Kenia

Okładka książki Kenia
Martyna Wojciechowska Wydawnictwo: G+J Seria: Kobieta na Krańcu Świata literatura podróżnicza
125 str. 2 godz. 5 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Seria:
Kobieta na Krańcu Świata
Wydawnictwo:
G+J
Data wydania:
2012-03-21
Data 1. wyd. pol.:
2012-03-21
Liczba stron:
125
Czas czytania
2 godz. 5 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375963243
Tagi:
Kenia Afryka

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
104 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
299
299

Na półkach: , ,

OCENA – 7/10 BARDZO DOBRA

Dziś udajemy się do Kenii, kraju pełnego kontrastów, przepięknych parków narodowych, dzikich zwierząt, jeziora Wiktorii, które jest jednocześnie największym słodkowodnym zbiornikiem Afryki, leżącym na granicach trzech państw: Kenii, Ugandy i Tanzanii, długonogich wojowników Masajów, którzy zarazem są wytrawnymi pasterzami, oraz kraju najsławniejszych i najlepszych biegaczy długodystansowych. Martyna Wojciechowska, postanowiła na łamach niniejszej książki przedstawić nam sylwetkę Daphne Sheldrick, która prowadzi w Nairobi National Park schronisko dla słoni i każdego dnia walczy o życie tych niezwykłych zwierząt, które z bezwzględnością są zabijane przez kłusowników dla pozyskiwania przez nich nieszczęsnej kości słoniowej.

Pewnie nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale populacja tych wspaniałych zwierząt z roku na rok jest coraz mniejsza oczywiście mam tu na myśli cały kontynent, z 1 miliona 300 tys. sztuk pozostało zaledwie 300 tysięcy, a największym wrogiem słonia jest niestety człowiek i to jest najsmutniejsze i przerażające. Reportaż Martyny przybliża nam sytuację tych zwierząt, oraz kobietę która poświęciła całe życie, aby bronić ich prawa do życia. Wzruszająca lektura, pełna smutku, a jednocześnie zmuszająca do refleksji i zastanowienia się czy warto aby to ogromne zwierzę umierało, tylko po to aby mogły powstać maleńkie szpilki do krawatów, spinki do mankietów, figurki na ironię „szczęścia”, kiedy dla słoni to jest „nieszczęście” i to podwójne.

Kiedy człowiek zabija duży okaz słonia, małe słoniątko nie ma najmniejszych szans na przeżycie bez matki w naturalnym środowisku, stąd ogromne zaangażowanie naszej bohaterki pani Sheldrick, która każdego dnia ratuje te maleńkie bezbronne słoniątka, zastępując im matkę i walczy aby przetrwały w schronisku co nie jest łatwe i wymaga wielu przedsięwzięć i pracy szeregu ludzi o wielkiej wrażliwości, dla których los tych zwierząt nie jest obojętny. Niezwykły reportaż pozostawiający niewątpliwie ślad w sercu czytelnika, warto poznać te historię oraz ludzi o wielkim sercu o których ten felieton opowiada. Książka okraszana wieloma wspaniałymi zdjęciami, narracja na najwyższym poziomie, napisana lekkim piórem, przemawiająca do wyobraźni. Przy okazji poznamy podczas lektury, trochę historii Kenii, atrakcji turystycznych oraz kilka ciekawostek, które zaskakują, książka godna polecenia. Pozdrawiam:) Jack_

OCENA – 7/10 BARDZO DOBRA

Dziś udajemy się do Kenii, kraju pełnego kontrastów, przepięknych parków narodowych, dzikich zwierząt, jeziora Wiktorii, które jest jednocześnie największym słodkowodnym zbiornikiem Afryki, leżącym na granicach trzech państw: Kenii, Ugandy i Tanzanii, długonogich wojowników Masajów, którzy zarazem są wytrawnymi pasterzami, oraz kraju...

więcej Pokaż mimo to

avatar
380
353

Na półkach:

Książki Martyny Wojciechowskiej czyta się szybko, miło i przyjemnie.

Książki Martyny Wojciechowskiej czyta się szybko, miło i przyjemnie.

Pokaż mimo to

avatar
1563
921

Na półkach: , ,

Książeczka malutka, ale zawierająca wiele informacji o Kenii. Bohaterką tej części jest Daphne, której wiele osieroconych słoniątek zawdzięcza życie. Piękne zdjęcia są dodatkowym atutem. Warto poświęcić dosłownie chwilę na zapoznanie się z książką.

Książeczka malutka, ale zawierająca wiele informacji o Kenii. Bohaterką tej części jest Daphne, której wiele osieroconych słoniątek zawdzięcza życie. Piękne zdjęcia są dodatkowym atutem. Warto poświęcić dosłownie chwilę na zapoznanie się z książką.

Pokaż mimo to

avatar
508
217

Na półkach: , ,

Chyba najlepsza podróż z Martyną jaką do tej pory odbyłam! nie dość, że znalazłam się znów w Afryce i to w przepięknej Kenii, to jeszcze poznałam historię schroniska dla osieroconych słoni. Jestem mega wzruszona i pełna podziwu dla Daphne Sheldrick oraz całego zespołu The David Sheldrick Wildlife Trust za stworzenie takiego miejsca, za zaangażowanie w swoją pracę oraz za czułość i oddanie porzuconym słoniątkom. Coś niesamowitego!

Gdyby tylko kłusownicy mieli tyle serca.. albo chociaż odrobinę przyzwoitości i sumienia. Byłoby jeszcze pięknej.

"Słoń jest dla człowieka symbolem szczęścia. Człowiek dla słoni mógłby być symbolem nieszczęścia. Płaci, żeby móc postawić na półce figurkę słonia z prawdziwej kości słoniowej. Oczywiście na szczęście.."

Chyba najlepsza podróż z Martyną jaką do tej pory odbyłam! nie dość, że znalazłam się znów w Afryce i to w przepięknej Kenii, to jeszcze poznałam historię schroniska dla osieroconych słoni. Jestem mega wzruszona i pełna podziwu dla Daphne Sheldrick oraz całego zespołu The David Sheldrick Wildlife Trust za stworzenie takiego miejsca, za zaangażowanie w swoją pracę oraz za...

więcej Pokaż mimo to

avatar
219
122

Na półkach: , ,

Jak do tej pory jest to najlepsza książka z serii "Kobieta na krańcu świata" z jaką miałem styczność. Po raz pierwszy Martyna w mniejszym stopniu skupiła się na motywie przewodnim jakim jest wątek kobiety, a uwagę przeniosła na kraj i przyrodę. Dzięki temu obiór książki jest zupełnie inny niż do tej pory, inny znaczy się dużo ciekawszy. Pierwszy raz mnie wciągnęła przedstawiana przez Martynę historia. Gdyby wszystkie książki były w ten sposób napisane, wiele by zyskały na wartości przekazu. Zdecydowanie polecam przeczytanie "Kenii".

Jak do tej pory jest to najlepsza książka z serii "Kobieta na krańcu świata" z jaką miałem styczność. Po raz pierwszy Martyna w mniejszym stopniu skupiła się na motywie przewodnim jakim jest wątek kobiety, a uwagę przeniosła na kraj i przyrodę. Dzięki temu obiór książki jest zupełnie inny niż do tej pory, inny znaczy się dużo ciekawszy. Pierwszy raz mnie wciągnęła...

więcej Pokaż mimo to

avatar
569
195

Na półkach: , , , , ,

Wydawnictwo: G+J
Rok wydania: 2012
Oprawa: miękka
Ilość stron: 127
Gatunek: literatura podróżnicza
Martyny Wojciechowskiej raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Jej podróżnicze dokonania są naprawdę imponujące. Poza zwiedzaniem kolejnych ciekawych miejsc, zajmuje się wychowaniem córki, pisze książki i prowadzi własny program "Kobieta na krańcu świata". Pokazuje w nim, jak wygląda życie kobiet w różnych częściach świata.
W książce "Kenia" mamy okazję poznać historię siedemdziesięciopięcioletniej Daphene Sheldrick. Kobieta jest założycielką „sierocińca" dla słoni. Każdy zwierzak, który tam trafia ma zapewnioną troskliwą opiekę i przede wszystkim jest zupełnie bezpieczny. Do ośrodka trafiają słonie w różnym wieku i z różnymi schorzeniami. Nie każdemu można pomóc, jednak pracownicy robią wszystko ,aby ich małym przyjaciołom niczego nie zabrakło.

Poza historią, której głównymi bohaterami są afrykańskie zwierzęta, w publikacji znajdziemy również sporo dobrej jakości zdjęć ilustrujących to, o czym kilka chwil wcześniej przeczytaliśmy. Są tam także ciekawostki o Kenii oraz przydatne informacje dla wszystkich tych, którzy chcieliby ten kraj kiedyś odwiedzić.

Chociaż doskonale pamiętam ten odcinek programu z TV, to i tak miło było sobie go przypomnieć. Książka została wydana w małym formacie, tak zwany pociet, więc jeśli tylko chcemy, możemy ją mieć zawsze przy sobie. Jest dość krótka, czyta się ją bardzo szybko. To coś w sam raz dla osób, które interesują się podróżami i lubią od czasu do czasu poczytać o zwierzętach.

Wydawnictwo: G+J
Rok wydania: 2012
Oprawa: miękka
Ilość stron: 127
Gatunek: literatura podróżnicza
Martyny Wojciechowskiej raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Jej podróżnicze dokonania są naprawdę imponujące. Poza zwiedzaniem kolejnych ciekawych miejsc, zajmuje się wychowaniem córki, pisze książki i prowadzi własny program "Kobieta na krańcu świata"....

więcej Pokaż mimo to

avatar
450
429

Na półkach: , ,

Uwielbiam tą historie o słoniach i ich zdjęcia. Słonie są takie słodkie i bardzo podobne do człowieka. Wielka szkoda, że tak marnie giną dla jakieś kości słoniowej przez to kiedyś nasze dzieci, wnuki nie będą wiedziały co to jest słoń, ani nie będą mogły zobaczyć nawet w zoo. Dlatego mam nadzieję, że zostanie zakazane kłusownictwo na słonie oraz inne zagrożone gatunki.

Uwielbiam tą historie o słoniach i ich zdjęcia. Słonie są takie słodkie i bardzo podobne do człowieka. Wielka szkoda, że tak marnie giną dla jakieś kości słoniowej przez to kiedyś nasze dzieci, wnuki nie będą wiedziały co to jest słoń, ani nie będą mogły zobaczyć nawet w zoo. Dlatego mam nadzieję, że zostanie zakazane kłusownictwo na słonie oraz inne zagrożone gatunki.

Pokaż mimo to

avatar
50
5

Na półkach: , ,

Bardzo fajna ksiazka.Mozna czytac po kilka razy i nigdy sie nie znudzi :-) . Pani Martyna pisze bardzo fajnie. Podoba mi sie bardzo :-)

Bardzo fajna ksiazka.Mozna czytac po kilka razy i nigdy sie nie znudzi :-) . Pani Martyna pisze bardzo fajnie. Podoba mi sie bardzo :-)

Pokaż mimo to

avatar
67
66

Na półkach: ,

Zdjęcia małych słonikóóóów

Zdjęcia małych słonikóóóów

Pokaż mimo to

avatar
71
29

Na półkach: , ,

Na początku czułam się rozczarowana, bo chciałam się dowiedzieć czegoś o Kenii i Afryce ogólnie. A tu słonie!? Nie spodziewałam się, że ta książka może być dla mnie tak pouczająca. Wiele jest książek, które przeczytam i zapomnę. Są tylko dla chwilowej przyjemności. Jednak mimo, że przeczytałam ją już jakiś czas temu, często wracam myślami do tego co było w niej zawarte. Nie wiem jakim słowem określić tę pozycję. Ale ze wszystkich słow jakie przychodzą mi na myśl najbardziej pasuje mi określenie: C E N N A

Na początku czułam się rozczarowana, bo chciałam się dowiedzieć czegoś o Kenii i Afryce ogólnie. A tu słonie!? Nie spodziewałam się, że ta książka może być dla mnie tak pouczająca. Wiele jest książek, które przeczytam i zapomnę. Są tylko dla chwilowej przyjemności. Jednak mimo, że przeczytałam ją już jakiś czas temu, często wracam myślami do tego co było w niej zawarte. Nie...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kenia


zgłoś błąd