Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szata

Tłumaczenie: Maria Skibniewska
Seria: Z Feniksem
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy PAX
7,96 (1009 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
180
9
225
8
234
7
229
6
73
5
43
4
7
3
14
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Robe
data wydania
ISBN
9788321118192
liczba stron
665
słowa kluczowe
powieść, jerozolima,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
farfallam

Inne wydania

Tłem powieści zbliżonej do Sienkiewiczowskiego "Quo vadis" jest Rzym i Jerozolima w czasach Chrystusa i sprawy ludzi, przed którymi nagle staje Chrystus - tak jak przed Marcellusem Gallio, posiadaczem wygranej szaty Ukrzyżowanego, która odmienia życie trybuna rzymskiego.

 

Brak materiałów.
książek: 2178
Renax | 2016-04-01
Na półkach: 2016
Przeczytana: 31 marca 2016

Książka owiana jest już legendą i sławą czytelniczą. Jak byłam pacholęciem, to krążyła ona po mojej wiosce. Moja mama ją zamówiła, ja już się cieszyłam, że przeczytam, ale niestety, nie dostąpiłyśmy zaszczytu. Ale takich rzeczy to ja nigdy nie zapominam! Minęło jakieś 25 lat i przeczytałam ją! W czasie wielkanocnym, świeżo po kolejnym obejrzeniu 'Pasji', znając już książki pani profesor Świderkówny o geografii Ziemi Świętej, obejrzawszy programy na ten temat w Visat History.

Ktoś mnie spytał, blogerka, jak tę książkę ocenię. Miło mi, że czekacie na moje recenzje. Skończyłam czytać wczoraj i drapałam się po głowie, żeby pomyśleć co mądrego mam dziś tu oto napisać.
Zacznę od autora. Lloyd Cassel Douglas to amerykański duchowny luterański i pisarz powieści religijnych , wśród których najsłynniejsza jest Szata (1942) oraz Wielki Rybak (1949). Urodził się i zmarł w Stanach Zjednoczonych. Żył w latach 1877-1951.


Przyznam szczerze, że te wszystkie informacje pozyskałam dopiero po skończeniu książki. Potwierdziły one moje odczucia książkowe. Bo z tej biografii wiele wynika.
Po pierwsze, data napisania książki to czas sprzed soboru watykańskiego II w Kościele Katolickim. Z tego co się orientuję w historii religii, to czytanie Biblii i propagowanie jej nastąpiło w Kościele Katolickim dopiero pond 15 lat po powstaniu 'Szaty'. Wówczas, w 1942 roku taka 'Pasja' nie byłaby możliwa. Ale Lloyd Douglas nie był katolikiem, był luteraninem, a ta religia zakładała czytanie Biblii. Teraz, w 2016 roku w książce 'Szata' nie widzimy nic odkrywczego, ale przez dziesięciolecia ta książka była czymś wyjątkowym. Dobrze jest mi się przechwalać, że wiem o geografii i etnologii Palestyny, bo znam książki prof. Świderkówny, bo słucham ojca Szustaka.... Wtedy tego nie było, a 'Szata' pokazywała świat Nowego Testamentu z punktu widzenia historii Imperium Rzymskiego, z punktu widzenia geografii. Główny bohater powieści Marcellus jeździ sobie po Galilei, brudnej, zacofanej, szukając samodziałów, a tak naprawdę rozmawiając z wyznawcami Jezusa. Wcześniej był przy ukrzyżowaniu, był na Golgocie, tym śmietnisku Jerozolimy, był w Jerozolimie, zaś narrator ukazuje ten kraj taki jakim był w oczach świata, małą zapyziałą dziurą. Potem mamy przegląd rodzącej się religii, pierwsze Eklezje, zmianę polityki Imperium wobec chrześcijan, rodzące się prześladowania. Nawet taki epizod jak pochodzenie katakumb, znanych nam z ''Quo vadis' poznajemy w 'Szacie'. Mamy rybę, symbol wczesnych chrześcijan, nie krzyż, ale rybę. Widać, że autor miał ogromną wiedzę na ten temat. Prawdę mówiąc, wielu współczesnych księży katolickich nie wie tego, nie interesuje się.
W książce poprzez rozmowy bohaterów dowiadujemy się o naukach, cudach i życiu Jezusa. Wiele z tych wydarzeń znamy tylko z apokryfów. Douglas musiał je znać.
Tak więc wielką zaletą 'Szaty' jest tło historyczne, jest pokazanie faktów w sposób przystępny przeciętnemu czytelnikowi.

Po drugie, książka ma na celu pokazanie wpływu chrześcijaństwa na człowieka, to jak nauka Chrystusa zmieniła patrzenie na świat, jak rozsadziła od wewnątrz Świat starożytny, świat niewolnictwa i bogatych.
Mamy to ukazane na przykładzie życia głównego bohatera Marcellusa i jego niewolnika. Jest to bardzo romantyczna, wzruszająca historia. Żeby rozszerzyć nauczanie, książka jest ułożona w ten sposób, że bohaterowie ukazują swoje poglądy w rozmowach z różnymi ludźmi, zarówno obywatelami rzymskimi, patrycjuszami Rzymu, jak i tymi z prowincji, bogatymi, ale i biednymi. Pokazane jest niewolnictwo z cała jego grozą i okrucieństwem i świat Galilejczyków, tych biednych ludzi, spośród których wyrósł Jezus i największa religia świata.
To są zalety książki, teraz wady. O ile pierwsza część jest ciekawa, bo obejmuje spory kawałek świata, to część druga, ta po przemianie duchowej bohaterów jest ułożona troszkę sztucznie. Chodzi o to, troszkę zbyt szybko i zbyt pozytywnie całe wsie się przemieniały na chrześcijaństwo. Zestawiłam sobie tę książkę z 'Quo vadis' i wyszło mi, że sporo było podobnych motywów i postaci. Tak jakby Douglas czerpał garściami z Sienkiewicza. I o ile 'Quo vadis' jest arcydziełem, to 'Szata' jest słabsza artystycznie. Widać to w tym zestawieniu, w drugiej części. Niemniej jednak książka jest bardzo wzruszająca, wywołuje wiele pozytywnych wzruszeń i cieszę się, że ją przeczytałam.
Całość, wraz z kadrami z filmu na moim blogu: http://literackie-zamieszanie.blogspot.com/2016/04/lloyd-c-douglas-szata.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim się pojawiłeś

Nie przepadam za szeroko pojętą literaturą kobiecą. Ale w takim samym (jeśli nie większym stopniu) nienawidzę mieć złamanego serca. A niestety takie m...

zgłoś błąd zgłoś błąd