Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać400
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Patrick Phillips

Pisze książki: reportaż
Patrick Phillips autor książki Korzenie we krwi. Czystki etniczne w Ameryce w kategorii reportaż.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,2/10średnia ocena książek autora
64 przeczytało książki autora
195 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Korzenie we krwi. Czystki etniczne w Ameryce
Patrick Phillips
7,2 z 55 ocen
266 czytelników 8 opinii
2020
Najnowsze opinie o książkach autora
Korzenie we krwi. Czystki etniczne w Ameryce Patrick Phillips 
7,2

"Południowe drzewo dziwny owoc rodzi
Krwawe jego liście, we krwi korzeń brodzi"
motto książki autorstwa Lewisa Allana (1937)
Doskonale napisany i udokumentowany reportaż Philipsa (co ważne wychowanego właśnie w hrabstwie Forsyth, właśnie w Cumming),w którym czuć nie tylko pasję, ale i ogrom trudu autora, wydobywającego z zapomnienia relacje osób z całkowitego marginesu społecznego (rasowego) Georgii-o których to ledwie można powiedzieć, że kiedykolwiek istnieli. Opisuje on nie tylko hrabstwo Forsyth przez pryzmat głośnych wydarzeń 1912 (wraz z wcześniejszym kontekstem sięgającym końca XVIII wieku, ale i przyglądając się następstwom aż po czasy współczesne). Diagnozuje on pewne mechanizmy (i to jest też wielką zasługa tej pracy, a nie tylko opis i rekonstrukcja wydarzeń),które w kontekście wciąż żywych u nas dyskusji o Holokauście są obecne również w wielu miejscach w Polsce. Autor opisuje mianowicie mechanizm wyparcia, dość powszechny w takich sytuacjach, pozwalający to co wstydliwe, niechciane, złe wymazać ze zbiorowej pamięci, zdjąć odium odpowiedzialności społecznej i obywatelskiej za własne czyny i czyny współobywateli, nadając temu niejasnemu, niemalże zapomnianemu "złu" charakter jakiejś aberracji, czynu za który odpowiedzialni są najczęściej jacyś Oni, z zewnątrz, "a w ogóle to wszystko jest przesadzone, a my tylko chcemy spokojnie żyć" etc. Opisuje też Phillips pewien mechanizm odwracający wektory winy i odpowiedzialności - "to my jesteśmy poszkodowani, szkalowani, my się tylko musieliśmy/musimy bronić przed hordami (w tym miejscu wstawić dowolne...).
W tym kontekście komentarz poniżej mojej zamieszczonej właśnie opinii(czytelniczki kryjącej się-a jakże pod nickiem AnnaB) dowodzi, że znaczna część społeczeństwa polskiego, choć przykro to pisać, to wtórni analfabeci nie rozumiejący czytanych treści (lub też-co równie częste i prawdopodobne zarazem- ludzie tylko kartkujący teksty, zwracający uwagę na osobę autora, tytuł i tematykę, dający następnie w komentarzach ujście, upust swoim uprzedzeniom, ignorancji i zacietrzewieniu ideologicznemu).
Po drugie zaś unaocznia w sposób wręcz szokujący jak rasizm, ksenofobia i wszelkiego rodzaju uprzedzenia rasowe, religijne i inne mocno trzymają się nie tylko w Stanach, co w świetle ostatnich wydarzeń ujrzał znowu cały świat, ale i w takich środkowoeuropejskim kraju bez żadnych znaczących mniejszości etnicznych i wyznaniowych jak Polska. W XXI wieku. W 2020 roku...
Na koniec wspomnieć należy ,że poza oczywistymi walorami poznawczymi, książka napisana jest też niezwykle zajmująco -choć w gruncie rzeczy jest to swego rodzaju kryminał właśnie (w czym pewna zasługa na pewno doskonałego tłumaczenia Rafała Lisowskiego). Reportaż ten jest też znakomicie wydany - z pełnymi i szczegółowymi przypisami, źródłami, indeksami oraz materiałem ilustracyjnym. W jakimś stopniu przypomina mi ten reportaż "Czas krwawego księżyca" Davida Granna, choć (nie ujmując niczego Grannowi-zwłaszcza biorąc pod uwagę jego katorżniczą pracę źródłową) "Korzenie we krwi" to książka dojrzalsza, w której jak już wyżej pisałem, autorowi nie chodzi tylko o rekonstrukcję i opis wydarzeń-nawet w szerokim kontekście społeczno-historyczno-kulturowym, ale i uchwycenie przyczyn pewnych zjawisk-takich jak zinstytucjonalizowany rasizm przez z górą 150 lat obecny w hrabstwie Forsyth, Georgia, USA...
Korzenie we krwi. Czystki etniczne w Ameryce Patrick Phillips 
7,2

Książka te przeraża i skłania do przemyśleń nad powtarzalnością historii. A najbardziej zasmuciło mnie to, ze po zakończonej lekturze otworzyłam Facebook i przeczytałam wypowiedź jakiegoś pana, ze policja powinna używać kul przeciw LGBT. Hrabstwo Forshyte chciało byś strefą wolna od Afroamerykanów. W Polsce mamy strefy wolne od LGBT. Przypadek? A może nienawiść, nietolerancja i głupota ludzka są w historii elementem stałym?



























