Strefa przejścia. O końcu postkomunizmu

Okładka książki Strefa przejścia. O końcu postkomunizmu autorstwa Boris Buden
Okładka książki Strefa przejścia. O końcu postkomunizmu autorstwa Boris Buden
Boris Buden Wydawnictwo: Krytyka Polityczna Cykl: Seria Krytyki Politycznej (tom 30) nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
188 str. 3 godz. 8 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Cykl:
Seria Krytyki Politycznej (tom 30)
Tytuł oryginału:
Zone des Übergangs: vom Ende des Postkommunismus
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
188
Czas czytania
3 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362467433
Tłumacz:
Michał Sutowski
Dwadzieścia lat po upadku komunizmu tęsknota za przeszłością zastępuje nam wiarę w przyszłość, kulturowa tożsamość wypiera historyczną pamięć, a społeczeństwo – przestaje istnieć. Manipulujemy historią, z której nic nie rozumiemy, i wierzymy, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów. Kościół staje się przedsiębiorstwem, rockowi anarchiści – religijnymi fanatykami, a bohaterscy dysydenci zblazowanymi cynikami. Czy demokratyczny potencjał rewolucji roku 1989 został zmarnowany? Czy o to chodziło zrewoltowanym narodom Europy Wschodniej – o nadrobienie zaległości wobec Zachodu i prawo pobierania u niego nauk?

Czym jest postkomunizm? Przedsionkiem kapitalizmu i demokracji dla dawnych ofiar sowietyzmu? A może kondycją całego świata, który po upadku bloku wschodniego zapomniał nie tylko, czym był komunizm, ale także solidarność, konflikt społeczny, klasa i społeczeństwo?
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Strefa przejścia. O końcu postkomunizmu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Strefa przejścia. O końcu postkomunizmu

Średnia ocen
7,5 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Strefa przejścia. O końcu postkomunizmu

Sortuj:
avatar
356
49

Na półkach: ,

Boris Buden – chorwacki filozof, kulturoznawca i publicysta, tłumacz pism Zygmunta Freuda, działacz pokojowy.

Ja, rocznik 1970, pamiętam czasy realnego socjalizmu w polskiej specyficznej odmianie. Nie był to okres największej indoktrynacji tylko „błogie” czasy Gierka i późniejszy kryzys. Czas nieudanych reform i transformacja ustrojowa przypadły w wieku mojego dorastania. W wieku kształtowania się osobowości i poglądów społeczno-politycznych. Książka Borisa Budena Strefa przejścia wzbudziła we mnie zainteresowanie nie tylko z powodów, które można nazwać sentymentalnymi, ale także z chęci głębszego poznania i zrozumienia procesu przemian. Procesu, który zaczął się akurat w momencie, kiedy wkroczyłem w dorosłe życie (matura).

Książka, pomijając pewną historię zawartą we wstępie, zaczyna się od zdefiniowania pojęcia, kto to taki demokrata trzeźwy, a kto naiwny. Autor identyfikuje się w tych rozważaniach ze słoweńskim filozofem Radko Rikiem (notabene jest to część dająca dużo do myślenia w kontekście polskiej sceny politycznej). Dalej czekają na czytelnika nie mniej ciekawe rozważania. Rozważania o manipulacji, jakiej się dopuszczono wobec ludzi, którzy w trakcie rewolucji 1989-1990 dowiedli swojej dojrzałości politycznej, którzy niemal gołymi rękami pokonali totalitarne monstrum. Tych ludzi nagle nazywa się dziećmi, a dzieci oczywiście muszą się uczyć. Tylko czego? Okazuje się, że... demokracji. Rozważania o końcu społeczeństwa, czyli przemianie powodującej kruszenie się solidarności obywatelskiej. Coraz liczniejsze wirtualne wspólnoty nie są w stanie zastąpić dawnej zbiorowości i solidarności. Poza tym są obciążone poważną wadą – przekształcają świat w symulakrum, świat pozoru.

Sporo miejsca zostało poświęcone powtórnemu nawróceniu. Okazuje się, że kraje socjalistyczne nie zniosły religii, tylko przesunęły ją do prywatnej sfery Kościoła i życia jednostek. Po obaleniu komunizmu w większości z tych krajów Bóg nagle pojawił się w życiu publicznym, w mediach, szkołach, wojsku, partiach politycznych, parlamentach, na scenie artystycznej i kulturalnej, a także na rynku (zgodnie z maksymą, że wszystko można sprzedać). Równocześnie Bóg został niejako na nowo odkryty. Według mnie, autor nie analizuje – niestety – szerzej zaistniałej sytuacji. Polskiego Kościoła nie udało się, mimo starań, całkowicie wypchnąć ze sfery publicznej (oparł się niejako władzy i był ostoją dla opozycji). Po 1989 w Polsce zjawisko powtórnego nawrócenia nie było więc mocno zauważalne. Wiara weszła wprawdzie szerzej w obieg publiczny, ale nie przełożyło się to nijak na liczbę wiernych. Trzeba przyznać, że polski Kościół nie potrafi do dziś odnaleźć się w nowej sytuacji.

Esej skupia się na krajach Europy Wschodniej i Środkowej (trudno powiedzieć, czy to zaleta, czy wada). Krajach, w których można było zaznać namiastki demokracji, szczególnie w schyłkowym okresie istnienia. Przyczyn takiego stanu autor upatruje w bliskości liberalnych państw kapitalistycznych. Społeczeństwa w krajach leżących niejako na „peryferiach” cywilizacji zachodniej już nie miały tak „błogo”. Komunizm często przybierał tam mocno wypaczone ideologicznie formy (np. reżim Pol Pota w Kambodży/Kampuczy).

Buden trafnie rozpoznaje aktualne problemy z jakimi borykają się państwa postsocjalistyczne (ze szczególnym uwzględnieniem krajów powstałych po rozpadzie Jugosławii). Próbuje odpowiedzieć, czym właściwie jest tytułowa strefa przejścia. Czy to tylko jakiś określony punkt w historii, czy może proces rozciągnięty w czasie? Może swoisty wstęp do kapitalizmu w liberalnym wydaniu? Może ideologiczna przemiana, w dodatku odbita w krzywym zwierciadle zachodnich demokracji? Być może nawet wszystko razem wzięte. Lektura książki powoduje, że na usta ciśnie się pytanie, czy przypadkiem stan zwany postkomunizmem nie jest tylko domeną państw postsocjalistycznych. Czy przypadkiem nie dotyczy całego demokratycznego świata?

W opisywanym wydawnictwie brakuje mi nieco rozważań o terminologii. Według mnie, określenie „postkomunizm” nie jest odpowiednie, choć jest powszechnie i jednoznacznie rozumiane. Definicyjny komunizm w zasadzie nie istniał jako ustrój państwowy. Możemy mówić o dyktaturze proletariatu, totalitaryzmie, socjalizmie, o komunizmie – nie sadzę. Jednak tematyka eseju nie bardzo przystaje do tego, aby roztrząsać jeszcze nieścisłości nazewnictwa. „Wada” więc nie ma większego znaczenia dla lektury.


recenzja ukazała się pierwotnie na portalu Wywrota.pl

Boris Buden – chorwacki filozof, kulturoznawca i publicysta, tłumacz pism Zygmunta Freuda, działacz pokojowy.

Ja, rocznik 1970, pamiętam czasy realnego socjalizmu w polskiej specyficznej odmianie. Nie był to okres największej indoktrynacji tylko „błogie” czasy Gierka i późniejszy kryzys. Czas nieudanych reform i transformacja ustrojowa przypadły w wieku mojego dorastania....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

50 użytkowników ma tytuł Strefa przejścia. O końcu postkomunizmu na półkach głównych
  • 41
  • 9
12 użytkowników ma tytuł Strefa przejścia. O końcu postkomunizmu na półkach dodatkowych
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Strefa przejścia. O końcu postkomunizmu

Inne książki autora

Okładka książki Unikanie stanów pośrednich. Andrzej Wróblewski (1927-1957) Boris Buden, Eryk Krasucki, Barbara Majewska, Agnieszka Szewczyk, Magdalena Ziółkowska
Ocena 8,5
Unikanie stanów pośrednich. Andrzej Wróblewski (1927-1957) Boris Buden, Eryk Krasucki, Barbara Majewska, Agnieszka Szewczyk, Magdalena Ziółkowska
Boris Buden
Boris Buden
Urodzony w 1958 roku w Zagrzebiu filozof, kulturoznawca i publicysta, tłumacz pism Zygmunta Freuda, w latach 90. działacz pokojowy w byłej Jugosławii. Autor dwóch tomów esejów pt. Barikade (Barykady, Zagrzeb 1996),a także książki Der Schacht von Babel. Ist Kultur übersetzbar? (Tunel Babel. Czy kultura jest przetłumaczalna?, Berlin 2004). Obecnie mieszka w Berlinie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Strefa przejścia. O końcu postkomunizmu

Więcej

Mowa tu o swego rodzaju społecznej znieczulicy, która należy do najbardziej charakterystycznych, a zarazem zagadkowych zjawisk postkomunistycznej transformacji. Można wręcz powiedzieć, że cały ten proces przemian w ogóle nie byłby możliwy bez zasadniczej niewrażliwości na tak zwane kwestie społeczne. Pomyślmy choćby o radykalnej zmianie stosunków własności czy o „postkomunistycznej prywatyzacji”, na skutek której własność milionów została dosłownie w ciągu jednej nocy przejęta przez często kryminalne kliki, a wywłaszczeni nie podnieśli sprzeciwu; podobnie bez sprzeciwu zrezygnowano z dotychczasowych praw socjalnych. Pozbyto się całego państwa opiekuńczego tak beztrosko, jakby chodziło o parę podartych skarpet, o nie osiągnięcie ponadstuletnich walk społecznych. Jedynie dzięki znieczuleniu społecznemu można było tak bezboleśnie odciąć państwo opiekuńcze od postkomunistycznej rzeczywistości – i to nie tylko na Wschodzie.

Mowa tu o swego rodzaju społecznej znieczulicy, która należy do najbardziej charakterystycznych, a zarazem zagadkowych zjawisk postkomunisty...

Rozwiń
Boris Buden Strefa przejścia. O końcu postkomunizmu Zobacz więcej

W ironicznym dystansie do ideałów, a mówiąc dokładniej, do „centralnych przekonań i potrzeb ludzi” według Rorty'ego – wobec których należy zachować ironię, gdyż są przygodne – Brzeziński dostrzegał doskonały instrument panowania. Dlatego był pewien, że komuniści, którzy nie biorą siebie na poważnie, nie mogą też nigdy utracić swej władzy. Jego fantazja o (auto)ironicznym komuniście okazuje się być prostą narcystyczną identyfikacją: teraz nawet oni nie szanują swych komunistycznych ideałów – tak jak Brzeziński od dawna nie szanował swych ideałów demokratycznych (dzięki czemu mógł popierać islamskich terrorystów i osiągnąć swój polityczny cel – upadek komunizmu). Ironia, którą Brzeziński projektował na upadający komunizm, była niczym innym jak cynizmem w demokratycznym spojrzeniu – spojrzeniu samozwańczego demokraty, który jako demokrata nie bierze siebie na poważnie.

W ironicznym dystansie do ideałów, a mówiąc dokładniej, do „centralnych przekonań i potrzeb ludzi” według Rorty'ego – wobec których należy z...

Rozwiń
Boris Buden Strefa przejścia. O końcu postkomunizmu Zobacz więcej
Więcej