Oddaj mi dzieci

Okładka książki Oddaj mi dzieci
Donya Al-NahiEugene Costello Wydawnictwo: Świat Książki literatura piękna
205 str. 3 godz. 25 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
205
Czas czytania
3 godz. 25 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324712717
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
347 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
5
5

Na półkach:

Jedynym minusem tej książki jest bardzo mała czcionka, natomiast cała fabuła trzyma w napięciu do samego końca... Ciężko się od niej oderwać, tym bardziej że opisana w niej historia wydarzyła się naprawdę.

Jedynym minusem tej książki jest bardzo mała czcionka, natomiast cała fabuła trzyma w napięciu do samego końca... Ciężko się od niej oderwać, tym bardziej że opisana w niej historia wydarzyła się naprawdę.

Pokaż mimo to

avatar
179
8

Na półkach:

Na samym początku autorka/bohaterka zaczyna mnie irytować . Sama nie miała domu gdzie czułaby się bezpiecznie(przez ciągłe przeprowadzki) a to samo zrobiła swojemu pierwszemu synowi. Ciągała go w tę i z powrotem sama nie wiedząc czego chce od życia . Ale później już się o tym zapomina ,dzięki temu ile zrobiła dla matek i ich dzieci. Sama jestem matką i nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek rozłąki z synem a co mówiąc o porwaniu... Czapki z głów ! Tak jak autorka uważam że miejsce dziecka jest przy matce ,bo To my nosiłysmy je pod swoim sercem !

Na samym początku autorka/bohaterka zaczyna mnie irytować . Sama nie miała domu gdzie czułaby się bezpiecznie(przez ciągłe przeprowadzki) a to samo zrobiła swojemu pierwszemu synowi. Ciągała go w tę i z powrotem sama nie wiedząc czego chce od życia . Ale później już się o tym zapomina ,dzięki temu ile zrobiła dla matek i ich dzieci. Sama jestem matką i nie wyobrażam sobie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1800
995

Na półkach: , ,

Aż ciężko uwierzyć, że takie historie zdarzają się w teraźniejszości.

Aż ciężko uwierzyć, że takie historie zdarzają się w teraźniejszości.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
78
56

Na półkach: , ,

Każda historia opisana w tej książce trzyma w napięciu. Podziwiam ta kobiete za odwagę. Pomimo własnej rodziny umiała pomagać innym. Jednak najgorsze jest to, że to samo przytrafiło się jej. Nie wiem czy potrafilabym wybaczyć cos takiego własnemu mężowi. Jestem pełna podziwu.

Każda historia opisana w tej książce trzyma w napięciu. Podziwiam ta kobiete za odwagę. Pomimo własnej rodziny umiała pomagać innym. Jednak najgorsze jest to, że to samo przytrafiło się jej. Nie wiem czy potrafilabym wybaczyć cos takiego własnemu mężowi. Jestem pełna podziwu.

Pokaż mimo to

avatar
99
37

Na półkach:

Książka świetna. Bardzo trzymająca w napięciu.
Szczerze, to napięcia spodziewałam się w połowie lub pod koniec książki, a tutaj - zaskoczenie - po kilku stronach myślałam że zwariuje, takie napięcie, taka adrenalina, że miałam wrażenie że serce wyskoczy mi z piersi oraz to wspaniałe uczucie gdy oddychałam z ulgą.

Co ciekawe, z reguły, gdy czytam książki, gdy dochodzi do najważniejszego finalnego momentu po kilku stronach książka się kończy - szczęśliwym zakończeniem bądź odwrotnie. A tutaj - co mnie ponownie mile zaskoczyło - opisane życie bohaterów po porwaniu oraz ich oczami, naprawdę ciekawe zakończenie, nie miałam żadnych pytań ani wątpliwości po przeczytaniu tej lektury, wszystko opisane czarno na białym.

Opisana prostym językiem historia matki oraz jej czwórki dzieci. O miłości matki do dzieci, o tęsknocie, o chęci pomocy, o pogubieniu się w życiu, o chęci znalezienia swojego miejsca, o prawach w różnych zakątkach świata - wszystko to znajdziemy w tej książce.

Książka świetna. Bardzo trzymająca w napięciu.
Szczerze, to napięcia spodziewałam się w połowie lub pod koniec książki, a tutaj - zaskoczenie - po kilku stronach myślałam że zwariuje, takie napięcie, taka adrenalina, że miałam wrażenie że serce wyskoczy mi z piersi oraz to wspaniałe uczucie gdy oddychałam z ulgą.

Co ciekawe, z reguły, gdy czytam książki, gdy dochodzi do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
181
140

Na półkach:

Świetna książka

Świetna książka

Pokaż mimo to

avatar
268
163

Na półkach: ,

Jak sama siebie nazywa Donya al-Nahi to "Jane Bond w chuście".
Zafascynowana Bliskim Wschodem, a bliskowschodni mężczyźni nią... przechodzi na islam i wiąże się z muzułmaninem.
Marzeniem Donyi jest macierzyństwo, zostaje matką czwórki uroczych dzieci.
Z ogromnego instynktu macierzyńskiego i empatii dla innych, pomaga odzyskać przypadkowo poznanej muzułmańskiej kobiecie, córeczkę uprowadzoną przez jej męża, Araba. Tak rusza machina i Donya otrzymuje coraz więcej próśb o pomoc tego typu.
Zajęta pomaganiem innym nie zauważa niepokojących oznak, że jej własny mąż, zrażony zachodnim stylem życia, sam planuje wywiezienie ich dzieci na Wschód.
Donya w wielu sprawach bardzo ryzykuje.
Pomaga innym i sama nielegalnie przekracza granice, lawiruje z wizami, paszportami. Działa niekiedy wbrew prawu, choć w dobrej intencji, by połączyć dziecko z matką.
Teraz jednak musi sama sobie pomóc i odzyskać własne dzieci...

Jak sama siebie nazywa Donya al-Nahi to "Jane Bond w chuście".
Zafascynowana Bliskim Wschodem, a bliskowschodni mężczyźni nią... przechodzi na islam i wiąże się z muzułmaninem.
Marzeniem Donyi jest macierzyństwo, zostaje matką czwórki uroczych dzieci.
Z ogromnego instynktu macierzyńskiego i empatii dla innych, pomaga odzyskać przypadkowo poznanej muzułmańskiej kobiecie,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
93
93

Na półkach:

Książka, którą powinna przeczytać każda kobieta wiążąca się z obcokrajowcami.

Książka, którą powinna przeczytać każda kobieta wiążąca się z obcokrajowcami.

Pokaż mimo to

avatar
118
99

Na półkach: , , , , ,

W książce "Oddaj mi dzieci" Donya Al-Nahi opowiada swoją własną historię. Od lat pomaga kobietom, którym mężowie, wyznawcy islamu, porwali dzieci. Jak więc doszło do tego, że jej własny mąż dopuścił się tego strasznego czynu? Czy Donya, matka czwórki dzieci odzyska swoje dwie najmłodsze, porwane do Iraku pociechy?
Jest to poruszająca historia kobiety, która staje oko w oko z problemem tak dobrze sobie znanym z życia zawodowego. Pomimo znajomości tematu Donya nie dostrzega znaków ostrzegawczych i staje przed faktem dokonanym.
Polecam

W książce "Oddaj mi dzieci" Donya Al-Nahi opowiada swoją własną historię. Od lat pomaga kobietom, którym mężowie, wyznawcy islamu, porwali dzieci. Jak więc doszło do tego, że jej własny mąż dopuścił się tego strasznego czynu? Czy Donya, matka czwórki dzieci odzyska swoje dwie najmłodsze, porwane do Iraku pociechy?
Jest to poruszająca historia kobiety, która staje oko w oko...

więcej Pokaż mimo to

avatar
571
185

Na półkach:

Nie chce być bezczelna ale będę :P Drogie kobiety po co szukacie mężów z innej narodowości, kultury, religii? Przecież wiadomo, że prędzej ,czy później tak to się może skończyć... Nawet nasza autorka pod koniec zorientowała się ,ze pomimo tego, że była zakryta chustą i przeszła na Islam nie do końca zachowywała się jak żona powinna w tamtym rejonie..., a więc po co się pchać tam gdzie nie potrzeba? Potem cierpią niewinne dzieci...

Nie chce być bezczelna ale będę :P Drogie kobiety po co szukacie mężów z innej narodowości, kultury, religii? Przecież wiadomo, że prędzej ,czy później tak to się może skończyć... Nawet nasza autorka pod koniec zorientowała się ,ze pomimo tego, że była zakryta chustą i przeszła na Islam nie do końca zachowywała się jak żona powinna w tamtym rejonie..., a więc po co się...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Donya Al-Nahi Oddaj mi dzieci Zobacz więcej
Donya Al-Nahi Oddaj mi dzieci Zobacz więcej
Donya Al-Nahi Oddaj mi dzieci Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd