Republika. Nieustanne tango

Wydawnictwo: Agora SA
7,92 (64 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
9
8
25
7
9
6
6
5
1
4
0
3
0
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326825002
liczba stron
768
język
polski

Republika, najbardziej zjawiskowy i nowatorski spośród polskich zespołów. To więcej niż zespół, to fenomen, którego losy odzwierciedlają najnowszą historię popkultury nad Wisłą: od wizerunkowych i muzycznych eksperymentów lat 80., przez narodziny show-biznesu w późnym PRL-u oraz prowizorkę epoki transformacji, aż po lata 90. z ich pomieszaniem gatunków i pogonią za sukcesem. „Republika....

Republika, najbardziej zjawiskowy i nowatorski spośród polskich zespołów. To więcej niż zespół, to fenomen, którego losy odzwierciedlają najnowszą historię popkultury nad Wisłą: od wizerunkowych i muzycznych eksperymentów lat 80., przez narodziny show-biznesu w późnym PRL-u oraz prowizorkę epoki transformacji, aż po lata 90. z ich pomieszaniem gatunków i pogonią za sukcesem. „Republika. Nieustanne tango” to biografia najważniejszego polskiego zespołu rockowego i fascynująca opowieść o polskiej muzyce, z rockandrollowym etosem po jednej stronie i machinacjami obrotnych menedżerów, bijatykami muzycznych subkultur oraz ambicjami większymi niż „układ na dwie gitary i perkusję” po drugiej.

Lata 80. zeszłego stulecia to okres solidarnościowej rewolucji. Ta rewolucja miała swój soundtrack. Zadbały o to grupy rockowe: Maanam, Perfect, Brygada Kryzys, Kult, Lombard i Republika. Ta ostatnia zrobiła to w adekwatnym kafkowsko-orwellowskim stylu. Solidarność się skończyła. Muzyka pozostała.
Kora i Kamil Sipowicz

Wreszcie powstała mapa Republiki! Unikatowa, charyzmatyczna i uwodząca. Dająca lekcję wolności i zmieniająca świadomość. Jak to Republika. Na tę książkę czekałam całe lata.
Mela Koteluk

To piękna widokówka z innego świata. Nie tylko dlatego, że jej „akcja” rozgrywa się głównie w okresie stanu wojennego. I nie tylko dlatego, że w sposób pasjonujący opowiada o dziwnych czasach, gdy polski zespół rockowy mógł wywołać masowe i skrajne emocje społeczne. Gnoiński przywołuje fascynującą historię Ciechowskiego, dla którego przekaz artystyczny był ważniejszy niż popularność.
Piotr Bratkowski, „Newsweek Polska”

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2017-02-06
Przeczytana: 06 lutego 2017

Ludzie, którzy wychowywali się w latach 80′ pamiętają nie tylko zespoły zagraniczne, których można było posłuchać, kupić jakieś przegrywane kasety i inne sposoby na zdobycie muzyki, która była mniej lub bardziej modna. W tamtych czasach czyli w czasach solidarnościowej rewolucji, była muzyka. Mniej lub bardziej kontrowersyjna, jednak nadal była ona twardym soundtrackiem dla wydarzeń, które na stałe zapisały się w historii kraju. Takie zespołu jak Kult, Brygada Kryzys, Lombard czy w reszcie Republika. Według wielu to właśnie ci ostatni najbardziej wpasowywali się w muzykę, grającą w sercach ludzi.


Moja przygoda z muzyką Ciechowskiego zaczęła się w zasadzie trochę za późno, żebym mogła się tytułować jakimś wielkim fanem. Jednak Biała Flaga czy Mamona to piosenki, które zna duża część ludzi urodzonych dawno po rozpadzie zespołu. Dosłownie kilka tygodni temu na rynku wydawniczym pojawiła się ta pozycja autorstwa Leszka Gnoińskiego. Jeśli mam być szczera z wami czytelnikami, jak i sama ze sobą, to dziwie się, że większość ludzi nie próbuje nawet słuchać Republiki – pod warunkiem, że nie chce się bawić w okres przejściowy punkowania dookoła i życia przez chwilę spot znaku #IAmRebel. Podobnie zresztą jest z Kultem czy Jackiem Kaczmarskim. Wiem, że ludzie rzucą się na mnie z te stwierdzenia, ale patrząc na tych artystów, wszyscy mieli wielki wpływ na myślenie ludzi. Kaczmarski był z tych artystów, którzy często mimo miłości do swoich rodzin, nie potrafili wyjść ze swojego świata. Ciechowski, choć nie był w ten sposób postrzegany przez ludzi, dokładnie tak samo funkcjonował.



Leszek Gnoiński stanął na wysokości zadania i postanowił napisać o Republice. Umówmy się – książek o Kaziku, Kulcie czy Kaczmarskich trochę wyszło. O Republice, która jednak wywierała wielki wpływ na ludzi, mało jest porządnych publikacji – najświeższa to My Lunatycy (2015). Co mnie najbardziej urzekło w tej książce, to fakt, że niezależnie od tego ile słyszeliście o Republice, autor i tak was zaskoczy. Wielu ludzi się wypowiada o zespole i a książka posiada ważne przypisy, dyskografię oraz spis ludzi, którzy rozmawiali z autorem – jednocześnie pomagając mu przy tworzeniu książki.



To zdecydowane must have dla każdego szanującego się fana zespołu i polskiego rocka. A jeśli boli was cena, pamiętajcie, że czytam.pl ma świetne ceny. Do tego ta książka została wydana naprawdę świetnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mity II wojny światowej

Książka składa się z 23 rozdziałów które podejmują polemikę z mitami takimi jak: rola Jałty w porządku powojennym, kapitulacja Japonii z powodu ataku...

zgłoś błąd zgłoś błąd