Dziesięć bram świata

Okładka książki Dziesięć bram świata
Tadeusz Biedzki Wydawnictwo: Bernardinum literatura podróżnicza
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Wydawnictwo:
Bernardinum
Data wydania:
2014-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-01-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378234463
Tagi:
Azja Afryka Ameryka Łacińska reportaż podróże dzienniki wspomnienia listy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
214 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
781
279

Na półkach: ,

,,Dziesięć bram świata" to dziesięć mniej turystycznych zakątków świata, które sprawiają, że na dany kraj/ miasto spojrzymy z innej, bardziej dramatycznej stony.
Największym zaskoczeniem dla mnie była skomplikowana geopolityczna sytuacja Nikozji.
Książka napisana wartkim i przystępnym językiem, a treść opatrzona licznymi fotografiami.

,,Dziesięć bram świata" to dziesięć mniej turystycznych zakątków świata, które sprawiają, że na dany kraj/ miasto spojrzymy z innej, bardziej dramatycznej stony.
Największym zaskoczeniem dla mnie była skomplikowana geopolityczna sytuacja Nikozji.
Książka napisana wartkim i przystępnym językiem, a treść opatrzona licznymi fotografiami.

Pokaż mimo to

2
avatar
65
18

Na półkach: ,

Ciekawy obraz życia, ludzi i historii z najróżniejszych zakątków świata. Niezwykłe historie, zarówno samego autora, jak i napotykanych ludzi. Czyta się bardzo przyjemnie i w moim odczuciu na prawdę powinniśmy się cieszyć życiem, które mamy tutaj w Europie, bo tam daleko, ale i nie w tak odległych miejscach, życie ludzi wygląda zdecydowanie inaczej. Czytając te historie, człowiek jeszcze bardziej jest ciekawy świata, który go otacza. Polecam zdecydowanie.

Ciekawy obraz życia, ludzi i historii z najróżniejszych zakątków świata. Niezwykłe historie, zarówno samego autora, jak i napotykanych ludzi. Czyta się bardzo przyjemnie i w moim odczuciu na prawdę powinniśmy się cieszyć życiem, które mamy tutaj w Europie, bo tam daleko, ale i nie w tak odległych miejscach, życie ludzi wygląda zdecydowanie inaczej. Czytając te historie,...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
194
46

Na półkach:

Kto podróżuje dwa razy żyje.

Kto podróżuje dwa razy żyje.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
847
374

Na półkach: ,

10 najciekawszych opowieści zebranych z licznych podróży autora w jednym miejscu. Ciekawie, plastycznie czasem poruszające i nostalgicznie acz bez zbytniego patosu. Mi jeszcze przypadła do gustu z powodu tego iż na 10 opowiadań w 3 miejscach byłem, więc tym bardziej te teksty wywołały u mnie wspomnienia Gruzja, Nikozja czy Betlejem ehh...

10 najciekawszych opowieści zebranych z licznych podróży autora w jednym miejscu. Ciekawie, plastycznie czasem poruszające i nostalgicznie acz bez zbytniego patosu. Mi jeszcze przypadła do gustu z powodu tego iż na 10 opowiadań w 3 miejscach byłem, więc tym bardziej te teksty wywołały u mnie wspomnienia Gruzja, Nikozja czy Betlejem ehh...

Pokaż mimo to

5
avatar
238
238

Na półkach:

Ciekawy styl autora, bez koloryzowania, bez udziwniania, bez prywatnych wstawek. Książka bardzo dobra!

Ciekawy styl autora, bez koloryzowania, bez udziwniania, bez prywatnych wstawek. Książka bardzo dobra!

Pokaż mimo to

3
avatar
175
166

Na półkach:

Bardzo podoba mi się styl w jakim pisze Pan Tadeusz Biedzki - prosty, bez udziwnień, bez zbędnych opisów. 10 Bram Świata to dziesięć szalenie ciekawych historii. Każda z nich mogłaby być oddzielną książką.

Bardzo podoba mi się styl w jakim pisze Pan Tadeusz Biedzki - prosty, bez udziwnień, bez zbędnych opisów. 10 Bram Świata to dziesięć szalenie ciekawych historii. Każda z nich mogłaby być oddzielną książką.

Pokaż mimo to

2
avatar
616
606

Na półkach: ,

Tadeusz Biedzki podróżuje w miejsca nie turystyczne, interesują go miejsca w , których coś się dzieje, nie koniecznie medialnego. Zagląda za kotary, parawany, żeby zobaczyć zwykłe życie mieszkańców. Te fascynacje umieścił w swojej książce "Dziesięć bram świata". Opisał wydarzenia, których był świadkiem, uczestnikiem, obserwatorem, które go dotknęły fizycznie i emocjonalnie. Autor otworzył przed czytelnikiem bramy, często zakryte, czy zakazane w sensie dosłownym albo symbolicznym. Autor opisał bardzo różne historie, zdarzenia, opowieści, wspomnienia, najczęściej bolesne, trudne i skomplikowane. Wszystkie wspomnienia pochodzą z podróży autora, jego żony i przyjaciół.

Pierwsza opowieść zaczyna się w Betlejem i Autonomii Palestyńskiej, w której na kanwie krwawych zdarzeń toczy się historia rodziny. Podczas opisanych starć wojska izraelskiego z Palestyńczykami giną ludzie, wśród nich poważny uszczerbek na zdrowiu i urodzie ponosi młoda Palestynka. Ojciec z rozpaczy i żalu oraz chęci zemsty postanawia wspierać palestyńskich i syryjskich bojowników o wolność. Opowiada o losie Palestyńczyków, o ciągłych upokorzeniach ze strony Izraela, o blokadach, utrudnieniach w życiu codziennym. Choć żyją na ziemi dziadów czują się obywatelami drugiej kategorii.

Druga opowieść dotyczy "niebieskich ludzi", czyli Tuaregów, mieszkańców Sahary, którzy najbardziej pragną utworzenia swojego państwa i życia zgodnie z tradycją. W walce o spełnienie swoich marzeń połączyli siły z dżihadystami, którzy po jakimś czasie zawładnęli ich wolnością i stali się przekleństwem. W pościg za nimi udały się wojska francuskie i malijskie, zaś nadzieja Tuaregów na własne państwo rozwiała się jak poranna mgła.

W trzeciej opowieści odwiedzamy Etipię i jej unikalne zakątki, z jeszcze bardziej unikalnymi plemionami, które na skutek różnych powodów zaczynają zanikać. Na naszych oczach kurczy się świat ludzi, którzy żyją z daleka od cywilizacji od tysięcy lat - Hamerowie, Mursi, Karo. Zanika kultura za kulturą, bo trzeba postawić nową cukrownię, albo zrobić tamy kaskadowe do produkcji energii. Te wszystkie wynalazki niszczą etnografię, ludzie albo wymrą, albo staną sie prymitywną siłą roboczą. Podzielą los innych autochtonów, wypartych przez współczesność, rozwój cywilizacyjny w którym nie ma miejsca dla chcących żyć po swojemu.

Czwarta część poświęcona jest doli i niedoli życia w Indiach nad brzegami rzeki Gangesu. Autor pokazuje też los wielu mieszkańców, zwłaszcza tych najsłabszych, niepełnosprawnych, ogólną biedę, codzienność i święte symbole.

Kolejna opowieść bardzo poruszająca, o losie ludzi z Indonezji, wydobywających siarkę z wulkanów. Ta praca wydawać się może wręcz niewierygodna dla mieszkańca Zachodu, ale istnieje naprawdę. Mężczyźni pracują ciężko, bo wydobycie odbywa się bez żadnych zabezpieczeń, bez specjalistycznego sprzętu, bez odpowiedniego ubioru, przez wiele godzin. Ich praca skraca ich życie, bo wdychają opary siarki, która uszkadza ich organy wewnętrzne, albo nosząc kosze z siedemdziesięcio kilogramowymi ładunkami siarki wąskimi ścieżkami nad urwiskiem wpadają w nie. Rzadko dożywają do "emerytury". Nikt z nich nie zastanawia się nad zmianą pracy, bo jej nie ma, nikt nie grymasi, bo trzeba utrzymac rodzinę.

W piątej opowieści przemierzamy Brazylię, ale głównym celem jest dżungla amazońska. Poznajemy historie mieszkańców ukrytych wśród roślinności, ale też stykamy się z niebezpieczeństwami czychającymi na nieostrożnego turystę w mieście. Tak naprawdę to też dżungla, równie niebezpieczna, co ta amazońska.

Szósta opowieśc przybliża czytelnikowi tygiel Peru, dziedzictwa Inków. Autor wspominaa historię, pokazuje współczesne realia życia w tych regionach. To barwna i róznorodna opowieść, bo też świat o którym autor opowiada jest bardzo różnorodny.

W kolejnej części wiedzie czytelnika Gruzińską Drogą Wojenną, przybliża zaszłości, opowiada o współczesności, pokazuje kulturę gruzińską, wiarę i kuchnię.

Dziewiąta opowieść jest bardzo poruszająca, bo jest bardzo osobistą opowieścią Turka z tureckiej części Cypru o losach jego i najbliższych. To historia tak straszna, że aż trudno czytać, a co dopiero przeżyć. Dowiemy sie też jak Turcy traktowani są przez Greków, trochę takie nawiązanie do Palestyńczyków w Betlejem. Takich miejsc na Ziemi jest jeszcze wiele i takich narodów bez ziemi co niemiara.

O tym własnie jest następna a zarazem ostatnia opowieść autora. Wspomnienie z podróży do Kurdystanu, w którym Kurdowie traktowani sa jak zło konieczne, bo nie da się ich wszystkich zagazować, zbyt wielkie larum by sie podniosło, niemniej można ich zwalczać dzieląc na maleńkie grupki. To największy naród, który nie ma ziemi, przeganiany, zwalczany, przez nikogo nie wspierany. Mają jednak złoża, które są zbyt cenne, aby wypuścić je z ręki i oddać Kurdom we władanie.

Te opowieści pokazują jak świat jest różnorodny, ale pokazują też jak wiele narodowości, jest zwalczanych przez inne nacje. Ich los nikogo nie obchodzi, nikogo nie porusza, bo nikt się za nimi nie ujmie, nikt nie zareaguje. Autor przedstawił tylko dziesięć historii, ale jest ich o wiele więcej, niemniej warto i o tych poczytać, może poruszą one jakiś kamień. Książka to przekrój różnych kultur, problemów, zwyczajów i piękne zdjęcia codzienności.

Tadeusz Biedzki podróżuje w miejsca nie turystyczne, interesują go miejsca w , których coś się dzieje, nie koniecznie medialnego. Zagląda za kotary, parawany, żeby zobaczyć zwykłe życie mieszkańców. Te fascynacje umieścił w swojej książce "Dziesięć bram świata". Opisał wydarzenia, których był świadkiem, uczestnikiem, obserwatorem, które go dotknęły fizycznie i emocjonalnie....

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
568
9

Na półkach: ,

Rewelacyjnie napisana! Relacja z podróży po tych zakątkach świata, gdzie życie jest trudne ze względu na konflikty międzynarodowe lub biedę. Autor skupia się przede wszystkim na opisywaniu ludzi spotkanych na swojej drodze i ich historiach. Dobrze wydana, warta polecenia!

Rewelacyjnie napisana! Relacja z podróży po tych zakątkach świata, gdzie życie jest trudne ze względu na konflikty międzynarodowe lub biedę. Autor skupia się przede wszystkim na opisywaniu ludzi spotkanych na swojej drodze i ich historiach. Dobrze wydana, warta polecenia!

Pokaż mimo to

3
avatar
14
5

Na półkach:

Calkiem ciekawa książka, ale niezbyt mi podpasował styl w jakim jest napisana.

Calkiem ciekawa książka, ale niezbyt mi podpasował styl w jakim jest napisana.

Pokaż mimo to

5
avatar
1867
1864

Na półkach: ,

Subiektywne opinie na temat najbardziej zapalnych miejsc w świecie. Autor odwiedza między innymi Gruzję, Palestynę. Rozmawia z Kurdami, turecką ludnością zamieszkującą Cypr. Za każdym razem stara się wysłuchać ich punktu widzenia. Czasami brakowało mi rozmów z przedstawicielami drugiej strony konfliktu, chociaż ich opinie z reguły są dobrze znane i rozprzestrzeniane przez media. Można zarzucić autorowi stronniczość, lecz z drugiej strony kto jest w stanie rozsądzić, która nacja ma rację, gdy wina leży po środku. Z reguły jest tak, że każdy z narodów łamie ustalenia, nagina prawa, pytanie tyko kto kogo wcześniej przyłapie. Cenna była dla mnie możliwość wysłuchania tej mniej medialnej opcji, tej która ma mniejszą siłę przebicia, a zarazem mniejsze pieniądze. Dobrze czasami zobaczyć jak wygląda życie Palestyńczyka, czy Kurda, a nie tylko Żyda czy Turka, dowiedzieć się, co leży u podłoża ataków terrorystycznych. Jeśli chodzi o wersję audio, to pomimo tego, że czytał Roch Siemianowski, którego bardzo lubię słuchać, tym razem nie byłam zachwycona. Polecam.

Subiektywne opinie na temat najbardziej zapalnych miejsc w świecie. Autor odwiedza między innymi Gruzję, Palestynę. Rozmawia z Kurdami, turecką ludnością zamieszkującą Cypr. Za każdym razem stara się wysłuchać ich punktu widzenia. Czasami brakowało mi rozmów z przedstawicielami drugiej strony konfliktu, chociaż ich opinie z reguły są dobrze znane i rozprzestrzeniane przez...

więcej Pokaż mimo to

13

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dziesięć bram świata


Reklama
zgłoś błąd