Anna K 
30 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 6 książek i 2 cytaty, ostatnio widziana 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Najszczęśliwsza
    Najszczęśliwsza
    Autor:
    Tamtego dnia być może była najszczęśliwsza w całym swoim życiu. Być może, bo nigdy się tego nie dowiedziałem. Zamiast tego stałem w lepkiej i ciepłej kałuży. Moja żona i dziecko nie żyli... Dawid Kas...
    czytelników: 1327 | opinie: 98 | ocena: 7,28 (389 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-28 10:18:09
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
 
2018-10-26 11:13:12
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 book challenge 2018, Legimi

To moje drugie podejście do prozy Remigiusza Mroza i muszę przyznać, że tym razem jestem bardzo zadowolona. Hashtag to powieść wciągająca, totalnie uzależniająca i pozostawiająca czytelnika w totalnym zagubieniu. Co jest prawdą: relacja Tesy, czy mordercy? A może oboje ukrywają coś przed czytelnikeim albo przeinaczają pewne fakty?
Spodobały mi się zarówno nawiązania do filozofii, a zwłaszcza...
To moje drugie podejście do prozy Remigiusza Mroza i muszę przyznać, że tym razem jestem bardzo zadowolona. Hashtag to powieść wciągająca, totalnie uzależniająca i pozostawiająca czytelnika w totalnym zagubieniu. Co jest prawdą: relacja Tesy, czy mordercy? A może oboje ukrywają coś przed czytelnikeim albo przeinaczają pewne fakty?
Spodobały mi się zarówno nawiązania do filozofii, a zwłaszcza platońskij jaksini, któa stanowi clue całej książki oraz wzmianki dotyczące zaburzeń psychicznych, a zwłaszcza fugi dysocjacyjnej. Są to tematy, które żywo mnie interesują i jak się okazuje mogą być wspaniałym pomysłem na kryminalno-sensaycjną fabułę.
W niektórych momentach powieść wydaje się nieco przekombinowana i sprawia, że można się pogubić, ale wierzę że taki był zamysł autora. Dobra powieść powinna pozostawiać w czytelniku ślad i słaniać go do długich przemyśleń po zakończeniu lektury i w przypadku Hashtagu tak jest!
Przynam szczerze, że po tej powieści sięgnę po kolejne książki z bogatej twórczości pana Mroza :-)

pokaż więcej

 
2018-10-25 13:34:29
Cykl: Bartosz Konecki (tom 2)

Z twórczością Zbigniewa Zborowskiego spotykam się już drugi raz. Miałam możliwość zapoznać się z jego literackim debiutem zatytułowanym ,,Skaza”, a teraz miałam okazję przeczytać również ,,Kręgi”. Obie powieści są dobrze skonstruowanymi kryminałami, w których prym wiedzie charyzmatyczny Bartosz Konecki.
Akcja ,,Kręgów” rozgrywa się tuż po wydarzeniach ze ,,Skazy”. Konecki obecnie pracuje jako...
Z twórczością Zbigniewa Zborowskiego spotykam się już drugi raz. Miałam możliwość zapoznać się z jego literackim debiutem zatytułowanym ,,Skaza”, a teraz miałam okazję przeczytać również ,,Kręgi”. Obie powieści są dobrze skonstruowanymi kryminałami, w których prym wiedzie charyzmatyczny Bartosz Konecki.
Akcja ,,Kręgów” rozgrywa się tuż po wydarzeniach ze ,,Skazy”. Konecki obecnie pracuje jako prywatny detektyw, ponieważ został wyrzucony z policji. Mieszka wraz z partnerką, która jest rzecznikiem policji. Wbrew pozorom życie detektywa nie jest tak pasjonujące, jakby się mogło wydarzyć, ponieważ Konecki tropi w głównej mierze niewiernych małżonków. Pewnego dnia przyjmuje kolejne zlecenie, które wydaje się standardowe. Ma śledzić telewizyjną gwiazdkę i zbierać dowody jej rozwiązłości. Niestety Bartek nie przypuszcza jak znaczące okaże się to zadanie oraz, że w ten sposób zadrze z niezwykle niebezpiecznymi ludźmi. W tym samym czasie zostają znalezione zwłoki młodej kobiety z odciętymi dłońmi. Zbrodnia przypomina pewną sprawę sprzed lat, o czym Konecki zdaje sobie sprawę znacznie za późno. Czyżby jego zlecenie miało coś wspólnego z obiema zbrodniami? Wkrótce Konecki przekona się, że jego śledztwo jest kamieniem, którzy rzucony do wody powoduje wytwarzanie kręgów. Kręgów, których kryją mroczne tajemnice, które za wszelką cenę chcą pozostać w ukryciu.
Najnowsza powieść Zbigniewa Zborowskiego to bardzo udana kontynuacja jego debiutu literackiego. Czytelnik ponownie towarzyszy Bartkowi Koneckiemu w jego śledztwie, które okazuje się niezwykle niebezpiecznie. Z pozoru błaha sprawa okazuje się kluczem do rozwiązania makabrycznej zbrodni sprzed lat, która została uprzednio zgrabnie wyciszona. Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi. W ten sposób ujawniona zostaje przed czytelnikiem tajemnica świata przestępczego, w którym sieci powiązań i skrywanych współzależności odgrywają największą rolę.
Autor nie stroni od ukazania brutalności świata, w którym działa Konecki. Nieodłącznym elementem jego zawodu okazują się makabryczne morderstwa, czy zamachy organizowane w celu powstrzymania detektywa przed odkryciem prawdy. Wraz z detektywem odbiorca trafia do środowiska nieuczciwych policjantów, którzy nie tylko przyjmują łapówki, mają powiązania z przestępcami, ale również są zdolni do wszystkiego, by zniszczyć swoich kolegów. Zostaje również uwikłany w brutalny i pozbawiony skrupułów świat show biznesu, w którym ‘kariera przez łóżko’ okazuje się najmniejszym problemem.
Na uwagę zasługuje zwłaszcza postać głównego bohatera, który doskonale wpisuje się w nurt amerykańskiego czarnego kryminału. Podobnie jak bohaterowie Dashiella Hammetta czy Raymonda Chandlera Konecki często działa ponad prawem, którego miał przecież bronić. Nie stroni również od używek i bijatyk. Jest zatem jednym z tych gliniarzy i detektywów, których problemy znajdują bez względu na to, czy tego chcą czy nie. Bartek jest postacią charyzmatyczną, którą da się lubić bez względu na jego bolesną przeszłość i błedy, które popełnia obecnie.
Mimo że najnowsza powieść Zbigniewa Zborowskiego jest znacznie lepsza niż poprzednia, to muszę wspomnieć o pewnej jej wadzie. Otóż autor za bardzo skupia uwagę na nic nieznaczących wątkach i rozwleka powieść w taki sposób, że wydaje się ona zbyt ,,rozgadana” i pełna niepotrzebnych dialogów stopujących akcję. Gdyby pan Zborowski skrócił troszeczkę te elementy wówczas ,,Kręgi” na pewno zyskałyby na jakości.
Ocena: 4,5/6

pokaż więcej

 
2018-09-25 14:05:12
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 book challenge 2018, Egzemplarz recenzencki

Marek Górlikowski wieloletni dziennikarz „Gazety Wyborczej” czterokrotnie nominowany do nagrody Grand Press w kategoriach Dziennikarstwo śledcze, Wywiad i Publicystyka ponownie podejmuje się niezwykle wyczerpującego zadania. Tym razem stara się przywrócić pamięć o Józefie Rotblacie, o którym historia zapomniała już zupełnie. Mimo wielu dokonań w zakresie fizyki jądrowej oraz udziału w budowie... Marek Górlikowski wieloletni dziennikarz „Gazety Wyborczej” czterokrotnie nominowany do nagrody Grand Press w kategoriach Dziennikarstwo śledcze, Wywiad i Publicystyka ponownie podejmuje się niezwykle wyczerpującego zadania. Tym razem stara się przywrócić pamięć o Józefie Rotblacie, o którym historia zapomniała już zupełnie. Mimo wielu dokonań w zakresie fizyki jądrowej oraz udziału w budowie bomby atomowej ten niezwykły Polak został całkowicie wyparty z kart historii. Górlikowski nie tylko zastanawia się nad przyczynami takiego stanu rzeczy, ale również dokonuje dekonstrukcji tej niezwykle ciekawej postaci. Na podstawie dokumentów FBI, polskiej bezpieki i archiwów w Londynie i Cambridge tworzy niezwykle wciągającą opowieść o człowieku, który mimo wyróżnienia Pokojową Nagrodą Nobla został zepchnięty w historyczny niebyt. Kim zatem był Józef Rotblat? Czy faktycznie walczył o pokój na świecie? A może był szpiegiem Związku Radzieckiego? Na te i inne pytania odpowiedzieć próbuje autor.
Biografia tego fascynującego człowieka, jakim był niewątpliwie Józef Rotblat, przypomina scenariusz doskonałej powieści przygodowej z wątkami sensacyjnymi i szpiegowskimi. Jego koleje życiowe nadawałyby się na scenariusz niejednego hollywoodzkiego filmu. Rotblat okazał się bowiem jedną z wybitniejszych jednostek, które były silnie uwikłane w wielką historię i które odcisnęły na niej piętno. Z jednej strony wzbudza we współczesnych liczne kontrowersje, a z drugiej jest charyzmatyczną postacią uczestniczącą w zdyskredytowanym już przedsięwzięciu jakim po latach okazał się Pugwash.
Gdy Rotblat miał 36 lat rozpoczął prace nad budową bomby atomowej w ramach ściśle tajnego projektu Manhattan. Wbrew oczekiwaniom nie przyjął oferowanego mu brytyjskiego obywatelstwa, czym wzbudził wiele wątpliwości. Z tego powodu jeszcze dokładniej jego życiorys i kariera naukowa były sprawdzane przez tajnych agentów. Nawet podejrzewano go o szpiegostwo na rzecz ZSRR. Jednakże Rotblat wbrew pozorom nie był jednoznaczną posągową postacią, ani legendą, lecz człowiekiem z krwi i kości, któremu zdarzały się wzloty i upadki, sukcesy i porażki, Dlatego ta jego ,,ludzka twarz” może się spodobać czytelnikowi na tyle, by wczuć się w jego sytuację i poczuć klimat niezwykłych czasów, w których przyszło mu żyć.
Podsumowanie:
,,Noblista z Nowolipek. Józefa Rotblata wojna o pokój” to fascynująca i wciągająca już od pierwszych stron biografia Rotblata, postaci charyzmatycznej, kontrowersyjnej, ale niezmiernie ważnej w kontekście społeczno-politycznym. Dzięki Górlkowskiemu czytelnik poznaje największe tajemnice tamtych czasów i dowiaduje się wiele na temat samego projektu Manhattan.
Opowieść o wybitnym fizyku to również przejmująca narracja dotycząca Holocaustu. Rotblat był Żydem mieszkającym w Nalewkach, któremu za pomocą ponadprzeciętnej inteligencji udało się zrobić naukową karierę. Gdy inni ginęli w obozach zagłady, on pracował nad najpotężniejszą bronią mogącą zniszczyć wiele ludzkich istnień. Ten paradoks znacząco zdeterminował jego życie i spowodować mógł, że mimo wyróżnienia Pokojową Nagrodą Nobla, został zapomniany na wiele lat.
Oprócz tego Górlikowski w przystępny sposób wyjaśnia najważniejsze zagadnienia z zakresu fizyki jądrowej. Nawet ja, która jestem totalnie niezorientowana w tym zakresie, zrozumiałam wiele, a to oznacza, że należy pogratulować autorowi :-)

pokaż więcej

 
2018-09-24 12:01:36

Recenzja przedpremierowa :-)

,,Karminowe serce” to najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej, która pojawi się w księgarniach już 3 października! Jak doskonale pamiętacie, od początku śledzę karierę tej pisarki, a większość jej książek miałam okazję recenzować. Mimo, że w poprzednich opiniach o książkach pani Doroty doszukałam się powtarzalnego schematu, tak teraz nie mam do czego się przyczepić...
Recenzja przedpremierowa :-)

,,Karminowe serce” to najnowsza powieść Doroty Gąsiorowskiej, która pojawi się w księgarniach już 3 października! Jak doskonale pamiętacie, od początku śledzę karierę tej pisarki, a większość jej książek miałam okazję recenzować. Mimo, że w poprzednich opiniach o książkach pani Doroty doszukałam się powtarzalnego schematu, tak teraz nie mam do czego się przyczepić :-)

Książka o perypetiach sympatycznej, uczynnej, ale i tajemniczej Laury w Bukowej Górze to przepiękna opowieść o pokonywaniu własnych oporów i ponownego przygotowania do życia z drugim człowiekiem. Główna bohaterka zmaga się z traumą sprzed lat, którą zgotował jej ukochany mężczyzna i od tamtej pory stroni od ludzi. Zakochanie jest dla niej stanem tożsamym z udręką, poniżeniem i brakiem miłości, dlatego tak bardzo boi się wchodzić w bliższe relacje z mężczyznami. Ale jak przekonuje autorka książki: ,,Złamane serce kocha dwa razy mocniej”. Czy Laura pokona swoje ograniczenia i zdecyduje się kogoś pokochać? Zwłaszcza, że o jej serce będzie rywalizować aż TRZECH adoratorów! O tym czy uda się pokonać drzemiące lęki przeczytacie w ,,Karminowym sercu”.

Wielu ludzi i wiele problemów
Oprócz Laury, na czytelnika czeka cała plejada postaci niezwykle interesujących i zmagających się z wieloma przeciwnościami losu. Jest wśród nich Hania, matka Michałka chorującego na zespół Downa, która poświęciła się wyłącznie wychowaniu synka i całkowicie zapomniała o sobie i swoich potrzebach. Jest również jej brat Błażej rozwodnik i zapracowany lekarz w jednym, który uważa, że nie ma czasu na nic, nawet na miłość. Równie ważnymi co dorośli są dziecięcy bohaterowie, czyli Michałek i Jurek. Michałek nigdy nie znał swojego taty, dlatego odczuwa pustkę pozostawioną po rodzicu. Z kolei Jurek, pod maską rozrabiaki sprawiającego problemy, skrywa ogromną tęsknotę za mamą, która wyjechała za granicę wiele lat wcześniej.

Kojące piękno przyrody
Podobnie jak w przypadku poprzednich powieści pani Doroty, czytelnika zachwycą przede wszystkim przepiękne malowane słowem obrazy przyrody i uroków Bukowej Góry. Autorka ma niezwykły dar pisania o urokach przyrody w sposób pobudzający wyobraźnię odbiorcy i sprawiający, że chciałoby się być w miejscach, które odwiedza Laura. Szczególnie urokliwe są widoki znajdujące się w sąsiedztwie jej nowego domu, a zwłaszcza wrzosowiska, które swym majestatycznym pięknem kuszą do wielogodzinnych spacerów. I tak też się staje – Laura nie wyobraża sobie dnia bez przechadzki po wrzosowiskach bez towarzystwa ukochanej kotki Dewy.

Magiczna cukierenka
Istotny moment w życiu Laury stanowi jej wizyta w lokalnej cukierence o tajemniczej nazwie Złote serce. To tam pod okiem starszych małżonków powstają niezwykle słodkości, oddziałujące na zmysły. Smaczne czekoladki i inne łakocie, skuszą swym widokiem i smakiem niejednego łasucha. Specjałem tam serwowanym jest również aromatyczna i nęcąca pięknym zapachem przypraw i różnorodnych dodatków gorąca czekolada. Natomiast oczy cieszą pękate słoiki wypełnione kandyzowanymi i suszonymi owocami, od których kolorów można dosłownie dostać zawrotów głowy. Unikatowy klimat cukierenki podkreśla rodzinna legenda, którą właściciele opowiadają wyłącznie nielicznym osobom. Wkrótce również Laura pozna niezwykłą opowieść i zgłębi tajniki ręcznego wyrobu czekoladowych pyszności.

Podsumowanie
Podczas czytania ,,Karminowego serca” targało mną wiele emocji. Wraz z Laurą przeżywałam jej emocje i nieraz uroniłam łezkę (ten kto czytał powieść, a zwłaszcza zakończenie, ten będzie wiedział dlaczego). Życie nie rozpieszczało jej, ale bohaterka zawsze mogła liczyć na pomoc rodziny i przyjaciół. W Bukowej Górze, do której uciekła w poszukiwaniu spokoju, znalazła życzliwe osoby, które pomogły jej wydostać się z kokonu, w który owinęła się lata temu. Dzięki ich sympatii i zaangażowaniu, Laura powoli opuszcza bezpieczne schronienie i ponownie przeżywa radosne chwile z przyjaciółmi. Znajduje również miłość, o którą będzie musiała zawalczyć.
Powieść Doroty Gąsiorowskiej to idealna lektura na jesień, która otula czytelnika niczym mięciutki kocyk, ale i daje nadzieję na lepsze jutro. Przykład Laury pokazuje, że nawet będąc w beznadziejnej sytuacji warto jest sięgnąć po wyciągniętą do siebie dłoń. Tylko przyjaźń i bliskość drugiego człowieka są w stanie przezwyciężyć strach i dawne chwile bólu. Podobnie jak pory roku, także Laura przechodzi przemianę wewnętrzną i staje się kobietą, która zaczyna cenić nie tylko siebie, ale i ludzi wokół niej – przekonuje się bowiem, że świat nie jest taki zły, a nie wszyscy to potwory w ludzkiej skórze, które potrafią czerpać radość z krzywdzenia innych.

pokaż więcej

 
2018-08-25 11:48:39

Lato 1939 roku. Olga wraz z synem Teofilem, jego żoną Bisią i służącą Lorcią spędza wakacje w Juracie. Kulminacją wakacyjnego sezonu jest bal maskowy w luksusowym hotelu Lido. Zaszczytny tytuł królowej otrzymuje urodziwa Klementyna, która szybko oczarowuje Teofila. Para oczarowuje zgromadzonych gości intensywnością przeżywanych emocji już podczas pierwszego wspólnego tańca. Widoczne jest to,... Lato 1939 roku. Olga wraz z synem Teofilem, jego żoną Bisią i służącą Lorcią spędza wakacje w Juracie. Kulminacją wakacyjnego sezonu jest bal maskowy w luksusowym hotelu Lido. Zaszczytny tytuł królowej otrzymuje urodziwa Klementyna, która szybko oczarowuje Teofila. Para oczarowuje zgromadzonych gości intensywnością przeżywanych emocji już podczas pierwszego wspólnego tańca. Widoczne jest to, że tę dwójkę połączyło uczucie, nad którym będzie trudno zapanować. Z powodu osobliwego usposobienia Klementyny trudno ich będzie rozdzielić. Ciemnooka piękność bowiem jawnie drwi z towarzystwa i bez pardonu pokazuje każdemu, że konwenanse i dobre maniery traktuje jako zachowania hamujące naturalne ludzkie skłonności. Czy uda się jej rozbić małżeństwo Teofila i wywołać obyczajowy skandal?
Nagle wszyscy wstrzymują oddech. Wystawne bale, cudowne wakacje i przyjemną atmosferę przerywa wybuch wojny. Wielu ma nadzieję, że konflikt szybko się zakończy, jednakże nadzieje okazują się płonne. Życie każdego, bez względu na status społeczny i majątkowy, zmienia się diametralnie. Świat, który dotychczas znali legnie w gruzach. Czy te cztery kobiety, których losy zostały splecione spotkają się ponownie? Czy w wojennej zawierusze zapomną o miłości do tego samego mężczyzny i tym niezwykłym lecie spędzonym nad Bałtykiem? Czy uda się im przetrwać wojenną rzeczywistość i ułożyć sobie życie na nowo?
,,Pamiętasz tamte lato” to najnowsza powieść Bogny Ziembickiej, która ukazała się w lipcu nakładem wydawnictwa Znak Literanova. Tym razem autorka bestsellerowej serii o Różanach zaproponowała czytelnikowi pasjonującą i przepełnioną emocjami opowieść osadzoną w kilku perspektywach czasowych. Na tle wielkich wydarzeń historycznych takich jak II wojna światowa i komunizm autorka koncentruje uwagę czytelnika na osobistym dramacie czterech zupełnie odmiennych kobiet, które połączyło uczucie do tego samego mężczyzny. Mimo że ścieżki Olgi, Bisi, Lorci i Klementyny zacieśniły się dopiero podczas letnich przedwojennych wakacji nad polskim morzem, to owo zrządzenie losu okazuje się brzemienne w skutki i odciska piętno na ich dalszym życiu. Lato w uzdrowisku i wojenne przeżycia okazują się czynnikami silnie kształtującymi ich przyszłe losy, marzenia i plany. Kobiety połączone przez skomplikowane wydarzenia i wojenne przeżycia będą musiały nie tylko nauczyć się żyć w nowej rzeczywistości, ale również podjąć ważne decyzje. Rewizji zostaną poddane nie tylko ich dotychczasowe poglądy i uczucia, ale przede wszystkim sposób życia.
Autorce doskonale udało się opisać meandry uczuć i emocje skrywane przez bohaterów w głębi duszy. Wiecznie nieobecna postać Teofila okazuje się swoistym widmem wiszącym nad ich życiem i czającym się w cieniu. Wspomnienia o tym mężczyźnie, o różnych wymiarach miłości (także tej utraconej i niespełnionej) determinują życie bohaterek, które łączy niewidzialna nić. Jak te kobiety w różnym wieku i pochodzące z różnych środowisk zareagują gdy spotkają się ponownie po latach w nowej rzeczywistości, gdy część z nich przeżyje piekło obozów koncentracyjnych, eksperymentów medycznych i komunistycznych więzień, a jedna okaże się być częścią nowego, komunistycznego ustroju?
Cztery punkty widzenia, cztery różne, ale splatające się ze sobą historie kobiet złączone wspomnieniami o przystojnym i idealistycznym lekarzu Teofilu gwarantują niezwykłe przeżycia i emocje wywołujące niekiedy płacz i niedowierzanie. Jak bowiem można nadal wierzyć w człowieczeństwo, gdy się było ofiarą eksperymentów medycznych lub widziało się śmierć z wycieńczenia w obozach pracy. Również ta z pań, która stała się ofiara prześladowań i naocznym świadkiem tortur prowadzonych przez komunistów, nie będzie mogła z nadzieją patrzeć w przyszłość. Kolejne traumatyczne przeżycia sprawiają jednak, że rodzina nadal pozostaje silna i pomaga w miarę możliwości każdemu kto tej pomocy potrzebuje. Każdy z tej niezwykłej piątki bohaterów stara się zmagać z wojennymi przeżyciami i dostosować do trudnej sytuacji. Mimo niesprzyjających warunków miłość potrafi kwitnąć niczym kwiat wyłaniający się z betonowych gruzów, a więzi rodzinne okazują silniejsze niż wojenne cierpienie i tajemnice sprzed lat.
Serdecznie polecam najnowszą powieść Bogny Ziembickiej pasjonatom twórczości tej autorki oraz czytelnikom lubiącym powieści obyczajowe z historycznym wątkiem, na którego tle rozgrywają się burzliwe i przepełnione emocjami losy bohaterów. Wyczuwalny duch historii dzielnie wspierany przez rodzinne tajemnice i skomplikowane uczucia okazuje się motorem napędowym tej niezwykle ciekawej powieści, którą warto przeczytać. Gwarantuję Wam moc wzruszeń i niejedną łezkę kręcącą się w oku.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
343 240 1083
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (13)

Ulubieni autorzy (2)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd