przytulne mieszkanie w bloku jest dopiero w budowie. Siłą rzeczy mężczyzna postanawia podążyć śladem wspomnień, które kierują go do dawnego miejsca zamieszkania – małej kawalerki. Nie przypuszcza, że podróż w czasie nie jest jedynym problemem, z którym będzie musiał się zmierzyć. Pewnego dnia spotyka człowieka, który stara się go wciągnąć do organizacji paramilitarnej. Jednakże dopiero po spotkaniu z mnichem Michał podejmuje się ryzykownej gry, która ma umożliwić mu powrót do rzeczywistości. Kownacki będzie musiał nie tylko walczyć o powrót do rodziny, ale także znaleźć odpowiedź na pytanie o to, co stało się na Krupówkach oraz jaki cel posiada organizacja paramilitarna, do której próbowano go zwerbować.
Pomysł na fabułę bardzo przypomina mi powieść, którą niedawno czytałam. Mam na myśli ,,Mroczną materię” Blake’a Croucha, który również wykorzystał pomysł alternatywnej rzeczywistości, do której bohater dostaje się po pobiciu. W innym świecie poszukuje śladów swojej żony i syna, do których desperacko stara się wrócić. Rozpoczyna dramatyczną walkę z czasem, a przy okazji dokonuje rewizji dotychczasowego życia. Zastanawia się, która wersja jego życia jest bardziej bliska ideałowi: czy szczęśliwe życie rodzinne, czy błyskotliwa kariera naukowa. Bardzo możliwe, że podobne elementy tych dwóch powieści sprawiły, że lektura ,,Abubaki” nie była dla mnie w stu procentach satysfakcjonująca i nieco na siłę starałam się szukać podobieństw i różnic pomiędzy autorami i ich książkami.
W niektórych momentach miałam ochotę odłożyć książkę na bok i nigdy do niej nie wracać. Powieść Rafała Sochy wydawała mi się nieco przekombinowana, zbyt zagmatwana. Czasami byłam zupełnie zagubiona w wykreowanym przez autora świecie podobnie jak główny bohater. Wydawał mi się on za bardzo wymyślony, raczej mało bliski rzeczywistości, momentami wręcz absurdalny, ale wielbicielom takich zabiegów literackich powinien się spodobać.
Niestety największym minusem książki jest nagromadzenie opisów i scen nie mających żadnego znaczenia dla rozwoju akcji. Momentami miałam wrażenie, że autor na siłę chciał zadbać o objętość powieści, czym niestety nieco znużył i zawiódł czytelnika. Szczególnie irytowała mnie scena, w której Kownacki zgubił telefon i poszedł do sklepu kupić nowy. Rozważania nad kwestią modelu, specyfikacji i ceny konkretnych telefonów zajmują aż pięć stron!
Mimo wszystko ,,Abubaka” okazuje się zgrabnie skonstruowaną powieścią, w której przeplatają się elementy thrillera i wątki metafizyczne. Autorowi udało się połączyć tematykę alternatywnej rzeczywistości w wątkami kryminalnymi, obyczajowymi i psychologicznymi. Całość prezentuje się dość obiecująco, bo Rafał Socha wplótł w tę powieść również istotne tematy sprzyjające głębszej refleksji po zakończeniu lektury. Fabuła, mimo, że jest nieco nieprawdopodobna i zagmatwana, skutecznie przyciąga czytelnika na wiele godzin. Mocnym atutem powieści jest w głównej mierze tematyka oraz nieoczekiwane zwroty akcji. Jestem pewna, że ta męska wizja świata, w którym główny bohater musi zawalczyć o swoje życie spodoba się wielbicielom niebanalnych historii. ,,Abubaka” to powieść łącząca w sobie wartką akcję, fantastykę, thriller i literaturę skłaniającą ku głębszym refleksjom. Całość prezentuje się dość dobrze na tle innych współczesnych powieści, a powieść Rafała Sochy stanowi niecodzienną odmianę w dość zeschematyzowanym gatunku jakim jest thriller.

Czy połączenie kryminału z powieścią fantastyczną i metafizycznymi wątkami może okazać się literackim sukcesem? Postaram się odpowiedzieć na to pytanie w recenzji debiutanckiej powieści Rafała Sochy tajemniczo zatytułowanej ,,Abubaka”.
Michał Kownacki pomaga napadniętemu na Krupówkach mimowi. Z powodu odniesionych ran traci przytomność, którą odzyskuje w szpitalu. Z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3974
3794

Na półkach: , , ,

Akcja książki dzieje się w Zakopanem w Krupówkach. Ktoś napad robi na artystycznego artystę Mima. Z pomocą i na ratunek śpieszy mu przypadkowy turysta. Jego samego męczą demony przeszłości, z którymi musi walczyć.


Historia wciągająca, bardzo wzruszająca, w dobrym stylu napisany thriller w znakomitej fabule stworzony, świetna akcja bardzo szybkie tempo narasta z każdą stroną czytanej książki, a trzyma w doskonałym napięciu.
Wciąga bezgranicznie ten thriller, czyta się super.
Nie mogłam się oderwać od tej książki, wciągnęła mnie.

"Abubaka" to rewelacyjny thriller, bardzo mi się podobał.

Akcja książki dzieje się w Zakopanem w Krupówkach. Ktoś napad robi na artystycznego artystę Mima. Z pomocą i na ratunek śpieszy mu przypadkowy turysta. Jego samego męczą demony przeszłości, z którymi musi walczyć.


Historia wciągająca, bardzo wzruszająca, w dobrym stylu napisany thriller w znakomitej fabule stworzony, świetna akcja bardzo szybkie tempo narasta z każdą...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
378
340

Na półkach: ,

Przyznam szczerze, że spodziewałem się więcej po kolejnej już publikacji Rafała Sochy. Dużo w "Abubace" niedociągnięć – brak intrygującej fabuły, nieciekawy główny bohater i brak mocnego antagonisty. Całe szczęście książka prócz słów krytyki zasługuje również na kilka pochwał, bo o inne elementy Socha zadbał zdecydowanie bardziej. Dla obserwacji społeczeństwa, ciekawie nakreślonego alternatywnego dla Michała świata i szybkiej lektury warto tę powieść przeczytać.

Więcej: http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2017/07/co-to-jest-abubaka.html

Przyznam szczerze, że spodziewałem się więcej po kolejnej już publikacji Rafała Sochy. Dużo w "Abubace" niedociągnięć – brak intrygującej fabuły, nieciekawy główny bohater i brak mocnego antagonisty. Całe szczęście książka prócz słów krytyki zasługuje również na kilka pochwał, bo o inne elementy Socha zadbał zdecydowanie bardziej. Dla obserwacji społeczeństwa, ciekawie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2305
2301

Na półkach:

"Dresy znieruchomiały. Sekundę albo dwie trwało przetwarzanie dźwiękowej informacji w obu wygolonych czaszkach. Następnie rozległo się urywane mamrotanie, ucisk zelżał. Mięśniaki odstąpiły..."

Ciekawy pomysł na fabułę, scenariusz zdarzeń nakłaniający do rozmyślań o tajemniczej alternatywnej rzeczywistości, różnej od tej obecnej, dobrze poznanej i przyswojonej, lecz połączonej z nią przez wspólny składnik, element ludzki. Pragnienie wyrwania się poza zmysłowe postrzeganie, intrygujące poszukiwanie odpowiedzi na prawdopodobieństwo istnienia paralelnego życia, ewentualna próba jego zbadania, przeniknięcia i zrozumienia.

A gdyby okazało się, czy za pośrednictwem przeskoku czasowego czy dzięki kreatywności mózgu w tworzeniu zadziwiających obrazów, że wkraczamy niespodziewanie w równoległy świat, jak bardzo musielibyśmy zmierzyć się z nim, wpasować się w niego? Czy wówczas stalibyśmy się zupełnie innymi osobami, nie tylko w sferze charakterologicznej, ale również zawodowej? Które wyróżniki tożsamości pozostałyby stałe bez względu na zmianę okoliczności? Co wówczas definiowałoby poczucie szczęścia? Jakie mielibyśmy marzenia?

Thriller, który czyta się w różnych rytmach, są fragmenty, które wciągają, ale pojawiają się też i te mniej przykuwające uwagę. Liczyłam na budowanie większego napięcia, podsuwanie czytelnikowi mniej oczywistych i wyraźnych tropów, intensywniejszą walkę głównego bohatera w odbijaniu się od alternatywnych rzeczywistości, bardziej pogłębiony aspekt dyskomfortu w nagłym przeskoku do nowych ram i reguł życia. Odpowiadały mi za to humorystyczne scenki, których prosiłoby się więcej, a także zręczne manipulowanie barwami sensacji.

Rafał Socha ma sympatyczny i sugestywny styl pisania. Natychmiast rzuca się w oczy wyjątkowa szczegółowość w opisywaniu rzeczywistości. Z jednej strony to bardzo pomaga w przedostaniu się wyobraźni do opowiadanej fikcji, konkretnym umiejscowieniu się w niej, ale z drugiej strony powstaje wrażenie, że gdyby zrezygnować w kilku miejscach z precyzji ukazania, powieść zyskałaby na dynamiczności. Niewątpliwie jednak, zastosowany zabieg dodaje narracji indywidualnych i charakterystycznych cech.

Michał Kownacki, nauczyciel przedmiotów zawodowych, podczas urlopu z rodziną, staje w obronie mężczyzny atakowanego przez bandę chuliganów. Podczas walki traci przytomność, a kiedy ją odzyskuje, wszystko wokół niego zmienia się diametralnie. Jak bardzo zdezorientowany, zagubiony i niepewny musi czuć się w nowych okolicznościach, kiedy gubi to, co dotychczas było w jego życiu najcenniejsze, wspomnienia nie zgadzają się z faktami, a i on sam wydaje się w pewien sposób sobie obcy, a myśli zaskakujące. Czy podda się i wpasuje w to, co nowe, a może podejmie walkę o odzyskanie tego, co zostało mu zabrane?

bookendorfina.pl

"Dresy znieruchomiały. Sekundę albo dwie trwało przetwarzanie dźwiękowej informacji w obu wygolonych czaszkach. Następnie rozległo się urywane mamrotanie, ucisk zelżał. Mięśniaki odstąpiły..."

Ciekawy pomysł na fabułę, scenariusz zdarzeń nakłaniający do rozmyślań o tajemniczej alternatywnej rzeczywistości, różnej od tej obecnej, dobrze poznanej i przyswojonej, lecz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1528
1303

Na półkach:

Autor przyznaje, że to „pierwsza prawdziwa powieść”, jaka wyszła spod jego pióra. Biorąc pod uwagę udane Jak zostałem bażantem, mam nadzieję, że wróci jednak do poprzedniej konwencji i jeszcze o nim usłyszymy. Niestety, Abubaka wygląda na błąd w sztuce, któremu wyszłoby na dobre skrócenie, a może nawet pozostanie w formie opowiadania bądź mini-powieści. Czasem skondensowana forma sprawdza się znacznie lepiej…

Cała opinia:
http://www.kacikzksiazka.pl/2017/03/abubaka-rafa-socha.html

Autor przyznaje, że to „pierwsza prawdziwa powieść”, jaka wyszła spod jego pióra. Biorąc pod uwagę udane Jak zostałem bażantem, mam nadzieję, że wróci jednak do poprzedniej konwencji i jeszcze o nim usłyszymy. Niestety, Abubaka wygląda na błąd w sztuce, któremu wyszłoby na dobre skrócenie, a może nawet pozostanie w formie opowiadania bądź mini-powieści. Czasem skondensowana...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1681
315

Na półkach: ,

Swoją pierwszą powieścią Socha wpisuje się w krąg tematyczny zwany "częstochowskim kryminałem", którego prekursorami byli ludzie związani z Wydziałem Kultury i Sportu częstochowskiego Urzędu Miasta, Aleksander Wierny i Tomasz Jamroziński.Szczególnie "kryminał metafizyczny" Wiernego jest dla Sochy istotnym punktem odniesienia. Nie istniejemy bez miejsca, zdaje się mówić Socha, ale te znajome miejsca, ulice, budynki, mogą pewnego dnia stać się dla nas obce. "Abubaka" prowadzi czytelnika w inny wymiar, poza codzienność, w sferę idei i wielkich czynów. Tylko, czy tego naprawdę chcemy? Warto zadać sobie to pytanie w kontekście "Abubaki".

Swoją pierwszą powieścią Socha wpisuje się w krąg tematyczny zwany "częstochowskim kryminałem", którego prekursorami byli ludzie związani z Wydziałem Kultury i Sportu częstochowskiego Urzędu Miasta, Aleksander Wierny i Tomasz Jamroziński.Szczególnie "kryminał metafizyczny" Wiernego jest dla Sochy istotnym punktem odniesienia. Nie istniejemy bez miejsca, zdaje się mówić...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Rafał Socha Abubaka Zobacz więcej
Rafał Socha Abubaka Zobacz więcej
Rafał Socha Abubaka Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd