Prosto do piekła

Okładka książki Prosto do piekła
John LeFevre Wydawnictwo: Bukowy Las literatura piękna
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Bukowy Las
Data wydania:
2016-01-13
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-13
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364481857
Tłumacz:
Maciej Studencki
Tagi:
john lefevre
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
401
337

Na półkach:

Bardzo interesująca pozycja, ciekawa, wciągająca i śmieszna - ale brutalnie cyniczna, odrażająca i wulgarna. Podobnie jak film "Wilk z Wall Street" ukazuje mechanizmy działania banków inwestycyjnych i giełdy oraz, nierozerwalnie z tym związaną kulturę pracy, opartą na twardym dążeniu do sukcesu za wszelką cenę i konsumowaniu go w szaleństwie seksualnego rozpasania i ciągłego alkoholowo-narkotykowego upojenia.

Nie jestem od tego, by nauczać moralności, książkę czyta się naprawdę świetnie, ale mam niestety problem z rzetelną oceną z powodu opisywanych historii. Już sama giełda wydaje mi się instytucją podejrzaną, będącą w dużym stopniu spekulacją i tworzeniem koniunkturalnej bańki, dla sztucznie wywoływanego popytu i hossy. Do tego brutalne i obrzydliwe postępowanie maklerów i analityków giełdowych, oszołomionych możliwościami związanymi z gigantycznymi zarobkami, dumnych z własnego cwaniactwa, obojętnych na uczucia innych, w najwyższym stopniu cynicznych - budzi mój sprzeciw. Tym bardziej, że to oni, ludzie z list Top najbogatszych na świecie, cieszą się ogromnym szacunkiem społecznym, jako ludzie gigantycznego sukcesu.
Morale tych osób najlepiej widać na przykładach wynotowanych cytatów:
=> "Jeżeli możesz być mistrzem tylko w jednej dziedzinie, wybierz kłamstwo. Jeśli dobrze kłamiesz, to jesteś dobry we wszystkim.";
=> "Do mojego kubła trafia lepsze żarcie niż to, które je 99% ludzi na świecie.";
=> "Jeżeli ktoś zadaje ci pytanie a ty nie znasz odpowiedzi, spróbuj go potraktować z góry. Lepiej wyjść na dupka niż na głupka.";
=> "Wykorzystywanie nielegalnych informacji na giełdzie to jak sikanie do basenu. Brzmi wstrętnie ale w sumie to żaden problem";
=> "Dlaczego miałbym się żenić? To tak, jakbym zakładał się o połowę majątku z jakąś laską, że będę ją kochał wiecznie."

Dlatego ocena obniżona o jedną gwiazdkę.

Bardzo interesująca pozycja, ciekawa, wciągająca i śmieszna - ale brutalnie cyniczna, odrażająca i wulgarna. Podobnie jak film "Wilk z Wall Street" ukazuje mechanizmy działania banków inwestycyjnych i giełdy oraz, nierozerwalnie z tym związaną kulturę pracy, opartą na twardym dążeniu do sukcesu za wszelką cenę i konsumowaniu go w szaleństwie seksualnego rozpasania i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
163
97

Na półkach:

Taki gorszy „Wilk z Wall Street” - mniej o kulisach pracy bankowców, więcej o głupawych czasami wręcz obscenicznych ekscesach szczeniaków mających do dyspozycji za dużo kasy.

Mnie bardziej zainteresowało to co związane z naszymi pieniędzmi czyli wyżej wspomniane kulisy pracy w tym brudne chwyty w stosunku do konkurencji, prezentacje i negocjacje z klientami, ale rozumiem, że młodzież z wypiekami będzie doczytała opisy alkoholowo-narkotyczno-seksualnych historii „po godzinach”, np. problem z toaletą, który tak zachwycił Ewę u mnie wzbudził niesmak.

Ale to dobrze ponieważ dzięki temu autor powiększa krąg potencjalnych czytelników. W sumie co się dziwić: bankster to znaczy zna się na biznesie!

Podobne historyjki można usłyszeć w każdej firmie, tyle tylko, że ich poziom będzie dostosowany do poziomu zarobków czyli możliwości.

Taki gorszy „Wilk z Wall Street” - mniej o kulisach pracy bankowców, więcej o głupawych czasami wręcz obscenicznych ekscesach szczeniaków mających do dyspozycji za dużo kasy.

Mnie bardziej zainteresowało to co związane z naszymi pieniędzmi czyli wyżej wspomniane kulisy pracy w tym brudne chwyty w stosunku do konkurencji, prezentacje i negocjacje z klientami, ale rozumiem,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
253
241

Na półkach:

Wspomnienia bankowca z czasów przed ustatkowaniem i założeniem rodziny.

Jest to obszerny opis tego, co się często dzieje z człowiekiem, który w młodym wieku zarabia zdecydowanie ponad swoje rzeczywiste potrzeby (ekscesy alkoholowo-narkotykowo-seksualne).

Książkę się bardzo dobrze i szybko czyta.

Każdy rozdział poprzedza strona zawierająca "krótkie mądrości", które w znacznym stopniu można uznać za celne, ale często i okrutne, np.

"Co roku dzieci dostają od życia cenną lekcję: Święty Mikołaj bardziej lubi te z bogatych rodzin".

Wspomnienia bankowca z czasów przed ustatkowaniem i założeniem rodziny.

Jest to obszerny opis tego, co się często dzieje z człowiekiem, który w młodym wieku zarabia zdecydowanie ponad swoje rzeczywiste potrzeby (ekscesy alkoholowo-narkotykowo-seksualne).

Książkę się bardzo dobrze i szybko czyta.

Każdy rozdział poprzedza strona zawierająca "krótkie mądrości", które w...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
50
27

Na półkach: ,

Książka polecona przez pracownika "budżetówki", odebrana przez pracownika korporacji już bardziej z mieszanymi uczuciami (czyli przez mnie). Nawet firma się zgadza. Na szczęście obraz przytaczany w książce to dla mnie abstrakcja. Nie twierdzę, że nie wierzę w to co opisane, bo nie wątpię żeby cokolwiek w książce było koloryzowane. Jedna rzecz pozostaje jednak wspólna - podobnie jak on w tym wieku, też się "bawiłem" i podobnie jak dla niego obecnie, także ważna jest dla mnie rodzina. Różnimy się tylko możliwościami jakie wtedy mieliśmy, względem zakresu "zabawy" na jaki mogliśmy sobie pozwolić.

Książka polecona przez pracownika "budżetówki", odebrana przez pracownika korporacji już bardziej z mieszanymi uczuciami (czyli przez mnie). Nawet firma się zgadza. Na szczęście obraz przytaczany w książce to dla mnie abstrakcja. Nie twierdzę, że nie wierzę w to co opisane, bo nie wątpię żeby cokolwiek w książce było koloryzowane. Jedna rzecz pozostaje jednak wspólna -...

więcej Pokaż mimo to

avatar
843
72

Na półkach:

Wariacja w temacie i klimacie "Wilka z Wall Street". Plus za opisy mechanizmów negocjacji i dobijania targu w zakresie emisji akcji i obligacji. I ekstra gwiazdka - przy opisie problemu z toaletą w prywatnym odrzutowcu popłakałam się ze śmiechu, co ostatni raz zdarzyło mi się nad książką jakieś dziesięć, piętnaście lat temu...

Wariacja w temacie i klimacie "Wilka z Wall Street". Plus za opisy mechanizmów negocjacji i dobijania targu w zakresie emisji akcji i obligacji. I ekstra gwiazdka - przy opisie problemu z toaletą w prywatnym odrzutowcu popłakałam się ze śmiechu, co ostatni raz zdarzyło mi się nad książką jakieś dziesięć, piętnaście lat temu...

Pokaż mimo to

avatar
16
3

Na półkach: ,

Wspomnienia bankowca inwestycyjnego, który zdradza środowisko świata finansów. Świat składający się głównie z facetów bez skrupułów napędzający się nawzajem. Dodając do tego ogromne pieniądze którymi obracają i zarabiają, otrzymujemy mieszankę wybuchową.

Wspomnienia bankowca inwestycyjnego, który zdradza środowisko świata finansów. Świat składający się głównie z facetów bez skrupułów napędzający się nawzajem. Dodając do tego ogromne pieniądze którymi obracają i zarabiają, otrzymujemy mieszankę wybuchową.

Pokaż mimo to

avatar
7
6

Na półkach: ,

Jako finansista z wykształcenia zdecydowanie lubuję się w tym gatunku. Naprawdę lekka, przyjemna w czytaniu. Przyznam, że jestem w pozytywnie zaskoczona.

Jako finansista z wykształcenia zdecydowanie lubuję się w tym gatunku. Naprawdę lekka, przyjemna w czytaniu. Przyznam, że jestem w pozytywnie zaskoczona.

Pokaż mimo to

avatar
418
122

Na półkach:

Świetna

Świetna

Pokaż mimo to

avatar
77
47

Na półkach:

Książka napisana bez wygórowanych ambicji, prosta fabuła, ciekawy i prosty sposób przekazania czytelnikowi sytuacji.
Dobra lektura do poczytania po ciężkich ,,kalibrach" literackich!

Książka napisana bez wygórowanych ambicji, prosta fabuła, ciekawy i prosty sposób przekazania czytelnikowi sytuacji.
Dobra lektura do poczytania po ciężkich ,,kalibrach" literackich!

Pokaż mimo to

avatar
333
15

Na półkach:

Dobrze się czyta. Może i trochę gorsząca ale na pewno bardzo zabawna.

Dobrze się czyta. Może i trochę gorsząca ale na pewno bardzo zabawna.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
John LeFevre Prosto do piekła Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd