Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej

Okładka książki Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej
Sławomir Koper Wydawnictwo: Bellona reportaż
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Bellona
Data wydania:
2013-05-16
Data 1. wyd. pol.:
2013-05-16
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311127081
Tagi:
dwudziestolecie międzywojenne gwiazdy kino teatr sport
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
306 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
10
10

Na półkach:

Pozycja w sposób ciekawy wprowadza w czasy II RP. W świat, który w związku z wybuchem wojny z dnia na dzień przestał istnieć. Jedna z lepszych książek pana Kopera. Wartki język, trafny dobór opisywanych postaci, pełne obrazki z życia tamtych ludzi. Słowem- spory zastrzyk wiedzy i dobrej zabawy na wieczór/kilka wieczorów:)

Pozycja w sposób ciekawy wprowadza w czasy II RP. W świat, który w związku z wybuchem wojny z dnia na dzień przestał istnieć. Jedna z lepszych książek pana Kopera. Wartki język, trafny dobór opisywanych postaci, pełne obrazki z życia tamtych ludzi. Słowem- spory zastrzyk wiedzy i dobrej zabawy na wieczór/kilka wieczorów:)

Pokaż mimo to

avatar
360
145

Na półkach: , ,

Moje pierwsze spotkanie ze Sławomirem Koprem. Z miejsca przepadłam. Gdyby tak pisano podręczniki szkolne do historii, to totalnie bym ją studiowała. Lekka narracja, anegdoty, sentymenty, mnóstwo faktów, przenikanie się światów (gwiazdy i artyści obok polityków), poruszające biografie celebrytów tamtych czasów. Echo epoki, która bezpowrotnie zniknęła, przedstawione w miłym, gawędziarskim tonie. Tylko gdyby zdjęcia były lepszej jakości!

Moje pierwsze spotkanie ze Sławomirem Koprem. Z miejsca przepadłam. Gdyby tak pisano podręczniki szkolne do historii, to totalnie bym ją studiowała. Lekka narracja, anegdoty, sentymenty, mnóstwo faktów, przenikanie się światów (gwiazdy i artyści obok polityków), poruszające biografie celebrytów tamtych czasów. Echo epoki, która bezpowrotnie zniknęła, przedstawione w miłym,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
214
185

Na półkach: ,

Historie ośmiu gwiazd kina i teatru Polski międzywojennej, okraszone jak to u pana Sławomira bywa, sporą ilością anegdot, ploteczek, śmieszności i wzruszeń. Smosarska, Bodo, Jaracz, Halama, Fertner to nazwiska, które większość z nas zna – mimo to udało się autorowi kilkakroć mnie zaskoczyć. Najbardziej chyba poruszyła mnie historia Stefana Jaracza i jego choroby alkoholowej oraz - znana mi w zarysie już przedtem – biografia Eugeniusza Bodo, okraszona jego ostatnim, obozowym zdjęciem... Mój Boże, jakie smutne jest to zdjęcie... Nie zabrakło także opowieści wyjątkowo zabawnych, przy których się uśmiałam się jak mrówka (dobra rada: nie czytać o 3 w nocy, wówczas domownicy wstają i sprawdzają, czy delikwent jeszcze nie zwariował). Dawno się tak nie ubawiłam, jak przy perypetiach „piosenkarskich” Lucjana Królickiego, mrożących krew w żyłach noclegach w trumnie czy wizji Toli Mankiewiczówny walczącej z gołębiami.

Sporo osób zarzuca autorowi, że de facto tylko zbiera rózne historie po cudzych książkach, ale kurczę, to też trzeba umieć – i on umie. Książka jest napisana lekko i sympatycznie, a jednocześnie bardzo porządną polszczyzną, bez typowych dla biografii koszmarków językowych. W porównaniu z innymi tego rodzaju publikacjami, np. książką Shelley Klein czy opowieścią o Macie Hari Philippe'a Colasa, Koper naprawdę zasługuje na wysokie noty za styl. Jedyne, co mogę mu zarzucić, to wtręty pełne zadziwienia, jak osoba trzydziestoletnia może nie mieć „związków intymych”. „Trzy kobiety na kilkanaście lat życia wolnego mężczyzny to raczej niewiele”. Podobne słowa padają przy okazji opowieści o Smosarskiej, okraszone wykrzyknikiem. Serio? Autor brzmi tu jak sprośny wujek Kazio, nie jak szanujący się pisarz. Nieliczne zastoje w lekturze powodował także spora proporcjonalnie ilość cytatów z Boya, którego osobiście nie znoszę i omijam, jak się tylko da – chyba, że chodzi o tłumaczenie liteatury francuskiej. No, ale to już kwestia mojego gustu, autora się czepnąć nie można. Ewentualnie za kuriozalne stwierdzenie, że „Boy był apolityczny” – chyba każdy wie, że nie był. Wolałabym także, by zdjęcia opublikowano na lepszej jakości papierze. W dzisiejszych czasach publikowanie zdjęć w formie wkładki na kredzie stanowi właściwie normę i nie bardzo rozumiem, czemu w tym przypadku tego nie zrobiono – zapewne z oszczędności (książka kosztuje mniej, szybciej się sprzedała, cieszy się popularnością).

Książkę polecam osobom, które szukają sympatycznej, ale nie pustej rozrywki. Takiej, która rozrusza szare komórki i połechce je ironiczno-inteligenckim żartem, ale też nie będzie ich katować filozoficznymi elaboratami. Ot, gawęda na temat czasów, które mają swój urok.

Historie ośmiu gwiazd kina i teatru Polski międzywojennej, okraszone jak to u pana Sławomira bywa, sporą ilością anegdot, ploteczek, śmieszności i wzruszeń. Smosarska, Bodo, Jaracz, Halama, Fertner to nazwiska, które większość z nas zna – mimo to udało się autorowi kilkakroć mnie zaskoczyć. Najbardziej chyba poruszyła mnie historia Stefana Jaracza i jego choroby...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
777
485

Na półkach: ,

Tę książkę Sławomira Kopra oceniłam niżej niż pozostałe, choć autor zachowuje ten sam styl i formę. Sama jestem tym zdziwiona, dlatego potrzebowałam paru dni, aby przemyśleć - dlaczego. Jedyne co przyszło mi do głowy to obszar tematyczny, który obejmuje. Nie pociąga mnie świat kina i teatru. Choć kiedyś było zupełnie inaczej. W pewnym momencie zobaczyłam świat artystów od kuchni i nie bardzo mi się spodobało to, co zobaczyłam.

Autor przybliża nam życie gwiazd przewojennej sceny i filmu, ich prywatne losy, drogę do kariery, ale i ego. Stara się nie komentować, ale to, co czytelnik widzi, budzi mieszane uczucia.

Tę książkę Sławomira Kopra oceniłam niżej niż pozostałe, choć autor zachowuje ten sam styl i formę. Sama jestem tym zdziwiona, dlatego potrzebowałam paru dni, aby przemyśleć - dlaczego. Jedyne co przyszło mi do głowy to obszar tematyczny, który obejmuje. Nie pociąga mnie świat kina i teatru. Choć kiedyś było zupełnie inaczej. W pewnym momencie zobaczyłam świat artystów od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
560
332

Na półkach: ,

Autor specjalizuje się w wyszukiwaniu informacji o drugiej RP. Samemu nie udałoby się dotrzeć do wielu ploteczek , które są tak klimatyczne. Można odkryć na nowo poprzednie pokolenia i ich świat.

Autor specjalizuje się w wyszukiwaniu informacji o drugiej RP. Samemu nie udałoby się dotrzeć do wielu ploteczek , które są tak klimatyczne. Można odkryć na nowo poprzednie pokolenia i ich świat.

Pokaż mimo to

avatar
993
440

Na półkach: , ,

Drugą Rzeczypospolitą interesuję się już od dłuższego czasu. Niezmiernie fascynuje mnie dowiadywanie się ciągle nowych rzeczy o epoce, która bezpowrotnie minęła (czy też może raczej została brutalnie przerwana, stłamszona i nie miała już sił, by się odrodzić).

Sławomir Koper potrafi czytelnika doskonale zaciekawić. Nie daje gotowych odpowiedzi na wszystko, wiele rzeczy opisuje skrótowo, ale to tylko zachęca do tego, by po skończonej lekturze na własną rękę pogłębiać swoją wiedzę. Kilkukrotnie przy czytaniu robiłam "przerwę na jutub lub wiki" i oglądałam urywki z opisywanych filmów, przeglądałam kolejne zdjęcia lub czytałam o osobach, o których Kkoper tylko skrótowo wspomina.

Język książki nie jest skomplikowany i każdy, nawet kompletny historyczny i filmowy laik, odnajdzie się w niej bez trudu, zwłaszcza, że autor układa biografie w sposób chronologiczny i nie ma tu nagłych, ogromnych przeskoków w czasie. To duży plus. Poza tym liczne zdjęcia z epoki, które choć minimalnie dają odczuć czar tamtych czasów.

Wspaniale czyta się o naszych rodzimych gwiazdach, które niejednokrotnie były dostrzegane za granicą, ale realnie postrzegały swoje szanse tam i decydowały się kontynuować kariery w Polsce (czego nie można powiedzieć o aktorach i aktorkach dzisiaj, kiedy to zagranie w scenie dodatkowej średnio kasowego amerykańskiego filmu liczone jest u nas jako "sukces" i wymaga dodania nazwiska aktora na polskich plakatach promujących film...). Prawdziwą klasę celebrytów tamtych czasów można również docenić po sposobie, w jaki sposób wypowiadali się oni o swoim życiu prywatnym, czy też może jak się nie wypowiadali. I znowu - w dobie spowiedzi gwiazd na ramach szmatławców można tylko doceniać i podziwiać taką postawę.

Autor pisze o aktorach świetnie znanych i dziś - jak niezapomniany Bodo - ale i o tych, których przykrył już kurz historii, jak choćby o aktorze, który wystąpił w pierwszym polskim filmie, czyli Antonim Fertnerze.

Książkę zdecydowanie polecam, pełna jest mniej i bardziej znanych faktów, fotografii oraz licznych ciekwostek.

Drugą Rzeczypospolitą interesuję się już od dłuższego czasu. Niezmiernie fascynuje mnie dowiadywanie się ciągle nowych rzeczy o epoce, która bezpowrotnie minęła (czy też może raczej została brutalnie przerwana, stłamszona i nie miała już sił, by się odrodzić).

Sławomir Koper potrafi czytelnika doskonale zaciekawić. Nie daje gotowych odpowiedzi na wszystko, wiele rzeczy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
50
29

Na półkach:

Cudowna, pieknie napisana, podroz sentymentalna do swiata gwiazd II RP. Piekne czasy i piekni ludzie - to se ne vrati...

Cudowna, pieknie napisana, podroz sentymentalna do swiata gwiazd II RP. Piekne czasy i piekni ludzie - to se ne vrati...

Pokaż mimo to

avatar
1525
888

Na półkach: ,

Chyba jedna z ciekawszych książek pana Kopera. Ale i czasy tu opisywane były ciekawe. Autor, jak zawsze, potrafił wydobyć z nich to, co warte przypomnienia. Ludzi, którzy tworzyli międzywojenną kulturę, można powiedzieć - celebrytów tamtych czasów.

Chyba jedna z ciekawszych książek pana Kopera. Ale i czasy tu opisywane były ciekawe. Autor, jak zawsze, potrafił wydobyć z nich to, co warte przypomnienia. Ludzi, którzy tworzyli międzywojenną kulturę, można powiedzieć - celebrytów tamtych czasów.

Pokaż mimo to

avatar
1132
1110

Na półkach: ,

Kolejna książka dotycząca dwudziestolecia. Po obejrzeniu serialu "Bodo" jakoś nie mogę oderwać się od tej epoki. Epoki, która kiedyś tak bardzo mnie ekscytowała i jak widać, nadal nie przestała interesować.
Sceptycznie podchodziłam do tej pozycji, gdyż wcześniej czytane książki Kopera o PRL-u wydawały mi się powierzchowne - choć przecież też wciągające. Tym razem było inaczej. Opowieści o artystach zaciekawiły mnie, zainspirowały do dalszych poszukiwań, poruszyły. Na pewno sięgnę po kolejne tytuły z wielką przyjemnością.
Pogłębiłam wiedzę o: Stefanie Jaraczu, Bodo, Konradzie Tomie +Zuli Pogorzelskiej, Lodzie Halamie, Jadwidze Smosarskiej, Toli Mankiewiczównie, Aleksandrze Żabczyńskim i Antonim Fertnerze.
Polecam!

Kolejna książka dotycząca dwudziestolecia. Po obejrzeniu serialu "Bodo" jakoś nie mogę oderwać się od tej epoki. Epoki, która kiedyś tak bardzo mnie ekscytowała i jak widać, nadal nie przestała interesować.
Sceptycznie podchodziłam do tej pozycji, gdyż wcześniej czytane książki Kopera o PRL-u wydawały mi się powierzchowne - choć przecież też wciągające. Tym razem było...

więcej Pokaż mimo to

avatar
331
331

Na półkach:

× www.majuskula.blogspot.com ×

Blichtr, romanse, sława — wbrew pozorom taki zestaw wzbudzał zainteresowanie również kilkadziesiąt lat temu. Owszem, nasi dziadkowie również ekscytowali się skandalikami wywoływanymi przez ówczesne gwiazdy. Czy dzisiaj Zula Pogorzelska trafiłaby na łamy plotkarskich gazet?

Druga Rzeczpospolita obfitowała w cały panteon gwiazd, które bawiły widzów nie tylko występami na deskach teatrów i ekranach kin, ale też swoimi związkami i wywiadami. Niektórzy uwielbiali epatować życiem prywatnym. Inni zazdrośnie go strzegli, uciekając przed ciekawskim wzrokiem gapiów. Świat aktorów przeplatał się ze światem polityków, sportowców. A wszystko działo się w kuluarach, w pewnym momencie wychodząc na zewnątrz. Śmiech, łzy — i wtedy ludzie wybuchali radością lub płaczem. Zupełnie niczym teraz, a to tylko dowodzi tego, że pewne sprawy nie ulegają zmianie mimo upływu lat i zim…

Sławomir Koper zdążył napisać mnóstwo książek, ale to moje pierwsze spotkanie z jego twórczością. Cieszę się, bo już od dłuższego czasu planowałam bliższe zaznajomienie z tematami przedstawianymi przez autora. „Historyk, który chce pokazać ważne osobistości w dziejach naszego kraju w życiu codziennym, nie unikając drażliwych tematów”. Tak właśnie głosi jeden z artykułów poświęconych Koperowi (mam nadzieję, że poprawnie odmieniam nazwisko). A ja od lat zgłębiam się w opowieści o starych dziejach, poszukując samych ludzkich aspektów. Bez suchych dat, z odrobiną pikanterii. Gdy tylko zobaczyłam, że w „Gwiazdach Drugiej Rzeczypospolitej” pojawia się Bodo, Pogorzelska i Mankiewiczówna, to już wiedziałam, że koniecznie muszę przeczytać. Zauważyłam, iż z książek Kopera można sobie zrobić pokaźną kolekcję. Wszystkie są wydane w taki sposób, aby ładnie prezentowały się na półce. Chętnie zebrałabym wszystkie, tylko gdzie je pomieszczę?

Jak wspomniałam, często sięgam po pozycje poruszające kwestię Drugiej Rzeczypospolitej. Sporo informacji zawartych w książce Kopera znałam już wcześniej, niektóre za to mnie zaskoczyły. W ogólnym rozrachunku jestem zadowolona, bo spędziłam przyjemny i wzruszający czas odświeżając wiedzę, równocześnie uzupełniając ją o różne ciekawostki. Wydanie całkiem trafiło w mój gust, choć lepiej prezentowałoby się w twardej oprawie. Z tego, co się orientuję, to i taka wersja jest dostępna, więc polecam dopłacenie kilku złotych. Oprócz treści dodano także sporo zdjęć — niestety, nie na kredowym papierze. Książka nie jest jakaś monstrualnie gruba, czcionka należy do tych większych, więc całość pochłonęłam naprawdę szybko. Interesujący sposób na spędzenie wolnego popołudnia, sama zawinęłam się w koc i czytałam, czytałam…

Styl Kopera jest przystępny, bardzo wciągający. Autor nie skupia się jedynie na domysłach, przedstawia sporo konkretnych faktów, życiorysów. W barwny sposób opisuje anegdoty, ze strzępków informacji buduje konkretny fragment. Odnoszę wrażenie, że książka jest kolejną częścią z wielu, stąd brak, przykładowo, Heleny Grossówny. Przy najbliższej okazji muszę przejrzeć resztę twórczości Kopera, bo jestem ciekawa, czy moje przypuszczenia są zgodne z prawdą. Cóż, to dobry powód, aby wybrać się do księgarni! Coś czuję, że chyba rzeczywiście muszę poszukać półek na następne egzemplarze…

Widzimy nie tylko kolorową część życia gwiazd, ale też tę smutną i ponurą. Wielu z nich zmagało się z poważnymi problemami natury emocjonalnej, kryjąc je za sztucznym uśmiechem. Bardzo bolesne są dla mnie wspomnienia o filmach, które nie przetrwały wojennej zawieruchy, a mogłyby cieszyć kolejne pokolenia. Cóż, tutaj musimy pozostać w sferze domysłów, choć wizje te są bardzo piękne. W trakcie lektury wpadałam w takie nostalgiczne momenty, równocześnie ciesząc się, że dane nam jest obcowanie ze sztuką. Chciałabym Was wszystkich zachęcić, abyście poczytali trochę o naszych rodzimych gwiazdach, bo ich losy mogłyby się nadawać na świetny film. Może kiedyś ktoś go wyreżyseruje?

Książkę skonstruowano w ten sposób, że zainteresuje nie tylko fana takich klimatów, ale także osoby, które dopiero rozpoczynają przygodę. Dajmy się porwać, zatańczmy z Zulą, puśćmy kokieteryjne oczki do Toli — niech mijają godziny spędzone na odkrywaniu!

× www.majuskula.blogspot.com ×

Blichtr, romanse, sława — wbrew pozorom taki zestaw wzbudzał zainteresowanie również kilkadziesiąt lat temu. Owszem, nasi dziadkowie również ekscytowali się skandalikami wywoływanymi przez ówczesne gwiazdy. Czy dzisiaj Zula Pogorzelska trafiłaby na łamy plotkarskich gazet?

Druga Rzeczpospolita obfitowała w cały panteon gwiazd, które bawiły...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Sławomir Koper Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej Zobacz więcej
Sławomir Koper Gwiazdy Drugiej Rzeczypospolitej Zobacz więcej
Reklama
Więcej
zgłoś błąd