Książka roku 2016
w kategorii:
Literatura piękna
3 669 głosów
Powiększ

Małe życie

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Wydawnictwo: W.A.B.
7,91 (5635 ocen i 1091 opinii) Zobacz oceny
10
1 386
9
1 249
8
1 090
7
771
6
484
5
266
4
138
3
129
2
67
1
55
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Little Life
data wydania
ISBN
9788328026483
liczba stron
816
język
polski
dodał
L_Settembrini

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Poruszający obraz dojrzewania, sukcesu, traumy i przyjaźni. Najgłośniejsza amerykańska powieść 2015 roku, która wzbudziła falę zachwytu, a zarazem gorącą dyskusję wśród krytyków i czytelników. Pochodząca z Hawajów amerykańska pisarka opisuje kilkadziesiąt lat z życia czterech przyjaciół. Bohaterów...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna.
Poruszający obraz dojrzewania, sukcesu, traumy i przyjaźni. Najgłośniejsza amerykańska powieść 2015 roku, która wzbudziła falę zachwytu, a zarazem gorącą dyskusję wśród krytyków i czytelników.
Pochodząca z Hawajów amerykańska pisarka opisuje kilkadziesiąt lat z życia czterech przyjaciół. Bohaterów powieści poznajemy w chwili, gdy kończą studia i przenoszą się do Nowego Jorku. Przetrwanie, nie mówiąc już o sukcesie, w jednym z najwspanialszych miast świata nie jest łatwe, lecz szczęście wydaje się im sprzyjać. Pełen temperamentu JB jest malarzem i z czasem zaczyna brylować w kręgach nowojorskiej bohemy. Malcolm zostaje uznanym architektem, a Willem robi błyskotliwą karierę aktorską. Najbardziej tajemniczy z nich, Jude, przejawia wybitny talent matematyczny, a jako prawnik również odnosi sukces za sukcesem. W przeciwieństwie do przyjaciół nigdy jednak nie wspomina o swojej przeszłości ani o rodzinie, choć poważne problemy zdrowotne i emocjonalne wskazują na to, że w jego życiu wydarzyło się coś, o czym nie potrafi zapomnieć.

Willem, Malcolm i JB stopniowo odkrywać będą straszną prawdę, która kładzie się cieniem na całym życiu przyjaciela. Nieuchronnie nadchodzi dla nich czas trudnej próby empatii i dojrzałości. Co będą gotowi poświęcić, by ratować Jude’a, pogrążającego się w mroku? Oto poruszająca do głębi opowieść o życiu w wielkim mieście, które daje szansę na zapomnienie o przeszłości, oraz o życiu w bólu, który nie pozwala zapomnieć. To proza, która w całym swoim pięknie opisuje doświadczenie zła, granice ludzkiej wytrzymałości i tyranię pamięci.

Powieść Małe życie w Ameryce i w Anglii odniosła ogromny sukces wśród krytyków i czytelników – trafiła do finału Nagrody Bookera i National Book Award, otrzymała prestiżową Kirkus Prize, znalazła się na czele rankingów najlepszych powieści 2015 roku sporządzonych przez najważniejsze tytuły prasowe, rozgłośnie radiowe i portale internetowe (m.in. The New York Times, The Washington Post, The Wall Street Journal, The Guardian, The BuzzFeed, The Goodreads, Oprah). Prawa do opublikowania powieści dotychczas sprzedano do dwudziestu krajów.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/male-zycie.html

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/male-zycie.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 404
Iskier | 2017-02-25
Na półkach: Przeczytane, Kindle
Przeczytana: 25 lutego 2017

Rzadko piszę tu opinie o książkach, ale w tym przypadku czuję się zobowiązana do zostawienia kilku zdań. Moja opinia jest niepopularna - jestem głęboko rozczarowana tą książką. Myślę, że marketing zrobił swoje, informacje o obsypywaniu autorki nagrodami również, zachwyty na portalu lubimyczytac.pl sprawiły, że dałam się nabrać i zawiesiłam "Małemu życiu" poprzeczkę bardzo wysoko.

Bohaterowie byli tym, co irytowało mnie najbardziej. Niby jest to opowieść o przyjaźni czterech mężczyzn, ale autorka skupiła się na jednym z nich. Pozostali mieli potencjał - jak JB czy Malcolm, ale zostali potraktowani po macoszemu. Malcolm jest częścią ich grupy na studiach, potem w książce pojawia się bardzo sporadycznie, na wspólnych kolacjach, a potem bum! Malcolm jest w średnim wieku i jest sławnym architektem. Co się z nim działo przez te wszystkie dekady? Cała czwórka mimo przemijających dekad niewiele się zmienia, nie ewoluuje. Willem był dla mnie kompletnie bezbarwny. A Jude... Autorka albo bardzo nienawidziła tej postaci, albo za bardzo się starała ukazać ludzkie nieszczęście i cierpienia. Zamiast jednak rozłożyć to na kilka postaci lub zwyczajnie ograniczyć liczbę tych niefortunnych zdarzeń, wszystkie nieszczęścia świata zostały zrzucone na jednego, biednego Jude'a. O ile pierwsza druzgocąca scena z przeszłości Jude'a istotnie szokuje, tak kolejne już przestają - jest ich tyle, że tracą wiarygodność i wraz z każdym kolejnym nieszczęściem wzrasta irytacja. Opowieść jest przesadnie brutalna, depresyjna, pełna przemocy, bólu i cierpienia - problem w tym, że za bardzo i niepotrzebnie. Nie trzeba długiej listy wszystkich cierpień, jakich można przysporzyć człowiekowi, by opisać ich wpływ na resztę jego życia - nawet jedno złe doświadczenie wystarczy, jest wystarczająco niszczące i potrafi złamać człowieka jak gałązkę.

Drugoplanowi bohaterowie są czarno-biali - albo z gruntu źli, albo krystalicznie więc dobrzy, nie ma odcieni szarości. "Zły" charakter ZAWSZE jest pedofilem, zboczeńcem, sadystą i dewiantem, tacy też przeważają w opowieści.

Sama przyjaźń między czwórką bohaterów jest przedziwna - kompletnie niemęska, niewiarygodna, sztuczna. W życiu nie słyszałam, żeby grupa przyjaciół (mężczyzn) analizowała wzajemnie swoje uczucia, rozmawiała o nich i wyrażała sobie wzajemną miłość i oddanie na każdym kroku. Definicja płci zaczyna się zacierać, orientacja seksualna jest nieokreślona, bohaterowie są niezdecydowani i rozmyci, nie wiedzą, czego chcą. Autorka chyba też była niezdecydowana, o czym w zasadzie chce pisać. Temat płynności płci jest obecnie na czasie i atakuje ze wszystkich stron, niestety co za dużo, to niezdrowo. Odnoszę wrażenie, że książka dostaje nagrody za poprawność polityczną - heteroseksualnych bohaterów prawie nie ma, wszyscy są albo homoseksualni lub biseksualni, wszyscy ze sobą sypiają, niezależnie od płci.

Opowieść jest za długa, zdecydowanie przegadana, w wielu miejscach nużąca - przyłapywałam się na tym, że przestaję czytać dokładnie i pobieżnie przesuwam wzrokiem po kolejnych stronach w poszukiwaniu ciekawszego fragmentu. Książkę spokojnie można było skrócić o 300-400 stron nic nie wnoszących do fabuły, nudnych opisów.

Podsumowując - bolesny upadek z piedestału. Jestem bardzo zmęczona lekturą "Małego życia".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bad Things. Tristan i Danika

ZARYS FABUŁY Danika wiele przeszła. Stąd poukładane życie, uwite wokół usług wykonywanych dla pewnej rodziny, zdaje się sprawiać jej satysfakcję. Do c...

zgłoś błąd zgłoś błąd