Blondynka w Chinach

Okładka książki Blondynka w Chinach
Beata Pawlikowska Wydawnictwo: G+J literatura podróżnicza
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Wydawnictwo:
G+J
Data wydania:
2012-05-09
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375963885
Tagi:
podróże Chiny
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
472 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
864
349

Na półkach:

„Blondynka w Chinach” nie jest typowym przewodnikiem, w którym znaleźć by można jakieś konkretne informacje turystyczne. Jest to raczej zbiór wspominków autorki o jej wrażeniach i przemyśleniach, jakie wywołała w niej podróż po tym kraju. Miejscami Pawlikowska nawet za bardzo oddaje się porównaniom i opisom swoich przekonań, tak że wówczas książka przemienia się w jej osobisty poradnik światopoglądowy. Ponadto zgromadzone w niej informacje podane są w sposób jakby powierzchowny – wcześniej przeczytałam „Blondynkę na Bali” i tam podróżniczka znacznie bardziej obszernie i szczegółowo opisywała swe perypetie, zawierając również dane na temat noclegów, lokalnego transportu, cen i tożsamości kulturowo-społecznej Indonezyjczyków. W tej kwestii „Blondynka w Chinach” nieco mnie zatem zawiodła.
Mimo to lektura usatysfakcjonowała mnie jako źródło odpoczynku intelektualnego, gdyż napisana jest lekkim i przyjemnym językiem, a ponadto dostarczyła mi (wprawdzie bardzo ogólnikową, ale zawsze) wiedzę o różnych ciekawostkach na temat Chin, na przykład dotyczących procesu łamania stóp jako elementu kanonu urody.

„Blondynka w Chinach” nie jest typowym przewodnikiem, w którym znaleźć by można jakieś konkretne informacje turystyczne. Jest to raczej zbiór wspominków autorki o jej wrażeniach i przemyśleniach, jakie wywołała w niej podróż po tym kraju. Miejscami Pawlikowska nawet za bardzo oddaje się porównaniom i opisom swoich przekonań, tak że wówczas książka przemienia się w jej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1525
888

Na półkach: , ,

W porównaniu z ostatnimi, raczej filozoficznymi książkami, ta była całkiem ciekawa. Pani Beata sporo opowiada o historii Chin, ale jest też trochę ze współczesności. Nawet filozoficzne fragmenty nie raziły zbyt mocno. Gwiazdka mniej za brak zdjęć z podróży.

W porównaniu z ostatnimi, raczej filozoficznymi książkami, ta była całkiem ciekawa. Pani Beata sporo opowiada o historii Chin, ale jest też trochę ze współczesności. Nawet filozoficzne fragmenty nie raziły zbyt mocno. Gwiazdka mniej za brak zdjęć z podróży.

Pokaż mimo to

avatar
373
346

Na półkach:

Nie przepadam za twórczością literacką Pani Pawlikowskiej, jednak trafiłem w Auchan na promocję kilku jej książek podróżniczych i jakoś szkoda mi ich było nie kupić. Kolorowe okładki, ciekawe krajobrazy, których na żywo zapewne nie zobaczę, więc cóż miał człowiek zrobić? Kupiłem :D

Nie przepadam za twórczością literacką Pani Pawlikowskiej, jednak trafiłem w Auchan na promocję kilku jej książek podróżniczych i jakoś szkoda mi ich było nie kupić. Kolorowe okładki, ciekawe krajobrazy, których na żywo zapewne nie zobaczę, więc cóż miał człowiek zrobić? Kupiłem :D

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
288
201

Na półkach: , , ,

Niezwykła podróż przez historię i zwyczaje Chin. Nie zabraknie tu myśli, filozofii Konfucjusza, Lao Tse i Mao Tse-tunga. Przybliżony zostanie sposób picia herbaty i kuchnia pięciu przemian. Mimo, że autorka często miała problem z porozumieniem z mieszkańcami, którzy nie mówili po angielsku, z obserwacji zebrała część wiedzy. Wiele z informacji zawartych w książce zaczerpnięta została z innych książek przetłumaczonych przez panią Beatę Pawlikowską. Chyba największymi zabytkami, jakie zobaczyła autorka był Wielki Chiński Mur i drewniane miasto Lijang. Szkoda, że w tym kieszonkowym wydaniu książki nie było zdjęć z podróży.

Niezwykła podróż przez historię i zwyczaje Chin. Nie zabraknie tu myśli, filozofii Konfucjusza, Lao Tse i Mao Tse-tunga. Przybliżony zostanie sposób picia herbaty i kuchnia pięciu przemian. Mimo, że autorka często miała problem z porozumieniem z mieszkańcami, którzy nie mówili po angielsku, z obserwacji zebrała część wiedzy. Wiele z informacji zawartych w książce...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1222
1179

Na półkach: , ,

Bardzo subiektywny ogląd Chin przez dość specyficzną autorkę. Książka z 2012 roku, więc może można wybaczyć ignorancję co do pewnych osobistych przekonań autorki o Chinach. Może dziś po prostu wiemy więcej i po 6 latach jej zadziwienia drażnią. Mnie na pewno denerwują jej teksty afirmacyjne i silenie się na tworzenie ogólnych teorii na podstawie jakichś tam jej zapatrywań. Zaciągnijmy nad tym zasłonę milczenia...
Można tę pozycję przeczytać i potraktować po prostu jak relację kumpeli z jej podróży życia. Banały i życiowe objawienia kumpeli jakoś da się znieść między łykami kawy. Niektóre fragmenty - zwłaszcza o kuchni 5-ciu smaków - przypadły mi do gustu. Pani Beata na pewno ma dar opowiadania. Stąd ta ostatnia gwiazdka.

Bardzo subiektywny ogląd Chin przez dość specyficzną autorkę. Książka z 2012 roku, więc może można wybaczyć ignorancję co do pewnych osobistych przekonań autorki o Chinach. Może dziś po prostu wiemy więcej i po 6 latach jej zadziwienia drażnią. Mnie na pewno denerwują jej teksty afirmacyjne i silenie się na tworzenie ogólnych teorii na podstawie jakichś tam jej zapatrywań....

więcej Pokaż mimo to

avatar
280
160

Na półkach: ,

4/10 bo to nie książka podróżnicza, a raczej przemyślenia autorki, dlaczego Europa jest okropna a komunistyczne Chiny super. Pochwała totalitaryzmu kipi z tej książki, a antychrześcijańskie i agnostyczne przesłanie ukrywa się między ładnymi obrazkami.

4/10 bo to nie książka podróżnicza, a raczej przemyślenia autorki, dlaczego Europa jest okropna a komunistyczne Chiny super. Pochwała totalitaryzmu kipi z tej książki, a antychrześcijańskie i agnostyczne przesłanie ukrywa się między ładnymi obrazkami.

Pokaż mimo to

avatar
40
8

Na półkach:

Trochę zbyt pobieżna, chyba lepiej, żeby pani Beata wydawała rzadziej, a książki nieco głębsze

Trochę zbyt pobieżna, chyba lepiej, żeby pani Beata wydawała rzadziej, a książki nieco głębsze

Pokaż mimo to

avatar
48
13

Na półkach:

Sympatyczna książka. Bardzo szybko skończyłam ją czytać, bo to rodzaj takiej przyjemnej lektury na weekend. Pani Beata zabiera czytelnika w podróż po Chinach, gdzie razem z nią poznaje ten zadziwiający kraj. Błądzimy po uliczkach, czasem bardzo dosłownie, improwizujemy w kontaktach z mieszkańcami i dowiadujemy ciekawych rzeczy przy okazji popijając herbatę. Chiny, powiedziałabym, na poziomie podstawowym, na początek, na zachętę - bo trzeba zwrócić uwagę, że pani Pawlikowska nie jest raczej znawczynią tematu. Ogólnie oceniam na plus.

Sympatyczna książka. Bardzo szybko skończyłam ją czytać, bo to rodzaj takiej przyjemnej lektury na weekend. Pani Beata zabiera czytelnika w podróż po Chinach, gdzie razem z nią poznaje ten zadziwiający kraj. Błądzimy po uliczkach, czasem bardzo dosłownie, improwizujemy w kontaktach z mieszkańcami i dowiadujemy ciekawych rzeczy przy okazji popijając herbatę. Chiny,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4
4

Na półkach:

Przeczytałam książkę przed wyjazdem służbowym do Chin - nie jako przewodnik, ale by troszkę wprowadzić się w klimat azjatycki :) Po powrocie jeszcze do niej wróciłam, a to najlepszy dowód na to, że książka jest poprostu 'dobra'. Polecam!

Przeczytałam książkę przed wyjazdem służbowym do Chin - nie jako przewodnik, ale by troszkę wprowadzić się w klimat azjatycki :) Po powrocie jeszcze do niej wróciłam, a to najlepszy dowód na to, że książka jest poprostu 'dobra'. Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
3
1

Na półkach:

Alternatywny tytuł:Pamiętnik BLONDYNKI z wakacji.
Nie polecam amatorom reportażu podróżnicze go. Ani w sumie nikomu.

Alternatywny tytuł:Pamiętnik BLONDYNKI z wakacji.
Nie polecam amatorom reportażu podróżnicze go. Ani w sumie nikomu.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Beata Pawlikowska Blondynka w Chinach Zobacz więcej
Beata Pawlikowska Blondynka w Chinach Zobacz więcej
Beata Pawlikowska Blondynka w Chinach Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd