Śmierć

Okładka książki Śmierć
Chris BachaloMark Buckingham Wydawnictwo: Egmont Polska komiksy
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
komiksy
Tytuł oryginału:
Death: The Deluxe Edition
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2016-07-13
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Data 1. wydania:
2004-03-17
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328116986
Tłumacz:
Paulina Braiter-Ziemkiewicz
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Szkło, śnieg i jabłka oraz inne historie Gabriel Bá, Colleen Doran, Neil Gaiman, Fábio Moon
Ocena 0,0
Szkło, śnieg i... Gabriel Bá, Colleen...
Okładka książki Widma nad Innsmouth Ramsey Campbell, Adrian Cole, Basil Copper, Neil Gaiman, David Langford, D.F. Lewis, H.P. Lovecraft, Brian Lumley, Brian Mooney, Kim Newman, Nicholas Royle, Guy N. Smith, Michael Marshall Smith, Brian Stableford, David A. Sutton, Peter Tremayne, Jack Yeovil
Ocena 7,4
Widma nad Inns... Ramsey Campbell, Ad...
Okładka książki Sandman: Kraina snów Colleen Doran, Neil Gaiman, Malcolm Jones III, Kelley Jones, Charles Vess
Ocena 7,7
Sandman: Krain... Colleen Doran, Neil...

Podobne książki

Okładka książki Sandman: Noce nieskończone Glenn Fabry, Neil Gaiman, Milo Manara, Miguelanxo Prado, Frank Quitely, Philip Craig Russell, Bill Sienkiewicz, Barron Storey
Ocena 8,0
Sandman: Noce ... Glenn Fabry, Neil G...
Okładka książki Sygnał do szumu Neil Gaiman, Dave McKean
Ocena 7,3
Sygnał do szumu Neil Gaiman, Dave M...
Okładka książki Sandman: Senni łowcy Neil Gaiman, Philip Craig Russell
Ocena 7,7
Sandman: Senni... Neil Gaiman, Philip...
Okładka książki Sandman: Zabawa w ciebie Colleen Doran, Neil Gaiman, Dick Giordano, Shawn McManus, George Pratt, Bryan Talbot, Stan Woch
Ocena 8,1
Sandman: Zabaw... Colleen Doran, Neil...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
277 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1874
1822

Na półkach: , ,

Nie sądziłam, że śmierć, a może Śmierć, jest tak sympatyczną, młodą dziewczyną. Gotką. Z intrygującymi, pięknymi tatuażami, a może tylko makijażem. Lubiącą ludzi. Wszystkich. „Nikt nie jest paskudny wewnątrz. Niektórzy są smutni, inni zranienie, jeszcze inni uważają, że w całym wszechświecie naprawdę istnieją tylko oni. Ale nie są paskudni”. Komiks przeczytany nie wiadomo kiedy. Z pełnym zachwytu spojrzeniem. Na dobrą sprawę, niezależnie od interpretacji konkretnego rysownika – Śmierć zawsze urzeka. Aż zaczyna się marzyć o tym, by właśnie tak wyglądał mój koniec. Że przyjdzie po mnie ktoś tak przyjazny, serdeczny, pełen zrozumienia. Tak, zdecydowanie, dałam się złapać w sidła Śmierci, i twórców komiksu przy okazji. Historie są różnorodne, z reguły ukazują ludzi w kulminacyjnym momencie ich życia. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zajrzeć do świata, w którym bywa śmierć – serdecznie zapraszam. Nie będziecie żałować.

Nie sądziłam, że śmierć, a może Śmierć, jest tak sympatyczną, młodą dziewczyną. Gotką. Z intrygującymi, pięknymi tatuażami, a może tylko makijażem. Lubiącą ludzi. Wszystkich. „Nikt nie jest paskudny wewnątrz. Niektórzy są smutni, inni zranienie, jeszcze inni uważają, że w całym wszechświecie naprawdę istnieją tylko oni. Ale nie są paskudni”. Komiks przeczytany nie wiadomo...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
187
187

Na półkach:

''Ludzie wierzą, pomyślał Cień. Tak już z nimi jest. Wierzą. A potem nie biorą odpowiedzialności za to, w co wierzą. Przywołują kolejne istoty i nie udają swoim tworom. To ludzie zaludniają ciemność duchami, bogami, elektronami, opowieściami. Ludzie wyobrażają sobie i wierzą, i owa wiara, twarda, niezmienna jak skała, ma moc stwórczą.''

Czym jest ;Śmierć ;według Neil Gaimana który stworzył komiks o przygodach tejże ostatecznej postaci? Odział ją w dziewczynę która nie budzi postrachu, lęku, nie staje w ogniu piekielnym, ani nie jęczy katusze, jest miłą, przyjacielską dziewczyną, która pomimo wielu plotek, jest dobroduszna, sympatyczna, odbiegająca od tejże jakże przypisywanej - kostury w czarnym habicie, z kosą w jednej ręce i czaszką w drugiej, gnijącą, śmierdzącą, odrażającą, lecz ta pewnego dnia ratuje z wysypiska Saxtona, chłopaka mniej więcej w jej wieku, i tak razem kluczą po ulicach, po to by otrzymać zadanie specjalne od zwariowanej Hariet, odnalezienia jej serca. Trafiają na imprezę gdzie jeden typ z pod ciemnej gwiazdy zabiera amulet, znak Ankm bez którego nasza DIDI - Śmierć jest bezradna, bezbronna i co gorsza nie odejdzie tam z skąd przyszła. Historia na szczęście pomimo wielu trudności kończy się...no właśnie jak? Z morałem dla Saxtona, dla nas czytelników, bo czy śmierć można traktować po przyjacielsku, iść z nią ramię, w ramię? Kolejna opowieść to piosenkarka rocka, która robi karierę, w takim wypadku wiadome jest, iż wszystko postawione jest na jeden cel, dążenia do sławy, są wywiady, koncerty, są kolacje, są spotkania ważne, ważniejsze, i ona, w domu z dzieckiem, ta cicha gąska która się nie postawi, nie wykrzyczy że jej źle, że tęskni, że staje się więźniem własnego losu, domu, ścian które napierają i duszą - jest również świadoma tego że musi milczeć, że każde słowo, przyznanie się że jest dziewczyną gwiazdy rocka, może doprowadzić do katastrofy. Malutki syn za to jest jakby z innej galaktyki, mały wielki człowiek, nabiera znaczenia w momencie kiedy skacze z dachu, ona przerażona, koleś od koszenia trawy, także w staniej dezorientacji, a malutki chłopczyk skoczył i wrócił jakby nigdy nic do domu. Szok i niedowierzanie, lecz za sprawą stała Śmierć którą to matka chłopca wcześniej przekupiła, a cena za to będzie musiała zapłacić wysoką...

Pięknie przedstawiona droga ostateczna, bo sama świadomość iż dając początek życiu, stajemy się świadkami tego że wszystko odchodzi, staje się ostateczne, końcowe litery mówią i głoszą ; The end ; jakby w życiu i na ziemi udział wzięli, jakże jesteśmy tego w pełni świadomi że taka jest kolej rzeczy, rodzimy się , umieramy, cieszymy się i radujemy na nowe życie, lecz kiedy odchodzi nam bliska osoba, cierpimy katusze, tak bardzo boli rozłąka. Obraz przedstawiony w komiksie, daje pełne poczucie twierdzenia gdzie i w jakim stadium znajduje się nasza wiara, kim jest Bóg, jak go w tamtych momentach spostrzegamy, Śmierć której się boimy, jest aniołem niosącym ostatnią wiadomość, jest pasterzem który przeprowadza swoją trzódkę na drugą stronę lustra, wiele morałów, wiele przemyśleń, refleksyjna, zadumana, chwilami dramatyczna po to aby wydobyć z niej energię, radość, powołać wspomnienia, pamięć, dać chwili żyć. bo czy nie powinniśmy żyć chwilą, cieszyć się nią, łapać te fragmenty jak motyle, ulotność, delikatność, cieszyć się nimi to operować swoją głęboką świadomością, to decydować za siebie w myśl o innych, bliskich nam osobach, to zaczynać dzień wkraczając głęboko w życie i łapać je za pióra, uśmiechać się, cieszyć, pozwalać tonąć w myślach, obłokach, a nawet fruwać gdzieś ponad nimi. Po to jest życie, dane nam raz, abyśmy dobrze je wykorzystali.

Gaiman jest klasykiem komiksów, oddającym cześć idei śmierci, uproszczając ją do roli dziewczynki by nie była koścista, toporna, umęczona i sarkastyczna, obraz ten bardziej pozwala na przyjęcie jej do świadomości że jest bardziej uczłowieczona, choć nie sprawia żadnej bezdusznej postaci, jej ucieleśnieniem dobra, co na przekór stawia ją w pozycji śmierci, ma cechy empatyczne, wiele miłości, zrozumienia, tolerancji. Bohaterowie są zazwyczaj osobami zapatrzonymi na własne ludzkie nieszczęścia, egoistyczni, patrzący na siebie jak na władców wszechświata, dopiero spotkanie z nią, uczy pokory, taka lekcja nie jednemu z nas dałaby wiele do myślenia, do przeanalizowania.

Komiks świetnie przeniósł mnie w fabułę, dając pełen obraz spostrzegania świata, zło kontra dobro, przy czym daje do zastanowienia czy Bóg nie po to postawił nas przed takim światem abyśmy mieli troszkę grubszą skórę, idąc tam gdzie wymyślił raj? a czym on jest? jeśli opisowy stan który przedstawia Pismo Święte, sugeruje ; jak i w życiu, tak i na ziemi ; to nie jeden wysiądzie z tego pociągu, pędzącego w przyszłość, bo czy da się tak do wieczności? Pozytywne nastawienie bohaterki, mimo wszystko daje cień szansy i nadziei, że świat się opamięta i zrozumie co w życiu jest ważne. A na to pytanie każdy z Was niech odpowie sobie sam. Polecam serdecznie.

''Ludzie wierzą, pomyślał Cień. Tak już z nimi jest. Wierzą. A potem nie biorą odpowiedzialności za to, w co wierzą. Przywołują kolejne istoty i nie udają swoim tworom. To ludzie zaludniają ciemność duchami, bogami, elektronami, opowieściami. Ludzie wyobrażają sobie i wierzą, i owa wiara, twarda, niezmienna jak skała, ma moc stwórczą.''

Czym jest ;Śmierć ;według Neil...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
166
78

Na półkach:

Świetny zbiór historii o Sandmanowej Śmierci. Nie trzeba znać uniwersum by dobrze się bawić.

Świetny zbiór historii o Sandmanowej Śmierci. Nie trzeba znać uniwersum by dobrze się bawić.

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
1431
25

Na półkach:

Gdyby spotkało się taką śmierć na swojej drodze, to człowiek nie bałby się umrzeć. Super książka. Polecam.

Gdyby spotkało się taką śmierć na swojej drodze, to człowiek nie bałby się umrzeć. Super książka. Polecam.

Pokaż mimo to

8
avatar
156
22

Na półkach: ,

Świetne rysunki i prozohistorie w kilku obrazkach a dużą ekspresją.

Świetne rysunki i prozohistorie w kilku obrazkach a dużą ekspresją.

Pokaż mimo to

2
avatar
633
475

Na półkach:

Jestem fanką Gaimana, w komiksie nie zawiódł mnie ani trochę.

Jestem fanką Gaimana, w komiksie nie zawiódł mnie ani trochę.

Pokaż mimo to

4
avatar
369
338

Na półkach:

Moja, na ten moment, ulubiona pozycja komiksowa od Gaimana. Pewnie dlatego, że autor robi tutaj to co potrafi robić najlepiej. Czyli opowiadać życiowe historie w totalnie nieżyciowym otoczeniu. No i "galeria śmierci" na końcu to wystarczający powód by zaznajomić się z tym tomem.

Moja, na ten moment, ulubiona pozycja komiksowa od Gaimana. Pewnie dlatego, że autor robi tutaj to co potrafi robić najlepiej. Czyli opowiadać życiowe historie w totalnie nieżyciowym otoczeniu. No i "galeria śmierci" na końcu to wystarczający powód by zaznajomić się z tym tomem.

Pokaż mimo to

8
avatar
530
357

Na półkach: ,

Śmierć to fantastyczna antologia poświęcona jednej z drugoplanowych bohaterek Neila Gaimana – siostrę Snu, Śmierć. Nie jest to jednak ponury żniwiarz czy czarno obleczona kostucha. Z taką śmiercią każdy chłopak z chęcią umówiłby się na kawę i coś jeszcze.

Kim jest tytułowa bohaterka? Piękną dziewczyną z tatuażem w kąciku oka. Ubiera się w obcisłe ciuchy, niczym rockmenka czy gotka. Na szyi nieprzerwanie wisi krzyż Ankh, jednoznacznie pokazujący jakiemu bóstwu jest wierna. Jako starsza siostra Snu jest całkowicie do niego niepodobna. Wesoła, lubiąca ironię jak np. w scenie z karmieniem gołębi, uwielbiająca muzykę, ludzi i przede wszystkim potrafiąca słuchać. To całkiem pożądana cecha u kogoś, kogo celem jest przeprowadzanie ludzi na drugą stronę, towarzyszenie im w ostatnich chwilach lub uspokajaniem, kiedy nie mogą zrozumieć co się stało, dlaczego umarli. Śmierć nie ma też skrupułów, nie da się jej przekupić. Można tylko próbować zmienić czas jej przyjścia i negocjować jak Hazel.


Więcej na http://www.monime.pl/smierc-neil-gaiman/

Śmierć to fantastyczna antologia poświęcona jednej z drugoplanowych bohaterek Neila Gaimana – siostrę Snu, Śmierć. Nie jest to jednak ponury żniwiarz czy czarno obleczona kostucha. Z taką śmiercią każdy chłopak z chęcią umówiłby się na kawę i coś jeszcze.

Kim jest tytułowa bohaterka? Piękną dziewczyną z tatuażem w kąciku oka. Ubiera się w obcisłe ciuchy, niczym rockmenka...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
4026
19

Na półkach: , , ,

Jak to z antologią bywa i w tym przypadku niektóre historie (te najdłuższe) bardzo ciekawe, z resztą niestety już gorzej. Warto sprawdzić.

Jak to z antologią bywa i w tym przypadku niektóre historie (te najdłuższe) bardzo ciekawe, z resztą niestety już gorzej. Warto sprawdzić.

Pokaż mimo to

1
avatar
1033
289

Na półkach:

Opinia pochodzi z:
http://plejbekpisze.blogspot.com/

Życie

"Sandman" jest komiksowym arcydziełem, najlepszym i najambitniejszym elementem twórczości Neila Gaimana. Sen z Nieskończonych, główny bohater "Sandmana" ma rodzeństwo – sześć bytów personifikujących odwieczne idee i archetypy, wpływające na to czym jest ludzkie życie. Jedną z sióstr Snu jest Śmierć, uosabiana w komiksie przez mniej więcej osiemnastoletnią dziewczynę, wystylizowaną na członkinię subkultury gotów. W oryginalnym cyklu o Sandmanie pojawiała się ona dość często, niejednokrotnie wpływając mocno na kluczowe wydarzenia. Z czasem postać Śmierci dorobiła się własnych miniserii, które wraz z kilkoma pojedynczymi komiksami, w których pojawiła się ona w głównej roli, stanowią zawartość ekskluzywnego, zbiorczego wydania albumu Śmierć. Za scenariusz odpowiada nikt inny niż sam Neil Gaiman.

Na "Śmierć" składają się dwie, trzyodcinkowe miniserie („Wysoka cena życia” i „Pełnia życia”) i pięć wybranych pojedynczych komiksów, w których postać Śmierci jest kluczowa dla przebiegu wydarzeń. W przypadku dwóch, które wyrwane zostały z cyklu o Sandmanie, nie mamy co prawda problemu ze zrozumieniem fabuły, lecz bez znajomości podstawowej serii odbieramy je nie w pełni. Bo wpisują się one w Sandmana nierozerwalnie, dopełniając cykl i postępującą tam ewolucję bohatera.

Zdecydowanie najważniejsze są tu dwie miniserie. W pierwszej poznajemy nastolatka, który opuszczony przez ojca robiącego karierę w Hollywood i zaniedbany przez żyjącą w swoim świecie matkę, pragnie umrzeć. Gaimanowska „sala samobójców” to szesnastoletni świat bez kolorów, głębszych emocji, pragnień, miłości i nienawiści. To świat nijakości ekstremalnej zderzony z wyjątkowo mocno roszczeniową postawą młodego, naiwnego chłopaka. Spotyka on na swojej drodze osoby, które mają o wiele gorzej (sąsiad z porażeniem mózgowym, dziewczyna – ofiara molestowania, sierota, której rodzice zginęli w wypadku samochodowym) ale i tak tego nie widzi. Dopiero gdy spotka na swojej drodze ubraną na czarno, dziwną i ekscentryczną rówieśniczkę, która pokazuje mu inny sposób patrzenia na rzeczywistość, zaczyna uczyć się życia.

W drugiej opowieści spotykamy dwie dziewczyny, które pamiętamy z Zabawy w ciebie. Hazel jest już matką a Foxglove robi oszałamiającą karierę estradową. Pełnia życia to historia o codzienności, o erozji związków międzyludzkich, o złych wyborach, o zawiedzionych oczekiwaniach, o miłości i przyjaźni. Hazel i Foxglove zmuszone są zweryfikować swoje życia i nauczyć się ich na nowo, nauczycielką staje się młoda, czarnowłosa gotka z symbolem Ankh powieszonym na szyi.

Śmierć paradoksalnie wie o życiu więcej niż ktokolwiek inny. Jednego dnia w każdym stuleciu odziewa się w żywe ciało, by lepiej zrozumieć życie, które musi odbierać. Ma szansę zakosztować gorzkiego smaku śmiertelności, staje się specjalistką w dziedzinie życia. Bo to życie właśnie jest tematem przewodnim komiksu Neila Gaimana. Czytamy o tym, że to codzienność buduje wszystko to co w życiu najwartościowsze. Chwile dobre i złe, małe smutki i radości, drugi człowiek i nasze z nim relacje. Nie wolno nam zapominać o tym co w życiu najważniejsze, nie wolno nam przegapić tych najistotniejszych, pozornie nieważnych momentów. Często niestety jesteśmy zbyt zagonieni, zbyt zaabsorbowani karierą, aby je zauważyć. Śmierć jest afirmacją życia w jego najprostszej i najpowszechniejszej postaci, wszak jest to najważniejsza i największa rzecz jaka nam się przytrafia. I jest to rzecz cenna, ponieważ płacimy za nią cenę najwyższą z możliwych.

Śmierć jest komiksem o wiele prostszym niż "Sandman". Może dlatego, że to po prostu spin-off, odskocznia od głównej historii. Sama Śmierć to postać mniej złożona od swego młodszego, ponurego i enigmatycznego brata. Jest to Śmierć odarta z mitu, uczłowieczona, żartobliwa i sympatyczna. Jest zawsze i wszędzie wokół nas i musimy się z tym pogodzić. Jest awersem monety, która po swej drugiej stronie ma swoje nie tyle przeciwieństwo co dopełnienie. Życie. Tylko dzięki śmierci możemy je należycie docenić.

Opinia pochodzi z:
http://plejbekpisze.blogspot.com/

Życie

"Sandman" jest komiksowym arcydziełem, najlepszym i najambitniejszym elementem twórczości Neila Gaimana. Sen z Nieskończonych, główny bohater "Sandmana" ma rodzeństwo – sześć bytów personifikujących odwieczne idee i archetypy, wpływające na to czym jest ludzkie życie. Jedną z sióstr Snu jest Śmierć, uosabiana w...

więcej Pokaż mimo to

35

Cytaty

Więcej
Neil Gaiman Śmierć Zobacz więcej
Neil Gaiman Śmierć Zobacz więcej
Neil Gaiman Śmierć Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd