Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Księga rodu z Baltimore

Tłumaczenie: Joanna Polachowska
Wydawnictwo: Albatros
7,64 (47 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
10
8
9
7
11
6
8
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Le Livre des Baltimore
data wydania
ISBN
9788379858484
liczba stron
544
słowa kluczowe
literatura francuska
język
polski
dodała
Ag2S

Zanim doszło do tragedii, istniały dwie gałęzie rodu Goldmanów: Goldmanowie z Baltimore oraz Goldmanowie z Montclair. Ci drudzy to należąca do klasy średniej, zamieszkująca niewielki dom w New Jersey rodzina Marcusa Goldmana, sławnego na cały świat pisarza, autora „Prawdy o sprawie Harry’ego Queberta”. Ich zamieszkujący w Baltimore krewni mogą się pochwalić typową dla klasy wyższej luksusową...

Zanim doszło do tragedii, istniały dwie gałęzie rodu Goldmanów: Goldmanowie z Baltimore oraz Goldmanowie z Montclair. Ci drudzy to należąca do klasy średniej, zamieszkująca niewielki dom w New Jersey rodzina Marcusa Goldmana, sławnego na cały świat pisarza, autora „Prawdy o sprawie Harry’ego Queberta”. Ich zamieszkujący w Baltimore krewni mogą się pochwalić typową dla klasy wyższej luksusową rezydencją w sąsiedztwie najbogatszych obywateli.
Osiem lat po dramatycznych wydarzeniach, które rozegrały się w rodzinie Goldmanów, Marcus postanawia przyjrzeć się losom swojej familii. Chciałby znaleźć przyczyny jej rozpadu. Wspominając przeszłość, znów zaczyna odczuwać fascynację rodem z Baltimore, któremu z powodu wakacji w najdroższych kurortach Miami i Hamptons oraz nauki w elitarnych szkołach zawsze po cichu zazdrościł. Wraz z upływem lat blask rodziny z Baltimore coraz bardziej blakł i do głosu zaczęły dochodzić dramatyczne wydarzenia. Aż do dnia, który wszystko odmienił.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 507
Kominek | 2017-06-28
Przeczytana: 28 czerwca 2017

(...) Rzadko się zdarza, aby powieść miała tak niesamowitą konstrukcję, aby historia, którą opowiada wypełniała w tak szczególny sposób świadomość i duszę czytelnika, iż racjonować sobie trzeba dawki lektury, aby nadmiar doznań nie przyprawił o zawrót głowy, czy też, co gorsza – zawał serca.

Tymi właśnie słowami komplementowałem pierwszą poznaną przeze mnie powieść autora, 'Prawda o sprawie Harry’ego Queberta'. Po drodze pojawiła się jeszcze doskonała powieść historyczna dotykająca okresu okupacji, 'Ostatnie dni naszych ojców'. Natomiast 'Księga rodu z Baltimore' chwilę musiała poczekać, abym mógł po nią sięgnąć i ponownie jest to dzieło doskonałe, które nie pozostawia złudzeń, co do tego, że Joël Dicker może nazywać się dumnie Pisarzem przez wielkie "P".

Marcus Goldman jest łącznkiem pomiędzy tym, co było, a co obecnie nam się objawiło, choć wbrew pozorom są to dwie zupełnie odmienne historie, stąd cykl: Harry Quebert nie do końca jest słuszny. Nie zmienia to jednak faktu, iż poruszająca i niezwykła historia klanu Goldmanów ma w sobie potencjał, któremu trudno sprostać, któremu trudno się oprzeć, wreszcie któremu nie sposób odmówić uwagi cennych minut i godzin.

Od zawsze świat Marcusa dzielił się na dwa określone poziomy emocjonalne. Ten lepszy, bardziej elegancki, wytworny i pełen przepychu, który reprezentowała jego rodzina z Baltimore i ten powszedni, codzienny, szary, niczym specjalnym się nie wyróżniający, jego świat z Montclair. I Tragedia, która jest osią przewodnią tej opowieści. Stąd określona kompozycja książki podzielona na określone dekady, przełomy, lata. Budowanie zażyłości z kuzynami i z Alexandrą, dorastanie, dojrzewanie, do czasu Tragedii i jakiś czas po niej.

To, co się dzieje, jak się dzieje, jak o tym czytamy, jak o tym wszystkim, czego jesteśmy świadkami opowiada Marcus, jak dojrzewa do pewnych decyzji, jak dzięki niemu rozwija się twórczo Alexandra i on sam, to niesamowity kunszt autorski, dzięki któremu Joël Dicker zyskał już dawno moje uznanie i tak, jak niedawno Alex Marwood, tak też on należy do tych autorów, po których książki mogę już sięgać w ciemno i jestem przekonany, że się nie zawiodę.

Ten mały szkic być może zyska jeszcze ostateczny kształt.


Wszystko, co ważne i dobre do odkrycia w tym miejscu:
https://www.facebook.com/Koominek

Zapraszam też na Instagram, tam ostatnio najwięcej się dzieje:
https://www.instagram.com/arturgkaminski

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnia spowiedź - Tom I

Piękna okładka zwiastuje to o czym dowiadujemy się w książce. Powieść opisuje miłość, o której marzą nastolatki na całym świecie. Bradin to bardzo pop...

zgłoś błąd zgłoś błąd