Witkacy : sztukmistrz, filozof, estetyk

Okładka książki Witkacy : sztukmistrz, filozof, estetyk
Jan Błoński Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie biografia, autobiografia, pamiętnik
392 str. 6 godz. 32 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2000-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2000-01-01
Liczba stron:
392
Czas czytania
6 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308030738
Tagi:
błoński witkacy sztukmistrz monografia
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Tygodnik Powszechny. Wydanie specjalne nr 1/2019. Polska Żydowska Władysław Bartoszewski, Kalina Błażejowska, Jan Błoński, Marek Edelman, Barbara Engelking, Jan Tomasz Gross, Hanka Grupińska, Henryk Grynberg, Michał Głowiński, Jerzy Jedlicki, Jacek Leociak, Dariusz Libionka, Paweł Machcewicz, Janusz Makuch, Adam Michnik, Czesław Miłosz, Stanisław Musiał, Michał Okoński, Piotr Paziński, Karolina Przewrocka-Aderet, Aleksander Smolar, Dariusz Stola, Stanisław Stomma, Mateusz Szpytma, Jerzy Turowicz, Redakcja Tygodnika Powszechnego, Piotr Weiser, Rafał Wnuk, Marek Zając, Paweł Śpiewak
Ocena 5,6
Tygodnik Powsz... Władysław Bartoszew...
Okładka książki Listy 1958-1997 Jan Błoński, Czesław Miłosz
Ocena 6,3
Listy 1958-1997 Jan Błoński, Czesła...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2453
2372

Na półkach:

UWAGA! PRZYPADKOWO TRAFIŁEM NA SWOJE NOTATKI Z 2011 ROKU, KTÓRE NA LC ZDOBYŁY 11!!!! PLUSÓW, A SAMA KSIĄŻKA, MIMO NAGRODY JANA DŁUGOSZA, MA 7,33 (9 OCEN I 2 0PINIE), TZN JEDNĄ JEDYNĄ OPRÓCZ MOJEJ. ZE WZGLĘDU NA TEMAT, NAZWISKO AUTORA, JAK I MOJĄ KONTROWERSYJNĄ KRYTYKĘ POZWALAM SOBIE REAKTYWOWAĆ W FORMIE PIERWOTNEJ
ABY PAŃSTWA ZAINTERESOWAĆ DAJĘ 8/10 MIMO PRZEKONANIA O WADACH TEJ POZYCJI
28.07.2011 (notatki robocze)
Ze względu na jutrzejszy termin oddania tej książki do biblioteki, parę szybkich uwag odnotowuję. Przede wszystkim Błoński, uznawany wszech i wobec za najwybitniejszego krytyka literackiego, wykorzystuje swój autorytet i maniakalnie bredzi. Przypomina to upór Miłosza w „Ziemii ULRO”, gdzie promocja Oskara Miłosza, Williama Blake’a i Emanuela Swedenborga zanudziła mnie dokumentnie i wywołała dozgonny uraz do tych nazwisk. Niestety, często to obserwuję, iż ludzie piszący stają się zadufani w sobie, zbyt łatwo narcyzują się, co prowadzi do wyartykułowania niepodważalnych myśli, w myśl zasady „wół piardnie, a obora słucha”. Kochani, kogo dziś obchodzi stryj Oskar, schizofrenik Blake czy mistyk Swedenborg, nawiedzony w 1744 roku przez Chrystusa. W przypadku Błońskiego pierwszym podobnym „zjawiskiem” jest Max WEBER.
Max WEBER /1864-1920/ przeszedł do historii jako twórca mitu PROTESTANCKIEJ ETYKI, tj kalwińskiej moralności wg której ciężka praca, oszczędność /gospodarność/ i wewnętrzna dyscyplina są najwyższymi wartościami; stanowią one wielce istotny czynnik w osiąganiu sukcesu we wczesnych stadiach kapitalizmu. Wg Webera, kapitalizm nie mógł zaistnieć bez kalwinizmu, gdyż inne, przeważające religijne i filozoficzne doktryny powstrzymywały jego rozwój. Jak wiemy, jego tezy zostały dokumentnie skytykowane w XX w. Ponadto, Weber rozpracowywał socjologicznie pojęcia charyzmy i mistycyzmu. My, Polacy, winniśmy pamiętać szczególnie jego wypowiedż: „Tylko my, Niemcy, mogliśmy zrobić z Polaków istoty ludzkie”.
Błoński, wyciągając z Webera pasujące mu sformułowania, wciska je w idee fixe Witkacego, lecz nic z tego nie wychodzi. Porównajmy w dyletancki co prawda, lecz słuszny, podstawowe „prawdy”. WEBER - przykładny kalwinik, chrześcijanin, uważający, że praktykowanie w/w protestanckich wartości prowadzi do wiecznego zbawienia, ponadto mistyk. WITKACY - ateista /wg Błońskiego/, cierpiący na „NIENASYCENIE”, które ułagodzić można tylko METAFIZYCZNĄ SZTUKĄ: „....istnieć więcej, NASYCIĆ SIĘ w pełni istnieniem - można tylko dzięki sztuce”. A więc WEBER realista, twardo stąpający po ziemi, by ciężką pracą zasłużyć na NIEBO, a naprzeciw WITKACY uciekinier od realiów, poszukiwacz „CZYSTEJ FORMY”, uznający ŚMIERĆ za „NIEBYT”. Acha, WITKACY /wg Błońskiego/ nie lubił pojęcia „mistycyzm”.
Teraz dwa słowa o ateizmie. Błoński usilnie robi z Witkacego ateistę, podkreślając, że ów odrzucał Boga Osobowego /personalistycznego/. Pisze, że Witkacy „szydzi z pojęcia osobowego Boga”. No i dobrze, bo czyż WIARA jest ograniczona do Boga Osobowego? Może warto sięgnąć po np „Historię Boga” Karen Armstrong, gdzie autorka odsłania mechanizm „personalizacji” bóstw.
Tymczasem WITKACY, jak KAŻDY z NIELICZNYCH ludzi obdarzonych ŁASKĄ możliwości myślenia, WĄTPI. Mało tego, stwierdza, że „TRUCIZNA WĄTPIEŃ" może zachwiać wiarą, spowodować „NIEWIARĘ”. A czyż wielcy chrześcijańscy mistycy nie mieli wątpliwości, nie przeżywali rozterek? A ostatnia święta - Matka Teresa czyż nie miała długoletniego okresu zwątpienia tj witkiewiczowskiej „niewiary”?. Karol IRZYKOWSKI podziwiał „duszoznawstwo” Witkacego , które dla mnie jest porównywalne z DOSTOJEWSKIM. Błoński, aby zmiażdżyć Witkacego, cytuje go: „Bo czyż jest pospolitszy wymysł jak Bóg, to dziedzictwo najpierwotniejszych pierwotniaków ziemi, będące tylko symbolem niezgłębioności Tajemnicy Istnienia”. No właśnie, geniusz Boga, który stworzył ISTNIENIE czyli BYT w tajemny sposób niedostępny dla genetyków, niedostępny dla ludzkiego rozumu. Toż to witkiewiczowskie świadectwo WIARY!.
Witkacy w religii odróżniał
„trzy zasadnicze elementy: religia jako DOGMATYKA, czyli czysta metafizyka, jako SYSTEM PRAW ETYCZNYCH i jako ORGANIZACJA SPOŁECZNA, jako dany Kościół, czyli zbiorowisko samorządzących się niezależnie od państwa lub stanowiących jednocześnie władzę państwową kapłanów”.
Dla mnie bomba! Jasne, przejrzyste, genialne podkreślenie podstawowych funkcji religii. A cóż rzecze pan prof. Błoński:
„Pomijam, że nawet najbardziej bezbożny socjolog nie ograniczy kościoła do kapłanów. Ciekawsze już zrównanie dogmatyki z metafizyką /czyli filozofią/. Dowodzi ono, że Witkacy nie dostrzegał swoistości uczuć religijnych. Religia rodzi się przecież z doznania świętości, sacrum...”.
W myśl dewizy: „NIE KŁÓĆ SIĘ Z GŁUPIM BO LUDZIE MOGĄ NIE ZAUWAŻYĆ MIĘDZY WAMI RÓŻNICY”, nie komentuję powyższego, ino gratuluję Błońskiemu przystąpienia do towarzystwa rydzykowego. Nie wiem też po co Błoński w dalszym wywodzie podaje: „Witkacy utożsamiał wprost doznanie sacrum ze swoim „uczuciem metafizycznym”. To albo Błoński nie rozumie Witkacego, albo ja - Błońskiego.
Jeszcze jedno: Błoński manierycznie grupuje postacie z utworów Witkacego i wciska do wymyślonych przez siebie szuflad.

UWAGA! PRZYPADKOWO TRAFIŁEM NA SWOJE NOTATKI Z 2011 ROKU, KTÓRE NA LC ZDOBYŁY 11!!!! PLUSÓW, A SAMA KSIĄŻKA, MIMO NAGRODY JANA DŁUGOSZA, MA 7,33 (9 OCEN I 2 0PINIE), TZN JEDNĄ JEDYNĄ OPRÓCZ MOJEJ. ZE WZGLĘDU NA TEMAT, NAZWISKO AUTORA, JAK I MOJĄ KONTROWERSYJNĄ KRYTYKĘ POZWALAM SOBIE REAKTYWOWAĆ W FORMIE PIERWOTNEJ
ABY ...

więcej Pokaż mimo to

78
avatar
1169
528

Na półkach:

Zaczęłam kiedyś czytać i BARDZO mi się podobała, ale niestety nie skończyłam:< oto co robi z człowiekiem sesja:P mam zamiar wrócić do lektury jak najszybciej:> czytanie Błońskiego to najczystsza przyjemność:))) inny krytyk ubrałby te same sprawy w ezoteryczny i hermetyczny język, by tylko uwidocznić na tym literackim organizmie swoją ęrudycję;] ale nie On. Czytając Błońskiego zawsze odnoszę wrażenie, że pasja krytyka jest w nim zbyt autentyczna, by zostawiać miejsce dla taniego snobizmu - może z tego względu wyczuwam, że Jego najzwyczajniej chyba cieszyło dzielenie się swoimi odkryciami z odbiorcą...?

Zaczęłam kiedyś czytać i BARDZO mi się podobała, ale niestety nie skończyłam: oto co robi z człowiekiem sesja:P mam zamiar wrócić do lektury jak najszybciej: czytanie Błońskiego to najczystsza przyjemność:))) inny krytyk ubrałby te same sprawy w ezoteryczny i hermetyczny język, by tylko uwidocznić na tym literackim organizmie swoją ęrudycję;] ale nie On. Czytając Błońskiego...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Witkacy : sztukmistrz, filozof, estetyk


Reklama
zgłoś błąd