Błoński przekorny. Dziennik. Wywiady

Okładka książki Błoński przekorny. Dziennik. Wywiady
Jan Błoński Wydawnictwo: Znak publicystyka literacka, eseje
456 str. 7 godz. 36 min.
Kategoria:
publicystyka literacka, eseje
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2011-01-31
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-31
Liczba stron:
456
Czas czytania
7 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-240-1500-9
Tagi:
literaturoznawstwo szkice literackie wywiady dziennik
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Tygodnik Powszechny. Wydanie specjalne nr 1/2019. Polska Żydowska Władysław Bartoszewski, Kalina Błażejowska, Jan Błoński, Marek Edelman, Barbara Engelking, Michał Głowiński, Jan Tomasz Gross, Hanka Grupińska, Henryk Grynberg, Jerzy Jedlicki, Jacek Leociak, Dariusz Libionka, Paweł Machcewicz, Janusz Makuch, Adam Michnik, Czesław Miłosz, Stanisław Musiał, Michał Okoński, Piotr Paziński, Karolina Przewrocka-Aderet, Aleksander Smolar, Paweł Śpiewak, Dariusz Stola, Stanisław Stomma, Mateusz Szpytma, Jerzy Turowicz, Redakcja Tygodnika Powszechnego, Piotr Weiser, Rafał Wnuk, Marek Zając
Ocena 5,6
Tygodnik Powsz... Władysław Bartoszew...
Okładka książki Listy 1958-1997 Jan Błoński, Czesław Miłosz
Ocena 6,3
Listy 1958-1997 Jan Błoński, Czesła...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
64
64

Na półkach:

Różne temperatury przenikają ten zbiór.Ta niska, dotyczy, dla przykładu rozmowy o teatrach krakowskich, i gorąca, dotykająca spraw najżywszych dla literatury.

Dwa wątki - w moim przekonaniu - zasługują na zainteresowanie.

Świetne uwagi na temat Gombrowicza, który podczas rozmowy szukał zadrapania, żółci i krwi. Badał, czy wg jego „teorii człowieka” sprawdza się twierdzenie: póty jesteś człowiekiem (wolnością), póki potrafisz mieć pogląd (uczucie, myśl). Kiedy nawet rzucał frazesami „ niech pan żyje dla siebie” autor czuł, że mimo tego życie jego i tak jest poświadczone, bo jedność pisarza i człowieka posunął o wiele dalej niż to zwykle bywa. Nawet niekonsekwencje, które produkował, stawały się zdaniem J.Błońskiego konsekwencjami, gdyż czuło się, że gotów był je uznać i przyjąć. A przecież był słaby i bał się śmierci.

Drugim nader interesującym zagadnieniem zbioru jest dyskusja nad wierszem Miłosza „Campo di Fiori”. Samotność ginących, a po drugiej stronie muru getta karuzele, przez okna było widać, jak się kręci, katarynka gra, spódnice dziewczyn, czerwone i niebieskie w białe grochy, powiewają na wietrze. To widzieliśmy z okien – i to było nasze przekleństwo podsumowuje Marek Edelman.

W zbiorze znajdziemy również zestawienie świetnych wywiadów Jana Błońskiego z m.in. Iwaszkiewiczem, Nałkowską, Ionesco.

Różne temperatury przenikają ten zbiór.Ta niska, dotyczy, dla przykładu rozmowy o teatrach krakowskich, i gorąca, dotykająca spraw najżywszych dla literatury.

Dwa wątki - w moim przekonaniu - zasługują na zainteresowanie.

Świetne uwagi na temat Gombrowicza, który podczas rozmowy szukał zadrapania, żółci i krwi. Badał, czy wg jego „teorii człowieka” sprawdza się...

więcej Pokaż mimo to

29
avatar

(http://medytacje0medytacje.blogspot.com/2016/01/bonski-przekorny-o-ksiazce.html)

"Zaliczony ostatecznie do oferm, odbywałem mleczne obchody i obierałem dziesiątki kubłów ziemniaków, co wspominam zresztą bez przykrości."

Agnieszka Kosińska w swojej książce "Miłosz w Krakowie" pisze o Błońskim jako o człowieku, który udowodnił jej, że nie tylko dzieci mogą czerpać autentyczną radość z zabawy słowem. Z wielkim sentymentem wspomina wykłady o Gombrowiczu, z których nie pamięta niemal nic poza szaleńczym chichotem Profesora. Bo taki właśnie był - pełen specyficznego poczucia humoru i miłości do literatury. Dziś, choć niedługo minie sześć lat od jego śmierci, wciąż budzi zainteresowanie i pozytywne emocje wśród kolejnych roczników studentów polonistyki. Studentów, którzy znają go tylko z zasłyszanych anegdot i tekstów, które po sobie zostawił.
Jan Błoński żył w latach 1931-2009. Był historykiem literatury, krytykiem literackim, tłumaczem i eseistą. Wykładał na Uniwersytecie Jagiellońskim, a wśród jego zainteresowań naukowych najwyżej chyba stali Gombrowicz i Witkacy.
Książka "Błoński przekorny" dzieli się na trzy części: dziennik profesora, wywiady, które przeprowadził, oraz takie, w których to on był gwiazdą. Wstępem opatrzył ją syn Słonia (to przezwisko Jana Błońskiego, o którym dowiadujemy się a propos jego wyjazdu na kolonie w 1944 roku), Krzysztof Błoński. Wydanie tego zbioru polecił dzieciom ojciec w duchowym testamencie, napisanym jeszcze na początku lat siedemdziesiątych. Miał nadzieję, że będzie on miał choćby niewielką wartość historyczną.
Autor słynnego eseju pod tytułem "Biedny chrześcijanin patrzy na getto" nie był pamiętnikarzem. Sam twierdził, że się do tego nie nadaje. Pomimo wielu prób, udało mu się dokończyć zaledwie dwa rozdziały. Mamy więc informacje o jego pochodzeniu, obozie wakacyjnym, na którym przebywał w czasie powstania warszawskiego; z późniejszych lat - intelektualny pamiętnik z pobytu w Paryżu.
Czy wspomnienia te były pisane z myślą o publikacji, czy autor zdecydował o tym po latach? Myślę, że to pierwsze. Nie oznacza to, że bije z nich sztuczność, a sam faktograf przedstawiony został jako człowiek bez skazy. Przeciwnie - podczas lektury dziennika poznać możemy postawę Błońskiego do samego siebie, która bynajmniej nie jest pozbawiona krytycyzmu. Czy charyzmatyczny profesor był zakompleksiony? To chyba nie nadinterpretacja. Wszak wyrzuca sobie niejednokrotnie, jak niewiele pisze o sprawach dla siebie istotnych (Bóg i religijność!), czy że częściej rozmawia o ekonomii niż o literaturze. Albo o tym, że to wstyd nie być doktorem, a on wcale nie jest pewien, czy uda mu się nim zostać.
Jednak to nie dzienniki moim zdaniem są w tej książce najciekawsze. Sama myśl o rozmowie dwudziestotrzyletniego chłopaka z siedemdziesięcioletnią królową powieści Zofią Nałkowską może doprowadzić do pojawienia się dreszczy na ciele! A przecież występują tu także m.in. Tuwim i Staff. Pomysł zebrania w jeden tom wielu wywiadów uważam za godny pochwały. Dzięki temu na pewno spełnia się funkcja, którą Błoński zaplanował dla hipotetycznego jeszcze wydawnictwa o sobie samym. Był przecież świadkiem historii - na przykład dlatego warto sięgnąć po tę pozycję.
W "Błońskim przekornym" brakuje mi krótkiej chociaż informacji o życiorysie profesora. Poza tym trudno cokolwiek zarzucić tej książce. Myślę, że dla adeptów filologii polskiej będzie to cenna lektura.

(http://medytacje0medytacje.blogspot.com/2016/01/bonski-przekorny-o-ksiazce.html)

"Zaliczony ostatecznie do oferm, odbywałem mleczne obchody i obierałem dziesiątki kubłów ziemniaków, co wspominam zresztą bez przykrości."

Agnieszka Kosińska w swojej książce "Miłosz w Krakowie" pisze o Błońskim jako o człowieku, który udowodnił jej, że nie tylko dzieci mogą czerpać...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
80
24

Na półkach:

Książka "Błoński przekorny" jest podzielona na dwie części: "Dziennik" oraz "Wywiady". Pomysł na wydanie wspomnień znakomitego krytyka literackiego zainicjował sam autor. We wstępie, napisanym przez syna Krzysztofa czytamy : "...można by też wydać coś w rodzaju pamiętnika czy dokumentu epoki(...). Składać by się mógł z fragmentów quasi-pamiętnika, który napisałem (...) o Gombrowiczu i Paryżu, i snach (...) oraz listów do Sławka [Mrożka] i Czesława [Miłosza]." Przyznam, że zaciekawiło mnie, czy owe wspomnienia oraz wywiady spełniły swoją rolę.
Zanim rozpoczęłam czytanie, uwagę przykuła okładka. Sympatycznie wyglądający starszy Pan, z uśmiechem w oczach. I tytuł "Błoński przekorny". Zaintrygowało mnie, co przekaże w książce, jaki obraz epoki i literatury zobaczę.
Część I obejmuje "Dziennik". Jan Błoński zaczyna od wspomnień najodleglejszych, sięgających dzieciństwa, sytuacji zapamiętanych z czasów okupacji. Wspomnienia są trochę nieregularne. Wojna nie pojawia się u Błońskiego jako apokalipsa, ze względu na młody wówczas wiek autora. Jednakże pamięta wirującą karuzelę, opisywaną później przez Miłosza w wierszu "Campo di Fiori". Pisze: "(...) wszystko było tak jak w wierszu, nic dodać, nic ująć". Pamiętnik jest kontynuowany w 1962 r. i pisany z przerwami do 1968.
Część II stanowią wywiady autora z pisarzami, artystami, ludźmi znaczącymi dla kultury. Błoński rozmawia m.in. z Leopoldem Staffem, Julianem Tuwimem, Jarosławem Iwaszkiewiczem, Piotrem Skrzyneckim, Eugene Ionesco, Konradem Swinarskim, Czesławem Miłoszem. Niesłychane, że przewija się tyle nazwisk, postaci ówczesnej (a także współczesnej) "śmietanki literackiej". I że dopiero dwa lata temu zmarł człowiek, który znał te osoby osobiście i z niektórymi pozostawał w przyjacielskich stosunkach. Bohaterów wywiadów poznajemy nie tylko jako twórców, ale także jako zwykłych ludzi. Zwierzają się z trudów tworzenia, przytaczają anegdotki. Obszerna rozmowa z Miłoszem pokazuje poetę jako człowieka "ludzkiego", patrzącego z dystansem na swoją twórczość.
Ostatnia część książki to rozmowy i wywiady z Janem Błońskim. Krytyka słucha Jerzy Pilch, rozmawiają z nim m.in. Krystyna i Stefan Chwinowie. Błoński dużą część swoich wypowiedzi poświęca Gombrowiczowi oraz Miłoszowi, z którymi przyjaźnił się do końca życia.
Książka odkrywa przyjazne oblicze wydawać by się mogło, surowego i stanowczego krytyka literackiego, który przeżył kilka epok w dziejach literatury. Styl powieściowy, żywy i wciągający. Bogactwo szczegółów w wywiadach. Informacje o pisarzach, jakich nie znajdziemy w podręcznikach. Ich radość pisania, ale także codzienne rozterki i przemyślenia. Pomimo dużej objętości i formatu (472 strony) czas przy czytaniu mija szybko. Warto zapamiętać Jana Błońskiego. Jak sam pisze: "(...) ale to wszystko żarty. A zresztą bawcie się, jak potraficie, co Wam będę opowiadał...".

(Recenzja została umieszczona na moim blogu: www.lectorium.blogspot.com)

Książka "Błoński przekorny" jest podzielona na dwie części: "Dziennik" oraz "Wywiady". Pomysł na wydanie wspomnień znakomitego krytyka literackiego zainicjował sam autor. We wstępie, napisanym przez syna Krzysztofa czytamy : "...można by też wydać coś w rodzaju pamiętnika czy dokumentu epoki(...). Składać by się mógł z fragmentów quasi-pamiętnika, który napisałem (...) o...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Błoński przekorny. Dziennik. Wywiady


Reklama
zgłoś błąd