Malarstwo Białego Człowieka t.8

Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
197
140

Na półkach:

Przeczytanie wszystkich 8 tomów zajęło mi kilka miesięcy - ucztę (a tego spodziewałam się znając prawie cała twórczość Waldemara Łysiaka)należy dozować sobie po troszkę, smakować każdy kąsek, a nie pochłaniać jak pies...codziennie wieczorem, przed snem kilka stron lektury, na którą człowiek cieszy się i czeka cały dzień. A jest na co czekać, bo w ten sposób o sztuce nie pisał jeszcze nikt. Barwnie, złośliwie, z tak lubianymi przeze mnie lekkimi politycznymi (w tych tomach bardzo lekkimi jak na tego autora) niepoprawnościami. Za tom 7 (a w kilku innych też się znajdzie co nieco) feministki raczej go nie pokochają...:). A co najważniejsze - żadnej nudy, którą tchnie większość książek o historii sztuki. Troszkę wprawdzie rażą mnie wstępy, ale cóż...może to i lepsze niż fałszywa skromność. Wspaniała jest też niesłychana staranność z jaką książki zostały wydane. Przepiękne reprodukcje i, co najważniejsze , tylko jeden błąd drukarski (na dodatek zupełnie nieistotny) co w dobie dzisiejszego niechlujnego wydawania książek jest prawdziwym ewenementem. Już teraz wiem, że zaraz po skończeniu "Malarstwa Biało-Czerwonego" tego autora - zacznę ucztę od nowa...

Przeczytanie wszystkich 8 tomów zajęło mi kilka miesięcy - ucztę (a tego spodziewałam się znając prawie cała twórczość Waldemara Łysiaka)należy dozować sobie po troszkę, smakować każdy kąsek, a nie pochłaniać jak pies...codziennie wieczorem, przed snem kilka stron lektury, na którą człowiek cieszy się i czeka cały dzień. A jest na co czekać, bo w ten sposób o sztuce nie...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
180
180

Na półkach:

Ostatni tom nie jest najlepszym w serii, lecz po prostu trzyma mniej więcej jej zwyczajowy poziom. Czuć odrobinę, że to końcówka, że autor jest już może z lekka zmęczony, przy czym nie oznacza to nic negatywnego - jest po prostu jakoś tak spokojniej, lekko melancholijnie. Pasuje to całkiem nieźle zwłaszcza do takich postaci jak Friedrich i Turner, które są tu w mistrzowski sposób omawiane.

8.5/10


Ukończywszy tak wspaniałą serię powinienem odczuwać pełnię zachwytu, radość, że mogłem obcować z czymś takim, satysfakcję, podziw i tak dalej. Odczuwam jednak głównie frustrację i rozgoryczenie. Są one dwuwymiarowe. Po pierwsze wściekły wręcz jestem, że Łysiak nie pociągnął swego dzieła dalej, że nie zanurkował w impresjonizm i nie popłynął głębiej, w secesję, ekspresjonizm, kubizm, surrealizm i tak dalej (jego argument, że stare malarstwo trzeba objaśniać, a nowego nie, nie trafia do mnie zupełnie i wydaje mi się jeno wybiegiem, w którego prawdziwość sam autor nie wierzy). Wściekłość jest podwójna, kiedy pomyślę, że ugiął się przed czytelnikami żądającymi osobnych tomów o polskim malarstwie, a przed żądającymi kontynuacji malarstwa światowego nie. Druga sprawa to frustracja wynikająca ze strachu, że nikt już nigdy nie opowie mi w ogóle o sztuce tak pięknie jak pan Waldemar. Cóż bym oddał za Muzykę, Literaturę i Film niekoniecznie-Białego Człowieka. Czapki z głów przed autorem. Można się z nim w wielu punktach nie zgadzać - czy to na temat sztuki czy w kwestiach światopoglądowych - ale jeszcze nigdy nie spotkałem się z "opisami" sztuki, z których lektury płynie porównywalna przyjemność co z obcowania z samą sztuką.

Malarstwo Białego Człowieka (całość): 9.0/10

Ostatni tom nie jest najlepszym w serii, lecz po prostu trzyma mniej więcej jej zwyczajowy poziom. Czuć odrobinę, że to końcówka, że autor jest już może z lekka zmęczony, przy czym nie oznacza to nic negatywnego - jest po prostu jakoś tak spokojniej, lekko melancholijnie. Pasuje to całkiem nieźle zwłaszcza do takich postaci jak Friedrich i Turner, które są tu w mistrzowski...

więcej Pokaż mimo to

6
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Malarstwo Białego Człowieka t.8


Reklama
zgłoś błąd