Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bodo i jego burzliwe romanse

Wydawnictwo: Bellona
5,85 (40 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
8
6
14
5
4
4
6
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788311141353
liczba stron
320
język
polski
dodała
Evita

Eugeniusz Bodo – przedwojenny aktor, reżyser, producent i celebryta, ikona męskiej elegancji, człowiek, który ze swego nazwiska uczynił markę handlową. Jego nazwisko na afiszu gwarantowało sukces każdego przedstawienia, nikogo też nie trzeba było namawiać do obejrzenia filmu, w którym grał Bodo, a śpiewane przez niego piosenki z miejsca stawały się przebojami, które nuciła cała Polska. Pomimo...

Eugeniusz Bodo – przedwojenny aktor, reżyser, producent i celebryta, ikona męskiej elegancji, człowiek, który ze swego nazwiska uczynił markę handlową. Jego nazwisko na afiszu gwarantowało sukces każdego przedstawienia, nikogo też nie trzeba było namawiać do obejrzenia filmu, w którym grał Bodo, a śpiewane przez niego piosenki z miejsca stawały się przebojami, które nuciła cała Polska. Pomimo że nie miał ku temu warunków, okrzyknięto go amantem srebrnego ekranu i przyprawiał wiele kobiet o drżenie serca. Był najpopularniejszym polskim aktorem międzywojnia, którym żywo interesowała się prasa. Tymczasem jego sprawy uczuciowe wciąż kryją wiele tajemnic, które próbuje odkryć autorka niniejszej publikacji. "W publikacji poświęconej życiu miłosnemu najpopularniejszego polskiego aktora filmowego Drugiej Rzeczypospolitej nie może zabraknąć też historii kina ani opowieści o przedwojennych teatrach i kabaretach. Krótko mówiąc, zapraszam Czytelników w sentymentalną podróż do świata, który dawno przeminął i istnieje jedynie we wspomnieniach, na pożółkłych fotografiach czy trzeszczącej taśmie celuloidowej. Świata, w którym niepodzielnym królem kobiecych serc był wielki Eugeniusz Bodo".

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bellona, 2016

źródło okładki: www.bellona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 464
Kinga Kulig | 2016-05-06
Przeczytana: 27 kwietnia 2016

Tym razem Czytelnik ma niebywałą okazję przenieść się w początkowe lata XX wieku. Przed sobą mamy Polskę tuż po I WŚ. Znajdujemy się przede wszystkim w zniszczonej Warszawie, gdzie do życia zostają powołane pierwsze teatry, na scenę wschodzą kabarety, które wdzięcznie i z wysublimowanym poczuciem humoru aktorzy, kabareciarze opowiadają o faktach w dziejach.

Co więcej, w tym samym czasie na polskiej estradzie zaczęła raczkować kinematografia, która przeszła długą drogę, aby wzbudzić zainteresowanie publiczności, która nade wszystko miała zdecydowanie wiele problemów na głowie – gospodarczych, ekonomicznych, politycznych. Przecież chwilę temu miała miejsce wojna, a jednak ludzie nie poddali ideologiom władzy wroga i postanowili na swój sposób uśmierzyć ból, wnieść nieco radości.

Książka została poświęcona przede wszystkim osobie Eugeniusza Bodo, który z buntownika i niezdecydowanego młodego człowieka stał się inspirującym pokolenia aktorem, kabareciarzem, mężczyzną pełnym uroku, później reżyserem, a na końcu celebrytą, o którym słychać było za granicami państwa.

Eugeniusz Bodo urodził się w 1899 r. Był obywatelem Szwajcarii, co też przez większość życia utrzymywał w tajemnicy. Jego rodzice pragnęli dla syna jak najlepiej, najpierw zaprowadzili go do szkoły handlowej, następnie zaproponowali mu posadę górnika, jednak ten nie potrafił się w niczym odnaleźć. Rodzice, a zwłaszcza ojciec zajmujący się rozrywką na scenie wciągnął nieświadomie małego chłopca w świat „reflektorów”, dobrej zabawy, oklasków, gry aktorskiej. Eugeniusz, który nie zyskał aprobaty rodziców odnośnie swojego wyboru, uciekł z domu i przez wiele lat nie dawał o sobie znaku życia. Postanowił wrócić z czymś, z pewnym angażem, osiągnięciem. Czekała go długa droga.

Początkiem 1919 roku jednak został zauważony. Trafił do Poznania, zaczął grać w Teatrze Apollo, co prawda jako sprzedawca biletów, ale znajdował się coraz bliżej sceny i ta praca nie zdemotywowała młodzieńca. Na chwilę powrócił do Łodzi – pracował w Teatrze Colosseum po czym wyjechał raz jeszcze, aby podbić odrodzone miasto Warszawę. Wówczas był to 1920 rok.

Eugeniusz czuł się na scenie jak ryba w wodzie. Całym ciałem oraz umysłem angażował się w otrzymywane role. Scena była jego ucieleśnieniem marzeń, niczym drugim domem, w którym czuł się nad wyraz bezpiecznie i szczęśliwie. Początkowo grywał w kabaretach, które nie tylko stanowiły formę rozrywki, ale dawał publiczności wytchnienie. Grywał również na deskach teatru ze sławnymi osobowościami: Hanka Ordonówna (warszawska pieśniarka), Minia Zimińska (aktorka komediowa), Kazimierz Krukowski Lopek, Ludwik Lawiński – zasłynęły z występów szmoncesów, Adolf Dymsza (komik).

Choć powieść jak podaje tytuł „i jego burzliwe romanse” Czytelnik spodziewa się gorących historii. Niestety, tutaj spotkał mnie zawód. Miałam wrażenie, że zderzam się z rozszerzoną lekcją kinematografii polskiej aniżeli wspomnianymi romansami. Co prawda, autorka kolejno przedstawiła osoby kobiet, z jakimi Eugeniusz Bodo mógłby mieć styczność, ale i w tym przypadku autorka skupiła się na opisie wspólnych występów, omawiając poszczególne tytuły pojawiających się na ekranie.

Eugeniusz Bodo w swoim życiu m.in. spotkał się, miał styczność, a nawet podejrzewanego go o romanse z: Zulą Pogorzelską (pierwszą w historii polskiej sceny seksbombą, która zaprezentowała charlestona, a co więcej, nadała nowy bieg w polskiej modzie); Elną Gistedt (choć miała występować na polskiej scenie tylko przez 2 tygodnie, jej pobyt przedłużył o kilkanaście miesięcy – podbiła publiczność frywolnością w zagranych rolach, niezwykła gimnastyką tańca nowoczesnego, śmiało pokazywała swoje atuty); Norą Ney (jako jedyna polska aktorka pozowała do zdjęć w eleganckich sukniach odkrywająe długie nogi; zorganizowała bal, na którym obowiązywał męski garnitur, a wśród kobiet rozszerzyła modę na spodnie); Polą Negri (pierwsza femme fatale w dziejach kinematografii, wylansowała modę na pomalowane na czerwono paznokcie u stóp).

Tę książkę można by w szczególności zadedykować pasjonatom kiełkującej sceny kabaretowej oraz teatralnej w powojennej Polsce. Kolejno, pasjonatom rodzącej się kinematografii oraz reżyserii, która pragnęła wybić się poza granice państwa, choć ze względu na głębokie problemy finansowe było to po prostu niemożliwe. Historykom, a przede wszystkim odkrywcom aktorów XX wieku. Treści można chłonąć. Atutem tej książki jest to, że pisarka chronologicznie poustawiała wydarzenia samej sceny rozrywkowej w zderzeniu z życiem słynnego Eugeniusza Bogo. Nie zapomniała również o wskazaniu jego większych muzycznych przebojów takich jak: „Już taki jestem zimny drań”, „O’key” – z filmu „Czy Lucyna to dziewczyna?”, „Takie coś” – z filmu „Jaśnie panie szofer” (1935) w reżyserii Michała Waszyńskiego; „Dwa pocałunki” – przebój pochodzący z filmu „Dwa dni w raju”, czy „Sex appeal” albo „Umówiłem się z nią na dziewiątą” – oba kawałki pochodzące z ekranizacji „Piętro wyżej”.

Recenzja dla Sztukater.pl (nick: agraaafka)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Poszukiwaczka

więcej recenzji na www.roseperdu-books.blogspot.com Quin, Shinobu i John całe swoje życie trenowali, by zostać Poszukiwaczami i w końcu nadszedł dzie...

zgłoś błąd zgłoś błąd