Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zawód: KORESPONDENT

Wydawnictwo: Branta
6 (7 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
3
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360186527
liczba stron
360
kategoria
historyczna
język
polski

Książka zawód: korespondent to napisana świetnym językiem autobiografia dziennikarska. Wspomnienia z dzieciństwa w formie kompozycyjnie zamkniętych obrazków, młodość w trudnych czasach powojennych, początki pracy dziennikarskiej oraz niesłychanie aktywne życie zawodowe opisane w niezwykle interesujący sposób, pełen humoru i wyrafinowanej autoironii a sprawia, że nie sposób oderwać od lektury.FRAGM

 

Brak materiałów.
książek: 291
marcinb | 2012-09-30
Przeczytana: 30 września 2012

Ci, którzy często sięgają po autobiografie, wspomnienia, relacje etc. na pewno wiedzą doskonale, że można zupełnie zepsuć, spłaszczyć i znijaczyć ciekawą, prawdziwą historię zupełną nieumiejętnością opowiadania, żenującą nieliterackością. Mirosław Ikonowicz na pewno nie ma takiego problemu. Te świetnie zachowane i precyzyjnie przywołane wspomnienia czyta się szybko, lekko i z przyjemnością, raz po raz kręcąc głową z niedowierzaniem nad niezwykłością i bogactwem biografii tego byłego zagranicznego korespondenta PAP. Książka obfituje w opisy sytuacji groznych i niezwykłych, jak i w masę anegdot - począwszy od wojennego dzieciństwa autora na Kresach i repatriację, przez bardzo wczesne wejście w branżę reporterską dla potrzeb powojennej prasy, po relacje z pracy na placówkach w Hiszpanii, Portugalii, na Kubie - zawsze w najgorętszych politycznie momentach - i w końcu znowu w rodzinnym Wilnie w czasie wybijania się Litwy na niepodległość. To zapis arcyciekawego, niewyobrażalnie aktywnego, niespokojnego życia, pewnie jakoś dającego się porównać z biografią legendarnego i najbardziej utytułowanego korespondenta PAP Ryszarda Kapuścinskiego, który zresztą pojawia się wiele razy na kartach tej książki jako przyjaciel i kolega po fachu autora. A z licznych anegdot utkwiła mi w głowie choćby ta o kuzynie autora, który uniknął zesłania do Sowieckich łagrów podając się za krewnego Hermana Goeringa i udając się w charakterze świadka na procesy norymberskie...

Gdybym miał możliwie najkrócej polecić tę książkę, powiedziałbym pewnie: "Ach, to wspomnienia faceta z Kresów, który w czasie bombardowań Wilna wchodził na drzewo, żeby lepiej widzieć, a parę lat pózniej na wyścigi kosił trzcinę cukrową z Che Guevarą."

I mam tylko jedno zastrzeżenie do Wydania I tej książki. Jest to jakaś okropna niedbałość edytorska - cała masa literówek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwanaście niedokończonych snów

Momo ma swoje poukładane, pudełkowe życie. Praca i dom, sztuka i bliscy. Wszystko stonowane, zachowawcze, ostrożne. Ona nie lubi zmian, nie pot...

zgłoś błąd zgłoś błąd