Zamieć

Okładka książki Zamieć Władimir Sorokin Patronat LC
Okładka książki Zamieć
Władimir Sorokin Wydawnictwo: Czarne Seria: Proza Świata literatura piękna
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Proza Świata
Tytuł oryginału:
метель
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2013-05-08
Data 1. wyd. pol.:
2013-05-08
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375365177
Tłumacz:
Agnieszka Lubomira Piotrowska
Tagi:
proza powieść Rosja Sorokin
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Droga w bieli



1851 316 182

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
197 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
225
33

Na półkach:

Powieść osadzona w zasypanej śniegiem Rosji, z elementami fantastycznymi, które są tu naprawdę interesującym zabiegiem. Zanurzając się w tej historii, niczym nasi bohaterowie w zaspach śnieżnych, odkrywamy, że coś tu nie gra, a jednocześnie łączy się w spójną całość dając nam krótką, lecz niebanalną powieść o podróży która trwa i trwa...

Powieść osadzona w zasypanej śniegiem Rosji, z elementami fantastycznymi, które są tu naprawdę interesującym zabiegiem. Zanurzając się w tej historii, niczym nasi bohaterowie w zaspach śnieżnych, odkrywamy, że coś tu nie gra, a jednocześnie łączy się w spójną całość dając nam krótką, lecz niebanalną powieść o podróży która trwa i trwa...

Pokaż mimo to

avatar
662
85

Na półkach:

Rosja rozszarpana przez Chiny. Paraboliczne powieści Sorokina bardziej realna teraz niż wtedy gdy została napisana.

Rosja rozszarpana przez Chiny. Paraboliczne powieści Sorokina bardziej realna teraz niż wtedy gdy została napisana.

Pokaż mimo to

avatar
2005
2002

Na półkach: ,

Zaczyna się zwyczajnie. Zima. Zadymka. Rosja. I stacja pocztowa, na którą zajeżdża lekarz. Chce zmienić konie, aby jak najszybciej dotrzeć do miejscowości Dołgie. Wiezie szczepionkę, żeby uchronić ludzi przed zarazą. Okazuje się, że koni nie ma, ale jest samopęd. Na małe koniki. I tak strona po stronie robi się dziwniej. Spotykamy dużych ludzi, witaminderów, pociągi jezdne ciągnięte przez konie wielkości dwupiętrowego domu. Bajka? Rzeczywistość? Sen? Na pewno zamieć. Aż zimnem bije z kart książki. Polecam. Tylko ciepłej herbaty sobie zróbcie.

Zaczyna się zwyczajnie. Zima. Zadymka. Rosja. I stacja pocztowa, na którą zajeżdża lekarz. Chce zmienić konie, aby jak najszybciej dotrzeć do miejscowości Dołgie. Wiezie szczepionkę, żeby uchronić ludzi przed zarazą. Okazuje się, że koni nie ma, ale jest samopęd. Na małe koniki. I tak strona po stronie robi się dziwniej. Spotykamy dużych ludzi, witaminderów, pociągi jezdne...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
268
171

Na półkach: , ,

Historia w klimacie post-apokaliptycznym z wyczuwalnym wpływem prozy Dostojewskiego. Powieść drogi, której dziwność przykuwa uwagę. Ciekawe doświadczenie i zachęta do dalszej przygody z prozą Sorokina.

Historia w klimacie post-apokaliptycznym z wyczuwalnym wpływem prozy Dostojewskiego. Powieść drogi, której dziwność przykuwa uwagę. Ciekawe doświadczenie i zachęta do dalszej przygody z prozą Sorokina.

Pokaż mimo to

avatar
206
30

Na półkach:

Doktor jechał, śnieg padał, a po drodze dochodziło do wszelkich nieszczęść. Autor z wielkim talentem literackim, którego w ogóle nie wykorzystał. Fabuła żadna. Świat porąbany. Momentami nie wiedziałam co się dzieje i tak w ogóle to po co?

Do tego nasz główny bohater był jakiś obleśny. Nastawiłam się na lekarza z poczuciem misji. Takiego, co za wszelką cenę niesie pomoc ludziom (w końcu wyruszył w zamieć!). Zamiast tego mamy niesmacznego erotomana uzależnionego od dragów. Bardzo słaba pozycja.

Doktor jechał, śnieg padał, a po drodze dochodziło do wszelkich nieszczęść. Autor z wielkim talentem literackim, którego w ogóle nie wykorzystał. Fabuła żadna. Świat porąbany. Momentami nie wiedziałam co się dzieje i tak w ogóle to po co?

Do tego nasz główny bohater był jakiś obleśny. Nastawiłam się na lekarza z poczuciem misji. Takiego, co za wszelką cenę niesie pomoc...

więcej Pokaż mimo to

avatar
545
545

Na półkach: ,

Sięgnęłam po tę książkę w ramach poznawania nowych rosyjskich autorów. Niestety raczej zniechęciła mnie do twórczości Sorokina. Językowo jest niezła, ale fabuła... Istny sen wariata, jak zresztą autor sam się wyraził. W dodatku otwarte zakończenie, nie wiadomo, co Chińczycy zrobią z doktorem (nie zdziwiłabym się, gdyby go zjedli ^_^). Pomysł z "narkotyczną piramidą" idiotyczny, nikt by nie zapłacił ani kopiejki za takie doznania, choćby nie wiadomo jak dobrze miał się potem czuć. Za to epidemia wywołana przez tajemniczy wirus przywleczony z Boliwii okazała się zaskakująco trafnym proroctwem (książka została napisana w 2010 roku). Natomiast rosyjskiego folkloru obiecywanego w opisie na okładce, który zachęcił mnie do wyboru tej właśnie książki, jest tutaj jak na lekarstwo. Tylko śniegu naprawdę dużo.

Sięgnęłam po tę książkę w ramach poznawania nowych rosyjskich autorów. Niestety raczej zniechęciła mnie do twórczości Sorokina. Językowo jest niezła, ale fabuła... Istny sen wariata, jak zresztą autor sam się wyraził. W dodatku otwarte zakończenie, nie wiadomo, co Chińczycy zrobią z doktorem (nie zdziwiłabym się, gdyby go zjedli ^_^). Pomysł z "narkotyczną piramidą"...

więcej Pokaż mimo to

avatar
496
367

Na półkach:

To jest taka książka że na początku myślałam sobie, nie ze mną te numery Sorokin, jestem łasa na ten rosyjski sznyt, na tego Bułhakowa, Czechowa w tobie. Irytowało mnie to, że pisząc tak dobrze można pisać takie pierdoły, jakby wprawkę pisarską - ale coś z tej książki zostaje. Fajna jest ta fantastyczna szata, zabawna. Nie wiem w sumie ostatecznie co napisać. Podobało mi się, ale jakbym już gdzieś to czytała.

To jest taka książka że na początku myślałam sobie, nie ze mną te numery Sorokin, jestem łasa na ten rosyjski sznyt, na tego Bułhakowa, Czechowa w tobie. Irytowało mnie to, że pisząc tak dobrze można pisać takie pierdoły, jakby wprawkę pisarską - ale coś z tej książki zostaje. Fajna jest ta fantastyczna szata, zabawna. Nie wiem w sumie ostatecznie co napisać. Podobało mi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Bardzo niedopowiedziana na styl Kafkowskiego Zamku lub Gogolowskich Martwych Dusz opowieść, baśn lub klechda. Rzecz dzieje się w onirycznym świecie z którego ciężko wyjść i co chwilę wpada się, jak w zasypaną przez śnieg przeręblę, jeszcze głębiej w senne wizje bohaterów. Bardzo tajemnicze i czerpiące z psychologii opisy scen. Zwłaszcza bardzo ciekawie zaznaczone są sytuacyjne myśli głównego bohatera. Czytelnik dzięki temu jest wciągnięty w samo centrum sytuacji. Dla mnie najlepsza pozycja Sorokina. Jego szalone i wielopoziomowe podróże po rzeczywistości są niezwykle ciekawe i zaskakujące. Biel w tej opowieści daje dużo przestrzeni na akcenty, które za chwilę są przez tę samą biel na powrót przysłaniane zmieniając się wręcz w klaustrofobiczne sytuacje. Sceny tu wyraźnie przemijają jak krajobraz w gęstej śnieżycy. Niekiedy bardzo czuć, że pisał to grafik i malarz.

Bardzo niedopowiedziana na styl Kafkowskiego Zamku lub Gogolowskich Martwych Dusz opowieść, baśn lub klechda. Rzecz dzieje się w onirycznym świecie z którego ciężko wyjść i co chwilę wpada się, jak w zasypaną przez śnieg przeręblę, jeszcze głębiej w senne wizje bohaterów. Bardzo tajemnicze i czerpiące z psychologii opisy scen. Zwłaszcza bardzo ciekawie zaznaczone są...

więcej Pokaż mimo to

avatar
432
387

Na półkach: , , , , ,

„Zamieć” Władimira Sorokina czyta się: szybko, łatwo i przyjemnie,
lecz nie jest to powiastka w stylu „Niewolnicy Isaury”, lub innego tworu obliczonego na bezsensowny bełkot i krążącego wokół własnego ogona. „Zamieć” to doskonała baśń fantasy z lekką nutą postapokaliptyczną -odmienna od typowej powieści klasycznej. Dzieło Władimira Sorokina zaskakuje dziwnością występujących w niej postaci-tak ludzi, jak i zwierząt oraz niepowtarzalną aurą i specyficznym mrocznym klimatem. Autor w sposób niezwykle sugestywny ukazuje czytelnikowi surrealistyczny świat przewrócony do góry nogami. Jedynym minusem, a raczej minusikiem są nieliczne wulgaryzmy, których przeznaczenia i celowości nijak i w żaden sposób nie jestem w stanie zrozumieć (dosłownie uzbiera się kilka wersów), wynagrodzone są one czytelnikowi całą resztą m.in.: niebanalną treścią, dynamiczną akcją i zaskakującym zakończeniem. Książka wybitna w moim mniemaniu (choć ma wielu zagorzałych przeciwników), bez wątpienia warta przeczytania i godna polecenia. Polecam.

„Zamieć” Władimira Sorokina czyta się: szybko, łatwo i przyjemnie,
lecz nie jest to powiastka w stylu „Niewolnicy Isaury”, lub innego tworu obliczonego na bezsensowny bełkot i krążącego wokół własnego ogona. „Zamieć” to doskonała baśń fantasy z lekką nutą postapokaliptyczną -odmienna od typowej powieści klasycznej. Dzieło Władimira Sorokina zaskakuje dziwnością...

więcej Pokaż mimo to

avatar
475
110

Na półkach:

Moja pierwsza książka Sorokina i muszę przyznać: nie zawiodłem się. Akcja toczy się powoli (jak to wędrówka w zamieci) ale ile tu tajemnicy i możliwości interpretacji.

Moja pierwsza książka Sorokina i muszę przyznać: nie zawiodłem się. Akcja toczy się powoli (jak to wędrówka w zamieci) ale ile tu tajemnicy i możliwości interpretacji.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zamieć


zgłoś błąd