Titanic. Pamiętna noc

Tłumaczenie: Maria Zawadzka-Strączek
Wydawnictwo: Agora SA
7,69 (236 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
23
9
31
8
73
7
77
6
26
5
4
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Night to Remember
data wydania
ISBN
9788326823428
liczba stron
288
słowa kluczowe
Titanic, katastrofa morska
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Najważniejsza książka poświęcona tragedii Titanica, bez której nie byłoby słynnego filmu Jamesa Camerona, po raz pierwszy w polskim wydaniu. Walter Lord przenosi nas na pokład tonącego statku, opisując minuta po minucie poruszającą historię walki o przetrwanie ponad dwóch tysięcy pasażerów. Opowiada przebieg dramatycznej nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku z perspektywy mostku kapitańskiego,...

Najważniejsza książka poświęcona tragedii Titanica, bez której nie byłoby słynnego filmu Jamesa Camerona, po raz pierwszy w polskim wydaniu.

Walter Lord przenosi nas na pokład tonącego statku, opisując minuta po minucie poruszającą historię walki o przetrwanie ponad dwóch tysięcy pasażerów.

Opowiada przebieg dramatycznej nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku z perspektywy mostku kapitańskiego, salonów pierwszej klasy i kajut pasażerów tłoczących się na najniższych pokładach.

Autor towarzyszy ofiarom katastrofy od chwili zderzenia statku z górą lodową aż do ich śmierci lub szczęśliwego ocalenia w szalupach ratunkowych, pokazuje akty heroicznej odwagi i tchórzostwa. Pełna emocji opowieść pozwala czytelnikowi poczuć się jednym z pasażerów legendarnego transatlantyku, który miał być niezatapialny.

 

źródło opisu: http://kulturalnysklep.pl/TITA/pr/-titanic--pamiet...(?)

źródło okładki: http://kulturalnysklep.pl/TITA/pr/-titanic--pamiet...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1328

Koniec wyobrażeń

Co niezwykłego (i kuszącego zarazem) jest w tragedii i legendzie Titanica, że do dziś pamiętna noc z 14 na 15 kwietnia 1912 roku rozpala wyobraźnie wielu? Co takiego wpłynęło na fakt, że zatonięcie statku „niezatapialnego” jest jedną z najbardziej znanych morskich tragedii? Czy po hollywoodzkiej superprodukcji Camerona (zresztą reżyser traktował książkę Waltera Lorda, jako wykładnie wiedzy na temat katastrofy, a sam autor był konsultantem filmu) warto jeszcze sięgać po książkę z 1955 roku? A no warto i to bardzo. I choć publikacja nie odpowiada na pytania dotyczące popularności tematu (choć tu jest przecież kilka oczywistości), to książkę „Titanic. Pamiętna noc” należy znać. A należy znać dlatego, że to kawał przyzwoitej literatury non-fiction – rzetelnie i precyzyjnie dopracowanej, gdzie godzina po godzinie został przedstawiony przede wszystkim dramat pasażerów, gdzie nacisk został położony głównie na fakty – nie zaś na domysły i spekulacje, a tych w kontekście Titanica było i nadal jest, co nie miara.

Na wszystkich (…) łodziach mogło się zmieścić tysiąc sto siedemdziesiąt osiem osób. A w niedzielną noc na pokładzie „Titanica” znajdowało się dwa tysiące dwieście siedem osób.

Wspaniała boazeria, żyrandole, witraże. Doskonała kuchnia i nienaganna garderoba. Technika i wirtuozeria inżynieryjna. Jasny i klarowny podział na klasy. Wydawać by się mogło, że nic nie miało prawa zakłócić spokoju pasażerów dziewiczego rejsu podziwianego na całym świecie Titanica, będącego własnością...

Co niezwykłego (i kuszącego zarazem) jest w tragedii i legendzie Titanica, że do dziś pamiętna noc z 14 na 15 kwietnia 1912 roku rozpala wyobraźnie wielu? Co takiego wpłynęło na fakt, że zatonięcie statku „niezatapialnego” jest jedną z najbardziej znanych morskich tragedii? Czy po hollywoodzkiej superprodukcji Camerona (zresztą reżyser traktował książkę Waltera Lorda, jako wykładnie wiedzy na temat katastrofy, a sam autor był konsultantem filmu) warto jeszcze sięgać po książkę z 1955 roku? A no warto i to bardzo. I choć publikacja nie odpowiada na pytania dotyczące popularności tematu (choć tu jest przecież kilka oczywistości), to książkę „Titanic. Pamiętna noc” należy znać. A należy znać dlatego, że to kawał przyzwoitej literatury non-fiction – rzetelnie i precyzyjnie dopracowanej, gdzie godzina po godzinie został przedstawiony przede wszystkim dramat pasażerów, gdzie nacisk został położony głównie na fakty – nie zaś na domysły i spekulacje, a tych w kontekście Titanica było i nadal jest, co nie miara.

Na wszystkich (…) łodziach mogło się zmieścić tysiąc sto siedemdziesiąt osiem osób. A w niedzielną noc na pokładzie „Titanica” znajdowało się dwa tysiące dwieście siedem osób.

Wspaniała boazeria, żyrandole, witraże. Doskonała kuchnia i nienaganna garderoba. Technika i wirtuozeria inżynieryjna. Jasny i klarowny podział na klasy. Wydawać by się mogło, że nic nie miało prawa zakłócić spokoju pasażerów dziewiczego rejsu podziwianego na całym świecie Titanica, będącego własnością angielskiego towarzystwa okrętowego White Star Line. Transatlantyk, okrzykniętym przez właścicieli i prasę na całym świecie mianem niezatapialnego, nie miał możliwości pójść na dno. O tym przekonani byli wszyscy i ta pewność spowodowała, że w początkowych minutach tragedii pasażerowie i załoga bagatelizowali sytuacje, żartując, że lód zalegający na pokładzie wykorzystają do drinków. Mało tego, dla innych załóg statków usytuowanych w pobliżu oraz dziennikarzy z Nowego Jorku, myśl o katastrofie, była tak absurdalna, że długo nie mogli uwierzyć, że sprawa dotyczy właśnie tego konkretnego statku. Jednak stało się inaczej. Weber zaś, jak przystało na mistrza gatunku, skrupulatnie kreśli zarówno początkowe emocję, jak i te końcowe. Przedstawia ewakuację (coś dziś wydaje nam się zgoła niezrozumiałe, lecz pamiętajmy, że zatonięcie Titanica to także kres pewnej epoki), która następowała w kolejności: kobiety i dzieci przeważającej większości należące do pierwszej klasy, na końcu zaś mężczyźni. Który zaś z mężczyzn został odratowany, musiał się liczyć z piętnem hańby. Parafrazując słowa jednego z pasażerów: Pokażmy, na co stać brytyjskich dżentelmenów.

Katastrofa Titanica to krok milowy w nowelizacji prawa i zasad bezpieczeństwa morskiego. Od tego momentu, wszystkie statki muszą mieć tyle miejsc w łodziach ratunkowych, ile pasażerów przebywa na pokładzie etc., etc. Ponadto, tragedia Titanica to także pierwszy akord końca snu o potędze zrodzonego w wieku pary i telegrafu. Koniec, który przypieczętował zamach w Sarajewie. W poniedziałek 15 kwietnia o godzinie 2.20 świat przestał być bezpieczny i przewidywalny, a Lord w swojej książce, skrupulatnie utkanej z faktów i ludzkich dramatów, doskonale to pokazuje.

PS Nie mogłam się powstrzymać, ponieważ jestem wielką fanką podziękowań w książkach, żeby nie przytoczyć takiej odautorskiej perełki:

(…) A moja matka podjęła się żmudnego zadania weryfikacji – zadania, które zdecydowałaby się wziąć na swoje barki jedynie matka

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1229)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1271
vampireheart | 2018-07-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 08 lipca 2018

pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2018/07/174-walter-lord-titanic-pamietna-noc.html

Wiecie, że przed słynnym oscarowym filmem o Titanicu powstał inny, także bardzo doceniany? „SOS Titanic” otrzymał Złotego Globa i przez długi czas uważany był za najlepszy film, aż do czasu, gdy tego miejsca zdeklasyfikował go wspomniany już film z Kate Winslet i Leonardo DiCaprio w rolach głównych. Owe dzieło to ekranizacja książki Waltera Lorda „Titanic. Pamiętna noc”.

Od dziecka uwielbiałam tematykę Titanica, o którym dowiedziałam się poprzez swoje zainteresowania katastrofami (kto siedzi w głowie dziecka…), a nie, jak większość moich rówieśników, ze względu na słynny film. Kiedy dowiedziałam się, że „Titanic. The Exhibition” odwiedzi Polskę, wiedziałam, że w końcu muszę zabrać się za książkę, która wyszła już ponad dwa lata temu. Trochę zwlekałam z jej przeczytaniem z obawy przed rozczarowaniem, ale…

Walter Lord przenosi nas na pokład statku w momencie jego zderzenia z górą lodową,...

książek: 1403
eduko7 | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 03 sierpnia 2016

Rzetelność gromadzenia informacji, uczciwość autora w przekazie.Brak dążenia do podkolorowania, podsycenia emocji. Całość opracowana w ten sposób, że zarwałam noc, aby przeczytać do końca. Różne ujęcia, zestawienie informacji, umożliwiające lepsze zrozumienie przyczyn i rozmiarów tragedii.

książek: 1240

Gdy dziś usłyszymy hasło Titanic, jedni od razu skojarzą go z obsypanym Oscarami filmem Jamesa Camerona z Kate Winslet i Leonardo DiCaprio w rolach głównych. Inni pomyślą o orkiestrze grającej do samego końca, a dla jeszcze innych oznaczać ono będzie luksusowy statek biorący udział w jednej z największych morskich katastrof. Dla historii natomiast, jego dziewiczy rejs, zakończony tragicznym wydarzeniem, jest początkiem końca epoki, w której bardzo liczyły się konwenanse, ale też przebudzeniem dla ówczesnych ludzi, które niczym „kubeł zimnej wody” przyniosło zmiany nie tylko w postrzeganiu pływających jednostek jako tych, które jednak są zatapialne, ale też w postrzeganiu kruchości ludzkiego życia i dostrzeganiu tego, co jest naprawdę ważne. To wydarzenie zobligowało firmy, konstruktorów etc. do zmian w przepisach, które miały na celu zapobiec podobnym wypadkom w przyszłości.

Na tylnej okładce „Pamiętnej nocy” czytamy, że jest to „najważniejsza książka poświęcona tragedii...

książek: 1075
Ania | 2016-10-05
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 04 października 2016

Niewiarygodne, że książka dopiero w tym roku została wydana w Polsce. Dla zainteresowanych tematem pozycja nie będzie niczym odkrywczym, ale na mnie zrobiła wrażenie.
Literatura faktu, którą czytałam niczym powieść sensacyjną, tylko ze świadomością, że to wydarzyło się naprawdę.
Walter Lord wykonał imponującą pracę. W oparciu o zdobyte dokumenty, informacje i wywiady z ocalałymi odtworzył wydarzenia z nocy katastrofy Titanica. Zrobił to starannie i z wyczuciem.
W tej historii jest wiele pytań, niewiadomych i zbiegów okoliczności, które wypłynęły na rozmiar tragedii.
Autor nie nadużywa swojej roli, nie snuje przypuszczeń i nie żeruje na tym co się stało.
Wiedziałam co się wydarzy, a czytałam w napięciu i emocjach.

książek: 444
Melancholia | 2017-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Podstawowe fakty znamy wszyscy: luksusowy liniowiec wypływa z Southampton w dziewiczy rejs do Nowego Jorku i po czterech dniach tonie po zderzeniu z górą lodową, a Atlantyk pochłania dziesiątki tysięcy ton stali, cały ładunek i życie około tysiąca pięciuset ludzi. Tej katastrofie poświęcono już dziesiątki najróżniejszych publikacji, spektakle teatralne oraz filmy dokumentalne i fabularne. Po dziś dzień 15 kwietnia 1912 roku jest datą największej katastrofy morskiej w dziejach.

Książka Waltera Lorda jest fabularyzowanym zapisem tamtej pamiętnej (nomen omen) nocy. Powstawała jakieś 40 lat po katastrofie, więc autor mógł spotkać się i porozmawiać z ocalałymi z Titanica. Zapoznał się również dokładnie z większością istniejących świadectw i dokumentów, w tym z protokołami trzech komisji, które badały przyczyny i skutki tragedii. Jest to zapis rzetelny i wiarygodny, zapis z perspektywy pokładu tonącego statku. Czytelnik ma jedyną w swym rodzaju możliwość stać się jednym z pasażerów i...

książek: 238
Tulipce | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 28 września 2016

"TITANIC. Pamiętna noc." Dobra książka ale.. No właśnie trochę dużo tych "ALE". Przede wszystkim książka ukazała się w Polsce za późno, dużo za późno. Wydaje mi się, że gdyby ukazała się niedługo po jej powstaniu byłaby również w Polsce fenomenem jak w innych krajach. Przez to, że ukazała się tak późno 80% tego co jest w niej zawarte można znaleźć w innych źródłach typu internet czy filmy dokumentalne, których o TITANICu jest cała masa.

Wydaje mi się, że dla osób, które o tej tragedii wiedzą tyle ile zostało przedstawione w filmie J. Camerona z DiCaprio oraz Winslet w rolach głównych może to być ciekawa lektura. Natomiast Ci, którzy bardziej się interesują wątpię, że znajdą w tej książce coś zaskakującego (co innego gdyby książka faktycznie ukazała się lata temu, zwłaszcza gdy bliscy ofiar czy uratowani ze statku jeszcze żyli). Wtedy na pewno byłaby inaczej odebrana.

Ogromne wrażenie natomiast wywiera 62-stronicowa lista pasażerów z niewielkim odsetkiem ocalałych. I to jest...

książek: 321
Nana | 2018-10-11
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 10 października 2018

Pozycja obowiązkowa dla fanów Titanica. Ktoś może powiedzieć, że w książce zawarte są suche fakty, a ja powiem inaczej: w książce zawarte są historie. Prosto ze statku wzięte, nie zmienione, wyłożone tak jak je zapamiętali uczestnicy tragicznych wydarzeń z kwietnia 1912 roku. Książka bez zbędnych teorii, koloryzowania i szukania taniej sensacji. Lord zebrał wszystkie wydarzenia w chronologicznym ciągu i zapewnił czytelnikowi nie lada gratkę - wspomnienia pasażerów Titanica. Nie tylko tych z pierwszej i drugiej klasy. Autor jako pierwszy dźwignął na swoje barki przedstawienie światu pasażerów z trzeciej klasy i załogi.
Książka jest swoistym hołdem dla wszystkich tych zapomnianych, którzy nie zostali dopuszczeni do głosu od razu po tragedii. Ci ludzie w końcu mogli powiedzieć ,,Tak, też tam byliśmy!"

książek: 34
Beata | 2017-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 marca 2017

Z pewnością jedna z wielu książek o tragedii Titanica. Nie mam porównania. Jednak wiele ciekawych informacji jest tu zawartych, np. liczne komunikaty, które nadawano, aby ostrzec załogę i które załoga ignorowała. Ciekawe również jest to, że gdyby kapitan nie podjął decyzji o skręcie/obrocie statku w lewo, nie doszłoby do tej katastrofy. Otóż okazuje się, że Titanic miał bardzo mocny dziób i według wszelkich obliczeń, gdyby frontalnie zderzył się z górą lodową nie poszedłby na dno. A tak zderzył się z nią bokiem i uderzył "najdelikatniejszą" częścią na styku dwóch części kadłuba, co spowodowało pęknięcie całej konstrukcji statku na dwie części. Prawdą jest, że orkiestra grała do końca i z orkiestry tej nikt nie ocalał. Prawdą też jest, to co widzieliśmy u Camerona, że na łodzie/tratwy zmieścili się głównie reprezentanci I klasy. I to, że ludzie zamarzali w wodzie. Niektórzy z ocalałych dali świadectwo swej historii, które opisano w tej książce. Na końcowych stronach jest spis...

książek: 1116
Aga | 2016-04-19
Przeczytana: 18 kwietnia 2016

Kawał rzetelnej pracy i dającej do myślenia literatury, która opisuje największą katastrofę, która się wydarzyła na morzu. To nie tylko suche fakty, ciekawa narracja na podstawie relacji na temat tej wielkiej tragedii, ale także wspomnienia i relacje osób, które przeżyły tą katastrofę. Wielkie brawa dla autora, że nie postanowił wejść we własne snucie przypuszczeń i wysuwanie wniosków. Brawa dla polskiej odnowionej wersji pierwotnej tej książki, że dodano listę pasażerów z wyróżnieniem kto przeżył, a kto niestety nie oraz jaką klasą płynął, bo to robiło w tamtych czasach ogromne znaczenie. Na liście można zauważyć, że więcej osób ocalało z pierwszej klasy niż z trzeciej. Naprawdę świetnie napisane. Ta wielka tragedia uzmysławia nam jak jeszcze mało wiemy i potrafimy przewidzieć. Ludziom wydaje się, że są niezniszczalni, a wystarczy chwila nieuwagi i natura pokazuje, że ogromnie się mylimy i na nic nasze niezniszczalne wynalazki, bo wszystko jest zniszczalne. Polecam pasjonatom...

książek: 21482

Wspaniała książka,ale dzisiaj oczywiście wiemy o tej katastrofie znacznie więcej. Jednak autor ma jeden atut -był jednym z pierwszych piszących o tym zdarzeniu, obiektywnie.

zobacz kolejne z 1219 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
„Titanic. Pamiętna noc” - o fascynacji trwającej ponad 50 lat

Pierwsza książka, powstała w czterdzieści trzy lata po katastrofie, w której zmierzono się z tragedią zatonięcia słynnego statku. Bez niej nie byłoby filmu Jamesa Camerona. Właśnie ukazuje się pierwsze polskie wydanie „Titanica. Pamiętnej nocy” Waltera Lorda, książki, która weszła do kanonu literatury faktu.


więcej
Patronaty tygodnia

W pierwszym tygodniu kwietnia polecamy Wam jedną książkę pod naszym patronatem, jedno wydarzenie i jeden film. Jaki tytuł polecamy? Na jaką ekranizację warto się wybrać w najbliższych dniach?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd