KlonowaWróżka 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 5 tygodni temu
Teraz czytam
  • Dobrze się myśli literaturą
    Dobrze się myśli literaturą
    Autor:
    Dobrze się myśli literaturą to zbiór esejów o praktykowaniu wiary w literaturę, rozumianą jako konieczność mówiącego człowieka. Ryszard Koziołek przekonuje, że ilekroć próbujemy coś wyjaśnić, porozumi...
    czytelników: 840 | opinie: 23 | ocena: 7,26 (208 głosów)
  • Dom z witrażem
    Dom z witrażem
    Autor:
    Najlepsza spośród niemal 1000 nadesłanych tekstów. Wybrana przez jury, w którego skład weszli m.in. Sylwia Chutnik, Justyna Sobolewska, Zofia Fabjanowska-Micyk, Jarosław Czechowicz. Nie poznałaby M...
    czytelników: 642 | opinie: 102 | ocena: 6,46 (237 głosów)
  • Dzieła (niemal) wszystkie. Tom I
    Dzieła (niemal) wszystkie. Tom I
    Autor:
    Mistrz Jeremi Przybora: wytworny Pan B z Kabaretu Starszych Panów, poeta, pisarz, satyryk, aktor, człowiek instytucja. Jego wyobraźnia w czasach PRL-u przenosiła Polaków do barwniejszego, bardziej ele...
    czytelników: 126 | opinie: 7 | ocena: 8,93 (15 głosów)
  • Historia pszczół
    Historia pszczół
    Autor:
    Jeden z największych norweskich bestsellerów ostatnich lat. Książka, którą jeszcze przed premierą zakupiło 15 krajów. Trzy intrygujące historie, zwyczajni, a jednak niezwykli bohaterowie, pszczoły i w...
    czytelników: 5651 | opinie: 301 | ocena: 7,21 (1868 głosów)
  • Kiedy zdarza się przemoc, lubię patrzeć
    Kiedy zdarza się przemoc, lubię patrzeć
    Autor:
    Poleca Jakub Żulczyk: "Kuba Wojtaszczyk pisze plastycznie, z miłością do detalu, trochę staroświecko. Ten styl jest mu potrzebny, aby pokazać piekło hipsterstwa, pustkę i bezsilność jego rówieśni...
    czytelników: 373 | opinie: 19 | ocena: 5,08 (93 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-07-15 19:58:41
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

"Tylko Lola" Jarosława Kamińskiego była dla mnie jednym z największym objawieniem czytelniczym ostatnich miesięcy - nic więc dziwnego, że rzuciłam się na "Rozwiązłą", debiut powieściowy Autora sprzed pięciu lat, wznowiony ostatnio przez Wydawnictwo W.A.B., jak pelikan na świeżą rybę. W materiałach prasowych pojawiał się motyw powieści obyczajowej o związku starszej kobiety ze sporo młodszym... "Tylko Lola" Jarosława Kamińskiego była dla mnie jednym z największym objawieniem czytelniczym ostatnich miesięcy - nic więc dziwnego, że rzuciłam się na "Rozwiązłą", debiut powieściowy Autora sprzed pięciu lat, wznowiony ostatnio przez Wydawnictwo W.A.B., jak pelikan na świeżą rybę. W materiałach prasowych pojawiał się motyw powieści obyczajowej o związku starszej kobiety ze sporo młodszym mężczyzną, oraz reperkusji związanych z ujawnieniem tego związku przed rodziną partnera, natomiast sam Autor oświadczył na okładce książki, że „lubi bawić się myślą, że "Rozwiązła" to w gruncie rzeczy powieść religijna”. Ja tymczasem uważam, że jest to przede wszystkim rozliczenie z historią.

Już po lekturze "Loli" rzuciła mi się w oczy skłonność Jarosława Kamińskiego do przeprowadzania prób rozliczania się z historią najnowszą – dokładniej rzecz ujmując, z wydarzeniami roku 1968 oraz podejściem do (brzydko mówiąc) kwestii żydowskiej w powojennej Polsce. W "Rozwiązłej" położył podstawy pod historię z "Tylko Loli", wychodząc od bardzo osobistej sytuacji (niestatystycznego związku dwojga ludzi) do rozważań natury ogólnej.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że mamy do czynienia z powieścią obyczajowej. Oto Zofia, lat około czterdziestu, udaje się na pierwsze spotkanie z rodziną swojego partnera, Adama – lat około dwudziestu dwóch. Nie spodziewa się kwiatów, czekolady i akceptacji – i słusznie, ponieważ rodzice i dziadek Adama reagują na wiadomość o tożsamości Zofii absolutną agresją i odrzuceniem. Zaczynają się awantury, pretensje i szantaże emocjonalne. O ile Zofia zagryza zęby i podejmuje decyzję o stawieniu czoła sytuacji, o tyle Adam kończy w szpitalu, z płukaniem żołądka po nieudanej próbie samobójczej. Zaczyna unikać Zofii, zachowywać się nieracjonalnie, robić awantury – a wszystko dlatego, że podejrzewa ukochaną o związek z… no właśnie, z kim właściwie?

Rozpoczynając lekturę debiutu Kamińskiego miałam przykre podejrzenia, że tytuł odnosi się do „rozwiązłości” Zofii, która zdecydowała się na znaczy od siebie młodszego kochanka. W trakcie lektury okazało się jednak, że, po pierwsze: można go interpretować zupełnie inaczej, a po drugie – że opowieść o związku Zofii i Adama to zaledwie wstęp do właściwej historii.

W poszukiwaniu odpowiedzi na nieracjonalne zachowanie ukochanego, Zofia rozpoczyna podróż w głąb swojego życia, którego początek spędziła w domu dziecka. Opowieść w opowieści – historia matki Zofii, kobiety, której odebrano prawa rodzicielskie wkrótce po przyjściu na świat naszej opowieści – zajmuje znaczną część powieści, i prowadzi czytelnika do klasztoru na Podlasiu, a stamtąd – na Uniwersytet Warszawski w przeddzień Marca, do willi intelektualisty i współpracownika bezpieki z okresu głębokiego socjalizmu realnego, aresztu na Rakowieckiej, oraz do daczy dziadka Adama. Zofia wkracza do kompletnie obcego sobie świata, próbując rozwikłać tajemnicę zniknięcia swojej matki, jej pochodzenia i przekonań, i wreszcie – tożsamości swojego ojca, którego nazwiska nie wpisano nawet w jej akcie urodzenia. Nie jest to prosta sprawa, szczególnie gdy w grę zaczynają wchodzić Religia oraz Historia – te pisane wielkimi literami, siły poruszające świat.

Przyznam szczerze, że ta część historii podoba mi się o wiele bardziej, niż „obyczajówka” – dynamika związku Zofii i Adama jest dla mnie zupełnie niezrozumiała, i wynika to raczej z kapryśnych charakterów obojga bohaterów niż z dzielącej ich różnicy wieku. Zdecydowanie więcej emocji wywołała we mnie podróż Zofii – w sensie fizycznym i duchowym – i jej poszukiwania prawdy o swojej tożsamości i o historii swojej nieznanej matki. Odkrycia, w których znaczny udział ma dziadek Adama (bo jest to również opowieść o rodzinie ukochanego Zofii, i trupach trzymanych w jej mieszczańskich szafach), wywracają życie Zofii i Adama do góry nogami, a tajemnica, o ujawnienie której oboje walczą przez większość powieści, może oznaczać koniec ich związku. Czy tak będzie? Musicie przeczytać "Rozwiązłą", żeby się przekonać.

Ostatnia uwaga: w powieści Kamińskiego ujęła mnie również, oprócz szufladkowej konstrukcji i niebanalnej treści, forma graficzna: dialogi „wpisane” w poszczególne akapity, przyczyniające się do tworzenia ciągłości akcji i skupiające uwagę czytelnika na treści książki. Nie spotkałam się wcześniej z tego rodzaju zabiegiem literackim, ale jestem jak najbardziej na TAK.

pokaż więcej

 
2018-06-24 14:22:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Joanna Lech, redaktor wydanej przez W.A.B. antologii bardziej i mniej znanej polskiej liryki miłosnej "Znowu pragnę ciemnej miłości", pisze we wstępie: "W szare, zwykłe dni, gdy zmęczenie i pyły wiszą w powietrzu, zaszywam się w domu, obkładam stosami książek, zapalam ciepłe światło i czytam". Dokładnie tak przyszło mi spędzić weekend po wejściu w posiadanie egzemplarza Znowu pragnę ciemnej... Joanna Lech, redaktor wydanej przez W.A.B. antologii bardziej i mniej znanej polskiej liryki miłosnej "Znowu pragnę ciemnej miłości", pisze we wstępie: "W szare, zwykłe dni, gdy zmęczenie i pyły wiszą w powietrzu, zaszywam się w domu, obkładam stosami książek, zapalam ciepłe światło i czytam". Dokładnie tak przyszło mi spędzić weekend po wejściu w posiadanie egzemplarza Znowu pragnę ciemnej miłości - ignorując deszczową aurę za oknem, obłożyłam się kotami i kocami, po czym przystąpiłam do lektury.

Spotkałam się ze stwierdzeniem, że ten wybór wierszy stanowi "odpowiedź na fenomen insta-poetek". Coś w tym chyba jest - Joanna Lech dokonała mądrego wyboru, prezentując szeroki wachlarz polskiej poezji miłosnej i erotycznej, od "Miłości" Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej ("Nie widziałam cię już od miesiąca...") czy użyczającego antologii tytułu wiersza Haliny Poświatowskiej, po utwory spod pióra Justyny Bargielskiej, Genowefy Jakubowskiej-Fijałkowskiej, Jakobe Mansztajna czy Julii Fiedorczuk. W efekcie uzyskaliśmy wielogłos, który na rozliczne sposoby mówi o blaskach i cieniach miłości, pasji i pożądania, odwołując się do podstawowej potrzeby kochania i bycia kochanym.

W tej antologii jest zaskakująco dużo przestrzeni, choć nie ma się poczucia, że strony z grafikami zostały dodane na siłę, i tylko w celu zwiększenia objętości tomiku. Wszystko, co weszło w skład "Znowu pragnę...", zostało starannie przemyślane i skomponowane, a ciemnogranatowy kolor okładki i czcionki, w połączeniu z matową bielą i opalizującym srebrem, nawiązuje do estetyki nocy, intymności, szeptanych do ucha wyznań oraz miłości we wszystkich jej przejawach. Wielu poetów, których wiersze wybrała Joanna Lech, znałam tylko z nazwiska, lub nie kojarzyłam w ogóle: ich głosy opowiadające o doświadczeniu miłości i pożądania brzmią jednak znajomo, ponieważ odwołują się do doświadczeń bliskich każdemu, kto kiedykolwiek kochał, tracił, tęsknił, odpychał, pragnął i odrzucał.

"Znowu pragnę ciemnej miłości" to antologia spójna, przemyślana i znakomicie skomponowana. Celowo unikam tutaj słowa "kompletna" - w nadziei, że pojawią się kolejne tomy o podobnej tematyce; temat z pewnością nie został wyczerpany, pomimo pozornego "zagadania" tematu. Miłość jest sprawą dalece indywidualną: a przecież zdarzają się wiersze uderzające w serca niezliczonych rzesz czytelników, i przemawiające głosem Absolutu. Idę o zakład, że znajdziecie w tym wyborze co najmniej kilka utworów, nad którymi pokiwacie głowami w zadumie.

"Czasem mam w sobie taki myślnik, taki szum" - pisze w wierszu "Zawroty (dizzy, dizzy)" czuwająca nad wyborem utworów do antologii Joanna Lech. Sprawdźcie, czy "Znowu pragnę ciemnej miłości" uciszy szum w Was. Najlepiej w szary, deszczowy dzień, kiedy wydaje się, że nic dobrego już się nie przydarzy...

(Kącik pod partonatem Gordona Ramsaya, czyli What would I change: Chętnie zobaczyłabym w antologii biogramy poszczególnych poetów - może przy okazji drugiego wydania? Trzymam kciuki!)

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
30 10 53
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd