

Najnowsze artykuły
ArtykułyNowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1
ArtykułyAlfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4
Artykuły„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4
ArtykułyWielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Agnieszka Fulińska

Źródło: archiwum własne autorki
Absolwentka filologii polskiej i archeologii klasycznej na Uniwersytecie Jagiellońskim, obecnie zajmuje się naukowo historią XIX wieku, głównie we Francji. Tłumaczka literacka z języka angielskiego (fantastyczne powieści młodzieżowe, opowiadania, dziewiętnastowieczna poezja) oraz sporadycznie poezji z innych języków (francuski, nowogrecki). W roku 2019 debiutowała jako pisarka. Prywatnie wielbicielka opery, muzyki klasycznej, samochodowych włóczęg po historycznych miejscach w Europie. http://altronapoleone.home.blog
7,2/10średnia ocena książek autora
1 107 przeczytało książki autora
1 134 chce przeczytać książki autora
12fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Ten autor należy do naszej społeczności, ma 23 książek w swojej biblioteczce.Sprawdź co czyta autor
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Fantastyczne Pióra 2022
Agnieszka Fulińska, Magdalena Ostrowska-Dołęgowska
6,9 z 16 ocen
31 czytelników 4 opinie
2024
Horyzont Zderzeń Fantastycznych #1 (czerwiec 2023)
Kazimierz Kyrcz jr, Agnieszka Fulińska
8,5 z 2 ocen
7 czytelników 2 opinie
2023
Sny umarłych. Polski rocznik weird fiction. 2021
Magdalena Świerczek-Gryboś, Agnieszka Fulińska
7,7 z 15 ocen
53 czytelników 3 opinie
2021
Fantastyczne pióra 2019
Agnieszka Fulińska, Sylwester Gdela
6,8 z 23 ocen
53 czytelników 6 opinii
2021
Powiązane treści

Rozmowy
1
„Śpiący rycerze” to drugi tom serii „Dzieci Dwóch Światów” autorstwa Agnieszki Fulińskiej i Aleksandry Klęczar, wydany przez Wydawnictwo Galeria Książki. Kontynuacja „Mysiej Wieży” to nowe przygody Hanki i Igora oraz nowa porcja słowiańskich legend. Akcja przenosi się znad jeziora Gopło do Zakopanego. Jak twierdzą autorki, „co dwie głowy, to nie jedna”, więc razem opowiedzą o serii i swoich...

Aktualności
LubimyCzytać
11
Patronaty tygodnia
Jeśli aktualnie nie posiadasz żadnej nowej książki do czytania, pilnie sprawdź poniedziałkowe patronaty serwisu lubimyczytac.pl,...

Aktualności
LubimyCzytać
22
Książki nagrodzone w 2020 roku
Jak co roku publikujemy zestawienie najważniejszych wyróżnień w świecie książki. W 2020 roku świat nagród literackich w dużej mierze należał do kobiet – począwszy od Nagrody Nobla, którą otrzymała Louise Glück, a kończąc na najważniejszych polskich wyróżnieniach. Swoją obecność zaznacza także Radek Rak, którego „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli” była trzykrotnie nagradzana, w tym Nagrodą Literacką Nike.

Aktualności
Remigiusz Koziński
2
Radek Rak i Marta Potocka z Nagrodą Janusza A. Zajdla
Przyznano najważniejsze nagrody polskiej fantastyki, czyli Nagrody im. Janusa A. Zajdla. W kategorii powieść zwycięł Radek Rak i jego „Baśn o wężowym sercu, czyli wtóre słowo o Jakóbie Szeli” (wcześniej powieść otrzymała Nagrodę Nike). Najlepszym opowiadaniem wybrano „Chomika” Marty Potockiej.

Aktualności
LubimyCzytać
8
Nagroda im. Janusza A. Zajdla: poznaliśmy nominowanych
Dziewięciu autorów, siedem powieści i pięć opowiadań. Poznaliśmy nominowanych do tegorocznej nagrody przyznawanej przez uczestników konwentu Polcon. Nazwiska laureatów poznamy podczas listopadowego Opolconu.

Aktualności
LubimyCzytać
1
Patronaty tygodnia (23-29.03.2020)
Oto książki, nad którymi w tym tygodniu objęliśmy patronat. Uwaga – zapisano w nich sporo w nich silnych emocji i adrenaliny! Znajdzie się jednak również coś dla miłośników literatury pięknej oraz tych, czytelników, którzy tęsknią za podóżami – zarówno dorosłych, jak i dzieci.
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Kiedy się księżyc w mrok znów odwróci, Okrutnej czasu zostanie niewiele. O pomoc proście tych, którzy otruci, A wiedźmy pytaj, gdzie znaleźć...
Kiedy się księżyc w mrok znów odwróci, Okrutnej czasu zostanie niewiele. O pomoc proście tych, którzy otruci, A wiedźmy pytaj, gdzie znaleźć ziele.
2 osoby to lubią
- Agnieszka Fulińska , Mysia Wieża
Prawo gościnności: Wszak gdy wstąpił w progi moje, włos mu z głowy spaść nie może.
1 osoba to lubi - Agnieszka Fulińska , Mysia Wieża
Oto ziemia otwiera snu podwoje, Już na upiora czeka czarna wdowa. Do walki stanie bohaterów troje, Ważą się losy, ofiara gotowa. Dziedzictwo...
Oto ziemia otwiera snu podwoje, Już na upiora czeka czarna wdowa. Do walki stanie bohaterów troje, Ważą się losy, ofiara gotowa. Dziedzictwo drogą będzie i wyzwaniem — Ten, kto je przyjmie, zwycięzcą zostanie.
1 osoba to lubi
Co czyta Agnieszka Fulińska
Ta autorka należy do naszej społecznościZobacz profil autorki
Najnowsze opinie o książkach autora
Fantastyczne Pióra 2022 Agnieszka Fulińska 
6,9

Wróciłem do tego tomu po rozczarowaniu rocznikiem 2023, bo zacząłem mieć wątpliwości czy dobrze pamiętam, że był znacznei lepszy. Był bez dwóch zdań. To zdecydowanie jeden z najlepszych tomów z tej serii, tym bardziej nie rozumiem co się stało rok później. Bo tu są opowiadania lepsze i gorsze, mniej lub bardziej do mnie trafiające też, ale nie ma tekstów słabych.
Zaczyna się mocnym uderzeniem: "Pani Metamorfoz" to najbardziej odjechana polska fantastyka jaką czytałem od dobrych czasów Dukaja, nie wiem, czy wszystko zrozumiałem, ale nie wiem czy to było konieczne, bo tu uwodzi świat i to jak uwodzi... Trochę steampunk, trochę futurystyka, trochę czyste szaleństwo, a do tego gra z mitologią. W tym kontekście, drugi tekst tego samego autora rozczarowuje, ale polityka zamieszczania w "Fantastycznych piórach" kilku tekstów jednego autora w ogóle należy do rzeczy ,których w tych antologiach nie rozumiem. "Miłość Schrodingera" to tylko przeciętniak zwłaszca w porównaniu z "PAnią".
Drugim tekstem który mi bardzo przypasował, był "Marsjański gambit", tu autorkę znam z kilku historycznych tekstów, więc zdziwienia nie było. Szczególnie dobrze wyszło przeplatanie wątków i twisty, całość jest więcej niż satysfakcjonująca, choć jeśli chce się wszystko zrozumieć, trzeba trochę połazić po wiki. Super pomysł z wszechobecną czerwienią i popieram wycieczki w steampunk, najbardziej podobała mi się fabryka Kruppa.
Trzecie duże zadowolenie to "Mglistowie", choć tekst trochę przegadany. Zakończenie lekko rozczarowuje, ale to zdecydowanie ekstraklasa tej antologii.
Na plus: "Co w pustelni zostaje...", "Nowa Aztekia", "Eleos", "Powiadają, że drzewa mają dusze" - to wszystko solidne teksty z bardzo różnych gatunków. "Mistrz i Małgorzata" to banalne czytadełko, ale czyta się przyjemnie, klimacik jest. "Pokuta" to z kolei tekst, który mnie zdecydowanie zaintrygował, ale chyba nie do końca zrozumiałem intencje autora, podobnie mam z "Jak zostałem...", które ma bardzo fajny pomysł i twist na końcu, więc tu dwutekstowy autor (od mocnego, ponurego "Eleosa") wychodzi równiej. "Bogu niech będą dzięki" jest zabawne, ale długo mi brzmiało jak satyryczny felieton, dopiero końcówka nadrabia.
Nie trafiły do mnie: "Nigdy nie chciałam zwykłego życia" i "Ich zabawy", ale to i tak porządne teksty jak ktoś takie lubi klimaty z pogranicza brudnego bizarro.
Słowem: każdy tu coś znajdzie a naprawdę słabych tekstów nie ma.
Insekcje: antologia Agnieszka Hałas 
7,4

Od rytuałów w Warszawie, przez ogromny łeb, po pierwszy kontakt.
A w tle insekty.
Tak, dziś będzie o książce z robakami. I zdarzy, się, że ktoś te robaki będzie jadł.
Insekcje od IX to kolejny banger (po Snach Umarłych o których mówiłem niedawno).
Tym razem mamy antologię, której myślą przewodnią są insekty.
Dowolnie interpretowane. Czasem dosłownie, czasem metaforycznie.
I to te insekty potuptają nam drogę przez cały wszechświat, od przyziemności ziemskich po odległe planety i przyszłość rodem z cyberpunku.
Podobnie jak SU 2025, tak tu delektowałem się dosłownie tymi opowiadaniami przez ostatnie półtora tygodnia. Jedno, dwa dziennie maks. Spisywałem, przetrawiałem i here we are.
Insekcje odbierałem głównie jako weird.
I przytoczę to, co Szymon Majcherowicz mi powiedział przy okazji gadania o jego opowiadaniu:
(...)klisza w weirdzie sprawia, że nie jest on już weirdem. Nie może być czegoś takiego jak "typowy" weird,
to oksymoron (...)
Weird nie jest powtarzalny.
Insekcje też nie są.
Tym razem dostajemy taki skład:
Aleksandra Bednarska,
Agnieszka Fulińska,
Wojciech Gunia,
Agnieszka Hałas, Dawid Kain,
Marek Kolenda, Karol Ligecki,
Szymon Majcherowicz,
Paweł Matuszek,
Magdalena Anna Sakowska,
Wojciech Szyda, Mateusz Wyszyński
wszystko przebrane i zreadagowane przez Martę Sobiecką.
Ok. Ruszam po kolei. Kolejność nieprzypadkowa.
Wojciech Gunia “Uległość”
Junji Ito dzwoni! To jest opowiadanie w którym bohater znajduje wielką, ogromną cholernie głowę w lesie.
I brzmi jak faktycznie japońskie surrealistyczne horrory, ale właśnie w Guni jest ten myk, że on nie robi pod publiczkę, pod jaranie się 'wow wielka głowa, ale to straszne'.
Tu jest cała analiza posiadania urojeń, odpuszczanie, motyw bycia nikim. To jest KOSZMAR pisany caps lockiem.
Szymon Majcherowicz - “Karaczan”
Pokręcona warszawska historia.
Spotkanie starego kumpla triggeruje ciąg zdarzeń i rozwój relacji, której w sumie wcale nie chce się rozwijać.
Szymon tworzy najbardziej antypatyczną postać kobiecą ever, ubiera to w rytualną otoczkę i na koniec robi fiku miku w taki sposób jak nikt nigdy nie zrobił.
Albo się wkurwicie, albo polubicie. Nie będziecie obojętni. Ale pamiętajcie: jeśli Was spotkałaby ta historia, to potoczyłoby się dokładnie tak samo. Bo takie jest życie i Karaczan jest bardzo osadzony w rzeczywistości.
Aleksandra Bednarska - “Gra w zielone”
Gdyby chłopaki wcześniej nie ograli tematów w centralnie moje klimaty, to Ola miałaby najlepsze opowiadanie antologii.
Zaczyna się kryminałem, ginie brat bohaterki, niby możemy próbować przewidzieć co dalej, ale przeistacza się to w wędrówkę przez gaming, grozę i cyberpunk.
Pachnie jak Squid Game, pachnie jak film Nerve, ale to wszystko to bezlitosne drapanie Bednarskiej.
Jest Azja, jest minilegenda, są konsekwencje. Przepiękne.
Powiedzmy, że te trzy to są takie moje najulubione, ale to dlatego, że siadają w moje klimaty. Dotykają tego co lubię, więc jak lubicie to co ja, to siądą i wam.
Marek Kolenda “Efekt Synergii"
Nie wiem czy widzicie jak bardzo teraz rzeczy są brutalizowane. No to są.
Marek pokazuje, bardzo hiperbolicznie jak możemy skończyć. Operator walk owadów zabójców jest tu zawodem. Ptaszniki się piecze i zjada. Cyberpunkowa wizja z bohaterem, którego nie da się sympatyzować i nieustanne dążenie po więcej.
Chyba najtrudniejsza z wizji, które mamy w tej antologii. Ale w tym sensie "dobrym".
Dawid Kain - O długofalowych konsekwencjach...
Dawid otwiera antologię esejem o mimikach.
Brzmi to jak dokumentacja z lore gry wideo, wiecej, takie dokumenty, co się znajduje w Control czy Resident Evil.
Mimiki zmieniają sens słów i zdań, więc cały ten esej, króciuki, zmienia się dosłownie metafizycznie, łamie sens. Absurd, groteska, ale i komentarz na czasy obecne. Otwarcie doskonałe.
Mateusz Wyszyński “Obcość to my”
Absolutnie znany temat - space opera, pierwszy kontakt. Widzieliśmy sto razy.
Ludzie, Marsjanie, post-ludzie, stacja kosmiczna i planeta zamieszkana przez robale.
I to, jak Wyszyński obronił temat, poprzestawiał to, sprawia, że to jest absolutnie jedno z lepszych opowiadań.
Karol Ligecki - Ikadel
To jest ciekawostka dla mnie, bo ja Karola poznałem ponad 14 lat temu, w zupełnie innym otoczeniu, w zupełnie innym świecie i już wtedy miał on nakreślone pisanie, bycie fantastą. Bardzo mnie cieszy, że ta droga znów się nam jakoś przecięła.
Karol w swoim opowiadaniu pokazuje konsekwencje tykania obcej formy życia znalezionej w marmurze. Świat wielkich korporacji, statków kosmicznych jest tak daleki, ale psychika ludzka działa na takim samym poziomie jak znamy. Jedno słowo: efektownie.
Paweł Matuszek “Bóg, Anioł Zagłady i robaczywa dziewczyna”
Strukturalnie to moje ulubione opowiadanie w tej antologii.
Dzieje się tu przeogromnie dużo. Zaczyna się od chłopaka kochającego drony, a kończy na technologiczno-politycznych problemach niedalekiej przyszłości. Weird, groza, sf w idealnym blendzie.
Magdalena Anna Sakowska “Sennowłóctwo w Weltiven”
No i mamy też dark fantasy, które jakby nie patrzeć, jakbmy nie próbował, to widzę świat Bloodborne. I to jest oczywiście plus.
Wielki niebieski księżyc sprawia, że dorośli nie śpią, a dzieci znikają. Dwoje bohaterów
z pomocą magicznego eteru próbuje rozwikłać zagadkę. Zagadkę z zaskoczeniem. Bardzo przyjemne w odbiorze było to opowiadanie, ale z dark fantasy nie mam jakoś po drodze.
Agnieszka Hałas “Chłopiec, który lubił chrząszcze”
I znów skręt w stronę fantasy.
Relacja dziewczyny z chłopcem, który jest zafascynowany owadami.
Ciekawe umiejscowienie w środowisku teatralnym usypia czujność i uderza nas na koniec dosłownym rojem.
Napisane baśniowo i nastrojowo.
I ostatnie:
Najmniej mi siadło "Triptych Insektorium" od Wojciecha Szydy, które jest napisane bardzo dobrze, ale poprzez rozbicie na trzy części w i tak krótkiej już formie, nie czułem tego 'wow, weird'. Nie mniej stanowiło bardzo dobry most między Bednarską, a Ligeckim.
___
Siada ten zbiór, daje do myślenia, otwiera wyobraźnię.
Insekcje sięgają w różne zakamarki. I zawsze w nich są robaki. Ale poza nimi są ludzie, ich problemy i marzenia.
Czyli tak naprawdę my.
Wydanie jest fajne,
w środku biega mrówka :)
Dyskusje związane z autorem
Chcesz zadać pytanie autorowi Agnieszka Fulińska?
Dołącz do grupy "Rozmowy z autorami" i zaproponuj pytania - my zorganizujemy wywiad
Rozpocznij dyskusjęDołącz do grupy "Rozmowy z autorami" i zaproponuj pytania - my zorganizujemy wywiad

































































