Cantata 
czytankanadobranoc.blogspot.com
Z wykształcenia dziennikarz, z zawodu kierownik wielkopowierzchniowego sklepu, z wyboru mól książkowy i mama dwóch urwisów. Wychodzę z założenia, że każdy ma coś do przekazania, i często są to wartościowe treści, dlatego nie ograniczam się gatunkowo. Lepiej przysnąć przy romansie dla kilku ważnych słów niż żyć z przeczuciem, że się nie wykorzystało wszystkich szans. Kocham podróże, skoki adrenaliny, dobre piwo i szybkie samochody. Czytam wszędzie, wszystko i w każdej pozycji. Jeśli chcesz mnie poznać wal śmiało :)
35 lat, kobieta, Warszawa, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 39 minut temu
Teraz czytam
  • Dam ci to wszystko
    Dam ci to wszystko
    Autor:
    Mroczny kryminał nagrodzony najważniejszą hiszpańską nagrodą literacką Premio Planeta 2016. Najpopularniejsza powieść w Hiszpanii w 2017 roku. Kiedy Manuel, wzięty pisarz, dowiaduje się, że jego mąż...
    czytelników: 957 | opinie: 56 | ocena: 7,62 (206 głosów) | inne wydania: 1
  • Hashimoto. Droga do uzdrowienia siebie
    czytelników: 66 | opinie: 8 | ocena: 6,22 (32 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-06-15 20:49:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Dziś, kiedy tuż przy przeprawie promowej w Calais, rozłożyła się "dżungla", w całej Europie funkcjonują setki obozów dla uchodźców a kolejni przeprawiają się przez morze śródziemne, oczy całego świata skierowały się na Wschód. To co dzieje się w Iranie, Syrii, Libanie czy nawet Izraelu, wywołuje naszą złość i oburzenie. Fundamentalistyczne oblicze islamu poznaliśmy prawie 20 lat temu, kiedy w... Dziś, kiedy tuż przy przeprawie promowej w Calais, rozłożyła się "dżungla", w całej Europie funkcjonują setki obozów dla uchodźców a kolejni przeprawiają się przez morze śródziemne, oczy całego świata skierowały się na Wschód. To co dzieje się w Iranie, Syrii, Libanie czy nawet Izraelu, wywołuje naszą złość i oburzenie. Fundamentalistyczne oblicze islamu poznaliśmy prawie 20 lat temu, kiedy w wieże World Trade Centre wleciały dwa uprowadzone samoloty. Od tego czasu trwa nieustająca walka z terroryzmem. Gdy widzimy na ulicy zarośniętego muzułmanina czujemy lęk, kiedy stoimy w kolejne za ubraną w burkę kobietą, zaczynamy przystępować z nogi na nogę. Z jednej strony boimy się o własne bezpieczeństwo a z drugiej chcemy tym ludziom pomóc, gdyż wiemy co się dzieje w ich ojczyznach. Nigdy nie byłam w Iranie i zapewne, jeśli nie stanie się cud, nigdy tam nie pojadę,lecz to co widzę w telewizji i słyszę w radiu, jest przerażające. Masowe aresztowania, kamieniowanie kobiet, mordowanie przeciwników politycznych, policja religijna i brak jakichkolwiek wolności i praw obywatelskich. Nie dziwi mnie, że ludzie chcą stamtąd uciekać. Szkoda, że tylko niewielu z nich się to udaje.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/06/podroz-tysiaca-burz-kooshyar-karimi.html

pokaż więcej

 
2019-06-11 23:42:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Czy wiecie, że męża, który jest największą miłością mojego życia, poznałam przez internet? Oboje lubiliśmy grać w jedną z popularnych gier internetowych i los chciał, że pewnego dnia zaczęliśmy rozmawiać na czacie. Na początku "spotykaliśmy" się w wirtualnym świecie od przypadku do przypadku, potem coraz częściej, by w końcu przepaść bez reszty. Jako, że na czacie, nie da się wszystkiego... Czy wiecie, że męża, który jest największą miłością mojego życia, poznałam przez internet? Oboje lubiliśmy grać w jedną z popularnych gier internetowych i los chciał, że pewnego dnia zaczęliśmy rozmawiać na czacie. Na początku "spotykaliśmy" się w wirtualnym świecie od przypadku do przypadku, potem coraz częściej, by w końcu przepaść bez reszty. Jako, że na czacie, nie da się wszystkiego powiedzieć, nie każąc drugiej osobie zbyt długo czekać, postanowiliśmy zacząć pisać do siebie długie listy, oczywiście w formie elektronicznej. Jak tylko się dowiedziałam, że również bohaterowie "Spotkajmy się w muzeum" poznali się za pomocą poczty i przy pomocy przypadku, wiedziałam że muszę tę powieść przeczytać. Pomimo iż na pierwszy rzut oka nic mnie z tymi postaciami nie łączy, to po bliższym przyjrzeniu się, znalazłam subtelne i ledwo dostrzegalne podobieństwa. Podobnie jak oni, również i ja, trafiłam na właściwą osobę, we właściwym czasie, która pomogła mi zmienić całe moje życie i uczyniła je pełniejszym , szczęśliwszym i bardziej wartościowym.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/06/spotkajmy-sie-w-muzeum-anne-youngson.html

pokaż więcej

 
2019-05-31 11:39:51
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Do tej pory nie przeczytałam ani jednej książki pani Małgorzaty Falkowskiej. Domeną autorki są bowiem powieści obyczajowe, romanse i komedie romantyczne, po które sięgam niezwykle rzadko. Przeglądając zapowiedzi wydawnicze, wpadłam na opis "Nagrania" i coś mnie w nim zaintrygowało. Nie wiem czy tym czymś było magiczne słowo "thriller" czy też niezwykle chwytliwe zdanie na okładce książki,... Do tej pory nie przeczytałam ani jednej książki pani Małgorzaty Falkowskiej. Domeną autorki są bowiem powieści obyczajowe, romanse i komedie romantyczne, po które sięgam niezwykle rzadko. Przeglądając zapowiedzi wydawnicze, wpadłam na opis "Nagrania" i coś mnie w nim zaintrygowało. Nie wiem czy tym czymś było magiczne słowo "thriller" czy też niezwykle chwytliwe zdanie na okładce książki, jednak wiedziałam że muszę przeczytać ten tytuł. Z jednej strony byłam zaintrygowana i chciałam sprawdzić czy autorce powiodło się w nowym gatunku, z drugiej strony obawiałam się iż może sobie z nim nie poradzić. Literatura kobieca, a szczególnie książki o miłości, zdradach, rozwodach, chorobach i wszelkiego rodzaju bolączkach związanych z tym uczuciem, nie jest zbytnio wymagająca. Czytelniczki pragną się wzruszyć, popłakać i powzdychać. Wielbiciele kryminałów oczekują czegoś zgoła innego. Książki tego gatunku muszą nas szokować, zaskakiwać, wprawiać w drżenie i sprawiać, że choć raz obejrzymy się przez ramię sprawdzić co się czai w rogu pokoju. Moim zdaniem napisać dobry kryminał czy thriller jest rzeczą trudną, więc co prawda kibicowałam naszej autorce jednak również powątpiewałam w to czy jej się uda. Okazało się, iż moje obawy były przesadzone, bo choć książka nie jest pozbawiona błędów, to jak na debiut wyszło całkiem całkiem.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/05/nagranie-magorzata-falkowska.html

pokaż więcej

 
2019-05-31 11:38:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Czy pamiętacie rewelacyjną, amerykańską produkcję z Angeliną Jolie i Bradem Pittem, "Pan i Pani Smith"? Jeśli przyjrzycie się okładce "Niebezpiecznej gry" to z pewnością dostrzeżecie pewne podobieństwa pomiędzy filmowym posterem a okładką książki. I tu i tu, mamy do czynienia z dwójką atrakcyjnych, młodych ludzi, pomiędzy którymi wyczuć można chemię. I hollywoodzcy aktorzy i bohaterowie naszej... Czy pamiętacie rewelacyjną, amerykańską produkcję z Angeliną Jolie i Bradem Pittem, "Pan i Pani Smith"? Jeśli przyjrzycie się okładce "Niebezpiecznej gry" to z pewnością dostrzeżecie pewne podobieństwa pomiędzy filmowym posterem a okładką książki. I tu i tu, mamy do czynienia z dwójką atrakcyjnych, młodych ludzi, pomiędzy którymi wyczuć można chemię. I hollywoodzcy aktorzy i bohaterowie naszej książki uwikłani są w kryminalną intrygę i na własną rękę muszą sobie radzić z tym co zaplanował dla nich los oraz niebezpieczni przeciwnicy. Choć podobieństw jest tutaj dużo, to już na wstępie rzuca nam się w oczy jedna, zasadnicza różnica. Bohaterowie z wielkiego ekranu to doskonale wyszkoleni agenci specjalni a postaci naszej rodzimej autorki, niestety nie miały okazji przejść treningu w Quantico czy na tak zwanej farmie. Ona jest policjantką z problemami, on znanym aktorem lubiącym alkohol i kobiety. Czy jest szansa na to, by ich duet poradził sobie z gangiem handlarzy ludzkim towarem? Sprawa wygląda na z góry straconą, szczególnie iż pomimo chemii, nic tych dwójki nie łączy, a wręcz przeciwnie, pałają do siebie bezzasadną nienawiścią już od samego początku.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/05/niebezpieczna-gra-emilia-wituszynska.html

pokaż więcej

 
2019-05-29 18:14:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Czy zastanawialiście się kiedyś jak by to było urodzić się w rodzinie potentatów naftowych, mieszkać w ogromnej posiadłości i mieć tyle pieniędzy, że nie sposób ich wydać w jednym życiu? Choć nigdy mi niczego nie brakowało to czasami marzyłam o tym, by móc kupić sobie suknię z brylantami, przejść się po czerwonym dywanie w Cannes czy przejechać Bugatti. Jednak okazuje się, że nie wystarczy... Czy zastanawialiście się kiedyś jak by to było urodzić się w rodzinie potentatów naftowych, mieszkać w ogromnej posiadłości i mieć tyle pieniędzy, że nie sposób ich wydać w jednym życiu? Choć nigdy mi niczego nie brakowało to czasami marzyłam o tym, by móc kupić sobie suknię z brylantami, przejść się po czerwonym dywanie w Cannes czy przejechać Bugatti. Jednak okazuje się, że nie wystarczy "mieć", żeby być w życiu szczęśliwym. Człowiek potrzebuje miłości, zrozumienia, czułości i akceptacji. Czy Ci bogaci, którzy z dnia na dzień pomnażają swoje fortuny, chodzą do eleganckich klubów i udzielają się w klubach gospodyń, poświęcają swoim dzieciom wystarczająco dużo czasu? Czy są opoką i bezpiecznym schronieniem dla zagubionych nastolatków? Czy w środowisku naftowej elity możliwa jest prawdziwa przyjaźń i miłość? A może to wszystko jest jednym, wielkim, kolorowym kłamstwem? Może życie sławnych i bogatych jest puste? A wszystko to co widzimy i czego zazdrościmy to jedynie pozory? Autorka w znakomity sposób przedstawia nam realia i atmosferę Huston, niedostępnego dla normalnych wyjadaczy chleba. Miasta za zamkniętymi bramami, ociekającego złotem i spływającego szampanem. Jednak czy w tej enklawie dolara można znaleźć prawdziwą przyjaźń?

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/05/przyjacioki-anton-disclafani.html

pokaż więcej

 
2019-05-28 14:49:23
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Kwiat paproci (tom 0.5)

Zapewne każdy z was zna Wiedźmina, potężnego wojownika i pogromcę potworów, który magią i mieczem walczy ze strzygami, demonami, wampirami i wszelkiego rodzaju paskudztwem. Ten białowłosy, czarnooki mężczyzna wypromowany został przez Andrzeja Sapkowskiego. autora znakomitego cyklu o Geralcie z Rivii. Książki doczekały się ekranizacji oraz zainspirowały twórców gier komputerowych do stworzenia... Zapewne każdy z was zna Wiedźmina, potężnego wojownika i pogromcę potworów, który magią i mieczem walczy ze strzygami, demonami, wampirami i wszelkiego rodzaju paskudztwem. Ten białowłosy, czarnooki mężczyzna wypromowany został przez Andrzeja Sapkowskiego. autora znakomitego cyklu o Geralcie z Rivii. Książki doczekały się ekranizacji oraz zainspirowały twórców gier komputerowych do stworzenia kultowej już gry "The witcher", która doczekała się już trzech części, z których ostatnia uznana została za jedną z najlepszych produkcji ostatnich dziesięciu lat. Kiedy świat zachwyca się Wiedźminem, my w Polsce przypominamy sobie o niedocenionych postaciach naszego słowiańskiego folkloru, żercach i szeptuchach. Znana polska autorka, lekarka i pasjonatka słowiańskiej mitologii, Katarzyna Berenika Miszczuk, napisała kolejną znakomitą książkę o tytule "Jaga". Jeśli macie dość agresywnego marketingu związanego z promocją Wiedźmina i bulwersuje was komercjalizacja tej postaci, to serdecznie wam polecam sięgnąć po dzieło, które jest zdecydowanie bardziej kameralne, nastawione na indywidualnego odbiorcę oraz oryginale, choć wydawać by się mogło iż temat guseł , czarów i dawnych Bogów, został już dawno wyczerpany.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/05/jaga-magorzata-berenika-miszczuk.html

pokaż więcej

 
2019-05-22 22:36:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Jak byście nazwali kogoś kto gania po ulicach trzy kropki, pod łóżkiem trzyma Wielką Stopę a weekendy spędza w bajkowej, wymyślonej Pampili? Ja taką osobę nazwę Asią Olejarczyk i genialną twórczynią bajek dla najmłodszych. Jej książka "Pampiludki i tajemnice wiary", w lutym 2016 roku została wybrana Najlepszą Książką Katolicką w kategorii dla młodych czytelników w plebiscycie portalu... Jak byście nazwali kogoś kto gania po ulicach trzy kropki, pod łóżkiem trzyma Wielką Stopę a weekendy spędza w bajkowej, wymyślonej Pampili? Ja taką osobę nazwę Asią Olejarczyk i genialną twórczynią bajek dla najmłodszych. Jej książka "Pampiludki i tajemnice wiary", w lutym 2016 roku została wybrana Najlepszą Książką Katolicką w kategorii dla młodych czytelników w plebiscycie portalu Granice.pl. Moja córka, jak tylko zobaczyła okładkę "Misji Tality", od razu chciała ją przeczytać, co też niezwłocznie zrobiłyśmy. Nie była to zbyt długa lektura lecz okazała się niezwykle mądra i pouczająca, a tego przecież oczekujemy od książek dla naszych dzieci. Podobało się mi, podobało się mojej starszej córce i nawet ta młodsza przysłuchiwała się zafascynowana. Jedynie mąż usnął, ale to też dobrze prawda? W końcu o to chodzi w bajkach na dobranoc.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/05/misja-tality-asia-olejarczyk.html

pokaż więcej

 
2019-05-20 22:42:31
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

W przedmowie do swojej książki, Lars Lenth, nadmienia iż jej fabuła inspirowana jest wydarzeniami, które zdarzyły się naprawdę, jednak z szacunku dla ich uczestników, autor zmienił ich nazwiska. Muszę przyznać, iż czytając ten eko-kryminał, ciężko było mi uwierzyć w to, iż taka historia miała miejsce. Tak się składa, że los wilków jest mi bliski. Znam liczby, orientuję się w losach... W przedmowie do swojej książki, Lars Lenth, nadmienia iż jej fabuła inspirowana jest wydarzeniami, które zdarzyły się naprawdę, jednak z szacunku dla ich uczestników, autor zmienił ich nazwiska. Muszę przyznać, iż czytając ten eko-kryminał, ciężko było mi uwierzyć w to, iż taka historia miała miejsce. Tak się składa, że los wilków jest mi bliski. Znam liczby, orientuję się w losach europejskich stad, wiem które populacje są zagrożone i gdzie wydaje się zgodę na odstrzał. Numery i fakty, które przytacza autor, są wyssane z palca i nie pokrywają się z rzeczywistością. Nie zgadzają się również wydarzenia historyczne i fakty dotyczące norweskiej populacji tych drapieżników. Jeśli autor nie zadał sobie nawet trudu zdobycia sprawdzonych informacji, to skąd mogę wiedzieć czy również reszta historii nie jest czystym wymysłem? Próbowałam dotrzeć do notatek prasowych i artykułów z norweskich gazet, w których byłaby wzmianka o rozszarpanej przez wilki kobiecie, bez skutku. Szukałam również informacji o zamieszanych w nielegalne polowania politykach, również bez większych rezultatów. Czyżby okazało się, że jedynym co zainspirowało pisarza, było wydanie zgody przez norweski rząd, na odstrzał wilków, w 2016? Jeśli tak, to według mnie troszkę za mało, by traktować tę książkę jako historię na faktach. Zdecydowanie lepiej się sprawdzi jako moralitet i thriller w jednym, gdyż prawdą jest iż te piękne drapieżniki mordowane są na naszych oczach, co powinno być napiętnowane i rozliczone. Jako obywatele XXI wieku powinniśmy wystąpić w ich imieniu i przemówić wilczym głosem. Niech książka ta będzie początkiem czegoś dobrego.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/05/mezczyzni-ktorzy-nienawidza-wilkow-lars.html

pokaż więcej

 
2019-05-19 22:28:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Aaron Falk (tom 2)

Jednym z moich marzeń jest podróż do Australii, póki jeszcze nie zmieniła się w spaloną słońcem wyludnioną, pustynię. Jednak w przeciwieństwie do innych turystów, podróżników czy urlopowiczów nie zamierzam zwiedzać opery w Sidney czy opalać się na sławnej Bondai Beach. Mnie fascynuje australijski interior, niezmierzone stepy i wielohektarowe lasy, pełne zwierząt, niebezpiecznych gadów i wolne... Jednym z moich marzeń jest podróż do Australii, póki jeszcze nie zmieniła się w spaloną słońcem wyludnioną, pustynię. Jednak w przeciwieństwie do innych turystów, podróżników czy urlopowiczów nie zamierzam zwiedzać opery w Sidney czy opalać się na sławnej Bondai Beach. Mnie fascynuje australijski interior, niezmierzone stepy i wielohektarowe lasy, pełne zwierząt, niebezpiecznych gadów i wolne od cywilizacji. Zawsze się zastanawiałam jak ludzie mogą żyć na tak nieprzyjaznym kontynencie. Na lądzie pełzają najjadowitsze węże świata, w powietrzu latają groźne dla człowieka owady, z gałęzi spadają pająki wielkości dłoni, a w wodzie leniwie krążą rekiny, oczywiście ludojady. Jane Harper zabrała mnie na wycieczkę po tej prawdziwej Australii, znanej z podań aborygenów. Kraj ten w powieści "Siła natury" to mroczne, deszczowe miejsce, pełne wilgoci i wiatru. Miejsce gdzie szumią drzewa a dźwięk ten przeraża. Jednak okazuje się, że to nie zwierzęta czy natura jest dla człowieka największym zagrożeniem, lecz drugi człowiek, a wycieczka do lasu na zwykły wyjazd integracyjny, może zakończyć się tragedią. I to nie jedną.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/05/sia-natury-jane-harper.html

pokaż więcej

 
2019-05-15 21:42:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Lubicie bajki Disneya ? Zapewne nie znajdzie się nikt, kto na to pytanie odpowie przecząco. A pamiętacie może jedna z nich, niejaką "Moanę "? Scenariusz tego filmu opowiada o losach młodej córki wodza, która wyruszyła w podróż by uratować swoją wyspę przed zniszczeniem. Jeśli podobnie jak ja płakaliście rzewnymi łzami nad losem Vaiany, to powieść Hargrave z pewnością przypadnie wam do gustu.... Lubicie bajki Disneya ? Zapewne nie znajdzie się nikt, kto na to pytanie odpowie przecząco. A pamiętacie może jedna z nich, niejaką "Moanę "? Scenariusz tego filmu opowiada o losach młodej córki wodza, która wyruszyła w podróż by uratować swoją wyspę przed zniszczeniem. Jeśli podobnie jak ja płakaliście rzewnymi łzami nad losem Vaiany, to powieść Hargrave z pewnością przypadnie wam do gustu. Co prawda Isabella nie kradnie lodzi i nie wyrusza w nieznane , jednak podobieństw jest naprawdę sporo. Podobnie jak w disneyowskiej bajce, nasza książkowa bohaterka jest silnie związana ze swoim ojcem, w podróżach towarzyszy jej kura, a woda to rzecz, która i w tej historii odegra znaczącą rolę. "Dziewczynka z atramentu i gwiazd" wprost prosi się o ekranizację. Właśnie takie bajki chcielibyście puszczać swoim dzieciom : piękne, mądre, przepełnione mitami i legendami.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/05/dziewczynka-z-atramentu-i-gwiazd-kiran.html

pokaż więcej

 
2019-05-14 13:20:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: The Hazel Wood (tom 1)

Na samym wstępie pragnę pogratulować wydawnictwu Media Rodzina doboru okładki, jest ona bowiem jedną z najpiękniejszych i najbardziej przyciągających wzrok, z jaką się spotkałam w ostatnim czasie. Brawo. Również notka wydawnicza, której autor wspomina o "tajemniczych postaciach z groźnej krainy, kusi i zachęca. Sięgając pod "Hazel Wood" myślałam, że to typowa książka new adult fantasy, której... Na samym wstępie pragnę pogratulować wydawnictwu Media Rodzina doboru okładki, jest ona bowiem jedną z najpiękniejszych i najbardziej przyciągających wzrok, z jaką się spotkałam w ostatnim czasie. Brawo. Również notka wydawnicza, której autor wspomina o "tajemniczych postaciach z groźnej krainy, kusi i zachęca. Sięgając pod "Hazel Wood" myślałam, że to typowa książka new adult fantasy, której akcja rozgrywać się będzie w wymyślonym, oryginalnym świecie. Muszę przyznać, iż byłam bardzo zaskoczona, kiedy Melissa Albert zabrała mnie nigdzie indziej, tylko do współczesnego Nowego Yorku, i poznała z bohaterką, która na pozór jest nikim więcej, jak zwykłą nastolatką. Powoli zaczynałam wątpić, czy powieść spełni moje oczekiwania. Okazuje się jednak, że niepotrzebnie się martwiłam. W końcu również i Alicja z Krainy Czarów, żeby trafić do baśniowego świata, musiała przejść na drugą stronę lustra. Atwood, choć stworzyła ludzkie postaci, żyjące w świecie, który znamy, to zaopatrzyła je w klucz do miejsca pełnego legend, przerażających postaci i mitycznych stworzeń. Do mrocznego świata horroru i zła.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/05/przedpremierowohazel-wood-melissa-albert.html

pokaż więcej

 
2019-05-08 22:27:52
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Stracone dusze (tom 3)

Dziś, kiedy świat nadal żyje sławnym kubkiem do kawy znanej sieciówki Starbucks, który pojawił się w ostatnim odcinku "Gry o tron", ja chciałabym państwo przedstawić nowość wydawniczą od HarperCollins Polska. 20 marca do księgarni trafił trzeci tom cyklu Stracone Dusze, autorstwa Darii Orlicz, znanej również jaki Katarzyna Misiołek. Ani jednej ani "drugiej" Pani nie znałam, jednak moje... Dziś, kiedy świat nadal żyje sławnym kubkiem do kawy znanej sieciówki Starbucks, który pojawił się w ostatnim odcinku "Gry o tron", ja chciałabym państwo przedstawić nowość wydawniczą od HarperCollins Polska. 20 marca do księgarni trafił trzeci tom cyklu Stracone Dusze, autorstwa Darii Orlicz, znanej również jaki Katarzyna Misiołek. Ani jednej ani "drugiej" Pani nie znałam, jednak moje wrodzone zamiłowanie do thrillerów i kryminałów sprawia, że co i rusz poszerzam moje horyzonty, odkrywam nowe nazwiska i talenty. Chociaż tym razem trafiło na autorkę doświadczoną i mającą grono wiernych fanów, ja nie odkryłam tutaj ani nic spektakularnego, ani oryginalnego a fakt, iż zaczęłam od samego środka serii sprawił, iż momentami czułam się wykluczona z fabuły. "Drapieżcy" to typowy kryminał dla niewymagających czytelników, którzy od lektury oczekują rozrywki, tempa, kontrowersji i poruszania tematów tabu. Im bardziej nasi bohaterowie się zdradzają, mordują, oszukują czy oczerniają, tym bardziej ich kochamy. Patologia u Pani Orlicz jest na poziomie odpowiednim by zadowolić nawet najbardziej doświadczone gospodynie domowe.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/05/drapiezcy-daria-orlicz.html

pokaż więcej

 
2019-05-01 22:56:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Każdy z nas, oczywiście pod warunkiem że uczęszczał na lekcje geografii, wie że Ziemia jest kulą. Jest to dla nas tak oczywiste jak fakt, że dwa plus dwa to cztery. Dowodów na kulistość naszej planety jest wiele : okrągły kształt widnokręgu, znikający za horyzontem żagiel statku, odbicie Ziemi na powierzchni księżyca a wreszcie zdjęcia satelitarne. Co byście zrobili gdyby się jednak okazało,... Każdy z nas, oczywiście pod warunkiem że uczęszczał na lekcje geografii, wie że Ziemia jest kulą. Jest to dla nas tak oczywiste jak fakt, że dwa plus dwa to cztery. Dowodów na kulistość naszej planety jest wiele : okrągły kształt widnokręgu, znikający za horyzontem żagiel statku, odbicie Ziemi na powierzchni księżyca a wreszcie zdjęcia satelitarne. Co byście zrobili gdyby się jednak okazało, że starożytni mieli rację i planeta na której mieszkamy, jest płaska? Czy zrobilibyście wszystko, DOSŁOWNIE wszystko, by dostać na to dowody? Czy bylibyście w stanie zabić dla tej wiedzy? Moim zdaniem niektóre prawdy, uświęcają środki, dzięki którym się do nich dochodzi. Społeczeństwo powinno wiedzieć na czym stoi. I tym razem nie jest to przenośnia. Płaskość (cóż za irytujące słowo" to teoria jednocześnie nieprawdopodobna lecz i fascynująca, jeśli dodamy do niej kontekst religijny, to dostaniemy prawdziwą, kontrowersyjną i szokującą mieszankę wybuchowych poglądów.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/05/po-okregu-piotr-haftek.html

pokaż więcej

 
2019-04-30 23:07:59
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Czy ktoś z was pamięta swoją pierwszą miłość? A może należycie do grona tych szczęśliwców, którzy poślubili tego jedynego na milion? Którzy budzą się codziennie rano obok najbliższego przyjaciela z dzieciństwa lub też tego przystojnego bruneta, co wywrócił wasze serce do góry nogami, na pierwszym roku studiów? Jeśli tak, to z pewnością przemówi do was debiut Sendkera, który opowiada właśnie o... Czy ktoś z was pamięta swoją pierwszą miłość? A może należycie do grona tych szczęśliwców, którzy poślubili tego jedynego na milion? Którzy budzą się codziennie rano obok najbliższego przyjaciela z dzieciństwa lub też tego przystojnego bruneta, co wywrócił wasze serce do góry nogami, na pierwszym roku studiów? Jeśli tak, to z pewnością przemówi do was debiut Sendkera, który opowiada właśnie o tym pierwszym, niewinnym uczuciu. A co jeśli nie zostaliście trafieni strzałą Amora i nie poznaliście tej osoby, przy której wasze serce zabiłoby szybciej? Nic straconego. To znaczy, że wszystko przed wami, wystarczy tylko uzbroić się w cierpliwość i czekać na to, co szykuje wam los. Całe szczęście tak tragiczne historie jak ta, zdarzają się niezwykle rzadko. A czekając przeczytajcie tę baśniową, wzruszającą i pięknie napisaną powieść, która opowiada historię ludzi, którym życie zaoferowało tylko cztery lata miłości.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/04/sztuka-syszenia-bicia-serca-jan-philipp.html

pokaż więcej

 
2019-04-29 22:58:02
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Koło Czasu (tom 1)

Moją przygodę z fantasy zaczęłam prawie 25 lat temu. Pierwszą książką, jaką przeczytałam, był "Hobbit. Czyli droga tam i z powrotem". Dziś troszkę żałuję, że zaczęłam od klasyki. Kiedy na samym początku przeczytamy coś, co stało się inspiracją dla wielu twórców i uznawane jest za bestseller, ciężko jest potem trafić na książkę, która dorówna ideałowi. Oczywiście w swojej karierze czytelniczej,... Moją przygodę z fantasy zaczęłam prawie 25 lat temu. Pierwszą książką, jaką przeczytałam, był "Hobbit. Czyli droga tam i z powrotem". Dziś troszkę żałuję, że zaczęłam od klasyki. Kiedy na samym początku przeczytamy coś, co stało się inspiracją dla wielu twórców i uznawane jest za bestseller, ciężko jest potem trafić na książkę, która dorówna ideałowi. Oczywiście w swojej karierze czytelniczej, trafiałam na perełki,jak chociażby pisana przez lata saga "Pieśń lodu i ognia" Georga R.R Martina, zwana potocznie "Grą o tron", czy właśnie cykl "Koło czasu" Roberta Jordana. Pamiętacie te cieniutkie książeczki z rysunkowymi okładkami, na których swoje muskuły prężył długowłosy barbarzyńca? Tak, zgadliście, mowa tutaj o Conanie, wojowniku z Cymerii. Jeśli mnie pamięć nie myli doczekaliśmy się ponad 60-ciu tomów. Z początku nie mogłam uwierzyć w to, iż autor tego popularnego cyklu, napisał również epickie dzieło na miarę twórczości Tolkiena, zwane "Kołem czasu". Jest to z pewnością saga, która zostanie w waszych sercach na zawsze, która spokojnie może zawalczyć o podium w kategorii fantasy. W mojej pierwszej trójce oczywiście już się znajduje.

Pełna recenzja na blogu : http://czytankanadobranoc.blogspot.com/2019/04/oko-swiata-rober-jordan.html

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
464 452 2747
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (28)

Ulubieni autorzy (3)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd