Heaven. Miasto elfów

Okładka książki Heaven. Miasto elfów Christoph Marzi Patronat LC
Okładka książki Heaven. Miasto elfów
Christoph Marzi Wydawnictwo: Muza literatura młodzieżowa
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Tytuł oryginału:
Heaven
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2016-06-08
Data 1. wyd. pol.:
2016-06-08
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328701144
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Lot komety


Link do recenzji

932 55 94

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
302 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1875
907

Na półkach: , , ,

W tej historii spotyka się dwoje postaci - osiemnastoletni David, który większość czasu spędza pomiędzy dachami Londynu, bo tylko tam czuje się sobą i Heaven, tajemniczą dziewczynę, której ukradli serce i prosi Davida o pomoc. Początek jest nietypowy i intrygujący! Tylko trochę nam nie pykło...

Moim największym zarzutem dla tej książki jest brak tytułowych elfów. Widząc tytuł, spodziewałabym się większej ich ilości, może nawet tytułowego miasta, a tak naprawdę na kartach historii spotykamy... dwa. Tak, DWA. Co jak co, ale poczułam się oszukana i zawiedziona, bo ja naprawdę lubię elfy i uwielbiam historie o nich!

Sam motyw Heaven, która traci serce na rzecz zbirów zajmujących się tym zawodowo i poszukujących młodych serc dla swoich panów (to nie spoiler, dzieje się w prologu), to coś, co naprawdę miało ogromny potencjał! Ale mam wrażenie, że po drodze coś poszło nie tak i ostatecznie wyszło tak średnio i z dobrego fantasy, na które się zapowiadało, dostaliśmy trochę mdły romans, który totalnie mnie nie interesował. Strasznie szkoda, bo to mogła być naprawdę dobra książka!

W tej historii spotyka się dwoje postaci - osiemnastoletni David, który większość czasu spędza pomiędzy dachami Londynu, bo tylko tam czuje się sobą i Heaven, tajemniczą dziewczynę, której ukradli serce i prosi Davida o pomoc. Początek jest nietypowy i intrygujący! Tylko trochę nam nie pykło...

Moim największym zarzutem dla tej książki jest brak tytułowych elfów. Widząc...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1183
26

Na półkach: , ,

Niestety nie wystarczy poczytać Gaimana żeby nim być :P Przyjemna choć naiwna bajka, świat fantastyczny rodem z dobranocki, czytelnikom powyżej czternastego roku życia raczej nie polecam.

Niestety nie wystarczy poczytać Gaimana żeby nim być :P Przyjemna choć naiwna bajka, świat fantastyczny rodem z dobranocki, czytelnikom powyżej czternastego roku życia raczej nie polecam.

Pokaż mimo to

7
avatar
738
58

Na półkach:

Ciekawy interpretacja historii powstawania elfów, jednak realizacja całej opowieści zawiodła mnie. Temat elfów, czy ich tytułowego miasta jest potraktowany bardzo po macoszemu. Na szczęście przynajmniej bohaterów mamy okazje lepiej poznać i polubić. Przeciętna, ale przyjemna opowieść, która miała spory potencjał. Jeśli jednak oczekujecie porywającej, bogatej historii, w której opisany zostanie świat elfów, to nie polecam.

Ciekawy interpretacja historii powstawania elfów, jednak realizacja całej opowieści zawiodła mnie. Temat elfów, czy ich tytułowego miasta jest potraktowany bardzo po macoszemu. Na szczęście przynajmniej bohaterów mamy okazje lepiej poznać i polubić. Przeciętna, ale przyjemna opowieść, która miała spory potencjał. Jeśli jednak oczekujecie porywającej, bogatej historii, w...

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
683
411

Na półkach:

Książkę wygrzebałam w bibliotece. Nie będę ukrywać, że zwiodła mnie ładna okładka. Czytało się dobrze, ale bez fajerwerków.

Książkę wygrzebałam w bibliotece. Nie będę ukrywać, że zwiodła mnie ładna okładka. Czytało się dobrze, ale bez fajerwerków.

Pokaż mimo to

0
avatar
1822
822

Na półkach:

Przeczytałam 250stron książka liczy ich 331 bodajże i nie mogłam to chyba dla młodszych czytelników

Przeczytałam 250stron książka liczy ich 331 bodajże i nie mogłam to chyba dla młodszych czytelników

Pokaż mimo to

2
avatar
145
65

Na półkach:

Sam pomysł na tą książkę jest całkiem dobry. Szkoda tylko, że przy realizacji nie został w pełni wykorzystany. Przede wszystkim główni bohaterowie są… nudni, typowi, schematowi – nie ma w nich nic oryginalnego czy nowego. Postacie drugoplanowe po prostu są i tyle. Dialogi również momentami są nudne. Nie wnoszą tak naprawdę nic do fabuły. Ale chyba najgorsze były dla mnie opisy miasta i reszty otoczenia. Ja rozumiem, że autor chciał abyśmy poczuli klimat londyńskiego miasta, ale żeby same opisy zajmowały jedną trzecią książki to przesada (zwłaszcza ciągłe wspominanie o pogodzie).
Jeśli chodzi o czarne charaktery to nie było tak źle. Przynajmniej na początku małomówny wycinacz serc i jego pomocnik wydawali mi się intrygujący. Byli ‘mordercami’ na zlecenie – super. Szkoda tylko, że ich zleceniodawca to zwykły ciota (nie da się tego inaczej określić), a nie żaden zły gościu. Naprawdę liczyłam na coś więcej od tego gościa. Wystarczyłabym jakaś obsesja, agresja – cokolwiek, co sprawiłoby, że nie byłby taki nijaki.
Książka zapowiadała się ciekawie, jednak znalazło się w niej wiele wad i niedociągnięć. Myślę, że gdyby autor trochę bardziej nad nią popracował to mogłaby wyjść o wiele lepiej. Nie będę ukrywać – namęczyłam się czytając ją.

Sam pomysł na tą książkę jest całkiem dobry. Szkoda tylko, że przy realizacji nie został w pełni wykorzystany. Przede wszystkim główni bohaterowie są… nudni, typowi, schematowi – nie ma w nich nic oryginalnego czy nowego. Postacie drugoplanowe po prostu są i tyle. Dialogi również momentami są nudne. Nie wnoszą tak naprawdę nic do fabuły. Ale chyba najgorsze były dla mnie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
203
44

Na półkach: , , , ,

Bardzo żałuję, że jest to jedyna książka tego autora przetłumaczona na język polski, a jednocześnie ogromnie się cieszę , że trafiłam na tę pozycję, ponieważ mnie zwyczajnie zachwyciła. Zdecydowanie trafia do grona moich ulubionych! Miała wszystko czego w książce trzeba: genialne opisy, trafne spostrzeżenia, piękny wątek romantyczny, zagadkę, tajemnicę, napięcie, cudownych bohaterów! Krótko mówiąc zakochałam się w tej pozycji.
Nietuzinkowy pomysł zrodzony z piosenki, o czym dowiedziałam się od autora, zdecydowanie wypalił, ale pisanie a idea to dwie różne rzeczy. No, cóż nie mogę Christophowi nic zarzucić. Wspaniale zbudował ten świat! Jak ja się cieszę, że kupiłam tę książkę będąc na Targach Książki!!!
Heaven od dziś jest jedną z moich ulubionych bohaterek. Ma w sobie tajemnicę, jest ogromnie sympatyczna, ale jednocześnie niezależna i posiada temperament.
David także może poczuć się wyróżniony, choć nie wydaje mi się tak genialnie stworzony jak Heaven. Ma w sobie , jednak to coś, co kazało mi go polubić.
Kolejna sprawa to opisy i język. Książkę czytało mi się zdecydowanie dobrze i przyjemnie. Opisy są świetne, co (oczywiście nie jedyna cecha, dzięki której powieść mi się podobała) czyni tę pozycję właśnie jedną z mych ulubionych.
Mam nadzieję, że przetłumaczonych zostanie przetłumaczonych więcej książek tego autora, bo inaczej zostanę zmuszona nauczyć się niemieckiego, aby poznać jego inne historie. ;)

Bardzo żałuję, że jest to jedyna książka tego autora przetłumaczona na język polski, a jednocześnie ogromnie się cieszę , że trafiłam na tę pozycję, ponieważ mnie zwyczajnie zachwyciła. Zdecydowanie trafia do grona moich ulubionych! Miała wszystko czego w książce trzeba: genialne opisy, trafne spostrzeżenia, piękny wątek romantyczny, zagadkę, tajemnicę, napięcie, cudownych...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
524
198

Na półkach:

Można powiedzieć, że książkę przeczytałam ze względu na moją siostrę, która bardzo miała ochotę na tę pozycję od dłuższego czasu. Tytuł brzmi całkiem intrygująco, a okładka przykuwa naszą uwagę. Po przeczytaniu mam tylko jedno ważne pytania. Gdzie są te elfy z tego tytułu? Liczyłam, że pojawi ich się sporo na kartach powieści, a tak się nie stało. Zawiodłam się trochę w tej kwestii. Chociaż te tu ukazane nie przypominają tych, o których byśmy pomyśleli. Autor postanowił je w jakiś sposób powiązać z niebem.

Dowiadujemy się, że nasza główna bohaterka nie ma serca i to dosłownie, gdyż zostało jej odebrane przez złych ludzi. Można by pomyśleć, że Heaven oszalała, gdyż to jest po prostu niemożliwe, nie można tak żyć. David spotyka ją na dachu i trudno mu uwierzyć w tę historię, która nie ma sensu. Jednakże dotyka miejsca, gdzie powinno znajdować się serce, ale nic nie czuje. W szpitalu to potwierdzają. I teraz zaczyna się ucieczka przed ludźmi, którzy nie zamierzają sobie odpuścić Heaven. Chcą dokończyć to, co zaczęli. Pojawia się coraz więcej pytań, na które nie znamy odpowiedzi. Od początku zainteresowała mnie ta historia, ale im dalej, tym gorzej. Nie spodobało mi się, w jaki sposób to się wszystko zakończyło.

David znalazł się przypadkiem w tej kłopotliwej sytuacji. Heaven też nic z tego nie może zrozumieć. Razem chcą dotrzeć do prawdy. Bohaterowie okazali się być całkiem w porządku, ale nie sądzę, że za jakiś czas będę pamiętała o nich.

"Heaven. Miasto elfów" to książka nawet ciekawa, ale nie jest ona wyjątkowa. Nie wszystko mi się w niej podobało, a i tak miałam kłopot z oderwaniem się od niej. Może tym młodszym czytelnikom ta książka bardziej przypadnie do gustu. No i gdzie te tytułowe elfy?

♥ Julia

Można powiedzieć, że książkę przeczytałam ze względu na moją siostrę, która bardzo miała ochotę na tę pozycję od dłuższego czasu. Tytuł brzmi całkiem intrygująco, a okładka przykuwa naszą uwagę. Po przeczytaniu mam tylko jedno ważne pytania. Gdzie są te elfy z tego tytułu? Liczyłam, że pojawi ich się sporo na kartach powieści, a tak się nie stało. Zawiodłam się trochę w tej...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
338
22

Na półkach: , ,

Długo myślałam co napisać o tej książce, szczerze powiem, że skusiła mnie śliczna okładka i jak na fankę fantastyki przystało- tytuł. Trudno znaleźć dobre książki o elfach, więc gdy tylko ujrzałam książkę kupiłam ją. Mamy główną bohaterkę - Heaven, tajemniczą dziewczynę, która cudem wywinęła się śmierci. Jest też David- na pozór zwykły chłopak. Pomysł na książkę ciekawy, jednak wykonanie pozostawia trochę do życzenia. Książka mnie nie zachwyciła, brakowało mi tu wszystkiego: elfów, rozwinięcia akcji, porządnego romansu. Odłożyłam książkę na półkę i już raczej do niej nie wrócę. W ogólnym rozrachunku daję jej 5/10.

Długo myślałam co napisać o tej książce, szczerze powiem, że skusiła mnie śliczna okładka i jak na fankę fantastyki przystało- tytuł. Trudno znaleźć dobre książki o elfach, więc gdy tylko ujrzałam książkę kupiłam ją. Mamy główną bohaterkę - Heaven, tajemniczą dziewczynę, która cudem wywinęła się śmierci. Jest też David- na pozór zwykły chłopak. Pomysł na książkę ciekawy,...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
126
25

Na półkach:

Świat z góry wygląda całkiem inaczej. Z własnymi drogami, drabinami, wąskimi przejściami i wykuszami, które służą jako mosty; wśród rynien i dachówek. Z nigdy niemilknącym szumem miasta. Ponad niezliczonymi światłami wypełniającymi uliczki, zaułkami mieniącymi się w mżawce i we mgle. Bez ograniczeń, z przepełniającym poczuciem wolności. Wśród wszechobecnego zapachu metropolii. Wystarczy jeden niewłaściwy krok, by runąć w przepaść.

To właśnie świat osiemnastoletniego Davida Pettyfera, gońca w mieście bez nieba. Przemierzając podniebne rubieże Londynu, natyka się na tajemniczą Heaven, błagającą go o pomoc. Dziewczyna jest przekonana, że została napadnięta, a jej serce skradzione. David, choć nie jest pewien, czy zamiast pomocy nie powinien zaproponować dziewczynie odprowadzenia do najbliższej placówki psychiatrycznej, decyduje się razem z Heaven wyruszyć w pełną przygód wędrówkę po Londynie, w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania, których źródło tkwi w przeszłości.

Niezwykła powieść niosąca refleksję, że życie jest jak lot komety – szalone, nieokiełznane, pełne tej magii, którą jest zwykła rzeczywistość.

Świat z góry wygląda całkiem inaczej. Z własnymi drogami, drabinami, wąskimi przejściami i wykuszami, które służą jako mosty; wśród rynien i dachówek. Z nigdy niemilknącym szumem miasta. Ponad niezliczonymi światłami wypełniającymi uliczki, zaułkami mieniącymi się w mżawce i we mgle. Bez ograniczeń, z przepełniającym poczuciem wolności. Wśród wszechobecnego zapachu...

więcej Pokaż mimo to

5

Cytaty

Więcej
Christoph Marzi Heaven. Miasto elfów Zobacz więcej
Christoph Marzi Heaven. Miasto elfów Zobacz więcej
Christoph Marzi Heaven. Miasto elfów Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd