Sto lat samotności

Seria: Márquez [Muza]
Wydawnictwo: Muza
7,76 (12743 ocen i 788 opinii) Zobacz oceny
10
2 301
9
2 945
8
2 341
7
2 635
6
1 093
5
690
4
254
3
324
2
75
1
85
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cien años de soledad
data wydania
ISBN
9788374959001
liczba stron
453
słowa kluczowe
powieść kolumbijska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
emm

Miała to być pierwsza powieść Gabriela Garcii Marqueza. Dzięki swym dziadkom znał historię Macondo i dzieje rodziny Buendia, prześladowanej fatum kazirodztwa. Świat, w którym rzeczy nadzwyczajne miały wymiar szarej codzienności, zwyczajność zaś przyjmowana była jako zjawisko nadprzyrodzone, świat bez czasu, gdzie wiele rzeczy nie miało jeszcze nazw, był też jego światem. Potrzebował aż...

Miała to być pierwsza powieść Gabriela Garcii Marqueza. Dzięki swym dziadkom znał historię Macondo i dzieje rodziny Buendia, prześladowanej fatum kazirodztwa. Świat, w którym rzeczy nadzwyczajne miały wymiar szarej codzienności, zwyczajność zaś przyjmowana była jako zjawisko nadprzyrodzone, świat bez czasu, gdzie wiele rzeczy nie miało jeszcze nazw, był też jego światem. Potrzebował aż dwudziestu lat, by wreszcie spisać te rodzinne opowieści z całym dobrodziejstwem i przekleństwem odniesień biblijnych, baśniowych, literackich, politycznych; uświadomił nam, że "plemiona skazane na sto lat samotności nie mają już drugiej szansy na ziemi".

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza

źródło okładki: Wydawnictwo Muza

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 488
Cirinelis | 2017-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dziwna. Wciągająca, ale nieco męcząca. Niecodzienna, ale życiowa. Momentami irytująca. Doceniam celne obserwacje autora i uniwersalne przesłanie tej powieści, zawartą w niej metaforykę, odniesienia do mitologii, posłużenie się symboliką biblijną, nawiązanie do historii Kolumbii oraz zręczne wplecenie w to wszystko zdarzeń fantastycznych; nie mogę też odmówić jej walorów literackich, ale... No właśnie - ALE. Tego wszystkiego jest zwyczajnie za dużo. Szybko można stracić orientację w gąszczu namnażających się postaci i genealogicznych zawikłaniach, gdzie każdy z potomków nazywany jest tak samo, a wydarzenia piętrzą się niczym nocniki Fernandy w pokoju Melquiadesa, podczas gdy ich opisy skondensowane są do niezbędnego minimum. Przez większą część książki miałam wrażenie, że autor opowiadając kolejno poszczególne historie i dzieje mieszkańców Mocando zmierza donikąd... Odczucia te mogły być spowodowane tym, że trudno dostrzec rdzeń powieści, za co odpowiada brak głównego bohatera (praktycznie każda postać po trosze nim jest) i to, że książka traktuje o wszystkim po trochu, czyli jest trochę o wszystkim, trochę o niczym. Chociaż gdyby chcieć ją zekranizować (żeby miało to ręce i nogi), to chybaby wyszło nam coś objętościowo zakrawającego na "Modę na sukces". A więc tak, jak już powiedziałam - doceniam, a jednocześnie przyznaję, że ta forma nie jest dla mnie i najpewniej więcej do tej książki nie wrócę (chociaż do samego Marqueza planuję, bo "O miłości i innych demonach" bardzo przypadła mi do gustu).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rób trudne rzeczy

Czytając tę książkę nie da się nie zauważyć nacisku na protestantyzm. Powiem szczerze, że chwilami mnie to irytowało. Często nie zgadzałam się z pogla...

zgłoś błąd zgłoś błąd