Handel wołami w Polsce w XVI-XVIII wieku

Seria: Biblioteka Historii Gospodarczej Polski
Wydawnictwo: Klinika Języka
9,67 (6 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
0
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9878364197352
liczba stron
309
kategoria
historia
język
polski
dodał
Marcin

Jedna z najważniejszych prac historycznych, napisanych w Polsce po wojnie. Autor omawia szczegółowo najważniejszy po handlu zbożem obszar gospodarczej aktywności szlachty, mieszczan i żydów zamieszkujących I Rzeczpospolitą - handel wołami. Można by w tym miejscu spokojnie napisać - wielki handel wołami, bo stada pędzone przez południowe obszary Rzeczpospolitej, liczyły dziesiątki tysięcy...

Jedna z najważniejszych prac historycznych, napisanych w Polsce po wojnie. Autor omawia szczegółowo najważniejszy po handlu zbożem obszar gospodarczej aktywności szlachty, mieszczan i żydów zamieszkujących I Rzeczpospolitą - handel wołami. Można by w tym miejscu spokojnie napisać - wielki handel wołami, bo stada pędzone przez południowe obszary Rzeczpospolitej, liczyły dziesiątki tysięcy sztuk. Woły pędzono z Mołdawii, Wołoszczyzny, Ukrainy, a sprzedawano w Rzeszy, we Francji, a nawet w Londynie. Do dalekich miast płynęła już, rzecz jasna wołowina, zasolona w beczkach. Woły bowiem szlachtowano nad Wisłą, skąd mięso spławiane było do Gdańska i nad Odrą w Brzegu, skąd transportowano je do Szczecina. Wołowina była dla Rzeczpospolitej skutecznym narzędziem politycznego szantażu. Kiedy cesarz Karol V, próbował ingerować w relacje pomiędzy królem Zygmuntem a Albrechtem Hohenzollernem, Kraków zagroził Niemcom wstrzymaniem dostaw wołowiny. Przepędy wołów były pretekstem do dokonywania miliardowych nadużyć i oszustw. Jan Baszanowski opisuje ciągnący się latami proces przeciwko Jakubowi Fuggerowi, który był największym importerem wołowiny w Rzeszy, początku XVI wieku, na sprawę wezwano ponad 1000 świadków. Autor, nie łamiąc konwencji dzieła naukowego przedstawia nam świat fascynujący i niedostępny dziś zmysłom, ze względu na to, że handel wołami, na którym opierała się potęga Rzeczpospolitej nie znalazł swojego miejsca w popkulturze. Spróbujmy więc dziś tu przywołać choć częściowo ten niezwykły klimat wielkich interesów, wielkiej polityki i ogromnych zysków.

 

źródło opisu: http://coryllus.pl/products-page/books/handel-wolami-w-polsce/

źródło okładki: http://coryllus.pl/products-page/books/handel-wolami-w-polsce/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 33
Tytus | 2017-11-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2017

Kiedyś to Rzeczpospolita Obojga Narodów była największym producentem wołowiny na świecie. Na długo przed czasami Dzikiego Zachodu. O przepędach, opłacalności handlu, gatunkach bydła rogatego opowiada książka nieżyjącego już Jana Baszanowskiego. Wielką zaletą tej książki jest to, że autor przeglądnął ogromną ilość materiału źródłowego z wieków XVI-XVIII, dzięki czemu mógł wyciągnąć wnioski, które muszą być prawdziwe. Wspaniała lektura dla osób lubiących konkret, a nie lanie wody.

książek: 9
Wolfram | 2017-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2017

Przeciętny maturzysta słyszał o liberum veto i "warcholstwie szlachty". O tym, że Polska za czasów I RP była znaczącym czy wręcz dominującym producentem żywności w Europie, która to żywność docierała w najdalsze zakątki świata wraz z podbojem kontynentów - mało kto. Może dlatego tak łatwo przyswajane są mity deprecjonujące Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Ta książka, oparta na rzetelnym materiale faktograficznym, zgromadzonym przez Autora pokazuje, jakim państwem byliśmy naprawdę.

książek: 85
rotmistrz | 2017-07-05
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2017

Absolutna rewelacja!. I to tyle lat przeleżało na półkach bez wznowienia. Rzeczpospolita szlachecka to dwa towary eksportowe: zboże i woły. Czyli podstawa żywienia. Niech się Anglicy cieszą, że ich tym jedzeniem ratowaliśmy...

książek: 1316
wiking | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane
książek: 11
Małgorzata | 2017-07-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 38
dandop | 2017-07-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 1537
human25 | 2018-06-13
Na półkach: Chcę przeczytać, Posiadam
książek: 1263
Kacper Mazur | 2018-05-05
Na półkach: Historia, Chcę przeczytać
książek: 102
Cyprian Krawczyk | 2018-05-05
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 558
krzysiek333 | 2018-03-12
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 4 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd